leszek.sopot
14.05.06, 14:17
Prezydent nie powinien w publicznym wystąpieniu sugerować niejasnych powiązań
partii politycznych z jakimiś tajemnymi mocami - np. SB, ZSRR czy UFO.
Otworzył przecież w ten sposób pole do lania wody przez różne popłuczyny i
popaprańców. Granie półsłówkami nie przystoi głowie państwa.
W jakimś poście na forum wyczytałem kiedyś, że wszystkiemu winni są masoni,
którzy pierwszą swoją loże założyli na Atlantydzie, a wogóle to cywilizację
na Ziemi zawdzięczami kosmitom czego dowody znaleziono w starożytnym Sumerze.
Można z sympatią odnosić się do internetowych bajek (choć wolę od nich
Cyberiadę Lema) ale trudno o sympatie do bajania prezydenta Polski. Jeśli już
to następnym krokiem powinna być jasna deklaracja Lecha Kaczyńskiego o jakie
partie chodzi i skierowanie wniosku do Sejmu o powołanie odpowiedniej komisji.