Ksiądz wyzywa parafian

12.06.06, 20:38
Bluzgając przekleństwami, przegania dzieci z kościoła, a nastolatki, które
przygotowywały się do bierzmowania, nazwał prostytutkami. Na dodatek tak po
swojemu "remontuje" kościół, że ten już nie przypomina kościoła. Tak
szarogęsi się i dopieka swoim parafianom Edward Masny, ksiądz proboszcz w
Będargowie (Zachodniopomorskie), przez parafian zwany Batmanem. Po latach
jego twardych rządów ludzie się zbuntowali i powiedzieli: dość! Żądają
odwołania swojego proboszcza
(..)
Od lat mówi o swoich parafianach obelżywie, nie szczędząc wulgaryzmów:
bałwany, głupki, ciemniaki to najłagodniejsze z nich. Znosili to w milczeniu.
Miarka się przebrała, kiedy ksiądz, bez wymaganych zezwoleń, zaczął zmieniać,
a raczej niszczyć zabytkowy kościół w Jarosławsku. Wywiózł organy, piękne
witraże z wizerunkami świętych zastąpił zwykłym szkłem, zlikwidował
zakrystię.

www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=40&news_id=108029&scroll_article_id=108029&layout=1
&page=text&list_position=1
Przyznaje wielebnemu racje - Pomrocznianie to glupki. Utrzymuja czarna
mafie,ktora nimi gardzi, a zyje jednak na ich koszt. Takich idiotow szukac na
swiecie ze swieca.
    • pies_na_czarnych Re: Ksiądz wyzywa parafian 12.06.06, 20:42
      Ciemnota zasluzyla sobie!
      > Od lat mówi o swoich parafianach obelżywie, nie szczędząc wulgaryzmów:
      • gorby ta glupia holota pozwoli sobie klesze pluc w twarz 12.06.06, 20:48
        Gdy klecha potaktowal ich jak gnijace bydlo obudzila sie w holocie odrobina
        godnosci.
    • ratatatam wywiezc chama na kupie gnoju jak Jagne Borynowa 12.06.06, 20:45
      i zostawic na rozstaju drog za wsia!
      darmozjadom we lbach sie miesza z lenistwa i dobrobytu, zapominaja, ze sa
      SLUGAMI tego ludu ,ktory ich karmi!


      chyba zostane antyklerykalem :[
      • gorby jak nie UBecy to chamy gryzace rece dobroczyncow 12.06.06, 20:51
    • endrju55 skaranie boskie z tymi księżmi 12.06.06, 21:14
      jak nie donoszą , to dzieci gwałcą ,albo wyzywają ludzi od głupków.

      Dość! Batman musi odejść!
      Ksiądz wyzywa parafian, swoimi pomysłami szpeci kościół

      Bluzgając przekleństwami, przegania dzieci z kościoła, a nastolatki, które
      przygotowywały się do bierzmowania, nazwał prostytutkami. Na dodatek tak po
      swojemu "remontuje" kościół, że ten już nie przypomina kościoła.

      Tak szarogęsi się i dopieka swoim parafianom Edward Masny, ksiądz proboszcz w
      Będargowie (Zachodniopomorskie), przez parafian zwany Batmanem. Po latach jego
      twardych rządów ludzie się zbuntowali i powiedzieli: dość! Żądają odwołania
      swojego proboszcza.
      Ruchliwy jak Batman

      Ksiądz Edward Masny objął parafię 13 lat temu i szybko pokazał swoim owieczkom,
      że lekko nie będzie.

      - Bardzo nerwowy, wybuchowy, ordynarnie się zachowuje. Poniża, obraża - wylicza
      Stanisław Jankowski, sołtys Jarosławska.

      - Nazywany jest Raperem albo Batmanem, bo na mszy nie potrafi ustać w miejscu,
      głową kiwa - mówi 15-latka z Jarosławska. Opowiada, że kiedy jej koleżanki nie
      zdołały dojechać do kościoła na spotkanie przed bierzmowaniem, bo padał deszcz,
      ksiądz wyzwał je od prostytutek.
      Z kafli łazienkowych

      Od lat mówi o swoich parafianach obelżywie, nie szczędząc wulgaryzmów: bałwany,
      głupki, ciemniaki to najłagodniejsze z nich. Znosili to w milczeniu. Miarka się
      przebrała, kiedy ksiądz, bez wymaganych zezwoleń, zaczął zmieniać, a raczej
      niszczyć zabytkowy kościół w Jarosławsku. Wywiózł organy, piękne witraże z
      wizerunkami świętych zastąpił zwykłym szkłem, zlikwidował zakrystię.

      - Pozbył się starego ołtarza, a nowy kazał zbudować z kafli łazienkowych. Jest
      beznadziejny - mówi mieszkanka Jarosławska.

      - Teraz kościół wygląda strasznie. Jak się do niego wchodzi, nie czuje się
      powagi kościoła - mówi sołtys Jankowski.
      Mój kościół, moja sprawa

      Sprzeciwu ani krytyki ksiądz nie znosi.

      - To moja sprawa co robię. Mój kościół - uważa.

      Tydzień temu na zebraniu mieszkańcy Jarosławska postanowili pozbyć się księdza.
      Pod petycją do arcybiskupa, domagającą się odwołania ks. Masnego, podpisało się
      ponad 200 osób.

      Próbowaliśmy porozmawiać z księdzem, ale nie odbiera telefonów.

      - Musi odejść. Nie popuścimy - mówi sołtys w imieniu mieszkańców.
      autor: Małgorzata Janczewska





Pełna wersja