gorby
12.06.06, 12:33
Życie Warszawy": W czasie transmitowanej przez radio mszy arcybiskup Sławoj
Leszek Głódź zapowiedział, że "wskaże palcem", na kogo powinni głosować
wierni. Zobowiąże też do tego proboszczów. Ordynariusz warszawsko-praski
mówił w niedzielę: "Wybory samorządowe są już niedługo, za dwa miesiące. I
będziecie kolędować po domach, parafiach, po proboszczach. I zobowiązuję
wszystkich księży i proboszczów i wiernych, co należą do Kościoła, głosować
na najlepszych, co czują Pana Boga, wyznają 10 przykazań i służą ludziom. Bo
to nie są wybory polityczne. I mamy prawo się zaangażować. Polityczne tylko
są do parlamentu i na prezydenta. I wtedy my jesteśmy neutralni, o czym
wiecie. A tak mamy prawo nawet wskazać palcem. I to uczynimy" - cytuje
dziennik. Chwilę wcześniej zaznaczył, że korzysta z okazji, iż msza jest
transmitowana przez Radio Warszawa-Praga. Argumentacja biskupa Głodzia
zaskoczyła Marka Borowskiego, typowanego na kandydata lewicy w wyborach na
prezydenta stolicy. "Wybory samorządowe apolityczne? Przecież decyzja
prezydenta Warszawy, który w swoim czasie zabraniał demonstracji gejom, była
czysto polityczna" - mówi szef SDPL. "Nie jest więc prawdą, co powiedział
biskup Głódź. On po prostu chce się zaangażować po jakiejś stronie i wskazać
partie, na które należy głosować" - oburza się Borowski.W jaki sposób Kościół
wskaże konkretnych kandydatów - tego bp Głódź w niedzielę nie ujawnił. Ze
współpracownikami biskupa nie udało się gazecie w niedzielę skontaktować.
Jego wypowiedź jest jednak jasnym sygnałem dla proboszczów na całym wschodnim
Mazowszu, że agitacja z ambon będzie nie tylko dozwolona, ale i mile
widziana - uważa "Życie Warszawy". socjolog religii prof. Edward Ciupak,
patrzy na to z niesmakiem. Jego zdaniem, gdyby arcybiskup apelował, by
wyborcy poszli do urn, to mieściłoby się w granicach, w jakich Kościół może
się poruszać. Natomiast dalsza instrukcja szczegółowa jest ingerencją, która
nie powinna mieć miejsca. [Źródło: onet.pl
Nie ma nic prostszego jak zmusic Pomrocznian pod grozba kary piekla do
glosowania na poslusznych klerowi kandydatow. Cyniczne klechy dobrze o tym
wiedza.