trouble_maker
17.05.06, 03:11
Co chwila jakiś histeryk straszy mnie a to Żydami, a to homoseksualistami itd.
Nijak nie mogę tego zrozumieć w jaki sposób te czy inne mniejszości
(narodowościowe, seksualne itp.) mogą stanowić dla mnie - Polaka i
heteroseksualisty - jakiekolwiek zagrożenie ?...
Mogę ostatecznie zrozumieć (co nie oznacza automatycznie - podzielać) obawy
przed Arabami czy, dajmy na to, Chińczykami; oni przynajmniej mają
teoretycznie szansę stać się na dowolnym terytorium w stosunkowo krótkim
czasie większością i narzucić - nawet w czysto demokratyczny sposób - swoje
reguły gry.
Ani Żydzi, ani homoseksualiści z oczywistych względów (nawet gdyby bardzo
chcieli) nie mają na to szans, ergo - zawsze bedą mieli tylko tyle praw, ile
zechce im udzielić nieżydowska, heteroseksualna większość.
Więc skąd te lęki ? Aż do tego stopnia jesteście niepewni własnej polskości,
katolicyzmu, heteroseksualności (powinienem tu właściwie użyć pierwszej osoby,
ale nie lubię solidaryzować się z idiotami) ?...
P.S. Ośmielę się na stwierdzenie, że nawet w tej okropnej - apage satanas! -
Unii Europejskiej i Żydzi, i homoseksualiści są (i na zawsze będą) także w
mniejszości ;->