Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów?

27.05.06, 11:24
To problem nie tylko Stefka Niesiołowskiego czy Donka Tuska, to problem
szerszy o wymiarze ogolnospolecznym. Czyzby frustracja i niemoc?
    • mr_perfekt_2 Kto z kim przestaje takim sie staje... 27.05.06, 11:30
      Stefek ma odruchy robala
      Donek bute i pewnosc siebie oficera werhmachtu
    • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 11:30
      Jaki fanatyzm? :|
      • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 11:33
        Jaki? ten forumowo-krajowy to mały pikuś...
        fanatyzm antykaczystowski, te głupie żarciki, jakies zaślepienie i wyjatkowa
        podatność na propagandę TVN24-Polsat-rynszTokFM et consortes... nie wiem skad
        sie to bierze, podejrzewam olbrzymią frustracje rodząca nienawisc i fanatyzm.
        • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 11:36
          Oczywiście Twoje prawo to podejrzewać.
          Jak dla mnie z myślenia i obserwacji poczynań "władzy".
          • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 11:39
            Nie wiem czy jesteś za PO, wiec trudniej mi to skomentować. Jednak nie sądzę,
            fanatyzm ten wystapił juz kilka dni a na skale masową kilkanascie dni po
            wyborach do parlamentu. Pomine moze milczeniem prymitywną propagandę w TV ktora
            znacznie przewyzszała klamstwa z kampanii PiS. Po wyborach to juz jakaś
            histeria, ktorej naprawde niewielu potrafilo sie oprzec i trzeźwo ocenic
            rzeczywistosć.
            • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 12:11
              > Nie wiem czy jesteś za PO, wiec trudniej mi to skomentować.

              Ciężko Ci komentować słowa, jeżeli nie znasz przynależności czy sympatii
              politycznych ich autora? Doprawdy, ciekawy sposób na dyskusję...

              > Jednak nie sądzę, fanatyzm ten wystapił juz kilka dni a na skale
              > masową kilkanascie dni po wyborach do parlamentu.

              Jak jest PiS (czyt. Kaczyńscy) wiadomo od dawna. PiS byłoby akceptowalne jako
              część POPiS, gdzie jego zamordystyczne i tkmowskie zapędy byłyby hamowane przez
              silniejszą partnerkę PO, a jednocześnie konserwatyzm i stabilność byłyby
              gwarantem przyjmowalnej przez większość społeczeństwa polityki koalicji z
              wiodącą liberalną PO. Stąd przed wyborami, gdy taka opcja była wysoce
              prawdopodobna, można było na spokojnie punktować wady PiSu, jednocześnie także
              szukając w nim zalet do wykorzystania w przyszłej koalicji.
              Nagłe przejście do ofensywy przez PiS (któremu to przecież PO też była przed
              wyborami miła, dopiero po nich okazało się, że "siedzi przy stoliku", to dopiero
              ciekawa zmiana optyki) załamało ten układ, wynik wyborów go zupełnie zniszczył.
              Zaraz później okazało się, że PiSowi na koalicji z PO nie zależy, chciałoby
              widzieć w PO wyłącznie wasala. Cóż więc dziwnego, że gdy okazało się, że
              hamulców nie będzie, obawy wybuchnęły ze zdwojoną siłą?

              > Pomine moze milczeniem prymitywną propagandę w TV ktora
              > znacznie przewyzszała klamstwa z kampanii PiS.

              Miło, że przynajmniej widzisz kłamliwość PiS.

              > Po wyborach to juz jakaś histeria, ktorej naprawde niewielu
              > potrafilo sie oprzec i trzeźwo ocenic rzeczywistosć.

