Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skuteczna.

16.05.06, 20:14
W nawiązaniu do mojego poprzedniego wątku o Bolku i Lolku chciałam uprzejmie
donieść, że indoktrynacja przez środowiska gejowskie zaczyna być coraz
bardziej skuteczna. Chodzenie po szkołach jest o tyle utrudnione, że budzi
kontrowersje i rodzice mogą się sprzeciwić.
Użycie jednak ikony Bolka i Loka to wdarcie się do bezpiecznego świata dzieci,
na co rodzice żadnego wpływu nie mają. Do tego jest to wtargnięcie do świata
dzieci młodszych.
Bo jak odpowiedzieć przedszkolakom, które przechodząc obok telewizora w czasie
Wiadomości krzyczą: "Mamooo, dlaczego on ma cycki?!" Tak wiem, słowo cycki
jest okropne, ale nic na to nie poradzę. ;)
Dalej dzieci zastnawiają się, że "panu się coś chyba pomyliło, bo to Tola jest
dziewczynką!".
Ja naprawdę nie mam ochoty na podawanie im wizji świata pana Biedronia i
spółki, którego główną wątpliwością w życiu jest to, że może a nuż ktoś jest
pederastą lub nim będzie. I mam do tego prawo. Mam prawo nie wybiegać w
przyszłość i nie rozstrząsać z dzieckiem zbyt młodym na takie informacje, czy
jego ulubiony bohater jest homo, hetero, zoo, pedo i tak dalej.
Dlaczego więc, ktoś na siłę wdziera się do młodych umysłów moich dzieci i już
teraz decyduje za mnie, że to jest czas, aby poruszać takie tematy.
Niestety akcja homo jest skuteczna, współczesne dzieciaki świetnie poruszają
się w komunikacji obrazkowej i ja nie zauważyłam biustu u Bolka, dzieci
zauważyły do razu.
Tylko pogratulować metod! Pełny profesjonalizm.
    • smok62 [...] 16.05.06, 20:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ala.ali.ala Re: Ja mam podobne doswiadczenia :) 16.05.06, 20:22
        Nie wiem, czy im rosną:)) ale wiem z wiarygodnego źródła;) że pardon cytuję
        "zawsze ktoś musi być na dole, a ktoś na górze."
        I panowie ci zdaje się , że lubią udawać podział ról hetero, dziwny brak
        konsekwencji, ale to już inna sprawa.
        • ala.ali.ala Re: Admin się popisał! :)) 17.05.06, 12:02
          Wyciął post Smoka z pytaniem, czy gejom rosną cycki. :))

          Co za głupota!!!!
          Czy wiesz, że robisz niedźwiedzią przysługę? Chyba, że Cię Wierzejski nasłał.
      • x2468 Re: Ja mam podobne doswiadczenia :) 16.05.06, 20:52
        Oglupialo? To genetyczne.
    • 1normalnyczlowiek Nie chcą przegapić okazji na nowe"mięsko". 16.05.06, 20:24
      ala.ali.ala napisała:
      > Ja naprawdę nie mam ochoty na podawanie im wizji świata pana Biedronia i
      >spółki, którego główną wątpliwością w życiu jest to, że może a nuż ktoś jest
      >pederastą lub nim będzie.

      ---> Biedronka uważa, że im prędzej dziecko się określi, tym lepiej - dla nich.
      • ala.ali.ala Re: Nie chcą przegapić okazji na nowe"mięsko". 16.05.06, 20:33
        Też tak uważam, że jest to hodowla narybku. Zbyt wczesne jednak rozbudzanie
        zainteresowań tego typu robi straszne szkody, dlatego uważam, że w tej metodzie
        chodzi o zainfekowanie wrażliwości.
        Dlatego bardzo stanowczo sprzeciwiam się tym metodom i im bardziej będą one
        nachalne, tym ja będę bardziej aktywna.
        Dzisiaj zapaliła się u mnie lampka ostrzegawcza i wiem, że przyszedł czas, aby
        chronić moje potomstwo przed zabieraniem im dzieciństwa.

        • 1normalnyczlowiek Oni to nazywają faszyzmem. 16.05.06, 20:38
          ala.ali.ala napisała:
          > Dzisiaj zapaliła się u mnie lampka ostrzegawcza i wiem, że przyszedł czas, aby
          > chronić moje potomstwo przed zabieraniem im dzieciństwa.

    • ave_duce Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 16.05.06, 20:37
      ala.ali.ala napisała:

      > Użycie jednak ikony Bolka i Loka to wdarcie się do bezpiecznego świata dzieci,
      > na co rodzice żadnego wpływu nie mają. Do tego jest to wtargnięcie do świata
      > dzieci młodszych...

      Jak to "rodzice żadnego wpływu nie mają"?

      > Ja naprawdę nie mam ochoty na podawanie im wizji świata pana Biedronia i
      > spółki...

      Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspólnego
      Biedroń i spółka (?)

      > Dlaczego więc, ktoś na siłę wdziera się do młodych umysłów moich dzieci i już
      > teraz decyduje za mnie, że to jest czas, aby poruszać takie tematy...

      Swoją niemoc? brak wpływu? (sama nie wiem, jak to nazwać, aby cię nie urazić...)
      na wychowanie własnych dzieci chcesz przerzucić na jakiegoś ONEGO?

      > ja nie zauważyłam biustu u Bolka, dzieci
      > zauważyły do razu.

      Dzieci są baaardzooo spostrzegawcze, fakt. Możemy im tylko pozazdrościć.

      :P

      ;)
      • tribunus Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 16.05.06, 20:41
        ave_duce napisała:

        > Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspólnego
        > Biedroń i spółka (?)

        Kajal sie w TVP za ten incydent wiec pewnie sie poczuwal do winy.
        • ave_duce Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 16.05.06, 20:47
          tribunus napisał:

          > ave_duce napisała:
          >
          > > Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspól
          > nego
          > > Biedroń i spółka (?)
          >
          > Kajal sie w TVP za ten incydent wiec pewnie sie poczuwal do winy.

          Sorry, ale nie oglądam TV. Dziękuję za podpowiedź-wyjaśnienie!

          :P
      • gniewko_syn_ryba Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 16.05.06, 20:45
        ave_duce napisała:

        > Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspólnego
        > Biedroń i spółka (?)

        Było oglądać "Wiadomości" o 19.30...
        • ave_duce Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 16.05.06, 20:47
          gniewko_syn_ryba napisał:

          > ave_duce napisała:
          >
          > > Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspól
          > nego
          > > Biedroń i spółka (?)
          >
          > Było oglądać "Wiadomości" o 19.30...

          Ok, już się pokajałam wyżej...

          :P
      • 1normalnyczlowiek Przecież oni się nie kontaktują :) 16.05.06, 20:46
        ave_duce napisała:
        >Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspólnego
        >Biedroń i spółka (?)

        ---> Już od dawna wiadomo, że Niemcy lepiej od nas znają nie tylko historię
        Polski ale także polską dziecięcą literaturę i filmy. Sami wpadli na taki
        pomysł. :)(:
        • ave_duce Re: Przecież oni się nie kontaktują :) 16.05.06, 20:49
          1normalnyczlowiek napisał:

          > ave_duce napisała:
          > >Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspóln
          > ego
          > >Biedroń i spółka (?)
          >
          > ---> Już od dawna wiadomo, że Niemcy lepiej od nas znają nie tylko historię
          > Polski ale także polską dziecięcą literaturę i filmy. Sami wpadli na taki
          > pomysł. :)(:

          Poszperaj sobie, mądralo, w necie - dowiesz się może (?) od kiedy seria o "Bolku
          i Lolku" krąży po świecie...

          ;)
      • ala.ali.ala Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 16.05.06, 20:49
        ave_duce napisała:


        >
        > > Użycie jednak ikony Bolka i Loka to wdarcie się do bezpiecznego świata dz
        > ieci,
        > > na co rodzice żadnego wpływu nie mają. Do tego jest to wtargnięcie do świ
        > ata
        > > dzieci młodszych...
        >
        > Jak to "rodzice żadnego wpływu nie mają"?



        A jaki mam wpływ na to, że ktoś majstruje przy bajkach dla dzieci, które
        wykorzystuje się do indoktrynacji? :))
        Sam autor nie ma wpływu, jego zamysł został zmieniony, to co ja mam powiedzieć?.:)
        >
        > > Ja naprawdę nie mam ochoty na podawanie im wizji świata pana Biedronia i
        > > spółki...
        >
        > Co z wykorzystaniem Bolka i Lolka na plakatach niemieckich gejów ma wspólnego
        > Biedroń i spółka (?)

        No chyba coś ma, kiedy udzielał w TVP wywiadu na ten temat wydawał się bardzo
        zaangażowany i posunął się do stwierdzeń, że być może sprzeciw takich jak ja
        (ciemniaków) wynika, z tego, że jesteśmy zakłamani.
        No i on z kolegami teraz to odkłamie!
        >
        > > Dlaczego więc, ktoś na siłę wdziera się do młodych umysłów moich dzieci i
        > już
        > > teraz decyduje za mnie, że to jest czas, aby poruszać takie tematy...
        >
        > Swoją niemoc? brak wpływu? (sama nie wiem, jak to nazwać, aby cię nie urazić...
        > )
        > na wychowanie własnych dzieci chcesz przerzucić na jakiegoś ONEGO?

        Właśnie sęk w tym, że nie chcę przerzucić. Chcę, żeby pan Biedroń i spółka nie
        brał się za wychowwyanie moich dzieci w ten sposób, że zaczyna już zmieniać
        treść bajek. To jest obsesja.
        Nie bój się, mocy mi nie brakuje, a po takich akcjach czuję jej dodatkowy przypływ.

        >
        > > ja nie zauważyłam biustu u Bolka, dzieci
        > > zauważyły do razu.
        >
        > Dzieci są baaardzooo spostrzegawcze, fakt. Możemy im tylko pozazdrościć.
        >
        > :P
        >
        > ;)

        Są nowym pokoleniem, które ogląda, a nie czyta, a homospece wykorzystują to
        bardzo profesjonalnie. ;)




        • ave_duce Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 17.05.06, 01:30
          ala.ali.ala napisała:


          >
          > A jaki mam wpływ na to, że ktoś majstruje przy bajkach dla dzieci, które
          > wykorzystuje się do indoktrynacji? :))
          > Sam autor nie ma wpływu, jego zamysł został zmieniony, to co ja mam powiedzieć?
          > .:)

          Przy bajkach? To wykorzystanie postaci z kreskówki. Nie pochwalam, bo jestem
          zwolenniczką przestrzegania prawa (zwłaszcza autorskiego, które jest stanowczo
          zbyt często naruszane), ale czy to jest powód do niemal histerycznej "obrony
          Czestochowy"?

          >
          > No chyba coś ma, kiedy udzielał w TVP wywiadu na ten temat wydawał się bardzo
          > zaangażowany i posunął się do stwierdzeń, że być może sprzeciw takich jak ja
          > (ciemniaków) wynika, z tego, że jesteśmy zakłamani.
          > No i on z kolegami teraz to odkłamie!
          >

          Ok, przepraszam - tłumaczę się we wcześniejszych postach -
          nie oglądam prawie w ogóle TV. Dziwie mu się, że zabierał głos w tej sprawie,
          chyba że rzeczywiście "maczał" w niej palce...

          >
          > Właśnie sęk w tym, że nie chcę przerzucić. Chcę, żeby pan Biedroń i spółka nie
          > brał się za wychowwyanie moich dzieci w ten sposób, że zaczyna już zmieniać
          > treść bajek. To jest obsesja.
          > Nie bój się, mocy mi nie brakuje, a po takich akcjach czuję jej dodatkowy przyp
          > ływ.
          >

          Jeszcze raz to samo: wygląda tak, jakby Biedroń etc. wydrukowali komiks albo
          film animowany dla dzieci z Bolkiem i Lolkiem "wg gejów"... Nie będę udzielac
          dobrych rad, ale lepiej, żeby dzieci dowiadywały się najpierw o "różnych
          rzeczach" od rodziców lub innych bliskich niz od "podwórkowych" znawców tematu...

          >
          > Są nowym pokoleniem, które ogląda, a nie czyta, a homospece wykorzystują to
          > bardzo profesjonalnie. ;)
          >

          Naprawdę, przesadzasz...

          :P

          ;)
          • ala.ali.ala Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 17.05.06, 12:24
            ave_duce napisała:

            a:
            >
            >
            > >
            > > A jaki mam wpływ na to, że ktoś majstruje przy bajkach dla dzieci, które
            > > wykorzystuje się do indoktrynacji? :))
            > > Sam autor nie ma wpływu, jego zamysł został zmieniony, to co ja mam powie
            > dzieć?
            > > .:)
            >
            > Przy bajkach? To wykorzystanie postaci z kreskówki. Nie pochwalam, bo jestem
            > zwolenniczką przestrzegania prawa (zwłaszcza autorskiego, które jest stanowczo
            > zbyt często naruszane), ale czy to jest powód do niemal histerycznej "obrony
            > Czestochowy"?


