Gazecie Wyborczej i Faktom i Mitom po drodze

26.05.06, 21:31
Niedawno skomentowałem tutaj artykuł
"Witamy papieża z Niemiec - felieton Jana Turnaua"
wiadomosci.gazeta.pl/benedyktxvi/1,73352,3368678.html
Podkreślanie narodowości papieża, w dalszym ciągu uważam za prowokację. No i
nie trzeba było czekać.
W kiosku zobaczyłem dzisiaj "Fakty i Mity", a na okładce:
www.faktyimity.pl/stronki/21(325).jpg

Proszę bardzo jak się koledzy dziennikarze doskonale rozumieją.
    • t-800 Re: Gazecie Wyborczej i Faktom i Mitom po drodze 26.05.06, 21:52
      Przecież "GW" i "FiM" to ta sama liga.
      • dr.szfajcner Re: Gazecie Wyborczej i Faktom i Mitom po drodze 26.05.06, 22:14
        t-800 napisał:

        > Przecież "GW" i "FiM" to ta sama liga.


        Dlaczego uzyles slowa "przeciez".
        Nowytor3 wcale tego nie neguje.
        Czy ty rozumiesz wogole co ludzie pisza na tym forum?
    • dr.szfajcner Re: Gazecie Wyborczej i Faktom i Mitom po drodze 26.05.06, 22:11
      nowytor3 napisał:

      > Podkreślanie narodowości papieża, w dalszym ciągu uważam za prowokację. No i
      > nie trzeba było czekać.

      Rozumiem ze rownie mocna i wredna prowokacja jest
      podkreslanie prez Radio Maryja ze JPII był Polakiem.
    • wesoly.68 Re: Gazecie Wyborczej i Faktom i Mitom po drodze 26.05.06, 22:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=42533522
      • marga_f Re: Gazecie Wyborczej i Faktom i Mitom po drodze 26.05.06, 22:18
        to dajcie tam jeszcze mój wątek:

        "Prasa polska to potęga tylko co z poziomem?" (6) marga_f
    • kropek_oxford Doniescie do prokuratury, koniecznie! 26.05.06, 22:19
      Tylko sie zdziwcie, gdy wystapi za swiadka niemiecki publicysta chrzescijanski,
      Schmidt-Häuer, z takim oto tekstem:
      "Heretycy z Torunia znów zareagowali szybko. 11 kwietnia, sześć tygodni przed
      papieską wizytą, zaatakowali bezpośrednio Benedykta XVI., zarzucając, że
      przynależność narodowa Ojca Świętego wpływa na sprawowany przez niego urząd.
      Bogusław Wolniewicz, filozof religii i członek Rady Etyki Radia Maryja na
      łamach "Naszego Dziennika" podzielił się z "Rodziną" swoim podejrzeniem,
      że "ci, co ten nowy atak na was organizują, próbują wykorzystywać fakt, że nowy
      Papież jest Niemcem (...) Otóż nikt na świecie nie boi się epitetu antysemity
      tak przeraźliwie, jak boją się Niemcy". Dlatego Benedykt nie ma praktycznie
      możliwości by powściągnąć te osoby ze swojego otoczenia, które atakują
      rozgłośnię tylko dlatego, że nie podporządkowuje się ona niepisanemu prawu,
      wedle którego o Żydach można mówić "tylko dobrze".

      Czym więc należy tłumaczyć podział i paraliż Episkopatu, ale też i
      wcześniejszą, długotrwałą wyrozumiałość Rzymu wobec ojca Rydzyka? Po pierwsze
      Radio Maryja zrzesza kilka milionów wiernych. Z duszpasterskiego punktu
      widzenia rozgłośnia ta jak żadna inna trafia w nastroje przegranych,
      mieszkających na prowincji ludzi w kraju o najwyższym bezrobociu w Unii
      Europejskiej. Ludzie ci z rozgoryczeniem przypatrywać się musieli, jak
      urzędnicy z Brukseli i elity "Warszawki" likwidują ich przestrzeń życiową."
      wiadomosci.gazeta.pl/benedyktxvi/1,73352,3371368.html
      • allegro.con.brio koszmra 26.05.06, 22:23
        > papieską wizytą, zaatakowali bezpośrednio Benedykta XVI., zarzucając, że
        > przynależność narodowa Ojca Świętego wpływa na sprawowany przez niego urząd.


        I co w tym strasznego? Można się zgadzać lub nie.
Pełna wersja