elfhelm
12.06.06, 18:15
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3410438.html
"Platforma Obywatelska zaproponowała Janowi Rulewskiemu kandydowanie jesienią
do rady miasta, a Antoniemu Tokarczukowi start w wyborach do sejmiku. Obaj nie
powiedzieli "nie"."
I bardzo dobrze, że próbuje się zachęcić przyzwoitych ludzi do powrotu do
czynnej polityki. A że Tokarczuk był przez wiele lat liderem Porozumienia
Centrum, to tylko doda dobrego smaczku.
Z kolei Rulewski - człowiek instytucja :)