Komu zalezy aby nie bylo autostrady północ-południ

20.05.06, 06:15

Autostrady w Polsce buduje się głównie przy zachodniej granicy. Nie wiadomo

dlaczego. Chyba że zależy nam na wzmocnieniu niemieckich, belgijskich i

holenderskich portów.

Od ponad 16 lat w polskiej polityce toczy się nieustanna debata, jak budować w

Polsce autostrady. Kolejne rządy składają deklaracje, ile to tysięcy dróg

powstanie w Polsce za ich kadencji. Kolejni mężowie opatrznościowi rysują

przed coraz bardziej znudzonym polskim społeczeństwem wizje swoich

strategii i programów. Kiedy jednak mija ich kadencja, z podkulonymi

ogonami opuszczają w milczeniu i bez fleszy swoje gabinety. Zaczynam,

odnosić wrażenie, że komuś bardzo zależy na tym, aby polskie autostrady

pozostały jak najdłużej na papierze, aby Polacy jak najdłużej się o nie spierali,

ale żeby, broń Boże, ich nie wybudowali.

www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=87210
    • axx61 Re: Komu zalezy aby nie bylo autostrady północ-po 20.05.06, 06:23
      Po prostu polacy mysla ze je ktos wybuduje za swoje pieniadze. Polacy
      generalnie maja wstret do komunikacji.Dodam ze Chiny od 1990 roku wybudowaly 30
      tysiecy autostrad. Zadnych autostrad w Polsce nie bedzie. Szkoda ze okupacja
      tak krotko trwala. Byloby moze wiecej drog. Na marginesie pytanie. Ile jest w
      Polsce koni w gospodarstwach rolniczych ?
    • cozano Odpowiedzialni lataja samolotami 20.05.06, 07:10
      "Autostrady w Polsce buduje się głównie przy zachodniej granicy"
      Emeryt nie wymyslaj Ty nowej teorii spiskowej. Mowienie w takiej liczbie mnogiej
      o autostradach w Polsce juz zakrawa na dowcip. Jedyna autostrada, ktora od biedy
      dobiega do granicy zachodniej to A4. A2 diabli wiedza kiedy do tej granicy
      dotrze, a konczy sie w Nowym Tomyslu, czyli ponad 100km od wrazych Niemiec.Jak
      dotychczas to raczej w kierunku wschodnim sie rozbudowuje. Poza tym zgadzam sie,
      ze duzo gadaniny, krecenia lewych interesow przy tych "budowach", wypinania
      piersi za skladane deklaracje, a autostrady nawet nie w tempie zolwia sa
      budowane. Nie podejrzewam w tym jakiegos nadrzednego celu, jedynie prywate,
      korupcje i niechec do robienia czegokolwiek przez odpowiedzialnych za ten stan
      rzeczy. Obecna ekipa wladzy tez nie sprawia wrazenia, zeby to ruszyla. Byc moze
      w lipcu bedzie oddany kawalek 100km od Konina do Strykowa, ktory wlasciwie jest
      juz od pol roku wybudowany. Za to w niewiadoma przyszlosc odwlecze sie budowa
      odcinka z Nowego Tomysla do Swiecka. I to by bylo na tyle.
      • oszust1 Re: Odpowiedzialni lataja samolotami 20.05.06, 09:44
        > "Autostrady w Polsce buduje się głównie przy zachodniej granicy"

        Każdą durnotę można napisać, a następnie uzasadniać.

        Przy zachodniej granicy mamy otóż A6 (całe 10 km).
        Od A4 do granicy jest jakieś 60km (pomijam sam dojazd do granicy).
        O A2 nie mówię, bo to śmiech na sali.

        Pierwsza będzie za rok, dwa... A18

        Polskie autostrady miałyby wspierać belgijskie porty.
        Ręce opadają na klawiaturę.

        Po prostu autostrady trzeba BUDOWAĆ, a nie dyskutować o nich.
        • manhu Komu? MI! 21.05.06, 13:51
          Mi zależy by nie było tej autostrady, wszelkie pretensje kierujcie do mnie!

          oszust1 napisał:
          > Po prostu autostrady trzeba BUDOWAĆ, a nie dyskutować o nich.
          A niby dlaczego i po co? Po to by były i przynosiły straty. Ostatnio bankrut-Argentyna postanowiła sobie zafundować szybką kolej 300km/h. Reakcja tłumu jest jasna: WOW, super, a moja inna: kto będzie do tego dopłacał.

          Zatem: trzeba przeanalizować ekonomiczny sens budowy tej i innych autostrad, nie tylko żeby były, ale żeby przynosiły zysk, a nie tak jak obecne które kierowcy omijają bocznymi drogami (co oznacza stratę społeczną, a i właścieciel autostraty też się nie ma czym pochwalić)
          • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Komu? MI! 22.05.06, 08:47

            Zatem: trzeba przeanalizować ekonomiczny sens budowy tej i innych autostrad, nie tylko żeby były, ale żeby przynosiły zysk,
            =============================================
            czy w tym rachunku umiescisz wartosc zycia tysiecy ludzi,ktorzy gina z powodu waskich drog?
    • aron2004 Re: Komu zalezy aby nie bylo autostrady północ-po 20.05.06, 07:31
      trzeba się przyjrzeć tym co twierdzą, że autostrady są niepotrzebne i trzeba
      budować linie kolejowe. Tymczasem nie będzie dobrej kolei bez dobrych dróg.
      Najpierw trzeba wybudować porzadne drogi, na kolej przyjdzie czas.

      • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Komu zalezy aby nie bylo autostrady północ-po 20.05.06, 09:16
        czyli przyjdzie kolej na kolej...:-)
    • vladekpalovnik Re: Komu zalezy aby nie bylo autostrady północ-po 20.05.06, 09:57
      Żęby w Polsce zaczęły powstawać autostrady (w tym A1), trzeba powołać specjalny
      sztab i wysunąć odpowiednie postulaty,Postulaty poprzeć blokadami i modlitwą a
      na koncu wystąpić do UE o pieniądze.A potem się zobaczy.
    • jaa_ga Dawno takiej durnoty nie czytałam :-)) 20.05.06, 10:37
      Szkoda papieru i atramantu
      Szkoda peiperu i putramentu :-))
      Biernacki - znawca tematu he he
      PS. Zapraszam na naszą stronę Siskom -
      o autostradach niemal wszystko :-)
      • emeryt.z.mojrzeszowa Re: Dawno takiej durnoty nie czytałam :-)) 20.05.06, 18:33
        popieram SISKOM!
    • adalberto3 Bardzo prosta sprawa - europejskie drogi ... 20.05.06, 20:36
      ...tranzytowe północ-południe, czyli przez polskie porty to w tej chwili tylko
      drogi drugorzędne. Obecnie można przejechać z Przylądka Północnego na południe
      Hiszpanii czy Włoch nie wjeżdżając na prom. Duńczycy wybudowali mosty przez
      swoje cieśniny i teraz nakłady muszą się zwrócić. Dodatkowo Niemcy rozbudowali
      porty i ich połączenia autostradowe na terenie byłego NRD, planują również
      budowę mostu na północ od Lubeki przez Cieśninę Fehmarn. Obecnie Polska jako
      kraj tranzytowy ma większe szanse na budowę dróg ze środków unijnych na
      kierunku wschód-zachód. I to w dodatku w ograniczonym zakresie. Np. rocznie
      przez port w Kilonii przechodzi więcej jak 4 mln ton towarów, w tym więcej jak
      1 mln ton na stałych liniach promowych do Krajów Bałtyckich (Kłajpeda) i do
      Rosji (S.Petersburg). Wynika z tego, że tranzyt przez Polskę wcale nie jest
      zbyt opłacalny. Porównywalne koszta związane są z przewiezieniem towarów drogą
      morską.
      • emeryt.z.mojrzeszowa A mnie Szwedzi mowili 21.05.06, 08:35

        A mnie Szwedzi mowili,ze do Grecji czy Wloch woleliby przez Polske (gdyby byly autostrady).I nie zapominajmy o bogatych turystach z krajow nadbaltyckich...
        • oszust1 Re: A mnie Szwedzi mowili 21.05.06, 09:41
          emeryt.z.mojrzeszowa napisał:

          > A mnie Szwedzi mowili,ze do Grecji czy Wloch woleliby przez Polske (gdyby byly
          > autostrady).I nie zapominajmy o bogatych turystach z krajow nadbaltyckich...
          Zgadzam się z Twoimi Szwedami. Szkopuł w tym, że Szwedów jest niewielu... Pewnie
          część z nich jadąca np. do Włoch miałaby przez Polskę bliżej, ale nie oszukujmy
          się. Bałtowie tak czy siak przez Polskę muszą przejechać.
          Autostrady północ-południe budujemy dla siebie. Mają one rozruszać naszą
          gospodarkę. Tranzyt Skandynawia-południe Europy jest jedynie ubocznym efektem.
          Jestem zdecydowanie za szybkim wybudowaniem A1 oraz S5 (parę lat temu A5 została
          zdegradowana do S5). Ale za dużo pieniędzy na nie raczej nie dostaniemy. Musimy
          budować za swoje.

          I tu dylemat, na który nie znam odpowiedzi.
          Czy w naszej dzisiejszej sytuacji lepiej budować autostrady, czy za te same
          pieniądze zbudować 3x czy 5x tyle kilometrów dróg krajowych, mostów na Wiśle i
          innych rzekach, obwodnic wiosek i miasteczek na tych drogach, dróg szybkiego
          ruchu itp.
          Biorąc pod uwagę ogromną skalę ruchu lokalnego i bardzo wiele wypadków na tych
          drogach skłaniałbym się ku drugiemu rozwiązaniu.
          Niestety, ono nie jest takie spektakularne - to praca u podstaw, a nie
          fajerwerki i przecinanie wstęgi przez ministra na kolejnym 3km odcinku
          autostrady znikąd donikąd.

          Teraz buduje się i remontuje naprawdę dużo. Jeśli ten stan potrwa jeszcze z 10
          lat, to myślę, że będziemy jeździć po przyzwoitych drogach.

          Czego optymistycznie wszystkim życzę.
          • oszust1 Re: A mnie Szwedzi mowili 21.05.06, 09:49
            Errata, Myślałem o A3/S3 na nie A5/S5.
        • mariner4 Dla Szwedów ważniejsza od A1 jest A3 21.05.06, 09:51
          Cały przemysł szwedzki jest w Scanii. A1 ma więc znaczenie drugorzędne.
          A3 to najkrótszy tranzyt ze Szwecji na południe Europy. To fakt, że Niemcom na
          A3 nie zależy, tak jak i na regulacji Odry. Port Rostock-Warnemunde rozwija się
          błuskawicznie. Olbrzymie baseny portowe dla dużych statków. Duszenie zespołu
          portów naszego zachodniego wybrzeża jest w ich interesie. To nie pomogą
          kretynskie gesty chłoptasia, który nie wiedzieć dlaczego jest ministrem
          odpowiadającym za te sprawy. Niemcy umiejętnie wspierają lobby gdańskie, które
          woli (co zrozumiałe) A1!
          W Polsce brak dobrej polityki transportowej, która jest w rękach chłopstwa. Nie
          oszukujmy sie Polacy to naród chłopski, który tych spraw wogóle nie rozumie. Mam
          kolege działającego w organizacji usiłującej walczyć o żeglowność Odry (nie
          pamietam jej nazwy) Nie ma mowy o zrozumieniu sprawy. Niemcy się wkurzyli i chce
          budowac kanał do Szwedt. Polska powinna być żywotnie zainteresowana rozwojem
          PłnZach Polski, aby uzasadnić naszą obecność na tych ziemiach! A tymczasem
          matoły z Warszawy (nie chodzi mi o Warszwiakow, tylko o "Warszawkę") robia
          wszystko, aby dać amunicję Niemcom w uzasadnianiu, ze nam Pomorze Zachodnie nie
          jest potrzebne.
          M.
          • karbat Re: Rojenia impotenta 21.05.06, 10:21
            Polska nie jest w stanie technicznie i ekonomicznie i organizacyjnie
            w ciagu 4 lat wybudowac ,oddac 400 km autostrad
            A chciala budowac rure z gazem po dnie Baltyku w ciagu 4,5 lat o dlugosci
            naszego wybrzeza.
            Budowa autostrady w porownaniu zbudowa rurociagu to maly pryszcz.
            • szabrownick Re: Emeryt - autostrady to przedsięwzięcie 21.05.06, 12:09
              ekonomiczne. A kto miałby jeździć tą autostradą? Polacy? Niespecjalnie ich
              stać, a przy spodziewanym natężeniu ruchu trzeba by liczyć na ok. 200
              zł/przejazd w 1 stronę.
              Skandynawia już jeździ niemieckimi bezpłatnymi dla osobówek i tanimi dla TIRów,
              więc po co jej polska A-1, która na pewno będzie brała większą opłatę (z
              konieczności?). Jedynie Czesi są zainteresowani (trochę) A-1 jako
              dywersyfikacją ich dróg transportu do portów, ale też uważają, że głowny nacisk
              pójdzie na Niemcy.
              To, ze mieszkasz gdzieś w pobliżu tej A-1(np w Trójmieście) i chesz mieć blisko
              do autostradyto nie powód...
              Tu potrzeba rachunków ekonomicznych, a te są jednoznaczne:
              TO NAJMNIEJ OPŁACALNA AUTOSTRADA W POLSCE i jej koszt budowy ma poważne szanse
              nie zwrócić się inwestorowi z wyjątkiem paru specyficznych odcinków, np.
              Cieszyn - GOP.
    • pies_na_czarnych Re: Komu zalezy aby nie bylo autostrady północ-po 21.05.06, 12:07
      emeryt.z.mojrzeszowa napisał:

      >
      > Autostrady w Polsce buduje się głównie przy zachodniej granicy. Nie wiadomo
      >
      > dlaczego.

      Wystarczy popatrzec na mape Europy, aby uzyskac odpowiec na to bezmyslne
      pytanie?
    • abstrakt2003 Większej bzdury dawno nie czytałem! 21.05.06, 12:36
      A którą to autostradę buduje się przy zachodniej granicy!? Żadnej!
      ==========
      W tej chwili są budowane dwie autostrady. Obie E-W.
      Właśnie rusza (sam widziałem postępujące prace w rejonie Gdańska) budowa
      trzeciej Gdańsk-Łódź-Katowice.
      PS
      Przy zachodniej granicy jest tylko jeden kawałek autostracy Szaczecin-Berlin.
      • mariner4 Re: Większej bzdury dawno nie czytałem! 21.05.06, 15:27
        Autostrady W-E są korzystne dla Niemców i Rosji. N-S nie!
        M.
        • abstrakt2003 Dużo jeżdżę po Polsce, wierz mi... 21.05.06, 18:24
          autostrady E-W są korzystne także dla Polaków@! Przejedź sie z Wawy do Poznania
          i z Wrocka do Krakowa.
          Wtedy zrozumiesz na czym polega różnica.
          PS
          Tylko jak będziesz wyjeździła z wrocka to zatankuj do pełna bo przez 250km nie
          ma na tej trasie żadnej stacji benzynowej :)
          • mariner4 Nie to miałem na myśli 21.05.06, 18:45
            W Polsce są potrzebne drogi. Nie bardzo zgadzam się tylko z priorytetami.
            M.
    • lysy_w_beemce Drogi emerycie, 21.05.06, 12:55
      bez wątpienia sluszne jest myslenie Biernackiego. Niestety, zyjemy w kraju
      potomkow Targowiczan, ktorych nic tak nie wkoorvia, jak dzialanie ich rodakow
      na korzysc Polski. Tak wiec, wedle zasady, ze im gorzej tym lepiej, dzieje sie
      jak pisze Biernacki. Zbyt czesto uczestniczylem i uczestnicze w spotkaniach,
      gdzie podejmowane sa decyzje wazne, aby nie wiedziec jak takie decyzje sa
      podejmowane. Mamy tu najprawdopodobniej do czynienia z ukladem zblizonym do
      tego w MinFin - wystarczy przeleciec sie po wszystkich waznych podpisach i mamy
      gosci do odstrzelenia przez ABW jak na dloni. A jeszcze niech Skarbowy sprawdzi
      ich stan posiadania w stosunku do zeznan w Pit-ach i juz wiemy w jaki sposob
      firmy niemieckie i inne (mające mocne wsparcie swoich rzadow - walka z
      bezrobociem tam sie odbywa naprawde) "wspierają" budowe autostrad w Polsce.
      Polski urzednik nie jest drogi. Polski urzednik jest tani i podly - za pare
      euro rozwali swoj kraj, jak czynili to jego przodkowie w XVIII wieku.
      • karbat Re: Drogi emerycie, 21.05.06, 13:14
        zlysy_w_beemce napisał:

        > gosci do odstrzelenia przez ABW jak na dloni. A jeszcze niech Skarbowy >
        > ich stan posiadania w stosunku do zeznan w Pit-ach i juz wiemy w jaki sposob
        > firmy niemieckie i inne (mające mocne wsparcie swoich rzadow - walka z
        > bezrobociem tam sie odbywa naprawde) "wspierają" budowe autostrad w Polsce.
        > Polski urzednik nie jest drogi. Polski urzednik jest tani i podly - za pare
        > euro rozwali swoj kraj, jak czynili to jego przodkowie w XVIII wieku.

        Infrastruktura Polski i niemiec to przepasc lata swietlne fakt.

        Niemcy nie walcza z bezrobociem ,wrecz przeciwnie ,czyszcza brutalnie swe firmy
        za kazda cene aby byly konkurencyjne wobec Chinczykow .
        Maja stracha gospodarczego nie przed Ameryka lecz przed Zolta rasa ,ciekawe

        Polski urzednik bral ,bierze i bedzie bral
        o austostradach juz Walesa roztaczal wizje i co ....... minelo 15 lat
        • adalberto3 Re: Drogi emerycie - do karbata ... 21.05.06, 16:29
          "..Niemcy nie walcza z bezrobociem ,wrecz przeciwnie ,czyszcza brutalnie swe
          firmy za kazda cene aby byly konkurencyjne wobec Chinczykow."
          To trochę nie jest tak. Praktycznie od początku lat 90-tych zdają sobie sprawę
          z tego, że w globalnej gospodarce i takiej wymianie handlowej mają małe szanse.
          Koszta pracy, poza tym zbyt mała innowacyjność w porównaniu z Azjatami. Ktoś
          wtedy sformułował teorię, że trzeba sobie zagwarantować 15-20% rynku, by na nim
          przetrwać. Te procenty, a nawet po rozszerzeniu chyba wiącej, to rynek unijny.
          Jeszcze w dalszym ciągu bardzo zamknięty poprzez cła na inne produkty.
          Dlatego takie dążenia w polityce niemieckiej do zagwarantowania sobie
          dominującej roli właśnie w Unii. Przy dominującej roli gospodarki niemieckiej
          zapłacą za to obywatele innych krajów unijnych kupując zbyt drogie towary.
      • pies_na_czarnych Re: Drogi emerycie, 21.05.06, 13:35
        lysy_w_beemce napisał:
        > Polski urzednik nie jest drogi. Polski urzednik jest tani i podly - za pare
        > euro rozwali swoj kraj, jak czynili to jego przodkowie w XVIII wieku.

        Ci ktorzy forsuja budowe autostrad do Gdanska przed aytostradami zach polski
        powinni pojsc na pierwszy ogien!
        Tego durnia serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3357330.html
        powinno sie rozstrzelac bez sadu!
    • leszek.sopot Nieuk Biernacki? 21.05.06, 13:45
      Zapytałby się Tuska lub Lewandowskiego i wiedziałby kto za tym stoi? To
      przecież "niewidzialna ręka rynku".
      Zawsze przewagę będą miały te projekty wokół których kręcą się większe
      pieniądze i wpływy.
    • idiotyzmy-kacze Mafia drogowa 21.05.06, 19:30
      Bardzo ciekawy artykuł - przełamuje zmowę milczenia wokół działającej w Polsce mafii drogowej. Dorzucę jedno proste pytanie:

      - dlaczego każda wybudowana/wyremontowana droga w Polsce po dwóch latach jest pełna dziur i kolein a po kolejnych dwóch nadaje się tylko i wyłącznie do remontu ?
      • abstrakt2003 Daltego że tak a nie inaczej są oragnizowane 21.05.06, 19:40
        przetargi oraz takie a nie inne umowy są podpisywane.
        Trochę sienasłuchałem na temat "oszczedności" w drogownictwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja