szakal który zwęszył trupa autorytetu moralnego

24.05.06, 21:17
ksiądz Boniecki:
"Podniecenie, jakie ogarnęło niektóre media na wieść o współpracy księdza z
komunistyczną bezpieką (...)przywodziło na myśl szakala, który zwęszył trupa."

gdyby chciało się pozostać przy poetyce księdza Bonieckiego, należałoby
dookreślić -"szakal który zwęszył trupa autorytetu moralnego".

tygodnik.onet.pl/1560,1336851,dzial.html
Szokujący jest język ks. Bonieckiego, szokujące słowa płynące z Tygodnika
Powszechnego. Wielka szkoda, że ksiądz Boniecki nie wskazał przykładów tego
podniecenia, gdyż odnoszę odwrotne wrażenie, panuje żenujące milczenie,
czasmi przerywane słwoami niewiary, solidarności z księdzem Czajkowskim,
słowa zapewniające o przyjaźni, pisze się o zasługach ks. Czajkowskiego, a on
sam jest ofiarą swej nieroztropności.

Boniecki pisze, mieliśmy w prawie wszystkich mediach koncert Schadenfreude.
Pomyślałem o wielu innych medialnych koncertach i nie przypominam sobie by
ksiądz Boniecki wówczas zabrał głos. Najpierw kilka tytułów:

Chłopcy prałata.
Kiedy pocałunek to seks.
Prałat zamilnie?
Początek końca ks. Jankowskiego?
Tajemnice plebanii prałata
Ks. Jankowski, pedofilia i spisek judeokomuny

Czy te tytuły to nie koncert Schadenfreude ? gdzie był wówczs ksiądz
Boniecki? tonował wypowiedzi? chłodził rozgrzane świeżym tropem umysły
kolegów redaktorów z gazety Wyborczej?
Pamietam co najmniej trzy wielkie nagonki na księdza Jankowskiego, Jankowski
antysemita, Jankowski biznesman i kulminacja wszystkiego - Janklowski
pedofil. Oparto się na zeznaniach jakiegoś nieewiarygodnego chłopaka.

Boniecki wspomina zasługi Czajkowskiego. A czy ksiądz Jankowski jest
załużonym dla Polski? a może wielekroć bardziej niż Czajkowski? Jego biogram
znajduje się w "Sylwetkach twórców Solidarności" , wydawnictwo archiwum
Solidarności. BYł ze stoczniowcami gdy go potrzebowali. Gościł Reagana,
Thacher, senatora Kennedyego. Gościł setki znanych na całym świecie osób.
Jest znany na całym świecie. Czy jest zasłużony dla Solidarności?
Czy wyborcza nie mogła bardziej tonować wymowy swoich artykułów?
Zdecydowanie stonować tytułów?

Co kierowało gazetą Wyborcza, by tak tytułowac artykuły, maleński ułamek -
spośród znalezionych półtora tysiaca dnośników:

Jankowski biznesmen, współprawownik Samoobrony:

Prałat Jankowski ma pomóc sprzedać gadżet styczeń 2006
U prałata na imieninach styczeń 2006
Groźne związki tronu z ołtarzem styczeń 2006
Nowy biznes prałata Jankowskiego gudzień 2005
Jak ksiądz Jankowski zarabia na swój pomnik gudzień 2005
Biznesowy rozwód prałata z Samoobroną grudzień 2005
Moich pomników będzie więcej grudzień 2005
Ks. Jankowski odwołany przez Watykan listopad 2005
Czy wolno obrażać ks. Jankowskiego pazdziernik 2005

USUWANIE księdza jankowskiego

Prałat w szpitalu, krzyki w kościele (2004-11-22)
Prałat zamilknie? (2004-11-18)
Minął czas ks. Jankowskiego (2004-11-16)
Kiedy odejdzie ks. Jankowski (2004-11-12)

ksiądz jankowski pedofilem:

Rozpacz po ministrancie (2004-10-06)
Początek końca ks. Jankowskiego (2004-09-23)
Koniec prałata? (2004-09-02)
Prałat chce zaistnieć (2004-08-14)
Wersja matki ministranta (2004-08-12)
Ministranci o prałacie (2004-08-11)
Kiedy pocałunek to seks (2004-08-10)
Chłopcy prałata (2004-08-09)
Ks. Jankowski, pedofilia i spisek judeokomuny (2004-08-09)
Tajemnice plebanii prałata (2004-08-05)
Nie dotknąłem żadnego chłopaka (2004-08-02)

Prywatna wojna wyborczej z Jankowskim?

Gdzie był Boniecki przez te wszystkie lata? Czy w redakcji Tygodnika
Powszechny odczuwano Schadenfreude gdy na łamch wyborczej oskarzono księdza
Jankowskiego o pedofilię?

