emeryt.z.mojrzeszowa
08.05.06, 18:17
"To wszystko jednak nie upoważnia, by tych ludzi i ich wyborców obrażać. Naśmiewać się z ich prostoty, religijności, a nawet braku
kindersztuby. A tak postąpili w miniony piątek młodzi ludzie związani z Partią Demokratyczną. Pod wodzą byłego posła PZPR i Unii
Wolności, ministra w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, prezydenta Warszawy - Marcina Święcickiego demonstrowali pod Pałacem
Prezydenckim w czasie, gdy finalizowała się koalicja PiS - LPR - Samoobrona. Swój sprzeciw wyrażali za pomocą takich symboli, jak
buty pełne słomy, buraki przy plakatach z Lepperem czy pisane po angielsku żarty z nazwiska braci Kaczyńskich"
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060508/publicystyka/publicystyka_a_6.html
--