Przełom w publicznej opiece zdrowotnej w Polsce.

11.05.06, 09:12
Chyba ZACZYNA docierać do świadomości, zarówno społeczeństwa jak i polityków,
że grozi nam paraliż dotychczasowego systemu opieki zdrowotnej, a próby
rozwiązania siłowego nie są możliwe.

Jednak po wczorajszej manifestacji, w której brałem udział, wniosek jest
jeden:

STRAJK GENERALNY!

PS.

Fantastyczny transparent studentów medycyny z Gdańska (pokazywany w TVN) o
treści:

"Kto Was będzie leczyć? WE SPEAK ENGLISH!"

Zaczyna dawać coniektórym do myślenia.
    • loppe Re: Przełom w publicznej opiece zdrowotnej w Pols 11.05.06, 09:21
      tja, zaczyna, po 15 latach olewania służby zdrowia
    • mariner4 Jest kilka prawd podstawowych 11.05.06, 09:39
      1. Płace w publicznej Słuzbie Zdrowia (SZ) są żąłosne. Lekarz z 2 stopniem
      specjalizacji zarabia 1700 PLN, lub coś koło tego. To jest granda.
      2. Ile wydaje społeczenstwo na SZ i co na to się składa?
      a/NFZ + b/honoraria w prywatnych gabinetach + c/dotacje z budżetu + d/umorzenia
      długów szpitali itp + e/łapówki + f/"dowody wdzięcznośći". Nie wiem czy
      wymieniłem wszystkie składniki.
      Ile tego jest? Tego chyba nikt nie wie. Ale sądzę, że znacznie więcej niż te
      nieco mniej niż 4% PKB. A może nawet owe 6%!
      3. W rankingu zawodów w/g zarobków lekarze są daleko. Gdzieś poniżej średniej.
      Ale na innej liście, wyposażenia gospodarstw domowych w dobra trwałego
      użytku(Samochody, domki, RTV, AGD itp), są już w ścisłej czołówce. Dlaczego?
      Pytanie retoryczne.
      4. Dlaczego w prywatnych klinikach personel zarabia lepiej, a są one dochodowe?
      Czy podnieść płace w SZ? Ależ tak! Tyle, że nie bezwarunkowo! Tylko pod
      warunkiem wyeliminowania nieformalnych opłat. Wyższe pensje tak, ale korupcja
      nie. Innym warunkiem powinna być ściślejsza kontrola społeczne nad pracą
      lekarzy. Kodeks Hipokratesa to fikcja dla maluczkich. Lekarzom chodzi o szmal.
      Więc może być szmal ale za dobrą pracę. Partacze powinni odejść z zawodu.
      Krótko mówiąc. Ponieść płace, ale w zamian za prawdziwe reformy. SZ w obecnym
      kształcie jest w stanie zmarnotrawić każde pieniądze.
      M.
      PS z tą znajomościa angielskiego, to mam poważne wątpliwości.

      • travel_wawa Re: Jest kilka prawd podstawowych 11.05.06, 10:02
        > nie. Innym warunkiem powinna być ściślejsza kontrola społeczne nad pracą
        > lekarzy. Kodeks Hipokratesa to fikcja dla maluczkich. Lekarzom chodzi o szmal.

        Zawód lekarza jest WOLNYM ZAWODEM.
        Jesteśmy po prostu WYNAJMOWANI. Nasze umiejętności i nasza praca, za którą
        otrzymujemy HONORARIUM.

        Co to znaczy "społeczna kontrola"?
        Postawisz przy każdym policjanta?
        Te czasy naprawdę bezpowrotnie minęły.
        Jeśli w systemie ubezpieczeniowym pieniądz będzie szedł za Pacjentem (pieniądz
        adekwatny do kosztów procedur i kosztów pracy) to zapewniam Cię, że wielu z nas
        będzie zainteresowanych wynajęciem swoich uslug również dla systemu publicznego.

        W przysiędze Hipokratesa, na którą się powołujesz, nie ma nic o obowiązku pracy
        bez należytego honorarium.

