Złamali ks. Zaleskiego...

    • eric_theodore_cartman Ale skandal 31.05.06, 13:08
      Aż nie chce mi się wierzyć...
    • nielubiegazety2 Nie złamali ks. Zaleskiego tylko zakneblowali 31.05.06, 13:13
      Wstyd!
      • karlin "Środki karne" 31.05.06, 13:16
        Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski oświadczył, że rano kanclerz kurii wręczył mu
        pisemną decyzję metropolity krakowskiego o "środkach karnych" wobec niego. Nie
        ujawnił szczegółów, ale dodał, że się temu podporządkuje.
        W związku z tym nie może on prowadzić prac badawczych co do tajnych
        współpracowników SB w Kościele w tym kwerendy dokumentów IPN."
        ----------------------------------------------------------------------

        Wobec bohaterskiego, prześladowanego i torturowanego przez SB księdza.

        Dziwisz, powinieneś wypić brudzia z "człowiekem honoru"
        • nielubiegazety2 Vulgo: zakneblowali i związali 31.05.06, 13:19

      • karbat Re: Nie złamali ks. Zaleskiego tylko zakneblowali 31.05.06, 13:19
        wielebni kapusie ,dzialali dla dobra kosciola
        pozostana pod jego ochrona

        inni kapusie ,nie dzialali dla dobra kosciola
        rozliczyc i ukarac
        • grzybpsi Re: Nie złamali ks. Zaleskiego tylko zakneblowali 31.05.06, 13:33
          > wielebni kapusie ,dzialali dla dobra kosciola
          > pozostana pod jego ochrona

          No właśnie. Człowiek się całe życie uczy. Nie wiedziałem, że Kościół kieruje
          sie zasadą 'cel uświęca środki'. Chyba naiwny byłem, skąd ja się wziąłem?? :)
          Kościół pewnie dobrze wie, że Zaleski ruszył czubek góry lodowej. Że księża
          byli nie w 10 a w 90% w świetnej komitywie z SB-kami. Bo niby jakim cudem te
          wszystkie kościoły powstały??
    • zloty_delfin Re: Złamali ks. Zaleskiego... 31.05.06, 13:22
      Jestem bardzo, bardzo, bardzo rozczarowana. Księże Tadeuszu, niech się Ksiądz
      trzyma!
    • joella.r Czy wobec tego wypisujecie się z Kościoła?/n 31.05.06, 13:42
      • nielubiegazety2 A TO jest powód by się wypisać? Nie widzę związku. 31.05.06, 13:52
        Kościół to nie Partia.
      • ab_extra Dziwisz i Życiński, to jeszcze nie Kościół 31.05.06, 14:02
        • nurni Re: Dziwisz i Życiński, to jeszcze nie Kościół 31.05.06, 20:42
          No wlasnie. To jedynie czesc Kosciola.

          Zastanawiam sie jak zareaguje reszta episkopatu. Kosciol Dziwisza i Zycinskiego
          to Kosciol ktory przyciagnie - oprocz tajnych donosicieli ktorzy znalezli w nim
          oparcie - wylacznie ludzi podzielajacych opinie ze wszystko moze byc wzgledne,
          ze prawdy nie da sie ustalic, ze jak to czesto sie mowi tlumaczac co
          drobniejsze swinstewka " zasady zasadami ale zyc trzeba".

          Czy taki Kosciol Dziwisza I Zycinskiego jest w stanie przyciagnac ludzi
          mlodych - z zasady nie cierpiacych ukladow i hipokryzji ?

          Wymienieni purpuraci wzieli na siebie ogromna odpowiedzialnosc.
      • losiu4 Re: Czy wobec tego wypisujecie się z Kościoła?/n 31.05.06, 15:26
        nie, bo to nie powód do odżegnywania się od wiary

        Pozdrawiam

        Losiu
        • pandada W Stary Testament? 01.06.06, 00:12
          NT wam jakoś umknął.
          • losiu4 Re: W Stary Testament? 01.06.06, 08:04
            czytalismy i ST i NT. Nigdzie tam nie stoi, że z powodu tego, iż niektórzy
            kapłani okazują sie niegodni, należy od wiary odejść.

            Pozdrawiam

            Losiu
    • postant Re: Złamali ks. Zaleskiego... 31.05.06, 13:45
      I bardzo dobrze. Mi do niczego nie jest potrzebna wiedza, który ksiądz był
      agentem. Bóg wszystkich osądzi. Czas zająć się innymi, pozytywnymi sprawami
      (zamiast szukać nikomu niepotrzebnych sensacji).
      • karbat Re: Złamali ks. Zaleskiego... 31.05.06, 15:01
        postant napisał:
        > I bardzo dobrze. Mi do niczego nie jest potrzebna wiedza, który ksiądz był
        > agentem.

        zycze dobrego samopoczucia w czasie swietej spowiedzi
        • postant Re: Złamali ks. Zaleskiego... 31.05.06, 15:15
          Księża są grzesznikami jak wszyscy inni. Nie ma ideałów.
          • grzybpsi Re: Złamali ks. Zaleskiego... 31.05.06, 16:51
            > Księża są grzesznikami jak wszyscy inni. Nie ma ideałów.

