Kiedy Polacy przebaczą Rosjanom?

13.05.06, 00:51
... pytam w kontekście jutrzejszych uroczystości w Pawłokomie, gdzie spotkają
się Juszczenko z Kaczyńskim. Rada bym widzieć (za rok, za dwa) Szefa IV RP na
podobnych obchodach razem z Putinem (ręka w rękę).
Nie, nie marzę!
Jak szacuje Hermaszewski UPA odpowiedzialna jest za ok. 120 tyś. polskich
ofiar na Wołyniu (osobiście dzielę tę liczbę przez trzy), do tego dochodzą
jakieś sprawy na Podkarpaciu i w Małopolsce Wschodniej - razem najwyżej 180
tys. To dużo!
Rosjan oskarżamy o Katyń (20 tyś. ofiar) i parę jeszcze innych zbrodni. Też
sporo, ale jednak znacząco mniej niż w przypadku Ukraińców.
Dlaczego więc pojednanie polsko-ukraińkie powoli postępuje, a z Rosjanami
wciąż trudno się dogadać? Racje geopolityczne? Uprzedzenia? Odwoływanie się
do zaborów? Wszystkiego po trochu...

Rosjanie też mają do nas żal o wiele rzeczy (np. śmierć 100 tyś. żołnierzy
radzieckich w obozach na Pomorzu), ale czy nie czas wreszcie zacząć budować
dobre stosunki między narodami?

Kiedy doczekamy się rosyjskiej Pawłokomy? Czy jeszcze w tej kadencji?
    • mirmat1 Jak sie przyznaja do zbrodni. 13.05.06, 01:05
      emerytka2006 napisała:

      > Dlaczego więc pojednanie polsko-ukraińkie powoli postępuje, a z Rosjanami
      > wciąż trudno się dogadać? Racje geopolityczne? Uprzedzenia? Odwoływanie się
      > do zaborów? Wszystkiego po trochu...
      >
      > Rosjanie też mają do nas żal o wiele rzeczy (np. śmierć 100 tyś. żołnierzy
      > radzieckich w obozach na Pomorzu), ale czy nie czas wreszcie zacząć budować
      > dobre stosunki między narodami?
      >
      > Kiedy doczekamy się rosyjskiej Pawłokomy? Czy jeszcze w tej kadencji?
      Pomine fantazje na temat liczby Polskich ofiar UPA (pisze to ktos kumu Ukraicy
      zamordowali 5 czlonkow najblizszej rodziny) jak bzdury na temat wiezniow
      sowieckich na Pomorzu.
      Rosja nie przyznaje sie do wywolania razem z Hitlerem II Wojny Swiatowej tylko
      demonstruje na Placu Czerwonym Stalinowskie zwyciestwo na Europa. Istnienie
      Ukrainy jest GWARANCJA istnienia niepodleglej Polski. O tym juz wiedzial
      Pilsudski. Ofiar sowieckiego bandytyzmy w 1939-40 i 1944 do 1990 jest ponad
      milion.
      • emerytka2006 Re: Jak sie przyznaja do zbrodni. 13.05.06, 01:12
        mirmat1 napisał:

        > Pomine fantazje na temat liczby Polskich ofiar UPA

        Za dużo, za mało? Książki (w zalezności kto pisze) podają liczby od 20 do 200
        tyś. Komu wierzyć?


        > jak bzdury na temat wiezniow
        > sowieckich na Pomorzu.

        Skąd wiesz, że to bzdury? Sama czytałam książkę rosyjskiego profesora (wydaną
        już po 1990 roku) na ten temat - kwestionuje on co prawda liczbę 100 tyś, ale
        pisze, że państwo polskie doprowadziło do śmierci 60 tys. zołnierzy: zgłodu,
        przez choroby zakaźne etc. Oczywiście nie można zestawiać tego ze zbrodniami
        sowieckimi popełnionymi z zimną krwią (Katyń!), niemniej problem pozostaje.

        > Rosja nie przyznaje sie do wywolania razem z Hitlerem II Wojny Swiatowej
        tylko

        E, bujdy! Wszyscy o tym wiedzą...
        > demonstruje na Placu Czerwonym Stalinowskie zwyciestwo na Europa.

        Ukraina też obchodzi 9 maja i co z tego?

        Istnienie
        > Ukrainy jest GWARANCJA istnienia niepodleglej Polski. O tym juz wiedzial
        > Pilsudski.

        Czyli życie Polaków zabitych z rąk UPA możemy poświęcić na ołtarzu dobrych
        stosunków z Ukrainą? Dobrze Cię zrozumiałam?
        Dlaczego stosujsze - w imię geopolitycznych racji - dwie miary osądzania
        zbrodni i zbrodniarzy?

        Ofiar sowieckiego bandytyzmy w 1939-40 i 1944 do 1990 jest ponad
        > milion.

