Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach

11.05.06, 16:20
Religę i Piechę wezwano dziś do pałacu prezydenckiego. Po spotkaniu z
prezydentem odbyła się konferencja prasowa, podczas której obaj panowie
utrzymywali, że w zasadzie nie ma między nimi żadnych różnic programowych. A
więc o co się tak chandryczyli? Trudno powiedzieć. Religa wspomniał, że obaj
są facetami, a między facetami tak już bywa. Najważniejsze, że obiecali
sobie, iż od tej pory będą wobec siebie lojalni, nie będą kopać pod sobą
dołków, ani świń sobie podkładać. Co za ulga! Jakże mylili się wszyscy
obserwatorzy, którzy od jakiegoś czasu podejrzewali, że ci dwaj niemłodzi już
faceci są po prostu zwykłymi gó..arzami. I jeszcze ten niezastąpiony
porucznik Podgardlak – prawdziwy mistrz polityki informacyjnej.

-Kto będzie szefem NFZ, Miller czy Sośnierz?
-Nie ma sporu w tej sprawie!
-Ale kto będzie tym szefem?
-Powtarzam - nie ma sporu w tej sprawie!
    • humbak Re: Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach 11.05.06, 16:21
      Powiedzym sobie szczerze, trzeba być prawdziwym facetem, żeby nosić rajstopy:)
      • witek.bis Re: Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach 11.05.06, 16:24
        :)
        Bez wątpienia, chociaż prawdziwy macho zawsze wybierze pończochy ;-)
        • humbak Re: Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach 11.05.06, 16:29
          Tylko trza uważać by szwy leżały prosto. Bo co to za maczo z krzywo ułożonymi
          szwami?:)
          • witek.bis Re: Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach 11.05.06, 16:33
            :)
            Racja. Ale Religa i Piecha to przecież lekarze - ze szwami na pewno sobie
            poradzą ;-)
            • humbak Re: Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach 11.05.06, 16:37
              A tak. Zawsze mogą zrobić takie, co się rozpuszczają jak nie są już potrzebne i
              problem zniknie:)
    • bryt.bryt Re: Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach 11.05.06, 16:25
      Dla pisowcow to bedzie kolejny sukces, dla normalnych ludzi kolejny przyklad
      groteski. Kim jest Kazio jesli dwoch jego ministrow musi isc do pRezia, zeby
      pRezio im kazal podac sobie raczki? Czyzby figurantem w tym kabareciku?
      • witek.bis Re: Religa i Piecha, czyli faceci w rajtuzach 11.05.06, 16:31
        Biedny ten Kazio. Dopiero co stracił wpływ na resort spraw zagranicznych, a
        teraz okazuje się, że nie prowadzi w swoim rządzie własnej polityki kadrowej. A
        wszystko to w świetle jupiterów, w obecności dziennikarzy... Kaziu, czy to nie
        jest przypadkiem twój "kres, kres, kres!" ?
        • bryt.bryt "kres, kres, kres" 11.05.06, 16:37
          witek.bis napisał:

          > Biedny ten Kazio. Dopiero co stracił wpływ na resort spraw zagranicznych, a
          > teraz okazuje się, że nie prowadzi w swoim rządzie własnej polityki kadrowej. A
          >
          > wszystko to w świetle jupiterów, w obecności dziennikarzy... Kaziu, czy to nie
          > jest przypadkiem twój "kres, kres, kres!" ?

          Efektownie powiedziane. W normalnych warunkach takie chocki-klocki to jest
          oczywisty wyraz lekcewazenia przez podwladnych i braku autorytetu, a takze
          nieliczenia sie ze strony mocodawcow. Kompletna utrata cech przywodczych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja