krystian71
27.05.06, 17:39
odpowiedzialnosci za wspoludzial w morderstwie ksiedza Popieluszki.
Czajkowski dzialal jako agent, dostarczal przyszlym mordercom uzytecznych
wiadomosci ,jak najlatwiej aresztowac ksiedza.
Urban, piszac pod pseudonimem Jan Rem, przygotowywal grunt do tego
morderstwa,
Wśród wielu artykułów, jakie prasa rządowa (a także moskiewskie „Izwiestia”)
poświęciła działalności ks. Jerzego Popiełuszki jesienią 1984, znalazł się
także tekst rzecznika rządu Jerzego Urbana — opublikowany pod pseudonimem Jan
Rem w tygodniku „Tu i teraz” (nr 38 z 19.09.1984).
"W inteligenckiej części warszawskiego Żoliborza stoi kościół księdza Jerzego
Popiełuszki — obok św. Brygidy w Gdańsku najbardziej renomowany klub
polityczny w Polsce. (...) Co tam więc robi natchniony polityczny fanatyk,
Savanorola antykomunizmu? (...) Jednym słowem, ten mówca ubrany w liturgiczne
szaty nie mówi niczego, co byłoby nowe lub ciekawe dla kogokolwiek. Urok
wieców, jakie urządza, jest całkiem odmiennej natury. Zaspokaja on czysto
emocjonalne potrzeby swoich słuchaczy i wyznawców politycznych. W kościele
księdza Popiełuszki urządzane są seanse nienawiści.
Uczucie nienawiści politycznej do komunistów, do władzy, do wszystkiego, co
jest powojenną Polską, przynoszone na tę salę przez bywalców, a pod
dyrygencją księdza Popiełuszki, przestaje być wewnętrznym robakiem drążącym
człowieka.
. Wyznawcy sfanatyzowanego ks. Popiełuszki nie potrzebują argumentów, Ks.
Jerzy Popiełuszko jest więc organizatorem sesji politycznej wścieklizny.
bo upiory, które żoliborski magik polityczny wypuszcza spod ornatu same
pozdychają. Myślenie ma przyszłość, nie zaś podniecanie fanatyzmu. (...)
Jakaś ilość ludzi nowoczesnych i rozumnych przecież już dziś dlatego właśnie
sympatyzuje z polityką PZPR, że razi ich krzykliwe pustosłowie strony
przeciwnej, mierzi zbiorowa histeria i irracjonalny fanatyzm. (...)
Cóż z tego, że ks. Popiełuszko mierzi, skoro w dzisiejszej wykształconej
Polsce polityczni magicy są wciąż skuteczni. Podobnie: cóż z tego, że nie
istnieje nic takiego, jak ludzka dusza, skoro walka o rządy dusz trwa
realnie. Gdyby Telewizja Polska mogła mieć na swoje usługi jakiegoś
Rasputina, byłaby to niestety oferta do rozważenia. Bardzo to smutne, ale
prawdziwe, póki ma swoją klientelę ks. Popiełuszko i wzięciem cieszą się jego
czarne msze,.."