s.k.i.n
02.06.06, 20:10
Ciagnik Ursus to jeden z niewielu produktów polskiej myśli technicznej który
przetrwal ponure czasy III RP , to też jedenz niewielu znaczących zakladów
który pozostal w polskich rękach...wydaje się ze najgorsze ten zaklad ma już
za sobą...dziś z okazji wyprodukowania póltora milionowego egzemplarza
ciagnika Ursus zaklad ten zaszczycil są obecnoscią premier i minister
rolnictwa Andrzej Lepper który wyrazil nadzieje ze ten jubileuszowy
ezgemplarz trafi do jego zagrody... ciągniki Ursus w niczym nie ustępują
jakością renomowanym firmom zachodnim ..najlepsze wersje posiadają
klimatyzację i parę innych bajerów technicznych z wieżą stereofoniczną
wlącznie (compat disc,mp 3)..i pomyśleć żeBalcerowicz robilwszystkoby tę
firmę zniszczyć..tej zalodze nalezą się najwyższe odznaczenia państwowe za to
ze udaloim się ten zaklad przy życiu zachowac, że nie pozwolili rozgrabić
tego majatku że nie trafil on w obce ręce a tym samym nie ulegl likwidacji.
Ursus to optymistyczny przyklad że jeśli czlek się uprze to dopnie swego.
Od paru lat po dekadzie zapaści ten zaklad wychodzi na prostą lapie oddech i
zdobywa na nowo zagraniczne rynki zbytu..równiezi w kraju odzskuje z mozolem
utracone pole...jeszce Polska nie zginęla!