elfhelm
02.06.06, 20:33
Podobno miał ją już od dawna.
Przed wyborami wzywał Tuska i Rokitę do ujawnienia - co zresztą uczynili.
Potem zmuszał Edgara do kolejnych kłamstw, że teczka została ujawniona
("ciemny lud" nie kupił - teczkę ujawnił Lech).
Z tydzień temu mówił, że jak dziennikarka zobaczy teczkę, będzie wiedziała,
czemu dopiero teraz ujawnił.
Okazuje się, że jest jakieś śledztwo w związku z fałszowaniem teczki (zapewne
polityczne - bo prawdopodobnie ewentualne przestępstwo chyba się już przedawniło).
Akta inwigilacji prawicy dalej tajne - mimo iż miały być ujawnione, co 0 i
Jarosław wielokrotnie nam zapowiadali.
Gdzieś tu umyka wiarygodność...