              Rzeczywistość jest niestety taka, że mamy rząd który się publicznie ku.., bo
              nie sposób inaczej określić przyjęcia do koalicji "praworządnego inaczej"
              Leppera i oszołomów z LPR, kupczenia ministerstwami i wicepremierowstwem,
              złamania w zasadzie wszystkich obietnic wyborczych (poza tymi z cyklu "Cyrk
              Kaczyńskich przedstawia") czy wybiórczej amnezji przywódców. Nie, to nie jest
              argument z cyklu "a u was to Murzynów biją", bo postawa PO po prostu wynika z
              postawy PiS, nie sposób więc jej rozważać w oderwaniu od działań Kaczyńskich i ski.
              PO jest partią opozycyjną, z założenia więc jednym z głównych jej zadań jest
              kontrola i krytyka działań rządu - jeżeli miałoby to wyglądać inaczej, to do
              Sejmu wchodziłaby wyłącznie koalicja, po co marnować reszte stołków? Dlaczego
              więc oburza to, że z tego zadania się wywiązuje? Z drugiej strony sytuacja wcale
              nie jest symetryczna, bo zadaniem PiS jako partii rządzącej bynajmniej nie jest
              krytyka opozycji. Rząd powinien robić swoje i działaniami udowadniać opozycji,
              że się myli. Nasz rząd (ze sporym wsparciem Najwyższej Osoby w państwie) przede
              wszystkim stara się zrzucać winę na PO, SLD, GW, gejów, Żydów i cyklistów. I im
              bardziej rząd się swymi działaniami ośmiesza tym głośniejszy krzyk przeciwko
              niemu, dziwne?
              • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 13:21
                Wasalem byłaby partia posiadajaca marszałka Sekmu i 8 ministrów?
                Bardzo, bardzo ciekawe.
                • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 13:25
                  Widzę, że masz bardzo poważne argumenty przeciwko mojej wypowiedzi :).
                  • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 13:30
                    To jest fundamelntalny argument na wszystkie Twoje argumenty i argumenciki :)
                    Bardzo uniwersalny bo i prawdziwy, nieprawdaż?
                    • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 13:36
                      Marszałka Sejmu, ale pod warunkiem, że PiS zaakceptuje nazwisko.
                      8 ministrów (z ilu?), ale tylko takich, jakich PiS zechce PO dać.

                      To nie wasalstwo?
                      A nawet jeżeli - jak rozumiem twierdzisz - PO nie chciała z PiSem się układać na
                      równych warunkach, to i tak w żaden sposób nie podważa to większości moich
                      argumentów.
                      • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 13:47
                        Nieprawda. PiS wysunęło kandydaturę Tuska (najlogiczniejsze rozwiązanie) plus 8
                        ministrów, ktore jako propozycja PiS były wybrane przez PiS ale nie jakies
                        sportu czy gospodarki morskiej ale własnie liczace minfin, gospodarki, zdrowia
                        itp... W tym PO była mocna nieprawdaż? :) I byla to połowa ministerstw, bardzo
                        uczciwie. Ale PO wolało idiotycznie sie wyklocac o MZW i "drugiego premiera" z
                        Krakowa.
                        • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:16
                          Ileż można ciągnąć ten sam temat... POPiSowska kłótnia o koalicję była już
                          wałkowana tysiące razy, a Ty musiałeś się tego akurat fragmentu czepić.
                          Ale jeżeli taka dyskusja Ci pasuje to proszę:

                          > Nieprawda. PiS wysunęło kandydaturę Tuska (najlogiczniejsze rozwiązanie) plus 8

                          No właśnie. "PiS wysunęło"... czemu PiS ma decydować, kto dla PO jest
                          najlogiczniejszym rozwiązaniem (a jak PO, razem z połową Polski zadziwił
                          Marcinkiewicz ex machina zamiast najlogiczniejszego Jarka, to był krzyk)? Czemu
                          PiS ma decydować, jakie stanowisko zajmie szef PO? Czemu PiS ma decydować, kto
                          będzie marszałkiem z ramienia PO, jeżeli mowa była o oddaniu funkcji PO, a nie
                          zrobieniu marszałkiem wybranej przez PiS osoby z PO?