            A kreskówki to nie są bajki? Wytłumacz to dzieciom, które znają na pamięć
            większość z tych kreskówek. Są to dla nich powtarzalne historie, mimo, że jest
            ich sporo, to stały się bajkami. Bohaterowie są dla dzieci przewidywalni, a ich
            postacie są już symbolem.
            I dlatego naruszanie tego jest nadużyciem i celową manipulacją.
            Wydaje mi się, że w tej kwestii powinna obowiązywać dzentelmeńska umowa
            nienaruszania do swoich celów tego bezpiecznego świata.
            A reakcje są takie, bo jeśli ktoś nie waha się łamać prawa autorskie do takich
            celów, to zaraz pójdzie dalej.


            >
            > >
            > > No chyba coś ma, kiedy udzielał w TVP wywiadu na ten temat wydawał się ba
            > rdzo
            > > zaangażowany i posunął się do stwierdzeń, że być może sprzeciw takich jak
            > ja
            > > (ciemniaków) wynika, z tego, że jesteśmy zakłamani.
            > > No i on z kolegami teraz to odkłamie!
            > >
            >
            > Ok, przepraszam - tłumaczę się we wcześniejszych postach -
            > nie oglądam prawie w ogóle TV. Dziwie mu się, że zabierał głos w tej sprawie,
            > chyba że rzeczywiście "maczał" w niej palce...

            Szczerze, to ja się nie dziwię. Zawsze jest dość cyniczny i bezczelny, tak jak i
            tym razem, ze swoim uśmieszkiem obraża ludzi, którzy myślą inaczej niż on.
            Może faktycznie czas nie być zakłamanym i mówić wyraźnie: "Homosekualizm jest
            dewiacją!" No to nie jestem już zakłamana i teraz będę to mówić zawsze dobitnie
            i wyraźnie. Także mojemu potomstwu. Zaczynam od dziś, bo pan Biedroń może mnie
            uprzedzić.

            > > Właśnie sęk w tym, że nie chcę przerzucić. Chcę, żeby pan Biedroń i spółk
            > a nie
            > > brał się za wychowwyanie moich dzieci w ten sposób, że zaczyna już zmien
            > iać
            > > treść bajek. To jest obsesja.
            > > Nie bój się, mocy mi nie brakuje, a po takich akcjach czuję jej dodatkowy
            > przyp
            > > ływ.
            > >
            >
            > Jeszcze raz to samo: wygląda tak, jakby Biedroń etc. wydrukowali komiks albo
            > film animowany dla dzieci z Bolkiem i Lolkiem "wg gejów"... Nie będę udzielac
            > dobrych rad, ale lepiej, żeby dzieci dowiadywały się najpierw o "różnych
            > rzeczach" od rodziców lub innych bliskich niz od "podwórkowych" znawców tematu.

            Osobiście nie widzę nic złego w dowiadywaniu się od rówieśników. Nie da się tego
            uniknąć i to jest normalne. Sama się w ten sposób wielu rzeczy dowiedziałam i
            nie uważam, żeby mi to zaszkodziło.:)) Stopniowo się ta wiedza musiała
            zweryfikować,;) ale uważam, że to jest wliczone w rozwój.
            Sama rozmawiam z moimi dziećmi na wszystkie tematy, ale chciałabym je uchronić
            przed agresywną, natarczywą indoktrynacją i wmawianiem, że pederastia jest
            alternatywną formą współżycia.

            > > Są nowym pokoleniem, które ogląda, a nie czyta, a homospece wykorzystują
            > to
            > > bardzo profesjonalnie. ;)
            > >
            >
            > Naprawdę, przesadzasz...
            >
            > :P

            Nie przesadzam, obawiam się, sądząc po reakcjach dzieci.
            Na szczęście dzieci sa na tyle nie zepsute, że taki zamach przyjmują ze śmiechem
            i uważają, że to głupie. :))

            Nie dam panowi Biedroniowi moich dzieci do wychowania. Nie mogę mu powiedzieć,
            żeby swoje wychowywał....Na razie? :((
            • 1normalnyczlowiek Biedron,Niemiec,Legierski,Środa,J aruga,Senyszyn... 17.05.06, 12:36
              ala.ali.ala napisała:
              > "Homosekualizm jest dewiacją!"
              > No to nie jestem już zakłamana i teraz będę to mówić zawsze dobitnie i
              wyraźnie. > Także mojemu potomstwu. Zaczynam od dziś, bo pan Biedroń może mnie
              uprzedzić.

              ---> Ta lista chcących "uprzedzić" jest niestety długa.
            • ave_duce Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 17.05.06, 21:43
              ala.ali.ala napisała:

              >
              > A kreskówki to nie są bajki? Wytłumacz to dzieciom, które znają na pamięć
              > większość z tych kreskówek. Są to dla nich powtarzalne historie, mimo, że jest
              > ich sporo, to stały się bajkami. Bohaterowie są dla dzieci przewidywalni, a ich
              > postacie są już symbolem.
              Ale okładka NIEMIECKIEGO pisma gejowskiego (i, jak rozumiem - plakaty) to nie
              jest ani kreskówka dla dzieci, ani utwór literacki z ilustracjami, ani komiks.


              > I dlatego naruszanie tego jest nadużyciem i celową manipulacją.

              Nie wiem, nie podoba mi się to, ale chyba reakcje są przesadne. Nie jest to
              przecież kolportowane. Trochę takie szukanie dziury w całym. Twoje dzieci
              zobaczyły to w polskiej TV, tak? I to w Wiadomościach, gdzie pełno jest obrazów
              przemocy, wojny, katastrof.

              > Wydaje mi się, że w tej kwestii powinna obowiązywać dzentelmeńska umowa
              > nienaruszania do swoich celów tego bezpiecznego świata.

              Ok, tylko gdzie ci gentlemeni?

              > A reakcje są takie, bo jeśli ktoś nie waha się łamać prawa autorskie do takich
              > celów, to zaraz pójdzie dalej.


              Wg mnie, ale nie jestem znawczynią tematu, może to być podciągnięte pod pastisz.
              A ten jest dozwolony w odniesieniu do rozmaitych dzieł (np. Mona Lisa
              z wąsami,itp.).

