rekontra
19.05.06, 09:52
tak Tusk i Rokita gardłowali, rozpuścili gęby o zagrożonej demokracji,
widzieli dyktatorów i dyktatury, zapowiadali obywatelskie nieposłuszeństwo,
Rokita budził się o czwartej zlany potem, by nikt go nie obudził o piątej
a tymczasem czytam w dzienniku, że sa oskarżeni o stosowanie stalinowskich
metod, że zastraszają partię.
Walczyli językiem nienawiści, mediotom on nie przeszkadzał,
i doczekali się od swoich towarzyszy partyjnych, że się do nich zwracają
takim samym językiem.