    • lortea Dzięki za te tytuły artykułów, to zestawienie jest 24.05.06, 21:18
      porażającym dowodem nagonki na prałata.
      • rekontra miazdzący zarzut, nieprawdopodobnie cięzki zarzut 24.05.06, 21:23
        lortea napisał:

        > porażającym dowodem nagonki na prałata.

        to jest zaledwie niewielki fragment tytułów, wpisałem do wyszukiwarki
        tylko ks. jankowski.

        miazdzący zarzut, nieprawdopodobnie cięzki zarzut - usłyszałem dzisiaj z ust
        Lizuta. Właściwe słowa, pisałem o tym w hanbie domowej II.

        Ale mówi jednocześnie asekuracyjnie, ze Czajkowski się nie przyznał.
        odczytuję to tak, ze w redakcji wyborczej mają już niektórzy dziennikarze
        dosyć. Nastąpi przesilenie. Niech tylko się potwierdza zarzuty.
        • 9111951u Re: miazdzący zarzut, nieprawdopodobnie cięzki za 25.05.06, 07:18
          rekontra , bardzo trafne spostrzeżenia.
          Teraz do rzeczy :
          niejaki Lizut, (którego jako biednego studenta chciał sponsorować Kobylański, w
          końcu go tylko nagrał) o twarzy pozbawionej choćby cienia inteligencji, a
          raczej o obliczu wiejskiego matołka zapodał , iż niejaki TW Jankowski nie
          potwierdził swojej współpracy z ubecją. To samo zdanie lansuje niejaki
          nieroztropny Żakowski.
          Przejdżmy zatem do tego co my powinniśmy sądzić o tych dwóch niejakich.
          Otóż TW Jankowski publicznie oświadczył , że był nieroztropny.
          Jeśli nie był TW, to na czym mogła polegać jego nieroztropność , za którą
          przepraszał ????
          Otóż, TW to ksiądz a hierarchowie polskiego kościoła zobowiązali wszystkich
          księży do tego aby unikali nieroztropnych rozmów z ubecją, a jeśli do nich
          dochodziło to mieli kościelny obowiązek natychmiast zgłaszać to swojemu
          biskupowi. Zauważmy, że biskup przełożony księdza TW Jankowskiego nie wspominał
          aby był zawiadamiany przez TW Jankowskiego o tych nieroztropnych rozmowach TW
          Jankowskiego z ubecją.
          Zauwaźmy , ze skoro tak to ten niejaki Czajkowski "autorytet moralny" tzw
          mediów publicznych prowadził nieroztropne rozmowy z ubecją , to do ku..y nę..y
          winien przede wszystkim przeprosić publicznie Kosciół i swojego biskupa za
          łamanie poleceń kościelnego przełożonego. Jak widać z tych tzw przeprosin, TW
          Jankowskiego, on nawet się na ten temat nie zajaknął. A niejakie Lizuty i
          Żakowskie drwią z hierachów kościelnych twierdząc, że TW Jankowski nie
          wpółpracował z ubecją. Otóz oni sądzą , iż Polacy są tak głupi , że będą
          sądzić, że nieroztropne rozmowy z ubecją wbrew przełożonym kościelnym i bez
          zgłoszenia tych nieroztropnych rozmów przełozonym żadną współpracą z ubecją i
          zdradą nie jest.
          Tak to nam piorą te praleczki z mediów tzw. publicznych.
      • n.krug Re: Dzięki za te tytuły artykułów, to zestawienie 24.05.06, 21:24
        co tu dużo mówić - cała gazeta wyborcza
    • nabucco4 [...] 24.05.06, 21:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • b.krakus nieładnie! 24.05.06, 21:30
        właśnie zepsułeś im tak dobrze się zapowiadający i głęboki wątek...
      • nowytor3 Nie sądzę, żebyś coś zepsuł. Skopiowałem twój 24.05.06, 21:33
        tekst. Ciekawe co na to moderatorzy?

