Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ????

03.06.06, 21:21
Część dokumentów wyniósł Henryk Wujec , część ma w domu ówczesny poseł Bohdan
Pilarski.Nikt nie wie , gdzie jeszcze moga byc archiwalia.A może niektórzy
nie chcą wiedzieć ???
Tamte stanowiska, tamte dyskusje podlegaja historycznej ocenie, ale warto
byłoby wiedziec , kto za czym optował , kto się fraternizował z z tzw.
reformatorską frakcją PZPR etc. To byłaby interesująca lektura ;)))
    • profesor.wilczur Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 21:36
      rzeczywiście można by prześledzić kto i z kim optował za opcją zerową
      Ale teraz to oni próbują niszczyć PiS.
      PZPR tak nie traktowali
    • kataryna.kataryna Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 21:37
      camille_pissarro napisał:

      > Część dokumentów wyniósł Henryk Wujec ,



      Henryk Wujec akta OKP przekazał Senatowi.
      • camille_pissarro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 21:49
        zgadza się ale to chyba nie wszystko .
        • kataryna.kataryna Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 21:55
          camille_pissarro napisał:

          > zgadza się ale to chyba nie wszystko .




          Wujec to co miał oddał do Senatu. Widać tam się zawieruszyły, co by mnie wcale
          nie dziwiło.
          • camille_pissarro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 22:07
            Henryk Wujec to co miał oddał i to wszystko jest zaewidencjonowane w
            Senacie.Ale archiwści mówia , że to nie jest komplet , dokumenty były wynoszone
            przez pracowników OKP i posłów i nie mozna tego teraz od nich wydebić , bo
            ponoć wyladowało to na śmietnikach.Ale sa ponoć też informacje z regionalnych
            muzeów , ze maja tez tego typu dokumenty.Problem w tym , ze jest to
            porozrzucane po caałym kraju a nie w jednym miejscu.Pewnie jak zwykle nie ma
            pieniędzy aby to wszystko uporządkować a to wszak historia ....
            • kataryna.kataryna Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 22:17
              camille_pissarro napisał:

              > Henryk Wujec to co miał oddał i to wszystko jest zaewidencjonowane w
              > Senacie.



              W tym miejscu dodam, że to co dzisiaj zrobiła dziennikarka Dziennika to jest
              skandal. "Zniknęły dokumenty sprzed wielu lat. Henryk Wujec wyniósł z Sejmu
              część archiwów dawnego OKP" z dużym zdjęciem "winowajcy" czyli Wujca. A w całym
              artykule nie ma nic, ani cienia poszlaki na to, że Wujec mówi nieprawdę, albo że
              wynosząc archiwum z Sejmu do Senatu zrobił coś niezgodnie z prawem lub etyką.
              Normalnie ręce opadają z tymi dziennikarzami. Tytuł sugeruje jakąś wielką aferę,
              rzuca cień podejrzeń na człowieka co do którego chyba nikt nigdy nie zgłaszał
              żadnych zarzutów natury etycznej, który od dłuższego czasu polityką się nie
              para. Po co to? Głupia dziennikarka chciała mieć newsa? Nie rozumiem jak można
              tak potraktować temat, ciekawe ile osób po przeczytaniu tego artykułu podejrzewa
              Wujca, że coś zachachmęcił. Takimi tekstami powinna się zajmować Rada Etyki
              Mediów, gdyby miała jakikolwiek autorytet. Nie można robić takich świństw. Ja
              bym tego tekstu z takim tytułem nie puściła.



              Ale archiwści mówia , że to nie jest komplet , dokumenty były wynoszone
              >
              > przez pracowników OKP i posłów i nie mozna tego teraz od nich wydebić , bo
              > ponoć wyladowało to na śmietnikach.Ale sa ponoć też informacje z regionalnych
              > muzeów , ze maja tez tego typu dokumenty.Problem w tym , ze jest to
              > porozrzucane po caałym kraju a nie w jednym miejscu.Pewnie jak zwykle nie ma
              > pieniędzy aby to wszystko uporządkować a to wszak historia ....



              To inna sprawa. Wujec mówi nawet, że o jakichś tam materiałach wie, że je
              spalono. Szkoda bo to kawał historii, być może najważniejszej dla zrozumienia
              III RP.
              • camille_pissarro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 22:27
                JA akurat Henrykowi Wujcowi wierzę , bo to chyba najuczciwszy jegomość z całego
                OKP.Bernadety nie znam i nic o jej fachowości w werbalnej szermierce powiedziec
                nie mogę.Faktem jest , że papiery sa ciekawe , bo w tym klubie było sporo tuzów
                A.Michnik, J.Kuroń,K.Modzelewski , B.Geremek i wielu innych , ciekawy ich
                tokowania w komisjach i na zamkniętych posiedzeniach klubu OKP, na przykład jak
                z tym wyborem W.Jaruzelskiego na prezydenta RP było ..
                • kataryna.kataryna Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 23:06
                  camille_pissarro napisał:


                  Faktem jest , że papiery sa ciekawe , bo w tym klubie było sporo tuzów
                  >
                  > A.Michnik, J.Kuroń,K.Modzelewski , B.Geremek i wielu innych , ciekawy ich
                  > tokowania w komisjach i na zamkniętych posiedzeniach klubu OKP, na przykład jak
                  >
                  > z tym wyborem W.Jaruzelskiego na prezydenta RP było ..




                  Chciałoby się poczytać, choćby z ciekawości :)
    • dr.szfajcner Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 22:36
      camille_pissarro napisał:

      > Część dokumentów wyniósł Henryk Wujec , część ma w domu ówczesny poseł Bohdan
      > Pilarski.Nikt nie wie , gdzie jeszcze moga byc archiwalia.A może niektórzy
      > nie chcą wiedzieć ???
      > Tamte stanowiska, tamte dyskusje podlegaja historycznej ocenie, ale warto
      > byłoby wiedziec , kto za czym optował , kto się fraternizował z z tzw.
      > reformatorską frakcją PZPR etc. To byłaby interesująca lektura ;)))

      Sam na to wpadles, czy przepisales z Gazety Wyborczej?
      • camille_pissarro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 22:38
        Oczywiście , że z GW , tylko GW jest jedyną słuszną wykładnia naszego zycia
        politycznego ...
        • dr.szfajcner Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 22:43
          camille_pissarro napisał:

          > Oczywiście , że z GW , tylko GW jest jedyną słuszną wykładnia naszego zycia
          > politycznego ...

          Marny z ciebie obserwator camille_pissarro, nie potrafisz patrzec,
          wbrew temu co piszesz.
          Dla niekorych jedyba sluszna wykladnia jest Nasz Dziennik,
          a dla innych Trybna.

          Ale przyzwoitosc, ktorej coraz to mocniej sie wyzbywasz,
          nakazywalaby podawac zrodla skad przepisujesz swoje odkrywcze posy.
          • camille_pissarro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 22:45
            Kataryna to odkryła od razu ;))) widac mało błyskotliwy jestes...
            • dr.szfajcner Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 23:21
              camille_pissarro napisał:

              > Kataryna to odkryła od razu ;))) widac mało błyskotliwy jestes...

              Fakt nie jestem tai zdolny jak ty.
              W plagiatch doganiasz samego springerowskiego Rybinskiego.
              • camille_pissarro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 23:27
                Człowieku nie widzisz co jest napisane w poprzednim moim post'cie ???
                Ja pisałem o katarynie , ze od razu załapała o co chodzi a nie o sobie.Ale
                skoro dokonujesz takich paraleli to musze Cię zmartwić , Rybiński nie jest
                plagiatorem i w felietonach jest najlepszy , o tym , że nie stracił formy
                świdczy chociazby jego dzisiejszy o lustracji.Ja mógłbym mu ewentulanie piłki i
                torbe z kijami do golfa tachać ....
                • czyste.dobro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 23:37
                  Rybiński jest bardzo dobrym felietonistą - ale plagiat w karierze też mu się
                  przydarzył, opisała to GW, od tego czasu Rybiński ma GWobsesję co niestety
                  szkodzi jego felietonom
                  • camille_pissarro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 23:39
                    no to przynajmniej w tym z Rybińskim jestem zgodny , tez taką obsesje mam.
                    Obsesja - sesja nad rzeka Ob/Sławomir Mrożek/
                    • nielubiegazety2 Ciekawe jak się to roznosi. Też jestem "dotknięty" 03.06.06, 23:45
                      od dawna tą przypadłością. I dobrze mi z tym :)
                  • czyste.dobro Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 03.06.06, 23:48
                    nie jest istotne czego ta obsesja dotyczy

                    obsesyjne krążenie wokół jakiegoś tematu jest nudne, a felieton powinien być
                    błyskotliwy
    • leszek.sopot Dlaczego nikt nie zapytał o to Gila? 03.06.06, 22:53
      Gil był przewodniczącym OKP w momencie likwidacji klubu.
      • camille_pissarro Re: Dlaczego nikt nie zapytał o to Gila? 03.06.06, 22:56
        Pani Bernadeta do Mieczysława Gila nie dotarła .Ale z jej artykułu wynika , ze
        orientuje się kim był onczas M.Gil.
        • kataryna.kataryna Re: Dlaczego nikt nie zapytał o to Gila? 03.06.06, 22:58
          camille_pissarro napisał:

          > Pani Bernadeta do Mieczysława Gila nie dotarła .



          Dotarła i uzyskała komentarz Gila. Zacytowałam w poprzednim poście.
        • leszek.sopot Re: Dlaczego nikt nie zapytał o to Gila? 03.06.06, 22:59
          camille_pissarro napisał:

          > Pani Bernadeta do Mieczysława Gila nie dotarła .Ale z jej artykułu wynika ,
          ze orientuje się kim był onczas M.Gil.


          Tekstu z "Dziennika" nie znam - ja nie kupuję gazet, posługuję się jedynie
          internetem.
          Jeżeli autorka tekstu nie dotarła (?!) do Gila to co ona za tekst napisała?
          Przecież za papiery OKP odpowiadał ostatni przewodniczący, a nie ten, który był
          wcześniej. Powinno się dziękować Heniowi Wujcowi, że cokolwiek do archwim
          Senatu zaniósł choć nie musiał, gdyż za dokumentację prac OKP odpowiadali
          wałęsowcy i kaczkolubni.
          • nielubiegazety2 Re: Dlaczego nikt nie zapytał o to Gila? 03.06.06, 23:11
            To Wujec im gwizdnął?
            Daj Pan spokój. Może nawet "spokuj".
            Zaraz będzie Pan wspominał "Uprowadzenie Agaty" :(((
            • kataryna.kataryna Re: Dlaczego nikt nie zapytał o to Gila? 03.06.06, 23:17
              nielubiegazety2 napisał:

              > To Wujec im gwizdnął?



              Nic nie gwizdnął. "Naradzałem się z kolegami co z tym zrobić, jak OKP zakończył
              działalność. Postanowiliśmy umieścić je w Senacie bo był solidarnościowy. Nic
              nie zatrzymałem, oddałem wszystko co mam." - tak mówi Wujec i jestem pewna, że
              tak właśnie było.



              > Daj Pan spokój. Może nawet "spokuj".
              > Zaraz będzie Pan wspominał "Uprowadzenie Agaty" :(((




              A co ma Wujec do "Uprowadzenia Agaty"?
              • nielubiegazety2 Ja też :) 03.06.06, 23:32

      • kataryna.kataryna Re: Dlaczego nikt nie zapytał o to Gila? 03.06.06, 22:57
        leszek.sopot napisał:

        > Gil był przewodniczącym OKP w momencie likwidacji klubu.



        Zapytał Leszku, zapytał.

        "Dzisiaj [Gil] sądzi, że część starych działaczy może nie chcieć, by archiwa
        zostały zebrane. 'Tamte stanowiska, dyskusje podlegają już historycznej ocenie.
        Byłoby jasne, kto błędnie odczytywał rzeczywistość, bo już wtedy fraternizował
        się z tzw. reformatorską stroną PZPR. I byłoby widać, że co innego
        dyskutowaliśmy na klubach, a co innego przedstawiał potem Geremek jako nasze
        stanowiska' - mówi Gil"
        • leszek.sopot pissaro wprowadził mnie więc w błąd 03.06.06, 23:06
          kataryna.kataryna napisała:

          > Zapytał Leszku, zapytał.
          >
          > "Dzisiaj [Gil] sądzi, że część starych działaczy może nie chcieć, by archiwa
          > zostały zebrane. 'Tamte stanowiska, dyskusje podlegają już historycznej
          ocenie.
          > Byłoby jasne, kto błędnie odczytywał rzeczywistość, bo już wtedy fraternizował
          > się z tzw. reformatorską stroną PZPR. I byłoby widać, że co innego
          > dyskutowaliśmy na klubach, a co innego przedstawiał potem Geremek jako nasze
          > stanowiska' - mówi Gil"


          Gil tak powiedział? Kurcze, mógłby chociaż przytoczyć jakie papiery z jakich
          dyskusji wyparowały. Słowo "fraternizować" dziś robi ogromną karierę - a
          oznaczało przecież wówczas współpracę we wspólnym rządzie co było wynikiem OS,
          który to OS kaczkolubni wspierali i o niego w jeszcze nielegalnej prasie
          walczyli krytykując wszystkich radykałów. Kłótnie na OKP miały ścisły związek z
          organizowaniem przez Kaczora PC i wypowiedzeniu wojny na górze.
          • kataryna.kataryna Re: pissaro wprowadził mnie więc w błąd 03.06.06, 23:13
            leszek.sopot napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Zapytał Leszku, zapytał.
            > >
            > > "Dzisiaj [Gil] sądzi, że część starych działaczy może nie chcieć, by arch
            > iwa
            > > zostały zebrane. 'Tamte stanowiska, dyskusje podlegają już historycznej
            > ocenie.
            > > Byłoby jasne, kto błędnie odczytywał rzeczywistość, bo już wtedy fraterni
            > zował
            > > się z tzw. reformatorską stroną PZPR. I byłoby widać, że co innego
            > > dyskutowaliśmy na klubach, a co innego przedstawiał potem Geremek jako na
            > sze
            > > stanowiska' - mówi Gil"
            >
            >
            > Gil tak powiedział? Kurcze, mógłby chociaż przytoczyć jakie papiery z jakich
            > dyskusji wyparowały.




            Tak właśnie powiedział. Ale z artykułu wcale nie wynika - moim skromnym zdaniem
            - że ktoś te materiały "zgubił". Jest informacja, że Wujec przekazał je do
            Senatu a tam nie można znaleźć kompletu (czyli jakieś można znaleźć), być może
            jakaś reszta została spalona, o czym Wujcowi mówili jacyś jego współpracownicy.
            Dziennikarka próbuje wmówić Wujcowi jakąś aferę (cytując wypowiedź Wujca o tym
            co zrobił z aktami pisze nawet, że "zaklina się Wujec" - jakby był podejrzany)
            ale moim zdaniem nie ma do tego podstaw.
            • leszek.sopot pokraczna logika dziennikarki 03.06.06, 23:22
              kataryna.kataryna napisała:
              > Tak właśnie powiedział. Ale z artykułu wcale nie wynika - moim skromnym
              zdaniem - że ktoś te materiały "zgubił". Jest informacja, że Wujec przekazał
              je do Senatu a tam nie można znaleźć kompletu (czyli jakieś można znaleźć), być
              może jakaś reszta została spalona, o czym Wujcowi mówili jacyś jego
              współpracownicy.
              > Dziennikarka próbuje wmówić Wujcowi jakąś aferę (cytując wypowiedź Wujca o tym
              > co zrobił z aktami pisze nawet, że "zaklina się Wujec" - jakby był podejrzany)
              > ale moim zdaniem nie ma do tego podstaw.


              Może się mylę, ale jestem przekonany, że pełną dokumentacją dysponował Gil, a
              Wujec kompletował jedynie papiery na bieżąco w swoim domu by mieć je pod ręką
              do pracy. Gdy okazało się, że nigdzie w archiwum nic nie było o OKP to wziął
              pod pachę to, co miał w domu i zaniósł do Senatu. Jeśli chciałby by czegoś tam
              nie było to by nie zaniósł. Co za pokraczną logiką posługuje się ta
              dziennikarka?! Wujec nie może odpowidać za to, że czegoś nie zaniósł do Senatu
              bop tego mógł po prostu w domu nie mieć, a to, że ktoś wyniósł jakże ma go
              obciążać? Chyba archiwiści w Senacie mają fiszki i wiedzą kto co pożyczył?
              Niech opublikują listę "złodziei" i wywieszą na jakiejś tablicy w Sejmie (coś
              takiego działo się u mnie w podstawówce - był to najlepszy wymyślony przez
              bibliotekarkę sposób na oddawanie książek).
              Jeśli za brak dokumentów OKP kogoś oskarżać to jedynie Gila.
              • kataryna.kataryna Re: pokraczna logika dziennikarki 03.06.06, 23:39
                leszek.sopot napisał:


                > Może się mylę, ale jestem przekonany, że pełną dokumentacją dysponował Gil, a
                > Wujec kompletował jedynie papiery na bieżąco w swoim domu by mieć je pod ręką
                > do pracy. Gdy okazało się, że nigdzie w archiwum nic nie było o OKP to wziął
                > pod pachę to, co miał w domu i zaniósł do Senatu. Jeśli chciałby by czegoś tam
                > nie było to by nie zaniósł. Co za pokraczną logiką posługuje się ta
                > dziennikarka?! Wujec nie może odpowidać za to, że czegoś nie zaniósł do Senatu
                > bop tego mógł po prostu w domu nie mieć, a to, że ktoś wyniósł jakże ma go
                > obciążać? Chyba archiwiści w Senacie mają fiszki i wiedzą kto co pożyczył?
                > Niech opublikują listę "złodziei" i wywieszą na jakiejś tablicy w Sejmie (coś
                > takiego działo się u mnie w podstawówce - był to najlepszy wymyślony przez
                > bibliotekarkę sposób na oddawanie książek).
                > Jeśli za brak dokumentów OKP kogoś oskarżać to jedynie Gila.




                Ja zrozumiałam, że dokumenty OKP Wujec oddał do Senatu po rozpadzie OKP a nie
                teraz kiedy ktoś ich szuka. I ja bym raczej obstawiała taką wersję, że Wujec
                wszystko co miał z OKP i KO przy LW uczciwie zaniósł do Senatu choć przecież nie
                musiał, a tam to ktoś zapodział.
                • camille_pissarro Re: pokraczna logika dziennikarki 03.06.06, 23:48
                  I bardzo dobrze zrozumiałas.Nie chce mi się przepisywac całego tekstu.Szkoda ,
                  że nie ma juz Dzinnika w wersji elektronicznej , obiecuja , że wkrótce ale
                  konkretna data nie jest wyspecyfikowana :((((
                • leszek.sopot Z tym, że najpierw były podziały 03.06.06, 23:49
                  I dlatego przewodniczącym OKP został w październiku 1990 M. Gil. OKP przestał
                  istnieć rok później. Czy w artykule była mowa o tym, że po powstaniu ROAD Wujec
                  zabrał dokumentację OPK i Gilowi nic nie zostawił?
                  • camille_pissarro Re: Z tym, że najpierw były podziały 03.06.06, 23:55
                    Na samym wstepie ( boldem) :
                    "Mija 17 lat od wyborów, w których zwyciężyła druzyna Lecha Wałęsy, a do tej
                    pory nie powstało pełne archiwum Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego.Część
                    dokumentacji wynióśł z Sejmu sekretarz OKP Henryk Wujec .Część ma w domu
                    ówczesny poseł Bohdan Pilarski .Nikt nie wie , gdzie jeszcze moga byc archiwa".
                    • leszek.sopot Dlaczego Gil o tym nie wspomniał? 04.06.06, 00:00
                      camille_pissarro napisał:

                      > Na samym wstepie ( boldem) :
                      > "Mija 17 lat od wyborów, w których zwyciężyła druzyna Lecha Wałęsy, a do tej
                      > pory nie powstało pełne archiwum Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego.Część
                      > dokumentacji wynióśł z Sejmu sekretarz OKP Henryk Wujec .Część ma w domu
                      > ówczesny poseł Bohdan Pilarski .Nikt nie wie , gdzie jeszcze moga byc
                      archiwa".


                      Wyglądałoby z tego, że Wujec coś Sejmowi ukradł (jakże niecnie to ta
                      dziennikarka sformułowała). To jakaś bzdura. Jeśli coś wyniósł to z OKP - czyli
                      tak samo jak wynoszą z Sejmu swoje dokumenty dzisiejsze kluby parlamentarne.
                      Pytanie - kiedy wyniósł, czy miał jedyne oryginały, czy Gil był goły i wesoły
                      jak został szefem OKP? A jeśli był goły i smutny to dlaczego nie wiesza o to
                      psów na Wujcu tylko mamrocze o fraternizacji?
                      • camille_pissarro Re: Dlaczego Gil o tym nie wspomniał? 04.06.06, 00:06
                        Tak jak napisałem wcześniej , odnośnie roli M.Gila w tej sprawie - dokładnie
                        wyimek przytoczyła Kasia.Nie chce mi sie dalej roztrząsac tej sprawy, faktem
                        jest , że jak zwykle u nas jest bałagan, a w wine H.Wujca nie chce mi się
                        wierzyć bo to porządny i uczciwy człowiek.( tez juz wyzej o tym pisałem )
                      • kataryna.kataryna Re: Dlaczego Gil o tym nie wspomniał? 04.06.06, 00:25
                        leszek.sopot napisał:

                        > camille_pissarro napisał:
                        >
                        > > Na samym wstepie ( boldem) :
                        > > "Mija 17 lat od wyborów, w których zwyciężyła druzyna Lecha Wałęsy, a do
                        > tej
                        > > pory nie powstało pełne archiwum Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego.Cz
                        > ęść
                        > > dokumentacji wynióśł z Sejmu sekretarz OKP Henryk Wujec .Część ma w domu
                        > > ówczesny poseł Bohdan Pilarski .Nikt nie wie , gdzie jeszcze moga byc
                        > archiwa".
                        >
                        >
                        > Wyglądałoby z tego, że Wujec coś Sejmowi ukradł (jakże niecnie to ta
                        > dziennikarka sformułowała). To jakaś bzdura. Jeśli coś wyniósł to z OKP - czyli
                        >
                        > tak samo jak wynoszą z Sejmu swoje dokumenty dzisiejsze kluby parlamentarne.




                        Dokładnie. Natomiast dziennikarka przedstawiła to tak jakby Wujec zrobił coś
                        złego lub w niecnych zamiarach. Zupełnie bezpodstawnie bo z tekstu to wcale nie
                        wynika, nie mówiąc już o tym, że stoi w sprzeczności z całym prostolinijnym
                        stylem Wujca i jego czystą kartą.
          • camille_pissarro Re: pissaro wprowadził mnie więc w błąd 03.06.06, 23:17
            przyznaje się , źle zinterpretowałem ten passus. FAktycznie z tekstu wynika ,
            że reporterka do Gila dotarła , ( nie ma natomiast nic odnośnie jego
            odpowiedzialności za te dokumenty klubu) a jest tylko ta opinia , która
            przytoczyła kataryna.
            Tak czy inaczej , szkoda , że takiego jednolitego archiwum nie stworzono.
            Przepraszam za wprowadzenie w błąd
            • olek.komsomolec Archiwa OKPzginęły aby zatrzeć ślady niepokalanego 03.06.06, 23:31
              poczęcia Unii Demokratycznej.
              • olek.komsomolec Czy Wujec był senatorem? 03.06.06, 23:42
                Mnie coś świta, że był tylko posłem. Co poseł robił w senackim archiwum?
                • camille_pissarro Re: Czy Wujec był senatorem? 03.06.06, 23:56
                  W tamtych czasach H.Wujec był na pewno popsłem posłem, podobnie jak A.Michnik
                  czy J.Kuroń.
    • mysz_polna5 Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 04.06.06, 00:37
      Uff! Zebralam sie na odwage ... i dlatego zapytam. Co to jest archiwum
      OKP /Okregowej Komisji ...??/?
      Pytam serio.
      • kataryna.kataryna Re: Dlaczego poginęły archiwa dawnego OKP ???? 04.06.06, 00:42
        mysz_polna5 napisała:

        > Uff! Zebralam sie na odwage ... i dlatego zapytam. Co to jest archiwum
        > OKP /Okregowej Komisji ...??/?




        Obywatelski Klub Parlamentarny. W sejmie kontraktowym to był klub do którego
        należeli wszyscy parlamentarzyści byłej opozycji.
    • kropek_oxford Zalozylbym sie, ze NIC nie zginelo! Jest tylko 04.06.06, 00:45
      klasyczny i przyslowiowy polski burdel. Jakby ten caly Sejm posprzatac, z
      roznych szaf "scisle tajne" do kupy zlozyc, to i nie takie rzeczy by sie
      znalazly, bo glownie tzw. asystenci spoleczni potrafia naprawde wszelka
      dokumentacje rozpieprzyc - przychodzi to przeciez do pracy za wiernosc, nie za
      kompetencje:)))
      • nowytor3 A ja założyłbym się, że to Pastusiak a nie bałagan 04.06.06, 01:58
Inne wątki na temat:
Pełna wersja