wolność wypowiedzi w internecie

22.05.06, 22:08
czy powinna istnieć jakakolwiek granica wolności wypowiedzi w internecie? Po
co? W jednym z krajów UE zapadł wyrok w którym oddalono powództwo polityka,
skarżącego się iż nazwano go kretynem. Sąd orzekł, że pojęcia kretyn i
polityk się nie wykluczają. Słychać opinie, że każdy może powiedzieć co chce
a dopiero potem osoba, która została poszkodowana moze dochodzić swoich
roszczeń na drodze sądowej. Wolnośc wypowiedzi jest jednym z najbardziej
chronionych praw w tym kraju. Po co więc wywalać wypowiedzi internautów do
osobnego forum i czy decyzja administratora nie stanowi naruszenia wolnosci
słowa? Administrator nie ma przecież prawa a najczęściej wiedzy do oceniania
czy czyjaś wypowiedź narusza prawo czy nie, co można ocenić w kontekście
przytaczanego wczesniej przykłądu wyroku sądu.
    • kropek_oxford Gdyby nie to,to prokuratura i prawnicy siedzieliby 22.05.06, 22:13
      Adminom na glowie non-stop. Zauwaz, ze posty jawnie podpadajace pod paragraf kk
      (np. ewidentnie rasistowskie czy pomawiajace ludzi z realu o przestepstwa)
      wogole znikaja bez sladu - GW niszczy "dowody rzeczowe" :))
      • kropek_oxford A zakres wolnosci slowa w internecie ustala 22.05.06, 22:15
        EUROPEJSKA KONWENCJA O PRZESTEPSTWACH W CYBERPRZESTRZENI, ostatnio rozszerzona
        o "wynalazek" brytyjski - min. pochwale terroryzmu.
        • ra_v2 Re: A zakres wolnosci slowa w internecie ustala 22.05.06, 22:24
          kropek_oxford napisał:

          > EUROPEJSKA KONWENCJA O PRZESTEPSTWACH W CYBERPRZESTRZENI, ostatnio
          rozszerzona
          > o "wynalazek" brytyjski - min. pochwale terroryzmu.

          nie wiem o co chodzi. Jakiś odnośnik ? Jakieś tezy, szczegóły?
          • kropek_oxford Jest na portalu Europa - poszukaj, bo powinna byc 22.05.06, 22:26
            i po polsku. Juz ja tu kiedys sciagnalem, gdy Komisja Uniii wystawila Polsce
            kiepsciutki raport, min. za nieprzestrzeganie tej konwencji. Polska ja
            podpisala, ale nie wiem jak z przyjeciem.
            • kropek_oxford Tu masz po angielsku w pdf - nic lepszego szybko 22.05.06, 22:30
              nie moge znalezc, a grzebac mi sie powazniej nie chce:

              italy.usembassy.gov/pdf/other/RS21208.pdf
    • frank_drebin Chwileczke jesli ktokolwiek prowadzi jakiekolwiek 22.05.06, 22:15
      forum to jego zbojeckim prawem jest ustalac zasady rzadzace tym forum. Wiec
      granice wolności wypowiedzi w internecie nie maja tu wiele do rzeczy. W koncu
      ktos kto prowadzi forum jakiekolwiek ponosi koszty zwiazane z jego utrzymaniem
      i chociazby dlatego patrz wyzej. Natomiast wolnosc polega na tym, ze jak komus
      zasady panujace na danym forum nie odpowiadaja nie musi sie wpisywac na takim
      forum.

      ra_v2 napisał:

      > czy powinna istnieć jakakolwiek granica wolności wypowiedzi w internecie? Po
      > co? W jednym z krajów UE zapadł wyrok w którym oddalono powództwo polityka,
      > skarżącego się iż nazwano go kretynem. Sąd orzekł, że pojęcia kretyn i
      > polityk się nie wykluczają. Słychać opinie, że każdy może powiedzieć co chce
      > a dopiero potem osoba, która została poszkodowana moze dochodzić swoich
      > roszczeń na drodze sądowej. Wolnośc wypowiedzi jest jednym z najbardziej
      > chronionych praw w tym kraju. Po co więc wywalać wypowiedzi internautów do
      > osobnego forum i czy decyzja administratora nie stanowi naruszenia wolnosci
      > słowa? Administrator nie ma przecież prawa a najczęściej wiedzy do oceniania
      > czy czyjaś wypowiedź narusza prawo czy nie, co można ocenić w kontekście
      > przytaczanego wczesniej przykłądu wyroku sądu.
      • ra_v2 Re: Chwileczke jesli ktokolwiek prowadzi jakiekol 22.05.06, 22:21
        > forum to jego zbojeckim prawem jest ustalac zasady rzadzace tym forum. Wiec
        > granice wolności wypowiedzi w internecie nie maja tu wiele do rzeczy. W koncu
        > ktos kto prowadzi forum jakiekolwiek ponosi koszty zwiazane z jego
        utrzymaniem
        > i chociazby dlatego patrz wyzej.

        Fakt, że utrzymuję swój dom, nie daje mi prawa do bicia swoich dzieci.
        • frank_drebin Re: Chwileczke jesli ktokolwiek prowadzi jakiekol 22.05.06, 22:23
          Porownanie ma sie tak do sytuacji jak krzeslo do krzesla elektrycznego.

          ra_v2 napisał:

          > > forum to jego zbojeckim prawem jest ustalac zasady rzadzace tym forum. Wi
          > ec
          > > granice wolności wypowiedzi w internecie nie maja tu wiele do rzeczy. W k
          > oncu
          > > ktos kto prowadzi forum jakiekolwiek ponosi koszty zwiazane z jego
          > utrzymaniem
          > > i chociazby dlatego patrz wyzej.
          >
          > Fakt, że utrzymuję swój dom, nie daje mi prawa do bicia swoich dzieci.
          • ra_v2 Re: Chwileczke jesli ktokolwiek prowadzi jakiekol 22.05.06, 22:27
            frank_drebin napisał:

            > Porownanie ma sie tak do sytuacji jak krzeslo do krzesla elektrycznego.
            >

            ale nawet Ty będziesz wiedział o co chodzi.
            Czy taka wypowiedź Cię obraża i powinna zostać przez admina usunięta?
            • frank_drebin Re: Chwileczke jesli ktokolwiek prowadzi jakiekol 22.05.06, 22:47
              Pozostajac przy porownaniu do domu to albo ci zasady w moim domu odpowiadaja i
              wtedy go odwiedzasz i te zasady akceptujesz albo nie i wtedy go nie odwiedzasz.
              Zasady ustala gospodarz. Jeden gospodarz aprobuje plucie na dywan i sikanie do
              doniczek a inny nie aprobuje nawet glosniejszego pukania do drzwi. Moze
              wyostrzylem ale sadze ze rozumiesz o co mi chodzi. Nie ma obowiazku odwiedzania
              domu, w ktorym czujesz sie zle.
              ra_v2 napisał:

              > frank_drebin napisał:
              >
              > > Porownanie ma sie tak do sytuacji jak krzeslo do krzesla elektrycznego.
              > >
              >
              > ale nawet Ty będziesz wiedział o co chodzi.
              > Czy taka wypowiedź Cię obraża i powinna zostać przez admina usunięta?
              • 1normalnyczlowiek Może te zasady odnieść do mniejszości? 22.05.06, 22:59
                frank_drebin napisał:
                > Pozostajac przy porownaniu do domu to albo ci zasady w moim domu odpowiadaja i
                >wtedy go odwiedzasz i te zasady akceptujesz albo nie i wtedy go nie odwiedzasz.
                > Zasady ustala gospodarz. Jeden gospodarz aprobuje plucie na dywan i sikanie do
                > doniczek a inny nie aprobuje nawet glosniejszego pukania do drzwi. Moze
                > wyostrzylem ale sadze ze rozumiesz o co mi chodzi. Nie ma obowiazku odwiedzania
                > domu, w ktorym czujesz sie zle.

                ---> A może zasady są tylko wtedy słuszne, gdy nam pasują do sytuacji a jak nie,
                to je odrzucamy?
                • kropek_oxford A od kiedy panstwa i spoleczenstwa sa wlasnoscia 22.05.06, 23:33
                  prywatna? Pojdz po rozum do glowy:)
                  • 1normalnyczlowiek Też pójdź - ale spytaj o porównania zanim wrócisz 22.05.06, 23:38
                    kropek_oxford napisał:
                    > Pojdz po rozum do glowy:)
                    • kropek_oxford Odpowiadam ci w twoim watku. Nie nudz. 22.05.06, 23:57

                      • 1normalnyczlowiek Nie spytałeś,to po co tam zachodziłeś 23.05.06, 00:19
                        Zasady są tylko wtedy słuszne, gdy nam pasują do sytuacji a jak nie,
                        to je odrzucamy?
      • kropek_oxford Franek, raz sie w 100% zgadzam - o zasadach 22.05.06, 22:27
        gry na forum decyduje jego wlasciciel. A klient moze z oferowanej uslugi nie
        skorzystac:)))
        • ra_v2 Re: Franek, raz sie w 100% zgadzam - o zasadach 22.05.06, 22:31
          o guzik...
          To forum publiczne w dodatku należące do wydawcy gazety.
          • kropek_oxford Publiczne nie jest, bo nie jest oplacane z 22.05.06, 22:33
            publicznego szmalu - to forum prywatne, choc otwarte i bezplatne.
            • ra_v2 Re: Publiczne nie jest, bo nie jest oplacane z 22.05.06, 22:36
              kropek_oxford napisał:

              > publicznego szmalu - to forum prywatne, choc otwarte i bezplatne.

              ok - z tym publiczne się zagalopowałem (ogólno-dostępne), pozostanę więc przy
              tym, że należy do wydawcy dziennika.
              • po_godzinach Re: Publiczne nie jest, bo nie jest oplacane z 22.05.06, 22:41
                ogólnodostępny jest też tramwaj
                czy każdy może w nim robić wszystko, co przyjdzie mu do (czasem głupiej) głowy?
                • ra_v2 Re: Publiczne nie jest, bo nie jest oplacane z 22.05.06, 22:44
                  po_godzinach napisała:

                  > ogólnodostępny jest też tramwaj
                  > czy każdy może w nim robić wszystko, co przyjdzie mu do (czasem głupiej)
                  głowy?

                  czy może mówić co chce. Nie, ale motorniczy niebędzie tego oceniał. Nie moze
                  zamknąc nikogo za to, że go nazwał cymbałem.
                  • po_godzinach Re: Publiczne nie jest, bo nie jest oplacane z 22.05.06, 22:46
                    o tym powinni decydować inni podróżni - czy gość narusza normy współżycia, czy
                    nie

                    podobnie powinno być na Forum

                    (ale to dotyczy środowisk cywilizowanych)
              • kropek_oxford Nie wiem, czy dziennika - prawnie portal jak i GW 22.05.06, 22:42
                naleza do Agora SA.
                • ra_v2 Re: Nie wiem, czy dziennika - prawnie portal jak 22.05.06, 22:43
                  kropek_oxford napisał:

                  > naleza do Agora SA.
                  wydawcy dziennika
                  • kropek_oxford Miedzy innymi wydawcy dziennika - Agora wydaje 22.05.06, 22:48
                    tez inne czasopisma, ma takze stacje radiowe, agencje reklamowa etc.
                    • ra_v2 Re: Miedzy innymi wydawcy dziennika - Agora wydaj 22.05.06, 23:17
                      spojrzyj w prawy górny róg, potem w lewy górny róg, potem przeczytaj tytuł tego
                      forum i będzie wszystko jasne.
                      • kropek_oxford A po co? Logo to nie sa statuty spolek prawa 22.05.06, 23:21
                        handlowego - wybacz, ale jeszcze nie zwariowalem:))) I wole obejrzec to:
                        www.agora.pl/agora_pl/0,0.html
                        Jestem czlowiekiem biznesu, moze niewielkiego, ale jednak, i interesua mnie
                        konkrety, nie zas obrazki:)
                        • 1normalnyczlowiek Artykuły i informacje też - więc można łgać, 23.05.06, 00:26
                          kropek_oxford napisał:
                          > Logo to nie sa statuty spolek prawa handlowego
                          • kropek_oxford Znow nie na temat? W raportach spolki za bardzo 23.05.06, 01:31
                            lgac nie mozna, bo to materialy jawne, w sadach gospodarczych i prospektach
                            gieldowych do wgladu.
          • joannabarska To też wolność? 22.05.06, 22:35
            Masz sklep, przychodzi klient i sika. W Twoim sklepie! To przejaw wolności?
            Ciagle sie dziwię, ze kierownictwo forum toleruje obrazliwe opinie pod adresem
            osób kierujących "Gazetą Wyborczą", a takze czasami i samego pisma.
            • ra_v2 Re: To też wolność? 22.05.06, 22:43
              joannabarska napisała:

              > Masz sklep, przychodzi klient i sika. W Twoim sklepie! To przejaw wolności?
              > Ciagle sie dziwię, ze kierownictwo forum toleruje obrazliwe opinie pod
              adresem
              > osób kierujących "Gazetą Wyborczą", a takze czasami i samego pisma.

              Z jednej strony to znakomity przykład. Bo mozna zadac pytanie kto powienien
              zadecydować czy to jest "be". Policjant, czy własciciel sklepu? Bo wg mnie ani
              jeden ani drugi. Z drugiej nie bardzo. Nie sikam tylko wypowiadam się. Różnica
              wielka, bo nie nieszczę tylko wypowiadam się. Kto ma ocenić czy moja wypowiedź
              narusza prawo.
              • joannabarska Re: To też wolność? 22.05.06, 23:31
                Jest tu punkt zaczepienia do szerszej dyskusji, ale nie z półanalfabetami,
                drogi ra_v2
                • ra_v2 Re: To też wolność? 24.05.06, 12:53
                  joannabarska napisała:

                  > Jest tu punkt zaczepienia do szerszej dyskusji, ale nie z półanalfabetami,
                  > drogi ra_v2

                  Joasiu, światłośc Twojego przekazu poraziła moje biedne sterane czytaniem
                  głupot oczy. Oswieć mnie na czym polega ten pólanalfabetyzm.
            • t-800 Re: To też wolność? 22.05.06, 22:49
              joannabarska napisała:

              > Masz sklep, przychodzi klient i sika. W Twoim sklepie! To przejaw wolności?
              > Ciagle sie dziwię, ze kierownictwo forum toleruje obrazliwe opinie pod
              adresem
              > osób kierujących "Gazetą Wyborczą", a takze czasami i samego pisma.

              Ach, jak to było za komuny! Każdy myślał i mówił to, co ustaliła Partia.
            • 1normalnyczlowiek Ale Szczuka może 23.05.06, 00:29
              joannabarska napisała:
              > i sika. W Twoim sklepie! To przejaw wolności?
              > Ciagle sie dziwię, ze kierownictwo forum toleruje obrazliwe opinie pod adresem
              > osób kierujących "Gazetą Wyborczą", a takze czasami i samego pisma.
              • kropek_oxford Moze. Wlasciciel stacji jej na to pozwalal:) 23.05.06, 01:41

Inne wątki na temat:
Pełna wersja