Dodaj do ulubionych

Kościół biskupa Pieronka

01.06.06, 14:37
4 zdania biskupa Pieronka

Szanowna redakcjo
Poruszony wywiadem, który udzielił Wam ksiądz biskup Tadeusz Pieronek
przesyłam ten list do redakcji.

Redakcja Dziennika;
"A jeśli sąd udowodni współpracę jakiegoś księdza z bezpieką?
Bp Tadeusz Pieronek :
"Nic. Przecież św. Paweł, który prześladował chrześcijan, był wspaniałym
apostołem do końca życia. Nikomu nie można odbierać szansy do głoszenia
ewangelii, nawet do sprawowania stanowisk, jeżeli jego czyny nie kwalifikują
się do kategorii przestępstw. Papież Benedykt XVI powiedział wyraźnie, że
Kościół jest dla grzeszników. Każdy z nas jest grzesznikiem. Dlaczego mają
być karani tylko jedni, a inni którzy popełniają innego rodzaju paskudne
grzechy, mogą czuć się bezpiecznie.”

Księże Biskupie, a gdzie wyznanie winy? Żal za grzechy ? Szczera obietnica
poprawy? Wreszcie - zadośćuczynienie za wyrządzone krzywdy? Czy te zasady o
których wiedzą dzieci przestępujące do I Komunii Świętej są księdzu biskupowi
nieznane? Czy jest tak, że prawda, zasady moralności, odwaga przeciwstawienia
się złu dotyczą tylko owieczek Kościoła? Czy wierni mają wyciągnąć wniosek ,
że hierarchia Kościoła to swego rodzaju kierunkowskaz który wskazując wiernym
drogę do zbawienia wcale nie musi w tym kierunku podążać? Czyż nie wynika z
tego, że istnieją podwójne standardy moralne ; jedne wysokie dotyczące
wiernych i drugie liberalne dotyczące tych na szczytach hierarchii i osób z
nimi zaprzyjaźnionych. Czy ksiądz biskup nie zauważa niebezpieczeństwa, że
chowając się za swoim stanowiskiem stwarza wrażenie, iż im wyżej w hierarchii
kościelnej tym większa dowolność jeżeli chodzi o stosowanie i interpretację
zasad moralnych, czy wręcz zasad wiary? Taka dwuznaczność rodzi wśród
wiernych opór. Czy nie uważa ksiądz biskup, że osoby uwikłane we współpracę
z Służbą Bezpieczeństwa powinny, kierując się dobrem Kościoła i szacunkiem
dla głoszonych przezeń nauk zrezygnować z publicznych stanowisk, bo nic
bardziej nie szkodzi wizerunkowi i pozycji Kościoła jak fałszywe autorytety
moralne?
Mówi ksiądz biskup w wywiadzie, że św. Paweł który prześladował chrześcijan
był wspaniałym apostołem. A czy nie sądzi ksiądz biskup, że gdyby pierwsi
ewangelicy przyjęli za wzór obecne postępowanie hierarchii kościoła wobec
grzechu księży agentów to schowana pod sukno prawda o Judaszu, św. Pawle
i św. Piotrze nie dotrwałaby do naszych czasów? W ten sposób podstawowe
przesłanie chrześcijaństwa o wydobywaniu się z grzechu i naprawianiu zła,
przezwyciężaniu własnej słabości nie znalazłyby się w kanonie wiary, a samo
chrześcijaństwo stałoby się sektą rozgrzeszającą satrapów.
Szczególnie poruszające jest powołanie się księdza biskupa na autorytet
Benedykta XVI i jego stwierdzenie, że Kościół jest dla grzeszników. Ależ
księże biskupie oczywiście , że tak. Ale dla takich grzeszników którzy
zauważają swój grzech, potrafią go nazwać i dążą do naprawienia wyrządzonych
krzywd. Kościół nie jest schroniskiem dla złodziei, zbrodniarzy i szpicli.
Przygarnie i pomoże im tylko wtedy gdy sami będą chcieli się ze swego grzechu
wyzwolić.
Obrusza się ksiądz biskup pytając dlaczego jedni mają być karani podczas gdy
inni popełniając grzechy mogą czuć się bezpiecznie. Ale przecież zło i
grzech ma charakter obiektywny. Nie rozpatrujemy złego uczynku w kontekście
innego złego uczynku. Grzech jest grzechem, nieprawość nieprawością
niezależnie od tego czy spotyka się z sankcją wymiaru sprawiedliwości. A już
w zupełności o grzechu nie decyduje czy inny grzech spotyka się z sankcja
czy też nie. I banalna w swojej prostocie uwaga ; to że ktoś czyni źle nie
upoważnia nikogo z nas, także księży do usprawiedliwiania własnych grzechów.
I jeszcze podnoszony przez księdza biskupa problem kary. Wierni , ksiądz
Zaleski nie domagają się kary, wiezienia, upokorzenia winnych. Domagają się
prawdy i wyznania win. Domagają się oczyszczenia serca bo bez tego nie da się
być wiernym zasadom wiary duszpasterzem.
I na koniec , jak to jest możliwe że te prawdy , będące fundamentem Kościoła
dostrzegają prości wierni, a nie widzi ich ksiądz biskup? Kościół nie jest
instytucją demokratyczna tym ważniejsza jest kanon wartości moralnych i wola
podporządkowania się głoszonym przez siebie prawdom wiary. Jeżeli tego
brakuje to cierpi na tym autorytet Kościoła.
Obserwuj wątek
    • b.krakus za długie... 01.06.06, 14:45
      mógłbyś zrobić kompendium?
      • adax4 kompedium.... :) 01.06.06, 14:50
        b.krakus napisał:

