warka_strong
03.06.06, 10:49
Władza to woda sodowa. Jednym słabiej, innym mocniej uderza do głowy. Dowdem tego jest postępowanie Jego Łaskawości Wicepremiera Leppera.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3391959.html
Zacny Pan Wice raczy sobie robić jaja ze zdrowego rozsądku i sądzi, że ministerialny garnitur daje mu specjalne przywileje. Zapomina jednak, że sam pchał się do fotela, który bywa niewygodny. Jaśnie Panie - pamiętasz jakżeś sam postepował podobnie? Wtedy było wygodniej, prawda? Pamiętaj Łaskawco, że każdy kij miewa dwa końce. Koniecznośc usłyszenia kilku słów prawdy bywa niewygodna, ale... jest nieunikniona.