        A ta liczba skąd? I piszesz o Polsce czy ogólnie o KS-ach?
        • mirmat1 Od II WS walczylismy juz"za nasza wolnosc i wasza" 13.05.06, 02:40
          > Pomine fantazje na temat liczby Polskich ofiar UPA
          Za dużo, za mało? Książki (w zalezności kto pisze) podają liczby od 20 do 200
          tyś. Komu wierzyć?
          M: Zapomnialas, ze od czasow II WS nastapily wydarzenia, ktore zmieniaja
          radykalnie spojrzenie na tragedie walk Polsko-Ukrainskich: wspolna walka z
          sowieckim okupantem. Zilustruje to osobistym ( i PRAWDZIWYM) doswiadczeniem
          jakie spotkalo mnie w Kanadzie. Zdarzylo sie to w czasie kiey organizowalismy
          wielonarodowosciowa akcje poparcia Solidarnosci w latach 80-tych. Dzwoni
          telefon i moja mama, ktora udalo mi sie wydostac z Polski w przerwie wolnosci
          1981 roku podnosi sluchawke. Ktos lamana polszczyzna prosi mnie do telefonu. A
          to mowi pyta mama. Andrey Bandera - odpowiada glos po drugiej stronie. Ja tego
          nie slyszalem ale widzialem matke osuwajaca sie na krzeslo i szybko blednaca.
          Szklanka wody przywrocila jej czesciowo realia. Ale dlugo nie mogla
          zaakceptowac, ze jej syn, wywodzacy sie z rodziny ofiar walk z UPA scisle
          wspolpracuje z synem przywodcy UPA ! Potem kiedy zobaczyla tlum z flagami
          Ukrainy wyrazajacy poparcie dla Solidarnosci chyba zrozumiala.
          To nie stalo sie w latach 80tych. To zaczelo sie kiedy po wojnie zolnierze UPA
          i AK walczyli juz razem z bandami NKWD i UB.
    • humbak Re: Kiedy Polacy przebaczą Rosjanom? 13.05.06, 01:15
      Rosjanie ciągle rozpamiętują zajęcie przez Polaków Moskwy z tego co wiem, więc
      mamy jeszcze trochę czasu na rozpamiętywanie naszych pretensji do nich;)
    • kaczysta Re: Kiedy Polacy przebaczą Rosjanom? 13.05.06, 01:20
      Nigdy.
    • frank_drebin Smierc 100 tys. zolnierzy radzieckich w obozach 13.05.06, 01:36
      na Pomorzu ? Na jakim Pomorzu ? Kiedy ? Chyba, ze chodzi o rok 1920 to tam duzo
      mniej zmarlo niz konfabuluja Rosjanie. Nie mowie juz o tym, ze wtedy jak sami
      chcieli krzewic rewolucje proletariacka i dostali w 4 litery to niech maja
      pretensje do tych, ktorzy kazali im krzewic ............ Wiec jakies pretensje
      i odszkodowania to niech leca w kierunku Moskwy. "Kto zamawial
      Ruskie ?" "Nikt" "Same przylezli". Jako milosniczka "gnebionej" Lipinskiej
      powinnas to kojarzyc ...........
      • emerytka2006 Franeczku 13.05.06, 01:55
        frank_drebin napisał:

        > na Pomorzu ? Na jakim Pomorzu ? Kiedy ? Chyba, ze chodzi o rok 1920 to tam
        duzo
        >
        > mniej zmarlo niz konfabuluja Rosjanie.

        No właśnie, ale czy ktokolwiek po polskiej stronie potrafi powiedzieć: ile?

        Nie mowie juz o tym, ze wtedy jak sami
        > chcieli krzewic rewolucje proletariacka i dostali w 4 litery to niech maja
        > pretensje do tych, ktorzy kazali im krzewic ............ Wiec jakies
        pretensje
        > i odszkodowania to niech leca w kierunku Moskwy.

        No tak, ale to już jest demagogia z Twej strony, Franku. Dlaczego? Tego
        argumentu można też użyć w stosunku do Polaków: po co żeśmy w 1919 roku
        przekraczali linię Curzona i zajmowali Wilno, Brześć i Wołyń? Dla tamtejszych
        Ukraińców i Białorusinów byliśmy armią tak samo niepożądaną jak bolszewicy,
        albo nawet bardziej, bo Rosjanie jednak stworzyli Białoruską i Ukraińską
        Republikę Rad (fasadowa, ale jakaś autonomia była).

        "Kto zamawial
        > Ruskie ?" "Nikt" "Same przylezli". Jako milosniczka "gnebionej" Lipinskiej
        > powinnas to kojarzyc ...........

        Oj, nie mów mi o Lipińskiej. Dzisiaj oglądałam kabaret z 1992 roku i się
        poryczałam:(
    • zio29 Re: Kiedy Polacy przebaczą Rosjanom? 13.05.06, 04:45
      Katyń to ułamek polskich ofiar .. a my wciąż nie doczekaliśmy się przeprosin od
      Rosjan
Pełna wersja