xx23
08.05.06, 23:30
Oburzenie po powołaniu do rządu Giertycha i Leppera rozczarowuje.
Niby jest i chór autorytetów moralnych, i kompatybilne z nim głosy
zagranicznej prasy, i populizm, i faszyzm, i złe oczy nowego wicepremiera, i
nawet spontaniczne manifestacje młodzieży. Ale jakieś to blade i
nieprzekonujące. Pewnie dlatego, że wszystkie swoje najcięższe armaty salon
odpalał już wielokrotnie, ilekroć w życiu publicznym ktoś spoza towarzystwa
miał czelność aspirować do ról, które salon zastrzega dla siebie. Trudno się
przejąć przestrogami przed Lepperem, gdy się było równie histerycznie
przestrzeganym przed dyktaturą Wałęsy. Albo przed Giertychem, pamiętając, że
modelowym klerofaszystą był swego czasu dla tych samych środowisk Stefan
Niesiołowski, skądinąd dziś w łaskach. Salon, jak ten pasterz z bajki La
Fontaine'a, tyle razy już ogłaszał alarm, że dziś mało kto jego wrzaski
bierze poważnie.
Tym bardziej że z frontu histerii zupełnie wyłamały się środowiska finansowe.
Złoty jakoś nie słabnie, giełda nie dołuje, przeciwnie - światowa finansjera,
zupełnie nie przejmując się męczeństwem Krystiana Legierskiego i zagrożeniami
dla tolerancji, zdaje się oceniać ten rząd nawet lepiej niż poprzednie, a
wszak ocenia go nie w słowach, lecz w brzęczącej walucie. Może stać się coś
jeszcze straszniejszego niż to, że PiS doprowadzi Polskę do katastrofy. Może
się zdarzyć, że tej katastrofy nie będzie! I co wtedy zrobią nasze dyżurne
autorytety moralne? Wyemigrują? To sobie trzeba szykować już teraz. Tak jak
pani Szczuka, która pożaliła się w "New York Timesie", że jej tu nienawidzą,
bo jest Żydówką. Co prawda nikt w Polsce nawet nie pomyślał, żeby czołowa
feministka miała coś wspólnego z żydostwem, bo u nas stereotyp każe kojarzyć
Żyda z inteligencją, a nie z tępym doktrynerstwem. Ale Szczuka trafnie
wyczuła popyt na jakąś polską ofiarę antysemityzmu. Tylko ilu oprócz niej,
gdyby doszło do tego najgorszego, zdoła się na ten popyt załapać?
Rafał A. Ziemkiewicz
Za RP:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060508/publicystyka/publicystyka_a_7.html