              > Szczerze, to ja się nie dziwię. Zawsze jest dość cyniczny i bezczelny, tak jak
              > i
              > tym razem, ze swoim uśmieszkiem obraża ludzi, którzy myślą inaczej niż on.
              > Może faktycznie czas nie być zakłamanym i mówić wyraźnie: "Homosekualizm jest
              > dewiacją!" No to nie jestem już zakłamana i teraz będę to mówić zawsze dobitnie
              > i wyraźnie. Także mojemu potomstwu. Zaczynam od dziś, bo pan Biedroń może mnie
              > uprzedzić.

              Homoseksualizm nie jest dewiacją, ale co do Biedronia - zgadzam się z Tobą.
              To mi wygląda na "jątrzenie"...

              > Osobiście nie widzę nic złego w dowiadywaniu się od rówieśników. Nie da się teg
              > o
              > uniknąć i to jest normalne. Sama się w ten sposób wielu rzeczy dowiedziałam i
              > nie uważam, żeby mi to zaszkodziło.:)) Stopniowo się ta wiedza musiała
              > zweryfikować,;) ale uważam, że to jest wliczone w rozwój.
              > Sama rozmawiam z moimi dziećmi na wszystkie tematy, ale chciałabym je uchronić
              > przed agresywną, natarczywą indoktrynacją i wmawianiem, że pederastia jest
              > alternatywną formą współżycia.

              Jestem jednak za tym, aby o sprawach najistotniejszych dzieci nie dowiadywały
              się "na podwórku"...

              Dla heteroseksualnych osób - nie jest żadną alternatywą. Dla homoseksualnych -
              też nie, bo jest jedyną (pomijam "starania" homoseksualistów o bycie
              "normalnymi" w obawie przed ostracyzmem). Alternatywą jest jedynie
              dla biseksualistów.
              Nie słyszałam, aby ktoś namawiał do bycia homoseksualistą - to niemożliwe! Myli
              się osoby, które są hetero, ale dla różnych korzyści współżyją z osobami tej
              samej płci, z ludźmi, którzy tacy się urodzili.

              > Nie przesadzam, obawiam się, sądząc po reakcjach dzieci.
              > Na szczęście dzieci sa na tyle nie zepsute, że taki zamach przyjmują ze śmieche
              > m
              > i uważają, że to głupie. :))
              >

              I good! Masz mądre dzieci...

              > Nie dam panowi Biedroniowi moich dzieci do wychowania. Nie mogę mu powiedzieć,
              > żeby swoje wychowywał....Na razie? :((

              A kto Cię do tego namawia? Dzieci wychowuje przede wszystki DOM. Jeśli w nim
              znajdują prawdziwe oparcie - nie straszni im są ani Biedroń, ani Giertych.

              :P
              • ala.ali.ala Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? 17.05.06, 22:06
                ave_duce napisała:



                > > A kreskówki to nie są bajki? Wytłumacz to dzieciom, które znają na pamięć
                > > większość z tych kreskówek. Są to dla nich powtarzalne historie, mimo, że
                > jest
                > > ich sporo, to stały się bajkami. Bohaterowie są dla dzieci przewidywalni,
                > a ich
                > > postacie są już symbolem.
                > Ale okładka NIEMIECKIEGO pisma gejowskiego (i, jak rozumiem - plakaty) to nie
                > jest ani kreskówka dla dzieci, ani utwór literacki z ilustracjami, ani komiks.

                No i co w związku z tym?
                Od kiedy to środowiska gejowskie działają w podziemiu?;)
                >
                >
                > > I dlatego naruszanie tego jest nadużyciem i celową manipulacją.
                >
                > Nie wiem, nie podoba mi się to, ale chyba reakcje są przesadne. Nie jest to
                > przecież kolportowane. Trochę takie szukanie dziury w całym. Twoje dzieci
                > zobaczyły to w polskiej TV, tak? I to w Wiadomościach, gdzie pełno jest obrazów
                > przemocy, wojny, katastrof.


                Jak widać, jedyna informacja na którą zwróciły uwagę to była ta.
                Poza tym przesadzasz z przemocą, wojną i katastrofami. Wczoraj akurat nic
                takiego nie było. :))

                >
                > > Wydaje mi się, że w tej kwestii powinna obowiązywać dzentelmeńska umowa
                > > nienaruszania do swoich celów tego bezpiecznego świata.
                >
                > Ok, tylko gdzie ci gentlemeni?

                No gentelemenów niestety brak. :(
                >
                > > A reakcje są takie, bo jeśli ktoś nie waha się łamać prawa autorskie do t
                > akich
                > > celów, to zaraz pójdzie dalej.
                >
                >
                > Wg mnie, ale nie jestem znawczynią tematu, może to być podciągnięte pod pastisz

                I tak jest podciągane właśnie. :)
                Tylko co to zmienia? Co to zmienia, że się zachęca pederastów do przyjazdu do
                Polski polską bajką?
                Czy wydźwięk jakoś się zmienia? Dla mnie wręcz przeciwnie, sprawa nabiera
                wieloznaczności.
                > .
                > A ten jest dozwolony w odniesieniu do rozmaitych dzieł (np. Mona Lisa
                > z wąsami,itp.).
                >
                > > Szczerze, to ja się nie dziwię. Zawsze jest dość cyniczny i bezczelny, ta
                > k jak
                > > i
                > > tym razem, ze swoim uśmieszkiem obraża ludzi, którzy myślą inaczej niż on
                > .
                > > Może faktycznie czas nie być zakłamanym i mówić wyraźnie: "Homosekualizm
                > jest
                > > dewiacją!" No to nie jestem już zakłamana i teraz będę to mówić zawsze do
                > bitnie
                > > i wyraźnie. Także mojemu potomstwu. Zaczynam od dziś, bo pan Biedroń może
                > mnie
                > > uprzedzić.
                >
                > Homoseksualizm nie jest dewiacją, ale co do Biedronia - zgadzam się z Tobą.
                > To mi wygląda na "jątrzenie"...
                >

                Homoseksualizm jest dewiacją.
                Dla Ciebie nie jest, a dla mnie jest. Tylko mi nie przytaczaj definicji naszych
                dyżurnych speców. ;)

                > > Osobiście nie widzę nic złego w dowiadywaniu się od rówieśników. Nie da s
                > ię teg
                > > o
                > > uniknąć i to jest normalne. Sama się w ten sposób wielu rzeczy dowiedział
                > am i
                > > nie uważam, żeby mi to zaszkodziło.:)) Stopniowo się ta wiedza musiała
                > > zweryfikować,;) ale uważam, że to jest wliczone w rozwój.
                > > Sama rozmawiam z moimi dziećmi na wszystkie tematy, ale chciałabym je uch
                > ronić
                > > przed agresywną, natarczywą indoktrynacją i wmawianiem, że pederastia jes
                > t
                > > alternatywną formą współżycia.
                >
                > Jestem jednak za tym, aby o sprawach najistotniejszych dzieci nie dowiadywały
                > się "na podwórku"...
                >


                Dla heteroseksualnych osób - nie jest żadną alternatywą. Dla homoseksualnych -
                > też nie, bo jest jedyną (pomijam "starania" homoseksualistów o bycie
                > "normalnymi" w obawie przed ostracyzmem). Alternatywą jest jedynie
                > dla biseksualistów.
                > Nie słyszałam, aby ktoś namawiał do bycia homoseksualistą - to niemożliwe!