            No to niech nie udają świętych! Czyste rączki i serca, tylko jęzory się
            obracały jak nakręcone.
    • gosc.z.korony Też jestem tego zdania! Złamali Go! 31.05.06, 13:57
      Na Naszych oczach, po raz kolejny, biskupi udowodnili jak bardzo GDZIEŚ mają
      jawność i Nas - Obywateli Rzeczypospolitej!
      Na Naszych oczach człowiek o dobrych intencjach musiał się złamać i na rozkaz
      nabrać wody w usta.
      To nie służy Kościołowi.
      To podważa Jego autorytet i poważne traktowanie słów Pana Jezusa: ,,prawda was
      wyzwoli...''
      Żenada! Skandal!
      • pandada oj, jacy ubiblijnieni 01.06.06, 00:20
        jak myślisz, o jakiej prawdzie mówił Jezus?

        Może o tej, kto komu dziecię nieślubne zrobił?
        • losiu4 Re: oj, jacy ubiblijnieni 01.06.06, 08:06
          pandada napisał:

          > jak myślisz, o jakiej prawdzie mówił Jezus?

          jak to o jakiej... o normalnej prawdzie, nie politpoprawnościowej

          Pozdrawiam

          Losiu
    • ab_extra Ksiądz zaszczuty ponownie. Tym razem przez swoich 31.05.06, 14:54
      • kropek_oxford I slusznie. Taki powinien byc los szantazystow:) 31.05.06, 15:06
        Mial cos do powiedzenia, to powinien publikowac, a nie obnosic sie z sekretem
        swej wiedzy i straszyc "a ja powiem" :)
        • gosc.z.korony ,,kropku'' masz chyba słabszą chwilę... 31.05.06, 15:07
          ...z serca Ci wybaczam... za inne posty... +
          • jendrek121 Re: ,,kropku'' masz chyba słabszą chwilę... 31.05.06, 15:08
            postant napisał:
            > I bardzo dobrze. Mi do niczego nie jest potrzebna wiedza, który ksiądz był
            > agentem. Bóg wszystkich osądzi. Czas zająć się innymi, pozytywnymi sprawami
            > (zamiast szukać nikomu niepotrzebnych sensacji).

            No jasne najlepiej chować głowę w piasek.
            Nie chodzę do kościoła ale od dziś KK nie ma już dla mnie żadnego moralnego
            prawa do nauczania co dobre a co złe. B16 zaangażował się w obronę TK co jest
            nieco polityczne a wypiął się na nasze religijne sprawy. Dał jakby wskazówki
            Dziwiszowi i być może ten nie był autonomiczny w swej decyzji. Dziwisz pokazał
            się 1-szy raz fatalnie przyjmując Urbańskiego na jakiejś nowej Canossie a teraz
            uprawia zamordyzm. Potrafie owszem zrozumieć zasady rządzenia takim olbrzymim
            organizmem jakim jest KK - dobro milczenia > niż dobro prawdy. Tak się robi w
            wielkich korporacjach, organizacja itd. Ale na dobrą sprawę świadczy to o
            arogancji wobec świeckich - traktowaniu ich jak durni wg rytmu średniowiecza.
            Infantylnośc ta jest zrozumiała - infantylna jest formacja seminaryjna a potem
            kształt posługi.
            • jendrek121 Re: ,,kropku'' masz chyba słabszą chwilę... 31.05.06, 15:11
              Dlaczego do cholery nie pozwolili powiedzieć Zalewskiemu o mechanizmach łamania
              ludzi bez nazwisk i tropów? to byłby dobry wstęp
              Natomiast Dziwisz - dzisiejszy zwycięzca tej sprawy już staje sie jutrzejszym
              przegranym. Wszyscy są za Zalewskim.
            • postant Re: ,,kropku'' masz chyba słabszą chwilę... 31.05.06, 15:24
              Tylko po co ma to być ujawnione? Jaki jest w tym cel? Nie widzę by to się miało
              do czegokolwiek przydać, oprócz zaspokojenia czyjejś ciekawośći.
              • jendrek121 Re: dlaczego 31.05.06, 15:47
                postant napisał:
                > Tylko po co ma to być ujawnione? Jaki jest w tym cel? Nie widzę by to się miało
                > do czegokolwiek przydać, oprócz zaspokojenia czyjejś ciekawośći.