                          > ministrów, ktore jako propozycja PiS były wybrane przez PiS ale nie jakies
                          > sportu czy gospodarki morskiej ale własnie liczace minfin, gospodarki, zdrowia
                          > itp...

                          No i to chyba najlepszy dowód na to, jakie PiS miał w tym wszystkim intencje.
                          Oddanie PO najbardziej "śliskich" ministerstw to najnormalniej w świecie
                          podstawianie im nogi. Gdyby do koalicji doszło i nie udało jej się osiągnąć
                          wystarczającej poprawy w najbardziej dotkliwych dla obywatela sferach
                          (bezrobocie, gospodarka, ochrona zdrowia) to jakże łatwo byłoby zrzucić winę na
                          PO mające te właśnie ministerstwa.
                          Zresztą dobrze, że to przypominasz, bo ten PiSowski podział ministerstw to
                          świetne streszczenie całego PiSu - małe zainteresowanie rzeczywistą sytuacją
                          obywatela (finanse, gospodarka, zdrowie), za to wielkie resortami siłowymi
                          (MSWiA, Ministerstwo Sprawiedliwości). Jak największa władza, ale z jak
                          najmniejszą odpowiedzialnością. To ciągnie się po dziś dzień - wieczne próby
                          obarczania PO winą za wszystko (choćby rozróba z rozwiązaniem Sejmu, by PO
                          obarczyć winą za koalicję z Lepperem), ale to Kaczyńscy mają we krwi (vide
                          Najwyższa Osoba w Warszawie, a później państwie nie potrafiąca podjąc
                          odpowiedzialności nawet za własną kancelarię).

                          > W tym PO była mocna nieprawdaż?

                          Niewątpliwie o lata świetlne mocniejsza niż PiS, co zresztą sam PiS potwierdził,
                          nie tylko oferując, ale i później mianując na stanowiska Min.Finansów i Zdrowia
                          osoby z PO wcześniej związane (Gilowska, Religa).

                          > Ale PO wolało idiotycznie sie wyklocac o MZW i
                          > "drugiego premiera" z Krakowa.

                          Tak Cię to dziwi, że PO mając podjąć się większej części odpowiedzialności (bo
                          tego wcale nie próbowała uniknąć) chciała też pewnego udziału we władzy i jej
                          profitach oraz ogólnej kontroli?
                          • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:34
                            > No i to chyba najlepszy dowód na to, jakie PiS miał w tym wszystkim intencje.
                            > Oddanie PO najbardziej "śliskich" ministerstw to najnormalniej w świecie
                            > podstawianie im nogi. Gdyby do koalicji doszło i nie udało jej się osiągnąć
                            > wystarczającej poprawy w najbardziej dotkliwych dla obywatela sferach
                            > (bezrobocie, gospodarka, ochrona zdrowia) to jakże łatwo byłoby zrzucić winę na
                            > PO mające te właśnie ministerstwa.

                            chcesz powiedziec ze PO jest na tyle nieudolne, ze nie poradziloby sobie z tym
                            zadaniem? i powtarzam, wysuwanie Rokity na premiera-bis to był najwiekszy
                            idiotyzm tych żałosnych negocjacji a wykłucanie sie o MSW tylko źle świadczyło o PO.

                            > No właśnie. "PiS wysunęło"... czemu PiS ma decydować, kto dla PO jest
                            > najlogiczniejszym rozwiązaniem (a jak PO, razem z połową Polski zadziwił
                            > Marcinkiewicz ex machina zamiast najlogiczniejszego Jarka, to był krzyk)? Czemu
                            > PiS ma decydować, jakie stanowisko zajmie szef PO? Czemu PiS ma decydować, kto
                            > będzie marszałkiem z ramienia PO, jeżeli mowa była o oddaniu funkcji PO, a nie
                            > zrobieniu marszałkiem wybranej przez PiS osoby z PO?

                            PiS nie decydował tylko proponował. Odpowiedzia PO byl Komorowski - zazarty i
                            nieprzejednany krytykant PiSu. Jurek dał do zrozumienia, ze jesli on ma byc
                            koscia niezgody to zrezygnuje a marszałka Sejm musial miec co wobec
                            niezdecydowania PO spowodowało wybranie Jurka Marka.
                            • zirby Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:39
                              reakcjonista1 napisał:

                              > PiS nie decydował tylko proponował. Odpowiedzia PO byl Komorowski - zazarty i
                              > nieprzejednany krytykant PiSu. Jurek dał do zrozumienia, ze jesli on ma byc

                              No no, interesujace. "Nieprzejednany krytykant" pisowi przeszkadzał, ale ubek,
                              kryminalista i warchoł Lepper (copyright by kaczy wodz oraz durn) już nie?
                              Z niecierpliwoscia czekam jak towarzyszu to wytlumaczycie :)
                              • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:46
                                a po co?
                                to nie moja brocha.
                                • zirby Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:48
                                  reakcjonista1 napisał:

                                  > a po co?
                                  > to nie moja brocha.

                                  Czyli ubek, złodziej, oszczerca i warchoł wam na stanowisku najpierw marszałka
                                  sejmu, a teraz wicepremiera nie przeszkadza? Za to zdecydowanie popieracie
                                  stanowczy opór wobec tych, którzy ośmielają się krytkowac pis?
                                  • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:52
                                    Ja tylko staram sie dowiedziec skad furiackie ataki na PiS ze strony zwolennikow
                                    PO. Nie mowimy tu o chamoobronie i lepperze ale jesli juz zagaiłes i tak
                                    interesuje cie moje stanowisko to powiem tylko, ze robi mi sie niedobrze jak o
                                    nim i jego stodole musze rozpawiac i czytac...wiec oszczedź mi prosze cierpień :)
                                    • zirby Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:58
                                      Oj, iście prawdziwy niefart :) Bo widzisze, przyjacielu, ten tak "fanatycznie
                                      atakowany" pis, to własnie on - samodzielnie, bez przymusu, z własnej woli -
                                      wziął i zrobił ubeka, złodzieja, kłamcę i kryminaliste najpierw marszałkiem a
                                      obecnie wicepremierem. Jednoczesnie ten sam pis wczesniej PUBLICZNIE oswiadczal
                                      ze leppera do wladzy nie dopusci nigdy i w zadnych okolicznosciach. wiec moze
                                      to nie sa zadne "fanatyczne ataki" tylko po prostu zwracanie uwagi tym co maja
                                      geby pelne frazesów, ze postepuja paskudnie i niegodziwie?:)
                                      • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 15:02
                                        Nie odwracajcie kota ogonem tawariszcz!
                                        Nienawiść do PiSu nie zrodziła sie w zwiazku z zawiazaniem koalicji. Nie
                                        istnieje to to od dzisiaj i obaj o tym doskonale wiemy. Reasumując: nie
                                        rozprawiamy tu o politykach i polityce ale o oddolnym i spontanicznym
                                        antykaczyzmie społecznym (czesci spoleczenstwa), wrecz furiackim atakowaniu
                                        wszystkiego i wszystkich z PiS.
                                        • zirby Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 15:08
                                          reakcjonista1 napisał:
                                          > Nienawiść do PiSu nie zrodziła sie w zwiazku z zawiazaniem koalicji.


                                          Nie
                                          > istnieje to to od dzisiaj i obaj o tym doskonale wiemy.

                                          A czy ja gdzies temu przecze??? Prosze o link, bo moze mi sie wypsło
                                          nieświadomie...

                                          Reasumując: nie
                                          > rozprawiamy tu o politykach i polityce ale o oddolnym i spontanicznym
                                          > antykaczyzmie społecznym (czesci spoleczenstwa), wrecz furiackim atakowaniu
                                          > wszystkiego i wszystkich z PiS.

                                          Towariszcz, zdecydujcie sie. Moze tego nie zauwazyliscie, ale PO to SA POLITYCY
                                          I POLITYKA. Wiec albo mowimy o oddolnym i sponatanicznym sprzeciwie
                                          spoleczenstwa, albo o atakowaniu pis przez po.
                                          I polecam temat do przemyslenia: czy pis wypelniał i wypełnia wszystkie swoje
                                          obietnice i postulaty zwiazane z: a) koalicja i polityka panstwa (co moze
                                          indukowac dobre lub zle uczucia w poitykach) oraz b) polityka spoleczna i
                                          nazwijmy ja "socjalna" (co moze indukowac dobre lub zle uczucia u tzw "szarego
                                          obywatela")
                                          • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 15:45
                                            > Towariszcz, zdecydujcie sie. Moze tego nie zauwazyliscie, ale PO to SA POLITYCY
                                            >
                                            > I POLITYKA.

                                            Przeczytaj sobie post otwierajacy dyskusję, OK? Nie chodzi o polityków a własnie
                                            "zwyklych ludzi"...

                                            > I polecam temat do przemyslenia: czy pis wypelniał i wypełnia wszystkie swoje
                                            > obietnice i postulaty zwiazane z: a) koalicja i polityka panstwa (co moze
                                            > indukowac dobre lub zle uczucia w poitykach) oraz b) polityka spoleczna i
                                            > nazwijmy ja "socjalna" (co moze indukowac dobre lub zle uczucia u tzw "szarego
                                            > obywatela")

                                            Jak rozumiem powyzsze, PO nie lubi PiS dlatego m. in. ze ten nie wypełnia swoich
                                            postanowien wyborczych? :))))
                            • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:45
                              > chcesz powiedziec ze PO jest na tyle nieudolne, ze nie poradziloby
                              > sobie z tym zadaniem?

                              Samo być może by sobie i poradziło. Krępowane przez PiS - wątpię.

                              > i powtarzam, wysuwanie Rokity na premiera-bis to był najwiekszy
                              > idiotyzm tych żałosnych negocjacji a wykłucanie sie o MSW tylko
                              > źle świadczyło o PO.

                              No i powtarzasz te same obelgi bez argumentów, jednocześnie zbywając milczeniem
                              moje argumenty.

                              > PiS nie decydował tylko proponował.

                              No i propozycję uznano za nie do przyjęcia. Jeżeli ktoś zaproponuje Ci 10 zł za
                              tydzień harówki, a Ty tej propozycji nie przyjmiesz, to będzie sprawiedliwe
                              obarczanie Ciebie winą za brak porozumienia?
                              • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:48
                                wszystko zmierza do jasnej konkluzji - koalicja popis byla niemozliwa... wiec po
                                co kaczki i donek swiergotali oporozumieniu i wielkiej koalicji?
                                • xtrin Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 15:07
                                  No i świetnie, jak najbardziej pasuje mi takie założenie w tej dyskusji. Teraz
                                  możesz śmiało odnieść się do innych moich argumentów.
        • ford.prefect Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 15:06
          > podatność na propagandę TVN24-Polsat-rynszTokFM et consortes... nie wiem skad
          > sie to bierze, podejrzewam olbrzymią frustracje rodząca nienawisc i fanatyzm.

