qpalzm
13.05.06, 12:50
Nowa "Wunderwaffe" Springera - "Dziennik. Polska, Europa, Świat" prowadzi
m.in. codzienną rubrykę "Czym żyli Polacy ..." przywołującą najważniejsze -
jak by sie wydawało - wydarzenia sprzed lat, mające miejsce w danym dniu
roku. W piątkowym wydaniu tej gazety, datowanym 12 maja, przywołano dwa, a
mianowicie: opis imienin króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1787 roku
oraz artykuł z "Życia Warszawy" z 1946 roku w sprawie trudnych warunków życia
emerytów. Przy tym drugim podkreślono, że od czasu publikacji artykułu minęło
okrągłe 60 lat, a warunki bytowania emerytów nie zmnieniły się.
Redakcji "Dzienika" warto byłoby przypomnieć, że 12 maja minęło
również "okragłe" 80 lat od dnia zamachu majowego Piłsudskiego, o czym gazeta
ta nie raczyła nawet wspomnieć na żadnej ze swych 40 stron wydania
podstawowego.
W ogólności zaś krajowe media potraktowały rocznicę zamachu majowego
adekwatnie do narastającego w kraju klimatu pogardy dla demokracji i
praworządności.
W zasadzie nic dziwnego w kraju, w którym na głowie państwa ciąży
niewykonywany wyrok sądowy, a skazany za pospolite przestępstwo chuligan
polityczny jest wicepremierem. Jak daleko zaprowadzi nas jeszcze ta
hipokryzja i demoralizacja polityków, ciesząca się - jak wynika z sondaży -
znaczącym poparciem społeczeństwa. Czy Polacy mają jakiś wadliwy gen, który
cyklicznie i niedomiennie prowadzi naród ku degrengoladzie i klęskom?
jesteśmy skazani na postępującą klerykalizację i faszyzację życia
publicznego?