        Lekarze w Czechach (specjalista II st.) otrzymują miesięcznie honoraruim ok.
        40.000 - 47.000 koron przy średniej krajowej 18.000 koron.
        Jakie wnioski?

        A co do angielskiego, to młodzież medyczna kończąca studia włada obecnie biegle
        często dwoma językami. 90% z nich nie widzi dalszej przyszłości zawodowej w tym
        rejonie Unii Europejskiej.

        Jeśli domagasz się "kontroli..." jeszcze więcej będzie się przygotowywało do
        wyjazdu.
        Przypominam, że w UE obowiązuje swobodny przpływ ludzi i nie ma ŻADNYCH
        możliwości administracyjnego ograniczenia prawa do wyjazdu z kraju.
        • mariner4 Re: Jest kilka prawd podstawowych 11.05.06, 10:32
          Kiedy ja się godzę z tym, że lekarze powinni więcej zarabiać. Nie da się jednak
          oderwać Waszych zarobków od ogólnej sytuacji w kraju. Nie może byc jednej
          enklawy "europejskich" zarobkow, przy nędzy reszty.
          Jestem jak najbardziej za prawami medyków, ale i na przykład:
          Za wystawienie "lewego" zwolnienia lekarskiego, aby przetępca mogł uniknąć kary
          - pozbawienie prawa wykonywania zawodu. To samo za "lewe" renty, korupcje i
          łapówki. I nie powinien o tym decydować żadny samorząd, który jest skorumpowany
          jak reszta społeczenstwa.
          Sytuacja w SZ wygląda podobie jak sytuacja w handlu detalicznym pod koniec komuny.
          Reglamentacja, sprzedaż spod lady, podlizywanie się sprzedawcom i tak dalej.
          Macie zarabiać, ale nie możecie być ponad społeczenstwem. Sądy lekarskie to
          fikcja, mająca za zadanie tuszowanie błędów.
          Jastem jak najbardziej za wolnym rynkiem usług lekarskich. Kto się nie nadaje,
          to won z zawodu. Nigdzie nie jest powiediane, że wszyscy lekarze mają zarabiac
          tak samo. Nigdzie nie jest też powiedziane, że lekarzy nie powinno dotyczy c
          bezrobocie.
          Skoro jesteście wolnym zawodem, to ja chcę być wolnym klientem. I to od nas
          pacjentów ma zależeć jakim autem będziesz jeździć, a nie od patologiocznych układow.
          Krótko mówiąc: Kilka konkurujących ze sobą kas chorych, z możliweością zmiany
          ubezpieczyciela w dowolnym momencie, bez podania powodu. Wolny wybór lekarza,
          ZOZ, szpitala. Szpital co nie ma pacjentow ma być zamknięty a personel wyrzucony
          na bruk! Żadnych oddłużeń. Po prostu prawa pacjentów i pracowników SZ mają być
          równe.
          M.
          • travel_wawa Re: Jest kilka prawd podstawowych 11.05.06, 11:35
            > Nie może byc jednej
            > enklawy "europejskich" zarobkow, przy nędzy reszty.

            A kto z nas żąda honorariów na poziomie krajów starej UE?

            Piszę wyraźnie: na poziomie CZESKIM (47000 CZK) lub LITEWSKIM (4200 LTL).

            > prawa pacjentów i pracowników SZ mają być
            > równe.
            > M.
            Nie ma SZ.
            To się nazywa Ochrona Zdrowia.
            • travel_wawa Wrócimy do dyskusji, jak będzie strajk powszechny. 11.05.06, 11:38
              A będzie.
    • warsawyak Lekarze żądają liberalizmu! 11.05.06, 09:43
      To samo zaobserwowałem, travel. Aż się malowała na twarzach demonstrujących
      tęsknota za Polską liberalną.

      Przy czym pójdę o każdy zakład, że większość towarzyszących im sióstr głosowała
      na partię promującą wizję Polski solidarnej.

      No to ją mają i, nomen-omen, NA ZDROWIE!
Pełna wersja