        • nabucco4 Re: Nie sądzę, żebyś coś zepsuł. Skopiowałem twój 24.05.06, 21:37
          kopiuj, uczsię synku. Może napisałem nieprawdę?
          • nowytor3 ty jesteś za mały, żeby mnie interesować 24.05.06, 21:40
            mnie interesują moderatorzy i z nimi się rozliczaj
            • nabucco4 Re: ty jesteś za mały, żeby mnie interesować 24.05.06, 21:45
              taś za to wielki jak giertych? Gratuluję.....wzrostu.
    • por.ub.jajec Czy Czajkowski zdradzal takze tajemnice spowiedzi 24.05.06, 21:33
    • ab_extra Ale ten kit coraz trudniej sprzedać... I dobrze. 24.05.06, 21:33
      To jeden z powodów, dla których każdy miesiąc funkcjonowania tego rządu jest na
      wagę złota. A psy niech szczekają
      • joannabarska Re: Ale ten kit coraz trudniej sprzedać... I dobr 24.05.06, 21:39
        Udław sie tym z ł o t e m.. A z czego ono???
      • n.krug Re: Ale ten kit coraz trudniej sprzedać... I dobr 24.05.06, 21:41
        Szkoda tylko papieru, zużywanego na gazetę, którą już mało kto czyta.
    • 3210start Re: szakal który zwęszył trupa autorytetu moralne 24.05.06, 21:40
      A pamięta ktoś jak Boniecki pochylał się z troską nad Kobylańskim gdy robiono z
      niego szmalcownika?
      • joannabarska Re: szakal który zwęszył trupa autorytetu moralne 24.05.06, 21:42
        Ale porównanie!
    • 3210start Re: szakal który zwęszył trupa autorytetu moralne 24.05.06, 21:43
      Przy okazji dziękuję autorowi wątku za obszerną kwerendę. Daje obraz sytuacji.
    • artsg Równie ciekawe tematy artykułów można by znaleść 24.05.06, 21:50
      wpisując do wyszukiwarki:
      Radio Maryja
      Rydzyk
      Dorn
      Wasserman
      • nabucco4 Re: Równie ciekawe tematy artykułów można by znal 24.05.06, 21:52
        ciekawych dla takich psychopatów jak ty? Zapewne.
    • karlin Tropy trupów 24.05.06, 21:56
      wiodą na cmentarz.

      Cmentarz zużytych idei i nieskutecznych kłamstw.

      Coraz więcej artykułów w "rozumnej" prasie tam swoich czytelników kieruje.

    • ab_extra Szakale z GW bronią swojego rewiru polowań 24.05.06, 21:57
      • rekontra czy nadszedł czas filipik ? 24.05.06, 22:28
        Huelle pisał:

        “Przemawia jak gauleiter, gensek, nie jak kapłan. Jest mutacją polskiego endeka
        z moczarowską, komunistyczną fobią plucia na obcego: Żyda, pedała,
        euroentuzjastę. To chory człowiek, nieszczęśliwy i potłuczony, który polskość
        wymieniłby w każdej chwili na dowolny paszport - Volksdeutscha, Irakijczyka czy
        Rosjanina - gdyby szły za tym piękne szaty, nowe limuzyny, tytuły, ordery”

        tygodnik.onet.pl/1547,1247868,1,dzial.html
        Prof. Przemysław Czapliński, historyk literatury z UAM w Poznaniu, (...) Uznał,
        że to ani pamflet ani paszkwil lecz filipika.

        - W tym gatunku ważne są trzy kwestie - mówi Czapliński.

        - Po pierwsze, autor działa w sytuacji, kiedy jest przekonany, że interes
        publiczny został naruszony. Po drugie, że instytucje, które są powołane do
        ochrony tego porządku, nie reagują albo są bezsilne. Po trzecie wreszcie,
        uznaje, iż w tej sytuacji potrzebna jest aktywizacja społeczna.

        Jeśli ktoś pamięta filipiki Demostenesa przeciwko Filipowi Macedońskiemu, a
        zwłaszcza Cycerona przeciwko Katylinie, wie, że autorzy przypisali przeciwnikom
        wszystko, co najgorsze. Katylina był więc w ustach Cycerona nie tylko zdrajcą i
        tyranem, ale także homoseksualistą, rajfurem, stręczycielem. Bo filipika ma to
        do siebie, że jej autor nie przebiera w słowach.


        kto by pomyślał, ze na łamach Tygodnika Powszechnego, ks. Bonieckiego znajdzie
        się takie usprawiedliwienie dla pisania o Jankowskim:

        "polskość wymieniłby w każdej chwili na dowolny paszport - Volksdeutscha,
        Irakijczyka czy Rosjanina - gdyby szły za tym piękne szaty, nowe limuzyny,
        tytuły, ordery"

        czy nastał czas filipik? jak to tłumaczył wynajęty profesor: "instytucje, które
        są powołane do ochrony tego porządku, nie reagują albo są bezsilne"
        • nabucco4 nie!!! wg Edgara nastał czas filipinek!!! 24.05.06, 22:38
          - jako rzecze pan przewodniczący klubu PIS
          • rekontra i ten że Edgar rozdaje karty 24.05.06, 22:41
            nabucco4 napisał:

            > - jako rzecze pan przewodniczący klubu PIS

            a salon ma . . z . . l . . . n i e, czyli dostał . . . . z . . .


            • nabucco4 Re: i ten że Edgar rozdaje karty 24.05.06, 22:52
              problem w tym, że rozdaje znaczone karty - a przez kogo to ty wiesz. Ale to
              morale takie katolickie, uczciwe - jak cała historia kk.Takie "Krześcijańskie"
              hehehe
        • rysopis.nieznany Bardzo ciekawe usprawiedliwienie z tymi filipikami 24.05.06, 22:50
          to jest prawie tak dobre jak "pomrocznosc jasna".

          Czy z tego co p. profesor napisal wynika, ze jesli ja napisze gdzies:

          "Uwaga, rozpoczynam filipike.
          XY to pie... sk... ubek, ktory ukradl gazete Solidarnosci i powinien zaw... na
          latarni.
          Koniec filipiki."