          Wiesz o tym, że chory psychcznie często myśli, że jest zdrowy, tylko świat na około zwariował? Taka refleksja mnie naszła.
          • reakcjonista1 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 16:30
            To moze przez ten odradzajacy sie 'faszyzm'.
    • kontra59 Syndrom zamykających się drzwi (do celi?) 27.05.06, 11:43
      > szerszy o wymiarze ogolnospolecznym. Czyzby frustracja i niemoc?
      Kilka spostrzeżeń. Obserwuję moich znajomych platformersów - w rodzinie i wśród
      znajomych. Objawy frustracji są oczywiste. Np. kuzyn działający w biznesie
      (małym) chciałby być taki jak np Piskorski lub Bielecki, to mu imponuje.
      Jednocześnie wie, że wszystko w tym światku opiera się na zasadzie "jak by tu
      coś legalnie ukraść". Nie jest dopuszczony do "kręgu wtajemniczonych" ale ciągle
      jeszcze liczy na "dojście". Więc ujada na PiS, który z jednej strony podejrzewa
      o podobną hucpę co PO (bo w taki tylko świat wierzy) a z drugiej obawia się, że
      jak już się uda coś " legalnie podwędzić" to się do niego przyczepią
      "świętoszki" z PiS'u i go osądzą za "legalną" przecież kradzież.
      Kilka innych przypadków to mniej ciekawe "pieczeniarstwo" - dobra posadka u
      jakiegoś liberało-postkomucha, ciepło, przyjemnie więc niech w koło się wali i
      pali ale "proszę nic nie zmieniać". Zasada BGB - bezruch gwarancją bezpieczeństwa.
      Inni - niechęć do Kaczorów od lat wbijana do zakutych łbów przez Wyborczą i całą
      resztę sfory.
      Pozdrawiam
      • reakcjonista1 Re: Syndrom zamykających się drzwi (do celi?) 27.05.06, 11:49
        No właśnie, mówie mniej wiecej o tym samym w kwestii fanatyzmu. To jakby
        połączenie zaslepienia, ortodoksji antypisowskiej wynikłej z porazki i
        mniejszego koryta i manipulacji w merdiach... to wszystko tworzy ich dzisiejszy
        świat, to determinanty ich poczynań i reakcji na otaczajacą ich rzeczywistość...
        Stad te "mohery", "kaczyzm", "katolicki fanatyzm", "antyeuropejskość nowej
        władzy" czy wrecz "antysemityzm"...
    • sklerotycznylud Strach przed rozbiciem 27.05.06, 11:45
      tzw starego ukladuna ktorego strazy stanelo PO.
    • kaczysta Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 11:47
      To nie fanatyzm, to objaw strachu.
      • haniawalec Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 11:53
        Nie moga otrząsnać sie z porazki, gdyby pogodzili sie w sposób cywilizowany,
        przyjęli,ze taka jest demokracja, może mieli by wieksze popracie, nie potrafia
        przegrywać i tak bedzie caly czas ;)
    • marga_f Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 11:58
      Fanatyzm bierze sie z głupoty i krótkowzroczności.
      Wyjasniam:
      PIS dowala PO
      PO dowala pisowi
      sld sie cieszy , bo gdzie dwóch sie bije to wiadomo...a przy tym dowala PO
      twierdząc że PO to to samo co pis.
      ALE CZY SLD JEST MĄDRE?
      nie bo Polacy na amnezję nie cierpią a co za tym idzie większości mieć po
      następnych wyborach nie będzie.
      A że Polak dowalać lubi , życzę więc miłego dowalania sobie nawzajem.

      Ja się ograniczę do zachowania obiektywizmu.
    • idiotyzmy-kacze Z niezgody na restytucję PRLu w Polsce 27.05.06, 12:02
      Jak rozumiem tobie jako reakcjoniście(?) uśmiecha się życie w realnym socjalizmie. Ja chciałbym żyć w normalnym kraju - dlatego nienawidzę PiSuarów.
      • reakcjonista1 Re: Z niezgody na restytucję PRLu w Polsce 27.05.06, 13:29
        1. Żadnej restytucji PRLu nie ma i nie bedzie bo PRL mamy i w sluzbie zdrowia i
        w ubezpieczeniach zwanych spolecznymi i w spolkach skarbu państwa i tak dalej itp...

        > Jak rozumiem tobie jako reakcjoniście(?) uśmiecha się życie w realnym socjalizm
        > ie.

        2. Nie za bardzo, jednak usmiecha mi sie poznać przyczynę wscieklizny jaka
        dopadła zwolenników PO. Ani Polska nie jest bardziej socjalna jak była za AWS
        czy SLD, ani kaczki nie zaprowazają faszyzmu a histeria trwa juz dluzszy czas.
        Nie mowie przez to ze trzeba kochać PiS i kaczki bo nie trzeba, ale nienawiść
        wyrosła chyba z bezradnosci i zawiedzenia fatalnym przywództwem Tuska to dosc
        ciekawy socjologicznie ewenement.

        > Ja chciałbym żyć w normalnym kraju - dlatego nienawidzę PiSuarów.
        >

        3. Ja również, ale żadna partia w Sejmie tego nie gwarantuje. Poczynajac od
        komunistów z SO poprzez socjalliberałów z SLD, ludowców i narodowców po
        demoliberałów z PO nie widzę szans na odrodzenie wolnej gospodarki w Polsce.
        A nienawiść i Ciebie zaślepia :)
        • idiotyzmy-kacze Re: Z niezgody na restytucję PRLu w Polsce 27.05.06, 17:07
          reakcjonista1 napisał:

          > 1. Żadnej restytucji PRLu nie ma i nie bedzie bo PRL mamy i w sluzbie zdrowia i
          > w ubezpieczeniach zwanych spolecznymi i w spolkach skarbu państwa i tak dalej i
          > tp...

          Wystarczy poczytać o pomysłach tego "rządu" typu wywłaszczanie ludzi z ich własności, ręczne sterowanie na różnych rynkach, renacjonalizacja itd żeby zauważyć restytucję PRLu


          > 2. Nie za bardzo, jednak usmiecha mi sie poznać przyczynę wscieklizny jaka
          > dopadła zwolenników PO. Ani Polska nie jest bardziej socjalna jak była za AWS
          > czy SLD, ani kaczki nie zaprowazają faszyzmu a histeria trwa juz dluzszy czas.

          Polska jest już teraz bardziej socjalistyczna niż była za SLD, a o niebo bardziej niż za AWSu. A ta neobolszewicka jaczejka dopiero zaczęła rządzić. Próby wprowadzenia bolszewickich (lub faszystowskich) rozwiązań (typu CBA, "sądy" 24 godzinne) widać co dzień

          > Nie mowie przez to ze trzeba kochać PiS i kaczki bo nie trzeba, ale nienawiść
          > wyrosła chyba z bezradnosci i zawiedzenia fatalnym przywództwem Tuska to dosc
          > ciekawy socjologicznie ewenement.

          Dzięki temu jak piszesz fatalnemu przywództwu partia konserwatywno-liberalna po raz pierwszy liczy się na arenie politycznej.

          > 3. Ja również, ale żadna partia w Sejmie tego nie gwarantuje. Poczynajac od
          > komunistów z SO poprzez socjalliberałów z SLD, ludowców i narodowców po
          > demoliberałów z PO nie widzę szans na odrodzenie wolnej gospodarki w Polsce.
          > A nienawiść i Ciebie zaślepia :)


          PO jest jedynym ugrupowaniem które proponuje powrót do kapitalizmu czyli normalności. Pozostałe partie proponują tylko i wyłącznie dalsze pogłębianie socjalizmu (czyli szamba, w którym tonie ten kraj)
    • obraza.uczuc.religijnych To normalna cecha prawicowej swołoczy. 27.05.06, 12:07
      Też taki jesteś.
      • kontra59 Re: To normalna cecha prawicowej swołoczy. 27.05.06, 12:16
        prawicowa swołocz? swołocz to słowo nie przetłumaczalne z rosyjskiego na żaden
        inny język i zarezerwowane dla lewicy o KGB-owskim pochodzeniu.
        • obraza.uczuc.religijnych To tak jak "klangor" 27.05.06, 12:19
          dla agenta Mossadu-Michalkiewicza.
          • kontra59 Re: To tak jak "klangor" 27.05.06, 13:07
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > dla agenta Mossadu-Michalkiewicza.
            ale wyrafinowany zarzut - skąd ten pomysł?
            • obraza.uczuc.religijnych Aaa, tak sobie różne teorie snuję, po prawicowemu. 27.05.06, 17:14

        • haniawalec Re: To normalna cecha prawicowej swołoczy. 27.05.06, 12:19
          Boszzzzz sami prawicowcy i katolicy, aż miło.

          Wszyscy sobie dowalaja, ale kiedy chodzi o stołki, potrafia "wode z ogniem"
          połaczyc, oczywisćie dla dobra kraju i jego zacnych obywateli :))))
        • haen1950 Re: To normalna cecha prawicowej swołoczy. 27.05.06, 14:48
          Swołocz to bardzo rosyjskie słowo. Oznacza osobnika lub grupę osób pozbawionych
          hamulców moralnych, prymitywnych, realizujacych tylko własne, egoistyczne żądze
          i cele. To coś takiego, jak kilku chłopów - rewolucjonistów gwałcących kobiety
          we dworze po opróżnieniu piwniczki z napojami alkoholowymi.
      • reakcjonista1 Re: To normalna cecha prawicowej swołoczy. 27.05.06, 13:48
        A i owszem, ja z kolei nienawidzę czerwonych :)
        • obraza.uczuc.religijnych No to mają przechlapane! 27.05.06, 16:59
          reakcjonista1 napisał:

          > A i owszem, ja z kolei nienawidzę czerwonych :)
    • haniawalec Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 13:12
      To tylko impotencja :))))
    • antykagan Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:41
      reakcjonista1 napisał:

      > To problem nie tylko Stefka Niesiołowskiego czy Donka Tuska, to problem
      > szerszy o wymiarze ogolnospolecznym. Czyzby frustracja i niemoc?


      Wypuściłeś na forum kolejny ekskrement. Zero treści, po prostu rzygowiny
      pisdackiego debila. I bedziesz miał kilksdziesiat wpisów debili podobnych do
      ciebie. Żałosne gnoje.
      • reakcjonista1 Oho, przyszedł kolejny obiekt analizy :))) 27.05.06, 14:49
        pozdrawiam frustrata :)
    • mysz_polna5 Re: Skąd sie bierze fanatyzm Platfusów? 27.05.06, 14:44
      reakcjonista1 napisał:

      > To problem nie tylko Stefka Niesiołowskiego czy Donka Tuska, to problem
      > szerszy o wymiarze ogolnospolecznym. Czyzby frustracja i niemoc?


      Bedzie krotko.
      To jest frustracja w przezwyciezeniu niemocy!
    • kropek_oxford A ja KROTKO - reakcjonista to biedny kretyn. Zona 27.05.06, 15:17
      nie dala? Kobiet Tuskowi i Rokicie zazdrosci? Na fotke Nelli mu staje, a wie ze
      szans u kobietki nie ma? Niech wezmie fotke Marysi K. (w dodatku z Anna W.) to
      mu napewno opadnie..
      serwisy.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=3142111
      Za Freudem mozna by zreszta dlugo:)))
      • reakcjonista1 Nie moglo zabraknąć etatowego troll'a :))) 27.05.06, 15:46
        Wiec powitam trolla wielkim "spieprzaj dziadu!" :)))
        • haen1950 Re: Nie moglo zabraknąć etatowego troll'a :))) 27.05.06, 15:53
          Nie ma zadnego fanatyzmu. Jest tylko wstyd za to, że tacy jak ty reprezentują
          nas przed światem. Musimy niestety tę swołocz tolerować, w imie demokracji.
          Ludzie ich wkrótce wyplują, jak zużyta prymkę.
          • reakcjonista1 Re: Nie moglo zabraknąć etatowego troll'a :))) 27.05.06, 16:10
            Ja nie jestem z PiSu i nie rządzę :)
            a i nie jestem demokratą co by musial w "imie demokracji" znosic "swolocz".
            Pa brachu.
            • haen1950 Re: Nie moglo zabraknąć etatowego troll'a :))) 27.05.06, 18:13
              Zadałem sobie trud i przeczytałem twoje posty. Swołocz jesteś, bez dwóch zdań.
              Gdzies tak między Giertychem i Kurskim się poniewierasz.
Pełna wersja