                żeby wiedzieć z kim się ma do czynienia. gdyby sprawa dotyczyła zecerów nie
                miałoby to znaczenia. Ale w przypadku dziennikarzy, księży, sędziów, resortów
                strategicznych itp. jest to ważne bo mają oni wpływ na innych albo mają dostęp
                do ważnych informacji. A w takich dziedzinach zaufanie jest ważne. Z tych samych
                względów ludzie skazani nie mają dostępu do tajemnic państwowych. Z tych samych
                względów (przeszłość) ludzie protestują przeciw Gierdychowi choć jeszcze nic nie
                zdążył zrobić.
              • losiu4 Re: ,,kropku'' masz chyba słabszą chwilę... 01.06.06, 08:22
                gwoli sprawiedliwości (wiem, to niepostępowe pojęcie) tudziez ustrzezenia sie
                szantażu

                Pozdrawiam

                Losiu
            • kropek_oxford A KTO ci kazal wierzyc w KK? Wystarczyloby w Boga 31.05.06, 17:41
              i Syna Jego Chrystusa. Nic mnie tak nie cieszy, jak powrot do Boga
              papistycznych heretykow:)))
    • losiu4 Re: Ty ciezki durniu - achop byl w 1980 noworodki 31.05.06, 15:16
      kropek_oxford napisał:

      > nadal stara, tchorzliwa skleroza co sie nie wychylala bedzie agentow szukac?

      i tu sie mylisz. Była próba ujawnienia agentów. Uwalono ją. Jeśli siegniesz do
      archiwów dowiesz sie kto ją zablokował i ilu z nich potem akazalo się
      właśnie... agentami...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • losiu4 Re: Złamali ks. Zaleskiego... 31.05.06, 15:16
      no to se Dziwisz nagrabił...

      Pozdrawiam

      Losiu
    • czyste.dobro od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 31.05.06, 15:42
      Zaleski wie co ksiądz robić powinien, bo mu to B16 ostatnio przypomniał.
      Niech ksiądz się zajmie wiernymi, od lustracji mamy IPN, niech ogłoszą i wezmą
      za to odpowiedzialność. Fałszywe oskarżenia rzucane w wolnej Polsce przez
      księdza osłabią autorytet kościoła jeszcze bardziej niż to, że esbecji udało
      się złamać jakichś kapłanów.
      • jendrek121 Re: od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 31.05.06, 15:48
        a dlaczego fałszywe? Skąd wiesz?
        • jendrek121 do potencjalnego rogacza 31.05.06, 15:53
          p.s. Zalewski dał szansę - jakiś czas temu prosił o samoujawnienie się. nie
          chciał sie ślepo mścić. Podkreślał też jak niewielu było tych co wyrządzali
          krzywdę współbraciom.
          p.s. 2 Jakby cię dziewczyna zdradzała to pewnie wolałbys nie wiedzieć w imię
          wspólnego dobra i nadal miałbys do niej zaufanie. Tylko, że nie każdy lubi być
          rogaczem
        • czyste.dobro Re: od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 31.05.06, 15:59
          jendrek121 napisał:

          > a dlaczego fałszywe? Skąd wiesz?



          Ryzyko, że będą fałszywe jest duże - im badacz mniej wprawny tym większe.
          Dlatego kościół absolutnie nie powinien się tym zajmować - mamy IPN i ludzi,
          którzy biorą pieniądze z naszych podatków za pracę tam.


          P.s. - podobno w teczce Jarka - same kłamstwa, dlaczego teczki księży maja być
          inne? :)
          • grzybpsi Tia...same kłamstwa. Wirtualny świat donosów :) 31.05.06, 16:46
            A jak inaczej mają sie bronić tchórze i zaprzańcy? Wszystko to spreparowane!
            Nio, oczywizda... Tylko że np. ksiądz Zaleski poczytał sobie w swoich własnych
            papierach, co na niego doniesiono, i wiedział, co robił. I jak się jedno ma do
            drugiego. A jak dzieci we mgle chlapały ozorami, to niech teraz nie kręcą,
            tylko się pokajają, jak niejeden nakazywał innym.
      • karbat Re: od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 31.05.06, 15:54
        czyste.dobro napisał:
        Fałszywe oskarżenia rzucane w wolnej Polsce przez
        > księdza osłabią autorytet kościoła jeszcze bardziej niż to, że esbecji udało
        > się złamać jakichś kapłanów.

        dodaj jeszcze
        Wierze w kosciol oparty na obludzie ,zaklamaniu i agentach
        • czyste.dobro Re: od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 31.05.06, 16:05
          karbat napisał:

