-----Ksiadz - kradl -----czy go PIS wybroni ??

08.05.06, 22:34
Ksiądz wyłudził 4,5 mln zł?
Poniedziałek, 08 maja 2006 - 14:18 CEST (12:18 GMT)

O przywłaszczenie ponad 4,5 mln zł, przeznaczonych na działalność
charytatywną, oskarżyła prokuratura księdza Pawła P. z parafii
rzymsko-katolickiej pod wezwaniem św. Krzyża i św. Filipa Neri w Tarnowie.

W osobnym postępowaniu prokuratura sprawdzi, czy fundacja nie była
wykorzystywana do prania brudnych pieniędzy przez darczyńców.

Mechanizm przestępstwa polegał na tym, że ks. Piotr P. był jedynym
upoważnionym do dysponowania kontem fundacji Kongregacja Oratorium św. Filipa
Neri w Tarnowie. W okresie od lutego 2002 roku do kwietnia 2005 roku wypłacił
on ponad 4,5 mln zł z konta fundacji.

. Prokuratura odmawia udzielenia w tej sprawie jakichkolwiek bliższych informacji.
www.wprost.pl/ar/?O=90105&C=71
    • hrabia.m.c Re:to nie złodziejstwo 08.05.06, 22:37
      mamuśka Cymańska im wierzy:)
    • lux_et_veritas Re: -----Ksiadz - kradl -----czy go PIS wybro 08.05.06, 22:37
      Lechu, a może byś się tak tym swoim państewkiem wyznaniowym pt. Izrael zajął?
    • qazqaz14 Idiotyczny temat! 08.05.06, 22:44
      Co to za bezmyśłny tytuł? Co ma PIS do tego księdza. To co tu się wyczynia to
      czysta obłuda i pomówienie. Nawet jeśli ten ksiądz ukradł cokolwiek (co przecież
      nie jest przesądzone) to dlaczego zwalać odrazu na PIS?

      Swoją drogą dlaczego jest tak, że nie można powiedzieć że ktoś z PO coś ukradł,
      a można powiedzieć, że jakis ksiądz ukradł? Dlaczego jeśli to jest o kimś z PO
      czy SLD to pomówienie, a w przypadku tego księdza od razu skazanie?
      • pandada nie ma danych personalnych 08.05.06, 23:22
        a są zarzuty.

        Nie ma mowy o pomówieniu.

        Księży jest tyle, co członków SLD w szczytowym okresie. A co chwila ujawniane są afery i przestępstwa kleru.

        A parafianie się uczą. Szefowa Rodziny RM z moich stron zbierała pieniądze na kwiaty na procesję. Ludzie dawali po 10-20 zł. Podczas obrzędów okazało się, że kwiatów jest mniej niż miało być, a w dodatku wszystkie są skromnymi roślinkami pochodzenia działkowego. Jedna z sąsiadek zrobiła awanturę. Przyparta do muru świętoszka przyznała, że pieniądze ze zbiórki kwiatowej wpłaciła Rydzykowi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja