Gość: Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.01.03, 19:06
sobotę na naszą wschodnią granicę wybierają się ambasadorowie Unii
Europejskiej. Z pewnością będzie ich interesowało, czy jest szczelna i czy
nie prześlizną się przez nią nielegalni emigranci, których Europa się tak
obawia....
...Po Białowieży krąży plotka, że w związku z naszym wejściem do Unii w
puszczy trzeba będzie wyciąć 200-metrowy graniczny pas kontrolny. Jak
wyliczył jeden z tutejszych nadleśniczych, pod topór musiałoby pójść 10 km
kw. - głównie naturalnych drzewostanów. Byłaby to największa jednorazowa
wycinka w całej powojennej historii puszczy.
Straż Graniczna zapewnia, że to bzdura. Ale warto dmuchać na zimne. Bo a nuż
jakiś nadgorliwy urzędnik w Brukseli(..)każe coś jeszcze uszczelnić, jeszcze
bardziej podzielić las? I w efekcie utrudni nie tylko wędrówki nielegalnych
emigrantów, ale także puszczańskich zwierząt.
- Taktyka usypiania i uspokajania to stara i wypróbowana taktyka którą od lat
stosują w swej propagandzie eurofani by uspić czujnośc narodu polskiego.
Bijmy na alarm póki nie jest jeszcze za późno! nie pzwólmy robić z naszych
lasów to co wyprawia sie z tropikalnymi lasami Brazyli!!! w imię
partykularnych interesów eeuromoisarze chcą naruszyć w naszej części
kontynentu równowagę biologiczną!! Ogłaszam alarm dla puszczy
białowieskiej!!!!! Nie pozwólmy sbie zniszczyć tego dziedzictwa naturalnego
ostatniego naturalnego odstępu leśnego Europy!!!