          To kazdy sad mnie uniewinni w wypadku procesu z XY?
          ____
          ABC manipulacji: T jak "Teoria spiskowa"
          • nabucco4 Re: Bardzo ciekawe usprawiedliwienie z tymi filip 24.05.06, 22:54
            to co byłeś łaskaw napisać to właśnie FILIPINKA. Edgara nie stać umysłowo na
            filipikę, jak większość z pisuaru zresztą.
            • rysopis.nieznany Re: Bardzo ciekawe usprawiedliwienie z tymi filip 24.05.06, 23:24
              Co ma Edgar do pseudoekspertyzy?
    • kropek_oxford Buhahaha! Rozwalajcie sobie, papisci, KK :))) 24.05.06, 22:55
      W koncu przyjdzie i u was, ciemnoto, CZAS NA REFORMACJE:)))
      • allegro.con.brio Re: Buhahaha! Rozwalajcie sobie, papisci, KK :))) 24.05.06, 23:12
        kropek_oxford napisał:

        > W koncu przyjdzie i u was, ciemnoto, CZAS NA REFORMACJE:)))

        wasze niedoczekanie heretycy.
      • nielubiegazety2 Re: Buhahaha! Rozwalajcie sobie, papisci, KK :))) 24.05.06, 23:21
        Kropek od ilu wieków część ludzi ma taką nadzieję?
    • pamiec.leszka te, rekontra! a jaki trup jest w teczce Jarka? 24.05.06, 23:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=42414022
      • nielubiegazety2 Te pamięć.leszka!!! Masz kilka wątków. Możesz 24.05.06, 23:24
        pisać w nich do woli. Ten wątek jest o kim i o czymś innym innym.
        No i bilobil - na noc 2 tabl.

        --
        Marsz dla Życia i Rodziny-WARTO!!!"

        Nigdy z komuną nie byłem w aliansach.
        • pamiec.leszka fajnie, ze mi pozwalsz:)))) 24.05.06, 23:27
          nielubiegazety2 napisał:

          > pisać w nich do woli. Ten wątek jest o kim i o czymś innym innym.
          > No i bilobil - na noc 2 tabl.


          a za zbedne rady serdecznie dziekuje:))
          • nielubiegazety2 Lejesz mi miód na serce. A tak w temacie wątku 24.05.06, 23:34
            masz coś do powiedzenia.

            PS.
            Wieczorem Bilobil 2 x tab.
            • pamiec.leszka znowu fajnie:) 24.05.06, 23:52
              nielubiegazety2 napisał:

              > w temacie wątku masz coś do powiedzenia.

              moze i mam, ale nie chce mi sie z wami gadac, pisiaczki :)



              >
              > PS.
              > Wieczorem Bilobil 2 x tab.
              >


              rozumiem, ze jak nie zapiszesz to zapominsz lyknac:)))
            • pamiec.leszka p.s. 24.05.06, 23:54
              a ty co masz do powiedzenia w temacie watku???
              jakos nie widac tu twojego wpisu na zadany temat.
              :)))
      • henryk.log Re: te, rekontra! a jaki trup jest w teczce Jarka 24.05.06, 23:28
        pamiec.leszka napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=42414022
        >

        ?
        temat preferencji jarka cokolwiek drażliwy ?
        :-)
    • gh10 Wytlumacz mi pospiech w szantazu Kurtyki!!!! 24.05.06, 23:26
      Zarzadal w ciagu doby dostarczenia informacji o ks. Czajkowskim do Zycia
      Warszawy pod grozba odciecia dozywotnio od materialow IPN.
      • allegro.con.brio jesteś pewien że to była doba 24.05.06, 23:29
        gh10 napisał:

        > Zarzadal w ciagu doby dostarczenia informacji o ks. Czajkowskim do Zycia
        > Warszawy pod grozba odciecia dozywotnio od materialow IPN.