        > mógłbyś zrobić kompendium?

        ok, mówisz; masz...

        Ksiądz Zaleski TAK, biskup Pieronek NIE

        • b.krakus Re: kompedium.... :) 01.06.06, 14:51
          to rozumiem!
    • karlin Tego kościołu nie ma 01.06.06, 14:59
      Pieronek w niego strzelił.

      Chyba Pan się zdenerwował.

      Została klubokawiarnia.
    • przyladek.dobrej.nadziei Re: Kościół biskupa Pieronka 01.06.06, 15:14
      adax4 napisał:
      > "A jeśli sąd udowodni współpracę jakiegoś księdza z bezpieką?
      > Bp Tadeusz Pieronek :
      > "Nic. Przecież św. Paweł, który prześladował chrześcijan, był wspaniałym
      > apostołem do końca życia."

      W Stanach podczas debaty prezydenckiej jeden z kandydatow zarzucil drugiemu, ze
      nie ma doswiadczenia. Ten odparl, ze Kennedy tez nie mial, gdy startowal na
      prezydenta. Na to ten drugi gosc:

      - Ja znalem Kennediego, pracowalem dla Kennediego, niech mi pan wierzy, pan nie
      jest Kennedim.
      • palnick Re: Kościół biskupa Pieronka 23.12.06, 23:47
        :-)
    • read1 Jego Esbecja kard. St. Dziwisz ceni bp. Pieronka 01.06.06, 15:16
      szczególnie za niezłomną postawę za PRL-u... nie opuścił żadnego spotkania z
      prowadzącymi go oficerami.
      • karlin Zaś oficerowie prowadzący 01.06.06, 15:19
        cenili w przyszłym biskupie tę, rozjaśniającą marksistowską szarzyznę ich
        służby, metafizyczną lotność umysłu oraz prestidigitatorskie umiejętności
        zamieniania wody w wino.
        • read1 Re: Zaś oficerowie prowadzący 01.06.06, 15:28
          aby zaś wino było pod ręką spotkania odbywały się w kawiarniach (kawa pewnie też
          była). W kawiarni to nie jest współpraca.
      • marouder [...] 01.06.06, 15:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • czyste.dobro świnia z ciebie i tyle 01.06.06, 15:22
        zupełnie jakbyś nauki z plucia na ludzi o niezgodnych z twoimi poglądach, w SB
        pobierał
        • read1 Re: świnia z ciebie i tyle 01.06.06, 15:30
          współpraca z SB to nie były poglądy, a biznes.
          Śmierdzący, ale biznes.
    • b.krakus niech żyje Kościół biskupa Małysiaka! 01.06.06, 15:21
      kto go kiedyś widział w akcji, ten wie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka