buraque
13.05.06, 11:55
Okazuje się, że Bronisła Wildstein zabiera się ostro do pracy
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3342208.html
nie będę tu opisywał zagrożenia jakie niesie pojawienie się na dyrektorskich
stołkach Gargasowej i Pospieszalskiego, o tym przyekonacie się niebawem sami.
Pewne jest, że w TV zmieni się wiele, jedni znikną, inni się pojawią. I tu
pojawia się pytanie: czy tzw. prawa strona (podobnie jak PIS) ma kadry by w
sposób PROFESJONALNY obsadzić stanowiska po wyrugpwanych członkach "układu"?
Podstawienie na wizję byle kogo grozi szybka kompromitacją, ludzie nie sa tak
głupi jak wydaje się prawicy...
A więc: kto może zostać gwiazdą nowej prawicowej TVP bez ryzyka kompromitacji
merytorycznej?
Znacie kogos takiego?