          > dodaj jeszcze
          > Wierze w kosciol oparty na obludzie ,zaklamaniu i agentach


          wierzę w Boga ...

          a w kościele jest wszystko i dobro i zło - nigdy nie będziesz miał pewności do
          nienagannej postawy księdza. Jeśli muszę wybierać zaufam księdzu a nie
          esbekowi, chyba że obciążające materiały będą bezdyskusyjne - tu chcę wierzyć w
          kompetencje ludzi zatrudnionych w IPN i mam nadzieję, że się na nich nie
          zawiodę.
          • karbat Re: od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 31.05.06, 16:43
            czyste.dobro napisał:

            > a w kościele jest wszystko i dobro i zło - nigdy nie będziesz miał pewności
            do
            > nienagannej postawy księdza. Jeśli muszę wybierać zaufam księdzu a nie
            > esbekowi, chyba że obciążające materiały będą bezdyskusyjne - tu chcę wierzyć
            >

            po czym odrozniasz ksiedza agenta od sbeka
            na tylku nam a wypisane ?
            • czyste.dobro ale o co chodzi? 31.05.06, 17:13
              karbat napisał:

              > po czym odrozniasz ksiedza agenta od sbeka
              > na tylku nam a wypisane ?



              esbek to etatowy pracownik SB (np. autor teczki księdza)
          • jendrek121 Re: od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 31.05.06, 17:01
            czyste.dobro nie odpowiedziałeś co byś zrobił ws. okłamującej Cię dziewczyny.
            Oczywiście temat płytki bo pewnie - i daj Ci Boże zawsze - Ci się nie zdarzyło.
            Wszystko OK ale jeśli w kościele sprzedaje się odpusty to powiesz to samo? Nie
            wywiesisz 100 postulatów na drzwiach? Całujesz w rękę księdza co ma nieślubne
            dzieci, Jest antysemitą, Bije dzieci na religii? To wszystko nie ma znaczenia?
            Czy człowiek, który zdradzał ma prawo nauczać innych? Czy Judasz gdyby się nie
            powiesił i nie żałował tego co zrobił miałby prawo udzielać sakry biskupiej
            odpuszczać grzechy jak pozostałych 11-tu? Czy może jak Ali Agca być dumny, że
            był narzędziem historii? Czy w twej wspólnocie parafialnej powierza się
            odpowiedzialne funkcje ludziom sprawdzonym i godnym czy takim, którzy zawiedli a
            nawet się do tego nie przyznają?
            Każdy ma prawo być ślepym ale co to warte? Czy życie w kłamstwie ma wartość?
            • czyste.dobro kocham więc wybaczam 31.05.06, 17:10
              jendrek121 napisał:

              > czyste.dobro nie odpowiedziałeś co byś zrobił ws. okłamującej Cię dziewczyny.
              > Oczywiście temat płytki bo pewnie - i daj Ci Boże zawsze - Ci się nie
              zdarzyło


              owszem zdarzyło się


              Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest
              bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; ...
              • jendrek121 Re: kocham więc wybaczam 31.05.06, 17:22
                ok wybaczasz i ufasz dalej kiedy są dowody, że zdradzała a ona się nie przyznaje
                idzie w zaparte i twierdzi, że on ją tylko masował. Gratuluję tego poczucia
                własnej wielkodusznośći.

                Druga sprawa.
                Ktoś jest podejrzany o kradzież. Czy powierzysz mu opiekę nad swoimi pieniędzmi
                i pieniędzmi znajomych?
                • jendrek121 Re: kocham więc wybaczam 31.05.06, 18:03
                  mniejsza o to. Przebaczenie następuje po żalu i postanowieniu poprawy. tak
                  przynajmniej jest w przypadku Sakramentu Pokuty. Dlatego wierni mają prawo
                  przebaczyc ale nie za darmo tylko po spełnieniu ww. warunków. Mają prawo nie być
                  OKłAMYWANI
                • czyste.dobro Re: kocham więc wybaczam 31.05.06, 18:05
                  jendrek121 napisał:

                  > ok wybaczasz i ufasz dalej kiedy są dowody, że zdradzała a ona się nie
                  przyznaj
                  > e
                  > idzie w zaparte i twierdzi, że on ją tylko masował. Gratuluję tego poczucia
                  > własnej wielkodusznośći.
                  >

                  dziękuję, to nie poczucie to rzeczywistość, po prostu czyste dobro :)

                  A właściwie co za różnica czy się przyzna czy nie?
                  Tak czy siak mam wybór: wybaczyć zdradę lub odejść.
                  Jak kocham to wybaczam, przestaję kochać - odchodzę.











                  > Druga sprawa.
                  > Ktoś jest podejrzany o kradzież. Czy powierzysz mu opiekę nad swoimi
                  pieniędzmi
                  > i pieniędzmi znajomych?


                  kto go podejrzewa?, co mówi zainteresowany?, co mówią świadkowie?, jak długo
                  go znam?, co jeszcze o nim wiem?, itd. Staram się nie osądzać ludzi zbyt
                  pochopnie. Zły czyn nie przekreśla człowieka.

                  Swoje pieniądze trzymam w banku. Dopóki jest Balcerowicz to w polskim.
                  Pieniędzmi znajomych w ogóle się nie interesuję - to nie mój biznes.
                  • jendrek121 Re: kocham więc wybaczam 31.05.06, 20:14
                    > A właściwie co za różnica czy się przyzna czy nie?
                    > Tak czy siak mam wybór: wybaczyć zdradę lub odejść.
                    > Jak kocham to wybaczam, przestaję kochać - odchodzę.

                    różnica jest taka, że przyznanie i żal świadczą o tym jakie kto ma morale i czy
                    sutuacja będzie się powtarzać na tym opiera się zaufanie na przyszłość mimo
                    przeszłości. to samo w przypadku kogoś kto ukradł. szkoda że wykręciłeś się od
                    odpowiedzi (jak i poprzednio)
                    W przypadku donosicieli zauważ, że nikt nie chce ich karać. wymagania są
                    znacznie mniejsze. przyznanie się i dobrowolne poddanie karze (której nikt nie
                    wymaga) zaspokaja naturalną potrzebę sprawiedliwośći.
                    KK ukrywa prawdę. NIe reagujesz na argument oszukiwania ludzi. Nie reagujesz na
                    argument wiarygodności nauczania takiego kapłana. Nie reagujesz na argument
                    prawdy. Nie reagujesz na argument poważnego traktowania wiernych.
                    wybaczanie jest dobrem. pozwalanie by sprawca nieukarany demoralizował innych
                    jest złem. Nie sądzę byś zrozumiał ale piszę
                    • czyste.dobro Re: kocham więc wybaczam 31.05.06, 23:40
                      wiesz ja w ogóle nie o księżach tylko o tym o co pytałeś - o mnie,
                      dziewczynach, pieniądzach i podejrzeniach o kradzież. Gdzie Ty widzisz to
                      wykręcanie się od odpowiedzi?. Moja szczerość przekroczyła zdrowy rozsądek,
                      jest wręcz kozetkowa :)


                      co do księży, to nie wiem z których moich wypowiedzi wyciągasz tak dziwaczne
                      wnioski - uważam, że lustracją księży nie powinien zajmowac się ksiądz Zaleski
                      tylko jakaś kompetentna instytucja - najlepiej IPN, któremu za to płacę.


                      > KK ukrywa prawdę
                      Skąd u ciebie ta wiara w ukrytą w archiwach PRAWDĘ?. Ja za dobrze pamiętam
                      tamte czasy żeby uważać funkcjonariuszy SB za miłośników tejże. Ujawnianie
                      archiwów to często rozpowszechnianie kłamstwa, pomówień a nie ujawnianie
                      PRAWDY. Jak ktoś o tym pamięta to podejdzie do archiwum z rozwagą i pokorą bez
                      chorobliwej ekscytacji.


                      > Nie sądzę byś zrozumiał ale piszę

                      chyba mylisz rozumienie z podzielaniem poglądów :)
                      • losiu4 Re: kocham więc wybaczam 01.06.06, 08:30
                        czyste.dobro napisał:

                        > wiesz ja w ogóle nie o księżach tylko o tym o co pytałeś - o mnie,
                        > dziewczynach, pieniądzach i podejrzeniach o kradzież.

                        skoro racjonalnie, to proszę bardzo: jakoś tak sie po swiecie dzieje, że gdy
                        jakiś biznesmen tyłka da i skłamie, oszuka, lub naciągnie bank na kredyt, to
                        dziwnym trafem trafia na czarną listę. W przypadku banków jak najbardziej
                        usankcjonowaną.

                        Pozdrawiam

                        Losiu
                      • jendrek121 Re: kocham więc wybaczam 01.06.06, 10:39
                        czyste.dobro napisał:

                        > co do księży, to nie wiem z których moich wypowiedzi wyciągasz tak dziwaczne
                        > wnioski - uważam, że lustracją księży nie powinien zajmowac się ksiądz Zaleski
                        > tylko jakaś kompetentna instytucja - najlepiej IPN, któremu za to płacę.