                No i tu niestety jest problem.
                Różnica polega na tym, że ja wielokrotnie słyszałam o takich przypadkach, byłam
                też ich świadkiem, a samo środowisko poznałam niestety dość dobrze.
                I bardzo się mylisz. Znam też przypadki "uwiedzenia". I dlatego nigdy nie
                przekonają mnie żadne oficjalne, dyżurne opinie, teorie. Tym bardziej, że akurat
                na ten temat są sprzeczne a hiperpoprawność i homolobby wymusza słuszne
                definicje. Nie jesteśmy chyba aż tak naiwni, żeby nie zdawać sobie z tego sprawy?
                Co do alternatywy, to środowiska pederastów wmawia społeczeństwu, że
                homoseksualizm jest alternatywą, czyli normą.
                Ja się z tym nie zgadzam. Dla mnie jest to odchylenie od normy, dewiacja.
                Aczkolwiek nie bulwersuje mnie, bo zawsze się takie przypadki zdarzały i będą
                zdarzać i w tym sensie jest to norma. Nie było to też nigdy dla mnie powodem do
                odrzucenia człowieka. Co więcej, miałam z nimi bardzo dobre relacje. :))
                Wypowiadam się o czynie i chcę niezakłamanych ocen. A jednocześnie nie odmawiam
                nikomu prawa do tych czynów. Sama nie jestem święta i nie mam monopolu na dobro,
                ale jak robię źle, to nie rźnę głupa, że robię dobrze. ;)
                I nie uważam, żeby komuś z tego powodu, że jest odmiennej orientacji należało
                się więcej praw.
                I nie chcę też agresywnego nakłaniania do zmiany zdania.
                Tylko tyle. Aż tyle?



                Myli
                > się osoby, które są hetero, ale dla różnych korzyści współżyją z osobami tej
                > samej płci, z ludźmi, którzy tacy się urodzili.


                Do końca nie wiadomo, jak i co w jakim stopniu wpływa na takie zachowania, ale
                bez względu na przyczynę, jest to dla mnie sprzeczne z naturą.
                I niech sobie będzie, ale....jak wyżej.
                >
                > > Nie przesadzam, obawiam się, sądząc po reakcjach dzieci.
                > > Na szczęście dzieci sa na tyle nie zepsute, że taki zamach przyjmują ze ś
                > mieche
                > > m
                > > i uważają, że to głupie. :))
                > >
                >
                > I good! Masz mądre dzieci...

                Pisałam w ogóle o dzieciach. One są bardzo wyczulone na te sprawy i mają
                sprecyzowane poglądy. ;)
                >
                > > Nie dam panowi Biedroniowi moich dzieci do wychowania. Nie mogę mu powied
                > zieć,
                > > żeby swoje wychowywał....Na razie? :((
                >
                > A kto Cię do tego namawia? Dzieci wychowuje przede wszystki DOM. Jeśli w nim
                > znajdują prawdziwe oparcie - nie straszni im są ani Biedroń, ani Giertych.
                >
                > :P

                Oj nie wiem, już który lepszy.;)

                • ave_duce Re: IKONA Bolka i Lolka? A to co takiego? :))) b/o 18.05.06, 04:43
                  Przeczytałam z uwagą także ten twój post. Dziękuję za "całokształt" - różnica
                  zdań pozostanie, ale mam wrażenie, że nie straciłam tego czasu...
                  Wszystkiego dobrego i - tradycyjnie - pociechy z dzieci!
                  To wcale nie banał, że są "przyszłością narodu".

                  I coś dla nich, z pozdrowieniami:


                  STROFY NAPISANE PRZEZ MISIA O BARDZO MAŁYM ROZUMKU


                  W poniedziałek, w chmurny dzień,

                  Rozmyślałem idąc lasem:

                  "Czemu tym jest zawsze ten,

                  A ów owym - tylko czasem?"

                  A we wtorek myslę tak

                  (Było ciepło i słonecznie):

                  "To na pewno, tak czy siak,

                  Ale tamto - niekoniecznie".

                  Znów we środę padał deszcz,

                  Więc rozważam z niepokojem:

                  "Wasi naszym mogą też,

                  Lecz nie mogą twoje moim".

                  W czwartek znów był mróz i szron...

                  Pomyślałem" "Coś tu będzie...

                  Bo choć tutaj dzisiaj on,

                  Ale oni zawsze wszędzie".

                  W piątek...


                  :)
    • nie_trawie_glupcow I co, ali, lesbijka sie ostalas? I jakie wrazenia 16.05.06, 20:45
      na nowej drodze zycia (seksualnego)?
    • x2468 Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 16.05.06, 20:51
      O widac ze obudzil sie w tobie instynkt i poczules sie zaniepokojony.Biegnij
      szybko do lekarza.Najlepiej seksuologa.Pewnie zaordynuje ci jakas terapie.
    • zio29 Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 04:24
      z założenia pedofil zna dobrze psychikę dziecka ..
    • zio29 Oto przykład .. 17.05.06, 04:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41942195
      • nie_trawie_glupcow Re: Oto przykład .. 17.05.06, 04:37
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41942160&a=41942198
        • x2468 Re: Oto przykład .. 17.05.06, 12:25
          www.siegessaeule.de/titel.shtml
    • wiwany Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 20:56
      Alu histeryzujesz i siejesz zamęt.I po co.
      1.pisemko nie jest dla dzieci,nie jest kolportowane w przdszkolach.
      2.jest to problem praw autorskich.
      3.dużo grozniejsze jest to,że w Twoim domu dziecko w wieku ,w którym oglądać
      chce Bolka i L. oglada Wiadomości.program w którym leje się krew i w 3 minuty
      dowiaduje się ,że ludzie sa podli,przekupni,egoistyczni i zabijajaa dla zabawy
      4.na ukojenie skołatanych nerwów obejrzyj z dziećmi te
      praworzadne,etyczne,legalne,edukacyjne i moralne bo hetero "księzniczkiz Księzyca"
      miłego wieczoru
      • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 21:34
        wiwany napisał:

        > Alu histeryzujesz i siejesz zamęt.I po co.
        > 1.pisemko nie jest dla dzieci,nie jest kolportowane w przdszkolach.