        a nie np. 23 godziny i 50 minut?
        • gh10 OK. Okolo doby . W nastepnym wydaniu ZW 24.05.06, 23:31
    • homosovieticus podzielam Twoje wzburzenie rekontro z powodu 24.05.06, 23:48
      stronniczego zachowania ks. Bonieckiego. Może czas przypomniec ks.Bonieckiemu
      powody dla,których musial opuścić Watykan?
    • sklerotycznylud dzisiaj jestem szakalem, i solidaryzuje sie 25.05.06, 00:02
      z wszystkimi szakalami. Zaden trup moralny nam nie umknie.
      • homosovieticus [...] 25.05.06, 00:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sklerotycznylud Re: jakiś Ty tam szakal, bezmózgowcze pospolity! 25.05.06, 00:13
          Synu, nawet nie wiesz zes zbladzil. rozum Ci odjelo ?
    • leszek.sopot rekontra potwierdza słowa ks. Bonieckiego 25.05.06, 00:08
      W ciągu dnia aż przestępował z nogi na nogę by tylko gdzieś zdobyć tekst ks.
      Bonieckiego. Już węszył, już się czaił, już chciał pałać słusznym gniewem i
      palić na stosach, a tu tekstu biedulek nie mógł znaleźć. Nagle bum, nagle bach
      dorwał tekst i rozległ się wrzask.
      Przypomina tym postem, że szakal jak zwęszy trupa to musi go dopaść i szarpać.
      Żadna siła go od łupu nie odciągnie.
      • homosovieticus [...] 25.05.06, 00:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • haen1950 Re: rekontra potwierdza słowa ks. Bonieckiego 25.05.06, 03:59
        Jeżeli to prawda, ten "szakal, który zweszył trupa" to nie chciałbym być w
        skórze pisiorów. Dość czytelne są motywy wywleczenia sprawy ks. Czajkowskiego
        tu i teraz. Mnie się zimno od tego zrobiło, ale co tam, tej swołoczy nie żałuję.
        • homosovieticus "balwanie spiętrzony" pisiory niczego nie wywlokly 25.05.06, 06:14
          to nieszczęśnik Czajkowski zdradzal wspólbraci przez dlugie lata z pobudek
          niskich(wlasna kariera) o czymi w końcu poinformowano spoleczeństwo.
          Wybóru czasu dokonali polscy "racjonalisci".
          Podobnych komunikatów będzie więcej i znacznie "wyżej" umocowanych agentów
          dawnej bezbieki dotyczyć będą.
          Niecna, polityczna intencja Michnika i Jego wierny opór trwania przy
          niej,ocenione będą przez Polaków jednoznacznie.
          • witek.bis Re: "balwanie spiętrzony" pisiory niczego nie wyw 25.05.06, 07:56
            homosovieticus napisał:

            > to nieszczęśnik Czajkowski zdradzal wspólbraci przez dlugie lata z pobudek
            > niskich(wlasna kariera) o czymi w końcu poinformowano spoleczeństwo.

            Nie mam zamiaru bronić tutaj ks. Czajkowskiego, ale jedno mnie trochę dziwi.
            Kiedy rok temu wybuchła sprawa o. Hejmo pisałeś m.in.:

            "Ze stwierdzeniem, czy O. Hejmo rzeczywiscie był TW, musimy poczekać, aż do
            chwili, kiedy zostaną zbadane wszystkie okoliczności odnalezienia Jego teczki
            i zostaną wykonane ekspertyzy potwierdzające oryginalność zawartych w niej
            dokumentów."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23725842&a=23745333

            Zastanawiam się, co przez ten rok stało się z tą Twoją powściągliwością.
            Czyżbyś w sprawie ks. Czajkowskiego znał juz wszystkie okoliczności i wyniki
            wszystkich ekspertyz? Bo przecież trudno uwierzyć w to, że wystarcza Ci
            wyłącznie znajomość nazwisk osób lustrowanych.
            • homosovieticus Trafne spostrzeżenie.Stalem się mniej powściągliwy 25.05.06, 23:08
              Kladę to na karb znajomości wlasnej teczki i kryjących się w niej
              niewyobrażalnie zaskakujących informacji. :(
              • leszek.sopot homoś ma teczkę 25.05.06, 23:32
                a w niej ma bułeczkę
                Ile czekałeś?
                • homosovieticus każden teczkę może mieć ino mocno musi chcieć! 25.05.06, 23:51
                  dwa miesiące.
                  • leszek.sopot Tak szybko? 25.05.06, 23:54
                    homosovieticus napisał:

                    > dwa miesiące.

                    Ja czekam od roku.
          • haen1950 Re: "balwanie spiętrzony" pisiory niczego nie wyw 25.05.06, 08:22
            Dziwne spietrzone okoliczności. Kolejne wizyty rydzykowych dewotów u Benedykta,
            wyjazd Rydzyka, konferencje prasowe tego wazniejszego w obronie tej sekty.
            Komu ty cięzki przypadku umysłowy chcesz tłumaczyć, że ksiądz Czajkowski tu i
            teraz to nie srodek nacisku na Watykan, żeby zmienił swoje decyzje.
            Rydzyk nie powita tutaj papieza bo Benedykt to porzadny facet i z łachudrami
            zadawać się nie życzy.
            Małość umysłowa tych bliźniaków jest przerazająca. Dla paru procentów w
            sondazach o mało nie rozwalili kościoła polskiego.
            Dla papieza szacunek, bardzo polubiłem Benedykta za to, że traktuje tę hołotę
            grzecznie, ale w przedpokoju.
            • leszek.sopot "dziwne" słowa w tekście Witkowskiego 25.05.06, 16:47
              Próbując dociec motywacji, jakie skłoniły ks. Czajkowskiego do współpracy z SB,
              Witkowski doszedł do dziwacznych wniosków, które mogą dać wiele do myślenia
              przy poszukiwaniu jego intencji: "On próbował bronić określonej sprawy -
              forsować kwestię reformy posoborowej Kościoła. I robił to przy pomocy bezpieki.
              To było coś niesamowitego. (...) Za jego współpracą stała cała strategia. Widać
              było, że reformy soborowe były mu bliskie. On próbował je w ten sposób
              forsować" ("Dziennik", 18.05.br.).
              Czyż Witkowski nie zaatakował w ten sposób wszystkich "reformatorów"
              działających w duchu Soboru Watykańskiego II?
              • 3210start Re: "dziwne" słowa w tekście Witkowskiego 25.05.06, 16:58
                leszek.sopot napisał:

                > Próbując dociec motywacji, jakie skłoniły ks. Czajkowskiego do współpracy z
                SB,
                >
                > Witkowski doszedł do dziwacznych wniosków, które mogą dać wiele do myślenia
                > przy poszukiwaniu jego intencji: "On próbował bronić określonej sprawy -
                > forsować kwestię reformy posoborowej Kościoła. I robił to przy pomocy
                bezpieki.
                >
                > To było coś niesamowitego. (...) Za jego współpracą stała cała strategia.
                Widać
                >
                > było, że reformy soborowe były mu bliskie. On próbował je w ten sposób
                > forsować" ("Dziennik", 18.05.br.).
                > Czyż Witkowski nie zaatakował w ten sposób wszystkich "reformatorów"
                > działających w duchu Soboru Watykańskiego II?




                Nie. Zaatakował tego jednego donosiciela.
                • leszek.sopot Re: "dziwne" słowa w tekście Witkowskiego 25.05.06, 17:00
                  3210start napisał:
                  > Nie. Zaatakował tego jednego donosiciela.

                  Czyżby? Bardzo jestem ciekawy jak to pomówienie/hipotezę udowodni w swojej
                  ksiązce.
    • krystian71 Ksiadz Henryk Jankowski 25.05.06, 08:46
      byl ze stoczniowcami od pierwszego dnia strajku, wtedy jeszcze nikt nie
      wiedzial, a raczej wiekszosc jak sam Walesa watpili, czy strajk moze sie udac.
      Ksiadz Jankowski mogl domyslac sie swojego losu, ktory byl udzialem tylu
      ksziezy przed nim a po nim Popieluszki.
      Dlataego od samego poczatku byl pilnowany, dzien i noc i w czasie solidarnosci
      i w stanie wojennym czuwala przy nim grupa sprawdzonych chlopow ze stoczni.
      Mialszczescie, bezpiece nie udalo sie wetknac miedzy nich wlasnej wtyczki.
      Mial jeszcze jedno szczescie.
      Ksiadz Czajkowski byl daleko, nie znal jego rozkladu dnia, nie mogl wysylac
      szczegolowych raportow do SB.
      • leszek.sopot mylisz się, albo kpisz:( 25.05.06, 16:42
        krystian71 napisała:

        > byl ze stoczniowcami od pierwszego dnia strajku,


        Pojawił się dopiero w niedzielę 4 dnia strajku i to jedynie po usilnych
        zabiegach stoczniowców. Gdy w sobotę 3 dnia strajku poszli do niego z Anną
        Walentynowicz na czele to odmówił przyjścia do stoczni tłumacząc się zakazem
        władz i niezbędną zgodą arcybiskupa. Walentynowicz pojechała więc do kurii,
        gdzie usłyszała, że najpier jest potrzebna zgoda sekretarza wojewódzkiego PZPR.
        Pojechała do komitetu. Tam zgodę późnym wieczorem dostała. Pojechała z powrotem
        do kurii i przekazała informację. W niedzielę od rana czekano w stoczni na ks.
        Jankowskiego. Ten się nie zjawiał. Poszli więc znowu do kościoła św. Brygidy.
        Ks. Jankowski tłumacząc się, że jeszcze nie dostał zgody odmówił przyjścia na
        stocznią. Walentynowicz znowu więc pojechała do kurii w Oliwie, gdzie
        dowiedziała się, że biskup Kaczmarek pojechał na rozmowu z sekretarzem
        wojewódzkim partii i wojewodą. Pojechała więc do wojewody. Tam się dowiedziała,
        że biskup już pojechał do kościoła św. Brygidy. Walentynowicz więc znowu w
        taksówkę i pędem do kościoła. Na miejscu był już biskup i ksiądz Jankowski.
        Dopiero po takich korowodach ks. prałat zgodził się pójść do stoczni.
        Zupełnie inaczej było w Gdyni. Zapomniany przez prawie wszystkich ks. Hilary
        Jastak gdy tylko dotarła do niego prośba o odprawienie mszy w Stoczni Gdynia
        bez pytania nikogo o zgodę poszedł do stoczni i odprawił msze świętą na terenie
        zakładu pracy. To ksiądz Jastak odprawił pierwszą mszę świętą na terenie
        strajkującego zakładu pracy. Ksiądz Jankowski odprawiał msze na platformie
        ustawionej tuż przed bramą - z uwagi na to aby nie drażnić władzy.