                        No to już postęp. Poprzednio nie rozumiałeś samego sensu ujawniania informacji

                        >
                        > > KK ukrywa prawdę
                        > Skąd u ciebie ta wiara w ukrytą w archiwach PRAWDĘ?. Ja za dobrze pamiętam
                        > tamte czasy żeby uważać funkcjonariuszy SB za miłośników tejże. Ujawnianie
                        > archiwów to często rozpowszechnianie kłamstwa, pomówień a nie ujawnianie
                        > PRAWDY. Jak ktoś o tym pamięta to podejdzie do archiwum z rozwagą i pokorą bez
                        > chorobliwej ekscytacji.


                        No ja też nie jestem za tym by teczkami zajmowali się np. dziennikarze Faktu :-)
                        Nie jestem też za dziką lustracją nie uwzględniająca kontekstu. Jestem za
                        utrzymaniem funkcji IPN w dotychczasowej formie - mam na myśłi możłiwość
                        wydawania orzeczeń o statusie pokrzywdzonego.
                        Dlatego nie mam wiary w prawdomówność SB a w rozum ludzi z IPN.
                        No i mam wreszcie nadzieję na piętnowanie samych SB-ków a nie tylko TW.
                        A księża, którzy byli TW nie powinni przynajmniej witać papieża...
                        Jeśłi czyniło się zło to powinno być jak to uznał mądrze KK:

                        żal
                        pragnienie poprawy
                        wyznanie
                        pokuta
                        zadośćuczynienie

                  • losiu4 Re: kocham więc wybaczam 01.06.06, 08:28
                    czyste.dobro napisał:

                    > A właściwie co za różnica czy się przyzna czy nie?

                    no, jeśliś wierzący, to powinieś zauważyć różnicę. Sa warunki dobrej spowiedzi

                    Pozdrawiam

                    Losiu
      • losiu4 Re: od lustracji jest IPN, a nie Zaleski 01.06.06, 08:24
        czyste.dobro napisał:

        > Fałszywe oskarżenia rzucane w wolnej Polsce przez
        > księdza osłabią autorytet kościoła jeszcze bardziej niż to, że esbecji udało
        > się złamać jakichś kapłanów.

        te, a skąd wiesz, ze fałszywe? KK już ladnych naście lat temu dostał teczki.. i
        fige zrobił

        Pozdrawiam

        Losiu
    • rysopis.nieznany Implikacje praktyczne 31.05.06, 15:51
      1. Przed spowiedzia teraz kazdy bedzie sie zastanawial czy pewne informacje nie
      trafiaja do bylych oficerow UB.
      2. Prawda po jakims czasie i tak wyplynie wiec ruch Dziwisza nic nie da oprocz
      jego wlasnej kompromitacji.
      3. KK traci prawo pouczania moralnego innych skoro sam publicznie pokazuje, ze
      kolesiostwo jest dla niego wazniejsze od prawdy.

      Wszystko to bardzo smutne.

      ------
      Promocja antysemityzmu w GW
      Agora poświęcona przez kapusia
      ------
      • jendrek121 Re: Implikacje praktyczne 31.05.06, 15:57
        ja od zawsze uważałem, że jest poniżające spowiadanie się jakiemuś obcemu
        facetowi i proszenie o odpuszczenie grzechów. Jedyny plus tej sytuacji to
        comiesięczne zastanawianie się nad sobą reszta to lipa. Jakiś gó..arz po
        seminarium albo sklerotyczny dziadek mają decydować czy jestem Ok czy nie?
        • rysopis.nieznany Re: Implikacje praktyczne 31.05.06, 16:09
          > ja od zawsze uważałem, że jest poniżające spowiadanie się jakiemuś obcemu
          > facetowi i proszenie o odpuszczenie grzechów. Jedyny plus tej sytuacji to
          > comiesięczne zastanawianie się nad sobą reszta to lipa. Jakiś gó..arz po
          > seminarium albo sklerotyczny dziadek mają decydować czy jestem Ok czy nie?

          Moze i spowiedz jest dla niektorych ludzi ponizajaca ale spowiedz przed TW jest
          jeszcze bardziej ponizajaca i w dodatku niebezpieczna.
    • kryant KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 16:18
      To co się dzieje sprowadza się do informacji, że KK w osobie biskupów oczekuje
      spowiedziod swoich "upadłych" współbraci, a ta (spowiedź) wymaga tajemnicy
      spowiedzi od tego kto jej wysłucha.
      I dobrze, niech się donosiciele spowiadają swoim biskupom, uzyskają
      rozgrzeszenie i podejmą pokutę. To sprawa duchowe posługi kościoła.