        No i co z tego. Ale nie jest w ukryciu chyba prawda?? To nie jest tajne pisemko.
        Chodzi poza tym o sam fakt sięgnięcia po tego typu metody. Które są perfidne i
        skuteczne.

        > 2.jest to problem praw autorskich.

        Bardzo dobrze, że się tak stało. Mam nadzieję, że może da to szerszej
        publiczności do myślenia.
        > 3.dużo grozniejsze jest to,że w Twoim domu dziecko w wieku ,w którym oglądać
        > chce Bolka i L. oglada Wiadomości.program w którym leje się krew i w 3 minuty
        > dowiaduje się ,że ludzie sa podli,przekupni,egoistyczni i zabijajaa dla zabawy


        Moje dzieci nie oglądają Wiadomości, ale faktem jest, że na czas oglądania
        programów informacyjnych nie zamykam ich w komórce.
        Nie wiem, gdzie w 3 minuty można się dowiedzieć takich rzeczy - spłycasz i
        histeryzujesz.
        Każdy rodzic sam decyduje i wie, kiedy uchronić dzieci przed agresją.
        Ja na przykład zaczynam chronić dzieci przed pederastami i na poważnie zabieram
        się do kontrofensywy. ;)
        > 4.na ukojenie skołatanych nerwów obejrzyj z dziećmi te
        > praworzadne,etyczne,legalne,edukacyjne i moralne bo hetero "księzniczkiz Księzy
        > ca"
        > miłego wieczoru

        Moje nerwy nie są skołatane. :))
        Ja się cieszę, że się pederaści po raz kolejny podłożyli i pokazali, jak to
        przestrzegają prawa i mają czyste intencje.
        • wiwany Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 22:18
          a przyszło Ci do głowy,że autorzy uzyli tego co przecietnemu Niemcowi mogło sie
          z Polska kojarzyć.No wódki nie dało sie do tego wykorzystać.I nawet chyba
          przeceniasz autorów imputując im głebie i perfidność czynu.ot pismaki.I masz
          rację.Chroń przed pedofilami,złodziejami,faszystami,pornografią.Tylko może nie
          chroń przed faktami.Np.takimi,że na świecie i obok Was zyją homoseksualiści.Są
          Waszymi sąsiadami,lekarzami,kasjerami w Albercie,ulubionymi aktorami i autorami
          bajek,wujkami ,kuzynami.mają psy ,samochody,kłopoty,psuje im sie kablówka
          itp.itd.
          • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 22:38
            wiwany napisał:

            > a przyszło Ci do głowy,że autorzy uzyli tego co przecietnemu Niemcowi mogło sie
            >
            > z Polska kojarzyć.No wódki nie dało sie do tego wykorzystać.I nawet chyba
            > przeceniasz autorów imputując im głebie i perfidność czynu.ot pismaki.I masz
            > rację.Chroń przed pedofilami,złodziejami,faszystami,pornografią.Tylko może nie
            > chroń przed faktami.Np.takimi,że na świecie i obok Was zyją homoseksualiści.Są
            > Waszymi sąsiadami,lekarzami,kasjerami w Albercie,ulubionymi aktorami i autorami
            >
            > bajek,wujkami ,kuzynami.mają psy ,samochody,kłopoty,psuje im sie kablówka
            > itp.itd.

            Ależ nie zamierzam chronić przed tymi faktami.
            Także przed faktem zasadniczym, że jest to dewiacja.

            ps. Szkoda, że w swoim faktycznym opisie życia gejów pomijasz inne jakże ważne
            fakty. ;)
            • wiwany Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 22:46

              >
              > Ależ nie zamierzam chronić przed tymi faktami.
              > Także przed faktem zasadniczym, że jest to dewiacja.
              >
              > ps. Szkoda, że w swoim faktycznym opisie życia gejów pomijasz inne jakże ważne
              > fakty. ;)
              wiem Alu o czym myślisz.Czytaj uwazniej.Zgodziłem sie z tobą przed czym masz
              bronić swoje dzieci.I dodaałem,że warto byś i taka wiedze im przekazała.Nie
              namawiam Cie do gwałtu na dziecej psychice.Oczywiście zarzucasz mi laurkę.Jest
              na tyle prawdziwa na ile prawdziwa jest normalność w Twoim domu.
              • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 22:54
                wiwany napisał:

                >
                > >
                > > Ależ nie zamierzam chronić przed tymi faktami.
                > > Także przed faktem zasadniczym, że jest to dewiacja.
                > >
                > > ps. Szkoda, że w swoim faktycznym opisie życia gejów pomijasz inne jakże
                > ważne
                > > fakty. ;)
                > wiem Alu o czym myślisz.Czytaj uwazniej.Zgodziłem sie z tobą przed czym masz
                > bronić swoje dzieci.I dodaałem,że warto byś i taka wiedze im przekazała.Nie
                > namawiam Cie do gwałtu na dziecej psychice.Oczywiście zarzucasz mi laurkę.Jest
                > na tyle prawdziwa na ile prawdziwa jest normalność w Twoim domu.