        wtedy jeszcze nikt nie wiedzial, a raczej wiekszosc jak sam Walesa watpili, czy
        strajk moze sie udac.
        > Ksiadz Jankowski mogl domyslac sie swojego losu, ktory byl udzialem tylu
        > ksziezy przed nim a po nim Popieluszki.
        > Dlataego od samego poczatku byl pilnowany, dzien i noc i w czasie
        solidarnosci i w stanie wojennym czuwala przy nim grupa sprawdzonych chlopow ze
        stoczni. Mial szczescie, bezpiece nie udalo sie wetknac miedzy nich wlasnej
        wtyczki.


        Mylisz się po raz drugi, no chyba, że pracowałeś w SB i wiesz wszystko na 100
        proc. Dopiero badane są różne sprawy a wątpliwości ciągle są żywe.


        > Mial jeszcze jedno szczescie.
        > Ksiadz Czajkowski byl daleko, nie znal jego rozkladu dnia, nie mogl wysylac
        > szczegolowych raportow do SB.


        Rozkład dnie, sposoby zabezpieczenia, osoby pracujące w parafi jak i inne osoby
        tam działające i spotykające się były doskonale bezpiece znane. Na przeciwko w
        kamienicy mieli swój stały punkt obserwacyjny.
        • krystian71 Re: mylisz się, albo kpisz:( 25.05.06, 17:42
          a ja widze,zes zwyczajny pieniacz , albo nieszkodliwie upierdliwy.
          Nie jestem historykiem strajku, wiec nie przywiazuje do tego zadnego znaczenia,
          czy byl z nimi od pierwszego dnia , czy od czwartego i czy z tego powodu
          konsultowal sie ze swoim biskupem, czy nie ( wazne ,ze nie z SB )
          Mieszkancy gdanska, z wyjatkiem rodzin tez nie obstawiali Stoczni od
          pierwszego dnia, iluzorycznie chroniac ja od tego co nastapilo w roku 70-tym
          Innego kaplana z niminie bylo,choc niewykluczone, ze tez zyskal by zezwolenie
          Komitetu czy biskupa,bo to jest zaden dowod na jego rzekome tchorzostwo.
          Tzw doradcytez pojaweili sie w Stoczni pozniej, a opinia swiatowa uznala ich za
          ojcow strajku i Solidarnosci
          > Dlataego od samego poczatku byl pilnowany, dzien i noc i w czasie
          > solidarnosci i w stanie wojennym czuwala przy nim grupa sprawdzonych chlopow
          ze
          >
          nie wiem dlaczego tak uwazasz, skoro to jest prawda.Walesa tez mial taka
          obstawe, choc naprawde to tylko nie wiadomo, ktoremu z nich ta obstawa byla
          bardziej potrzebna.Teraz wiemy duzo wiecej

          Rozkład dnie, sposoby zabezpieczenia, osoby pracujące w parafi jak i inne osoby
          >
          > tam działające i spotykające się były doskonale bezpiece znane. Na przeciwko
          w
          > kamienicy mieli swój stały punkt obserwacyjny.
          a uwazasz. ze ksiedza Popieluszki nie, ??? ze raporty na ktore naciagali
          czajkowskiego byly imn zbedne?
          Mozejeszcze wobeczdobyczy techniki cala siec TW byla im zbedna????
          Doprawdy nie wiem co chciales przez to powiedziec

          Ksiadz Hilary Jastak odprawil msze w Stoczni Komuny 17 sierpnia a wiec w
          trzecim dniu strajku, moze dla ciebie on jest komplepnie zapomniany, ale na
          pewno nie dla mieszkancow GdyniGdybysmy patrzyli na to , co przekazywaly nam do
          tej pory media, to samo mozna by powiedziec o Annie Walentynowicz, Gwiazdach,
          Andrzeju kolodzieju z gdynskiech Stoczni, p.krzywonos tramwajarce, prawdziwych
          ojcach tego strajku i Solidarnosci, bo Walesa podpisal jego zakonczenie juz
          16.VIII
          • leszek.sopot Re: mylisz się, albo kpisz:( 25.05.06, 18:03
            Nie przywiązujesz wagi, a to po co w swoim poście podkreśliłeś, że był od
            pierwszego dnia ze strajkującycmi i to w dodatku wówczas, gdy nawet Wałęsa miał
            nie wierzyć w jego powodzenie? Proszę, nie kpij sobie. Jeśli piszesz, że nie
            jesteś historykiem strajku, to nie posługuj się argumentami, które mają się
            nijak do rzeczywistości. Poza tym, ks. Jankowski nie był jedynym księdzem w
            stoczni, przewinęło się ich przez strajk kilku bądź kilkunastu - wielu
            odprawiało msze i modlitwy także w innych strajkujących zakładach. Stocznia
            Gdańska leży na terenie parafii św. Brygidy i dlatego to na ks. Jankowskiego
            padło, że zapraszano go do stoczni. Przed strajkiem sierpniowym nie
            współpracował on w żaden sposób z opozycją. Współpracowali np. dominikanie, ks.
            Bogdanowicz, Dutkowski czy Jastak.
            Wyzywać od pieniaczy do możesz swoich znajomków - być może któryś z nich,
            znając ciebie zareagowałby odpowiednio...
            • krystian71 Re: mylisz się, albo kpisz:( 25.05.06, 18:11
              Nie przywiązujesz wagi, a to po co w swoim poście podkreśliłeś, że był od
              > pierwszego dnia ze strajkującycmi i to w dodatku wówczas, gdy nawet Wałęsa
              miał
              >
              > nie wierzyć w jego powodzenie?

              no wlasnie miedzy innymi dlatego, ze walesa juz 16.VIII sprobowal spacyfikowac
              strajk.
              Zarzucilem ci pieniactwo i upierdliwosc, czekasz na przeprosiny.?
              TY w swoim pierwszym wystapieniu walnales z tradycyjnej, ale juz
              skompromitowanej i wyeksploatowanej rury.
              Zarzuciles mi wspolprace z SB.Pominalem to milczeniem, wiec teraz , baw sie
              dobrze, bo pewnie ci sie wydaje,ze swoja wypowiedzia udowodniles ,ze jankowski
              to tchorz, pedofil, gensek ,gotowy sprzedac sie za judaszowskie srebrniki i co
              tam jeszcze wypisywal Huelle i GW.
              Wszystko bylo a propos i na temat
              • leszek.sopot Re: mylisz się, albo kpisz:( 25.05.06, 18:16
                Stara szkoła jest jednak najlepsza - nie dyskutować z ciołkami, ciołek przecież
                nie wie, że jest ciołkiem, a w dodatku wyczytać z postu może to, co mu się
                podoba i zmyśli.
    • goldenwomen Re: szakal który zwęszył trupa autorytetu moralne 25.05.06, 09:04
      www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=10607#
      • 9111951u Re: szakal który zwęszył trupa autorytetu moralne 25.05.06, 16:15
        Niejaki Żakowski i Lizut to dopiero okazy.
    • frau_blada Boniecki - do widzenia! 25.05.06, 17:07

      • po_godzinach wychodzisz? 25.05.06, 17:08
    • ratatatam tak to jest z tymi autorytetami oralnymi n/t 25.05.06, 23:11
    • rekontra operacja SB skłócania Jankowskiego z Gocłowskim 09.06.06, 11:15
      rekontra napisał:

      > Prywatna wojna wyborczej z Jankowskim?

      > Gdzie był Boniecki przez te wszystkie lata? Czy w redakcji Tygodnika
      > Powszechny odczuwano Schadenfreude gdy na łamch wyborczej oskarzono księdza
      > Jankowskiego o pedofilię?


      przed chwilą poinformowano o odnaleziueniu w IPN akt, które świadczą o operacji
      skłócania księdza jankowskiego z arcybiskupem Gocłowskim
      czy byłą prowadzona preowokacyjna akcja "pedofil", anastazja bis :

      czy komisja do spraw mediów ustali kto stał za zmasownym atakiem na księdza
      Jankowskiego, kto podsuwał "materiały" ?

      ciężkie czasy dla manipulatorów, kłamców i oszczerców.

      przespali Kaczynskich i PiS, za mało środków rzucili na odcinek walki z prawicą

      ps. a żałosny Rokita zajmuje telkewidzó sprawami trzecio i czwartorzednymi

      • scoutek Re: operacja SB skłócania Jankowskiego z Gocłows 09.06.06, 11:38
        gdzie podali?
        • rekontra Re: operacja SB skłócania Jankowskiego z Gocłows 09.06.06, 11:39
          scoutek napisała:

          > gdzie podali?


          w TVN 24
    • frau_blada Teraz mamy nowe tytuly na sezon ogorkowy. 10.08.06, 15:13
      Byl serial Kobylanski
      serial Jankowski
      teraz jest serial Delegat.
    • piotr7777 Re: szakal który zwęszył trupa autorytetu moralne 10.08.06, 17:22
      rekontra napisał:


      > Czy te tytuły to nie koncert Schadenfreude ? gdzie był wówczs ksiądz
      > Boniecki? tonował wypowiedzi? chłodził rozgrzane świeżym tropem umysły
      > kolegów redaktorów z gazety Wyborczej?
      > Pamietam co najmniej trzy wielkie nagonki na księdza Jankowskiego, Jankowski
      > antysemita, Jankowski biznesman i kulminacja wszystkiego - Janklowski
      > pedofil. Oparto się na zeznaniach jakiegoś nieewiarygodnego chłopaka.

      Dwa pierwsze określenia są jak najbardziej prawdziwe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja