ra_v2
22.05.06, 22:08
czy powinna istnieć jakakolwiek granica wolności wypowiedzi w internecie? Po
co? W jednym z krajów UE zapadł wyrok w którym oddalono powództwo polityka,
skarżącego się iż nazwano go kretynem. Sąd orzekł, że pojęcia kretyn i
polityk się nie wykluczają. Słychać opinie, że każdy może powiedzieć co chce
a dopiero potem osoba, która została poszkodowana moze dochodzić swoich
roszczeń na drodze sądowej. Wolnośc wypowiedzi jest jednym z najbardziej
chronionych praw w tym kraju. Po co więc wywalać wypowiedzi internautów do
osobnego forum i czy decyzja administratora nie stanowi naruszenia wolnosci
słowa? Administrator nie ma przecież prawa a najczęściej wiedzy do oceniania
czy czyjaś wypowiedź narusza prawo czy nie, co można ocenić w kontekście
przytaczanego wczesniej przykłądu wyroku sądu.