                hola, hola, bez takich osobistych wycieczek. ;) W ten sposób tylk pokazujesz, że
                jak ktoś nie zgadza się z jedynie słuszną opcją, to jest nienormalny i ma
                nienormalny dom. Bo przecież tylk tyle wiesz na mój temat. Ale to typowe.;)
                Ja sama zdecyduję, jaką wiedzę im przekażę na ten temat. Mam nadzieję, ze nikt
                mi tego nie będzie narzucał.
                I wybacz, ale w żadnym moim zdaniu nie ma stwierdzenia, że będę chronić dzieci
                przed wyjawianiem inności, różności i wszystkich kolorów tego swiata.
                Ale zgodnie z prawdą, a nie czymiś wymaganiami gwałtem na mnie i moich dzieciach
                rzucanych.
                • wiwany Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 23:00
                  Spokojnie.jakich osobistych.Od drugiej strony:Twoj dom i rodzina jest tak samo
                  normalny jak dom i rodzina zwykłej pary homoseksualnej.Oglada sie
                  wiadomości,idzie do pracy ,mysli o przyszłości,telefonuje do siebie i
                  marudzi ,że nie stać na urlop.Sa ciche dni i i znów stoi winda bo wandale
                  zniszczyli.TO MAM NA MYSLI.HOMOSEKSUALISCI ZYJA NORMALNIE NA ILE TO W POLSCE
                  JEST MOZLIWE.
                  > hola, hola, bez takich osobistych wycieczek. ;) W ten sposób tylk pokazujesz,
                  ż
                  > e
                  > jak ktoś nie zgadza się z jedynie słuszną opcją, to jest nienormalny i ma
                  > nienormalny dom. Bo przecież tylk tyle wiesz na mój temat. Ale to typowe.;)
                  > Ja sama zdecyduję, jaką wiedzę im przekażę na ten temat. Mam nadzieję, ze nikt
                  > mi tego nie będzie narzucał.
                  > I wybacz, ale w żadnym moim zdaniu nie ma stwierdzenia, że będę chronić dzieci
                  > przed wyjawianiem inności, różności i wszystkich kolorów tego swiata.
                  > Ale zgodnie z prawdą, a nie czymiś wymaganiami gwałtem na mnie i moich
                  dzieciac
                  > h
                  > rzucanych.
                  • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 23:11
                    wiwany napisał:

                    > Spokojnie.jakich osobistych.Od drugiej strony:Twoj dom i rodzina jest tak samo
                    > normalny jak dom i rodzina zwykłej pary homoseksualnej.Oglada sie
                    > wiadomości,idzie do pracy ,mysli o przyszłości,telefonuje do siebie i
                    > marudzi ,że nie stać na urlop.Sa ciche dni i i znów stoi winda bo wandale
                    > zniszczyli.TO MAM NA MYSLI.HOMOSEKSUALISCI ZYJA NORMALNIE NA ILE TO W POLSCE
                    > JEST MOZLIWE.


                    no niezupełnie, bo dzieci nie oglądają wiadomości. ;)
                    Może opacznie zrozumiałam Twoje intencje, jeśli tak to przepraszam.

                    Czy ktoś powiedział gdziekolwiek, że żyją inaczej, oddychają inaczej i winda też
                    im jeździ inaczej?

                    Z moich, bardzo uważnych i opartych na dość bliskich relacjach obserwacjach,
                    wynika, że środowisko gejowskie cierpi na poważną przypadłość - te związki nie
                    są stałe, są za to bardzo rotacyjne. Uprzedzam, bardziej niż rodziny osób
                    heteroseksualnych. Dlatego uważam, że słowo rodzina jest trochę na wyrost, gdyż
                    jest to określenie związku w miarę trwałego i raczej z udziałem dzieci. Bo
                    trudno nazwać rodziną rozwiedziony związek bezdzietny.
                    Nie twierdzę, że nie zdarzają się związki długoletnie wśród gejów, ale nie jest
                    to typowe.

                    • wiwany Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 23:18
                      ja tez przepraszam,bo i Ty moje intencje mogłaś wziąć opacznie.taki klimat
                      forum i wątku.inna rzecz ,że juz jesteśmy daleko od meritum Twojego pierwotnego
                      postu,ale jeszcZe 3 minuty poswięcę bo noc ciemna...
                      racja ,cierpi na tę przypadłość.i tu temat na trzy habilitacje,ale w jakimś
                      stopniu "normalne" społeczeństwo temu tez pomaga(prawo,wychowanie,ogólny klimat)
                      • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 23:39
                        wiwany napisał:


                        > stopniu "normalne" społeczeństwo temu tez pomaga(prawo,wychowanie,ogólny klimat
                        > )

                        Nie wiem, czy nie odwracasz sprawy.
                        Prawo? No trudno się zgodzić na zmiany prawne, jeśli miałyby burzyć one
                        normalność. Nie "normalność" tylko normalność.
                        Nie można tylko dlatego, że ludzie błądzą i nie są idealni, niektórzy w dodatku,
                        dawać prawa dla związków opartych na dewiacji. Tym bardziej, że prawo nie
                        zabrania im obywatelskiego funkcjonowania, a spór dotyczy małżeństw oraz adopcji
                        dzieci tak naprawdę.
                        Naprawdę uważasz, że zmiany w "prawie, wychowaniu i ogólnym klimacie" zmienią
                        charakter tych związków na trwały? I czy to ma być cel, dla którego warto
                        eksperymentować na dzieciach? Pomijam inne kwestie, które społecznie są nie do
                        przyjęcia i to wiąże się z wątkiem wiodącym.

                        Nikt nikomu nie zabrania jego osobistych przeżyć, ale dlaczego ma się to odbywać
                        kosztem innych?

    • xtrin Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 21:19
      > Użycie jednak ikony Bolka i Loka to wdarcie się do bezpiecznego świata dzieci,
      > na co rodzice żadnego wpływu nie mają. Do tego jest to wtargnięcie do świata
      > dzieci młodszych.

      Reklama nie jest skierowana do dzieci, lecz do dorosyłych. Nie będzie
      prezentowana zamiast dobranocki.

      > Bo jak odpowiedzieć przedszkolakom, które przechodząc obok telewizora w czasie
      > Wiadomości krzyczą: "Mamooo, dlaczego on ma cycki?!" Tak wiem, słowo cycki
      > jest okropne, ale nic na to nie poradzę. ;)

      Oj, żeby to było najokropniejsze, co w wiadomościach dziecko zobaczyć może, to
      ten świat byłby istnym rajem.
      Sądzę, że większość dzieci po prostu stwierdzi, że to Bolkowa siostra, Bolek
      przebrany za dziewczynkę (u dzieci takie przebieranki są pozbawione podtekstu
      erotycznego i są jak najbardziej normalne), ewentualnie że coś się komuś
      pomyliło. Skojarzenia z homoseksualizmem czy zaburzeniami płciowymi to chyba
      ostatnia rzecz, jaka dziecku przyjdzie do głowy w takim momencie.

      > Tylko pogratulować metod! Pełny profesjonalizm.

      Problemem tutaj są prawa autorskie. Jedynym problemem.
      • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 21:28
        > Oj, żeby to było najokropniejsze, co w wiadomościach dziecko zobaczyć może, to
        > ten świat byłby istnym rajem.

        Rzecz w tym, że nawet jeśli dziecko nie ogląda wiadomości, bo go to nie
        interesuje, to tym razem zwróci. Znaczy działa.
        > Sądzę, że większość dzieci po prostu stwierdzi, że to Bolkowa siostra, Bolek
        > przebrany za dziewczynkę (u dzieci takie przebieranki są pozbawione podtekstu
        > erotycznego i są jak najbardziej normalne),

        Wręcz przciwnie!
        U dzieci wszystko jest bardzo ściśle określone i założenie chłopakowi nie
        takiego koloru koszuli wywołuje głośny sprzeciw. Wybacz, znam sporo dzieci, ale
        nie znam żadnego, które się przebiera w ubrania płci przeciwnej. Dzieci są na
        tym punkcie bardzo czułe, nie masz widać pojęcia o tym.

        ewentualnie że coś się komuś
        > pomyliło. Skojarzenia z homoseksualizmem czy zaburzeniami płciowymi to chyba
        > ostatnia rzecz, jaka dziecku przyjdzie do głowy w takim momencie.

        Nie przyjdzie do głowy, bo dzieci jeszcze nie wiedzą o tym, ale już ta sytuacja
        jest dla nich bardzo dziwna i uważają, że to jakaś pomyłka, absurd.

        Problemem nie są tylko prawa autorskie lecz to, że zaczyna się zmiękczanie,
        zachęcanie, oswajanie.
        To jest problem.

        • xtrin Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 21:42
          > Rzecz w tym, że nawet jeśli dziecko nie ogląda wiadomości, bo go to nie
          > interesuje, to tym razem zwróci. Znaczy działa.

          Małe dziecko wogóle nie powinno oglądać wiadomości.

          > U dzieci wszystko jest bardzo ściśle określone i założenie chłopakowi nie
          > takiego koloru koszuli wywołuje głośny sprzeciw.

          To raczej presja środowiska.

          > Wybacz, znam sporo dzieci, ale
          > nie znam żadnego, które się przebiera w ubrania płci przeciwnej. Dzieci są na
          > tym punkcie bardzo czułe, nie masz widać pojęcia o tym.

          A ja znałam wielu chłopców którzy uwielbiali paradować w koronkach, przez co
          wcale nie wyrośli na żadnych dewiantów.

          > Nie przyjdzie do głowy, bo dzieci jeszcze nie wiedzą o tym, ale już ta sytuacja
          > jest dla nich bardzo dziwna i uważają, że to jakaś pomyłka, absurd.

          No i gdzie tu krzywda?

          > Problemem nie są tylko prawa autorskie lecz to, że zaczyna się zmiękczanie,
          > zachęcanie, oswajanie.
          > To jest problem.

          Zmiękczanie czego? Zachęcanie do czego? Przecież sama piszesz, że dla dziecka ta
          sytuacja nie ma żadnego podtekstu i będzie widziana jako pomyłka?
          • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 22:26
            xtrin napisała:

            > > Rzecz w tym, że nawet jeśli dziecko nie ogląda wiadomości, bo go to nie
            > > interesuje, to tym razem zwróci. Znaczy działa.
            >
            > Małe dziecko wogóle nie powinno oglądać wiadomości.

            Nie przesadzaj.
            >
            > > U dzieci wszystko jest bardzo ściśle określone i założenie chłopakowi nie
            > > takiego koloru koszuli wywołuje głośny sprzeciw.
            >
            > To raczej presja środowiska.


            Nieprawda. Robiłam eksperymenty na swoich dzieciach. :)) Dzieliłam się takimi
            spostrzeżeniami z innymi rodzicami i wszyscy zgodnie doszli do wniosku, że już
            bardzo wcześnie, nawet dzieci nie socjalizowane w sensie bez przedszkola, z mała
            ilością znajomych ściśle określały swoje zainteresowania. Bardzo szybko dzielą
            się one na chłopięce i dziewczęce. Mówię o małych dzieciah i wyborze zabawek
            przez nich.
            Z ubraniami na pewno związany jest wpływ środowiska, ale co to zmienia?
            Choć oczywiście niekoniecznie, bo o preferencji kolorów decyduje też biologia.

            Ale pomijając, to co jest w tym złego, że jest wpływ środowiska.


            >
            > > Wybacz, znam sporo dzieci, ale
            > > nie znam żadnego, które się przebiera w ubrania płci przeciwnej. Dzieci s
            > ą na
            > > tym punkcie bardzo czułe, nie masz widać pojęcia o tym.
            >
            > A ja znałam wielu chłopców którzy uwielbiali paradować w koronkach, przez co
            > wcale nie wyrośli na żadnych dewiantów.
            >
            > > Nie przyjdzie do głowy, bo dzieci jeszcze nie wiedzą o tym, ale już ta sy
            > tuacja
            > > jest dla nich bardzo dziwna i uważają, że to jakaś pomyłka, absurd.
            >
            > No i gdzie tu krzywda?

            No jest krzywda, bo jest to burzenie ich poczucia bezpieczeństwa. A to poczucie
            jest zbudowane na prostej konstrukcji świata, która rewolucji nie potrzebuje.

            > > Problemem nie są tylko prawa autorskie lecz to, że zaczyna się zmiękczani
            > e,
            > > zachęcanie, oswajanie.
            > > To jest problem.
            >
            > Zmiękczanie czego? Zachęcanie do czego? Przecież sama piszesz, że dla dziecka t
            > a
            > sytuacja nie ma żadnego podtekstu i będzie widziana jako pomyłka?

            Mam nadzieję, bo był to precedens na razie.
            Który mam nadzieję, uda mi się utrzymać w wersji pomyłkowej.
            Ale to nie jest precedens, to jest metoda i zamiar.
            • xtrin Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 17.05.06, 23:43
              > Choć oczywiście niekoniecznie, bo o preferencji kolorów decyduje też biologia.

              Psychologia ma różne odpowiedzi na ten problem i to nie miejsce by to rozważać.

              > Mam nadzieję, bo był to precedens na razie.
              > Który mam nadzieję, uda mi się utrzymać w wersji pomyłkowej.
              > Ale to nie jest precedens, to jest metoda i zamiar.

              To mi już pachnie teorią spiskową.
              • ala.ali.ala Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 18.05.06, 00:26
                A niech Ci pachnie czym chce.
                Trzeba być bardzo naiwnym, żeby myśleć, że srodowiska tego typu, z taką misją i
                ideą, myślą spontanicznie i nieprzemyślanie. Żarty jakieś.
                • xtrin Re: Homoindoktrynacja zaczyna się! I jest skutecz 18.05.06, 00:38
                  Nie no oczywiście, chcą się dobrać do niewinnych ciałek naszych dzieci...
Pełna wersja