profesor.wilczur
08.06.06, 20:56
Claudia Ruth ogłosiła w Gazecie W. dlaczego przyjeżdża do Polski 10 czerwca.
Aby wziąć udział w paradzie gejów.
Oczywiście nie wie Pani Poseł,że zza pleców gejów wyglądają przeciwnicy zmian
w Polsce.
Zmian między innym w prawie i praworządności, bo przecież te wszystkie afery
mogłyby być możliwe,dzięki nieskutecznemu prawu, nieskuteczności policji i
prokuratury, dzięki powiązaniom służb specjalnym z politykami i mafią.
Jeśli geje w Polsce mogą sobie gejować do woli, to czy to jest faszyzmem? czy
może tolerancją?
O wielu realiach Pani poseł nie wie w Polsce.
Dobrze by było żeby Panią przyjął demokratycznie wybrany prezydent i
opowiedział jak jest naprawdę.Prezydent Kaczyński nawet dotował jako
prezydent miasta stołecznego Warszawy organizacje zrzeszające inne orientacje
seksualne, chociażby po to by zapobiegać problemom zdrowotnym w tym
środowisku.
Pisze Pani cenne słowa:
Nikogo nie zmusza się żeby kochał gejów i lesbijki[...] nikogo nie zmusza się
do popierania tych żądań [politycznych] ale zapobieganie ich wyrażaniu jest
sprzeczne z demokracją.
O tym my wiemy,że jest sprzeczne z demokracją,ale jad nienawiści i opluwania
innych w celu realizacji politycznych ineteresów skrywanych pod
płaszczykiem "gejowania" jak choćby drenowanie finansowe bez odpowiednich
rozliczeń,czy też sekowanie innych niż lewicowe środowisk homoseksualnych jak
to miało miejsce choćby w biurze pani Środy - to każe nam myśleć,że za
sztandarami rzekomej swobody seksualnej ,którą w Polsce każdy ma, jeśli nie
krzywdzi i nie łamie prawa, to jest jasny obraz który nam staje przed oczami.