elfhelm
12.05.06, 17:44
najpierw rząd PiS skraca rok szkolny o 2 tygodnie. Potem poseł PiS Stopa czy
jakoś tak obraża nauczycieli, nazywając ich lumpenkomunistami czy jakoś tak.
Tera Giertych chce kolejnych dni wolnych.
To może likwidujemy szkoły, skoro one de facto zdaniem rządu i zaplecza szkodzą?
W końcu, jak pokazują ostatnie czasy - wykształcenie o niczym nie świadczy.
Nie trzeba go mieć, by zostać wiceszefem komisji gospodarki (Krasulski z PiS),
wiceministrem ds. górnictwa (Poncyljusz z PiS), a nawet wicepremierem.