      Ale to nie może być spowiedź, a oczyszczenie instytucji

      Bo to co się dzieje dotyczy instytucji, a to już co innego. Organizacja, czy
      to się biskupom i księżom podoba czy nie podoba musi się z tym zmierzyć.I
      zasłanianie sie prawem kanonicznym tu nic nie pomoże.
      Zwłaszcza, że w dzisiejszym KK w Polsce, są równi i równiejsi.
      PRZYPOMINAM, ŻE Ojciec Rydzyk, łamie prawo kanoniczne, bo posiada majątek (do
      spółki z Oj. Królem), a jako zakonnik, ślubuje ubóstwo

      • karbat Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 16:45
        czyste.dobro napisał:

        > a w kościele jest wszystko i dobro i zło - nigdy nie będziesz miał pewności
        do nienagannej postawy księdza. Jeśli muszę wybierać zaufam księdzu a nie
        > esbekowi, chyba że obciążające materiały będą bezdyskusyjne - tu chcę wierzyć
        >

        po czym ty odrozniasz ksiedza agenta od sbeka
        na tylku ma to wypisane ?
        • jendrek121 Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 17:28
          RMF bierze sprawę na widelec jako jedyna stacja radiowa i nie cacka się jak do
          tej pory. Prócz dziennikarzy stacji można jeszcze poczytać Ziemkiewicza:
          "...Wypada w każdym razie stwierdzić ze smutkiem, że polski Kościół, gdy
          przychodzi do chwil próby, okazuje się nie różnić niczym od każdej innej
          zawodowej korporacji. Tak jak u adwokatów, radców prawnych czy architektów
          obowiązuje zasada: bronić swoich. Piękne słowa o moralności, prawdzie i pokucie
          są dla frajerów, którzy przychodzą zapełniać tacę.

          Powie ktoś, że Kościół chce załatwić sprawę samemu, przywoła historię kardynała
          Wyszyńskiego, który po uwolnieniu z Komańczy demonstracyjnie pokazał się pod
          ręce z jednej strony z biskupem bohaterem, a z drugiej ze zdrajcą, mówiąc: "oto
          Kościół polski". Ale Wyszyński, broniąc się przed publicznym praniem brudów,
          rzeczywiście sprawy załatwiał, surowo i skutecznie. W sprawie księży zhańbionych
          kolaboracją nie dzieje się zaś od kilkunastu lat nic. Do rangi symbolu tej
          polityki urasta fakt, iż ksiądz kilka tygodni temu zdemaskowany jako konfident
          aż do roku 1989, wyznaczony został do witania Benedykta XVI, choć biskupi nie
          mogli nie wiedzieć o jego przeszłości.

          Kuria zamknęła usta ks. Zaleskiemu
          Kiedy w Sejmie pojawiło się zagrożenie dla interesów korporacji adwokackiej,
          nagle okazało się, że posłowie Giertych i Kalisz mówią jednym głosem. Kiedy
          demaskuje się kapusia w sutannie, jednako biorą go w obronę arcybiskup Życiński
          i ksiądz Rydzyk. Jak głęboko, i, przede wszystkim, jak wysoko sięgnęła w
          struktury hierarchii duchownej zdrada, wciąż musimy się domyślać. Chyba, że ktoś
          wierzy, iż problemu nie ma, nie było i nie będzie. Ja nie, bo uważam siebie za
          człowieka wierzącego, ale nie za frajera...."
          • czyste.dobro Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 18:10
            jendrek121 napisał:

            > Ja nie, bo uważam siebie za
            > człowieka wierzącego, ale nie za frajera...."

            Zło w kościele było, jest i będzie. Nie buduj swojej wiary na kościele tylko na
            Bogu. Nigdy nie będziesz miał pewnośći, że odprawiający mszę ksiądz jest
            superuczciwy i bezgrzeszny - żadna lustracja tego nie zmieni.
            • po_godzinach Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 18:13
              "Nigdy nie będziesz miał pewnośći, że odprawiający mszę ksiądz jest
              superuczciwy i bezgrzeszny"

              powiem więcej: na pewno jest grzeszny :)
              • jendrek121 Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 20:25
                szczególnie jeśli chodzi o VIII przykazanie...
                • karbat Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 20:39
                  czyste.dobro napisał:
                  > Zło w kościele było, jest i będzie. Nie buduj swojej wiary na kościele tylko
                  na Bogu.
                  Nigdy nie będziesz miał pewnośći, że odprawiający mszę ksiądz jest
                  > superuczciwy i bezgrzeszny

                  "Do Boga mozna trafic tylko przez kosciol ",jak nas poucza katechizm i ksiadz.
                  Ksiundza uwaznie nie sluchasz ,dziewczyny chodzisz do kosciola ogladac ?
              • losiu4 Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 01.06.06, 08:36
                tak, na pewno nieraz zgrzeszył, chociaż niekoniecznie kapusiostwem, tych było
                ledwo pare % i należy ich co najmniej odsunąć bądź wskazać. Niech ludzie wiedzą
                z kim mają do czynienia

                Pozdrawiam

                Losiu
            • jendrek121 Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 20:23
              hahaha
              budujesz wiarę na Bogu nie na kościele? chyba żartujesz. A skąd czerpiesz wiedzę
              o Bogu? Od Muzułmanów? Pastorów? Popów? Kto z nich uczył Cię moralności? Modlisz
              się w jakiś uniwersalny sposób czy jednak wykształcony w społeczeńśtwie
              katolickim? Oj jak Ty lubisz się oszukiwać...
              • czyste.dobro Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 01.06.06, 00:03
                jendrek121 napisał:

                > hahaha
                > budujesz wiarę na Bogu nie na kościele? chyba żartujesz. A skąd czerpiesz
                > wiedzę
                > o Bogu? Od Muzułmanów? Pastorów? Popów?

                ja akurat głównie z tego co czytam (jest np. taka fajna książka - Pismo
                Święte) ale oczywiście z innych źródeł, w tym księży, również.







                > Modlisz
                > się w jakiś uniwersalny sposób czy jednak wykształcony w społeczeńśtwie
                > katolickim?

                modlitwa to rozmowa z Bogiem, modlę się jak potrafię i czuję. Wszystko co mnie
                otacza ma na to wpływ - także muzyka, muzułmanin, pop, drzewa, filmy, ksiądz i
                ty...


                > Oj jak Ty lubisz się oszukiwać...

                a Ty uważasz, że ksiądz ważniejszy od Boga?. To ryzykowna teoria, bo księża są
                różni i trzeba wybierać - Zaleski czy Dziwisz?
                • jendrek121 Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 01.06.06, 10:44
                  łosiu już ci odpisał:

                  "...oczywiście, masz rację. ALe kościół powinien też być od tego, by zło wskazywać
                  i potępiać... czyż nie?..."

                  no a jak poprzednio pytałem - przybiłbyć 100 postulatów na drzwiach czy nie?
                  Podpowiadam: XV wiek

            • losiu4 Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 01.06.06, 08:33
              czyste.dobro napisał:

              > Zło w kościele było, jest i będzie

              oczywiście, masz rację. ALe kościół powinien też być od tego, by zło wskazywać
              i potępiać... czyż nie?

              Pozdrawiam

              Losiu
          • karbat Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 31.05.06, 18:21
            ;) zgadzam sie w pelni
            bonzowie kosciola katolickiego zrobia tak aby zadbac o wlasne interesy ,nie
            wazne co mysli czlowiek wiary .Oni licza na frajerow katolikow .
            Uderza w nute patriotyczna ,narodowa popluja na zachod,poapeluja ...pokadza nie
            zwazajac na smrodekTo sie nazywa polityka koscielna w Polsce.
            Interesy zaufanie wpolnoty ,wiernych maja w wielkim powazaniu .

            w Czechach na Wegrzech przewietrzono kosciol juz dawno temu ,nasi
            grali na przeczekanie liczac na glupote wiernych.

            • jendrek121 Re: KK wpadł w sidła zasad, które nim kierują 01.06.06, 10:49
              linia postępowania jest identyczna jak w przypadku afer bostońskich
              (molestowanie seksualne). Nie ma więc znaczenia kim jest biskup. Zasada
              działania jest ta sama:

              nie przyznać się jeśli nie przycisną do muru,
              nie karać winnych,
              przeciągać sprawę biorąc na zmęczenie,
              OKłAMYWAć własnych wiernych traktując ich jak idiotów
    • am6284355 Tu się wpisz szybko 31.05.06, 23:11
      www.remuszko.pl/zaleski/
    • jack20 Re: Złamali ks. Zaleskiego... 31.05.06, 23:45
      Napewno nie zlamali. Ulegl szantazowi metropolity krakowskiego i wolal
      zatrzymac swa fundacje niz podawac liste, ktorej wyplyniecie na swiato dzienne
      jest i tak kwestia najblizszych dogoni.
      Dziwisz skompromitowal sie na calej lini, a przeciez "prawda was wyzwoli" jak
      glosza.
      • goldenwomen Re: Złamali ks. Zaleskiego... 01.06.06, 08:10
        zatem ujawnienie listy TW to tylko kwestia czasu :)oj zapowiada sie trzesienie
        ziemi w KK, juz czas najwyzszy aby i tam obowiązywała pokuta.A moze ktos kiedys
        bedzie zdawał mature w temacie " Rola Kk w odtajnieniach akt TW? w naszym kraju
        wszystko jest mozliwe. :)
Pełna wersja