warka_strong
28.05.06, 13:03
Na oddziale intensywnej terapii Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku od soboty wieczorem przebywa półtoramiesięczna dziewczynka, skatowana przez 24-letnią matkę, mieszkankę Gościszewa (Pomorskie). Dziecko ma liczne obrażenia i pękniętą podstawę czaszki. Kobieta została zatrzymana. - Kobieta zgłosiła się z dzieckiem na izbę przyjęć szpitala w Sztumie. Lekarz stwierdził u niemowlęcia pęknięcie podstawy czaszki oraz liczne sine plamy na ciele i zadrapania. Urazy wskazywały, że nad dzieckiem znęcano się przez dłuższy czas - powiedziała rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sztumie Magdalena Murawska.
www.rzeczpospolita.pl/News/1,10,26162.html
Rząd zajmuje się bzdetami, wolnymi dniami dla szkół i ministerstw z okazji wizyty papieża itd. Tymczasem coraz częściej zdarzają się tego typu dramaty. Zawsze przy takich "okazjach" pytam i uczynię to teraz - gdzie do cholery jest instytucja opieki społecznej? Dlaczego znieczulica staje się coraz powszechniejszym zjawiskiem? Czy rząd, który ma gębę pełną frazesów o swojej "prorodzinności" zamierza podjąć jakiekolwiek działania, by zmobilizować stosowne instytucje do pracy?