Czy Kraków przestanie być miastem stołecznym?

IP: *.vdi.pl 22.01.03, 06:37
a co to obchodzi tego cwanego komucha ...niech lepiej się zajmie
tym gdzie jeszcze można jakimś podatkiem obywateli przycisnąć;-)
    • Gość: Don Chichot Re: Czy Kraków przestanie być miastem stołecznym? IP: *.tele2.pl 22.01.03, 07:30
      He, he, pewnie mu się marzy, żeby tak móc nazwać Łódź...
      • Gość: Andrzej Re: Czy Kraków przestanie być miastem stołecznym? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 20:23
        Gość portalu: Don Chichot napisał(a):

        > He, he, pewnie mu się marzy, żeby tak móc nazwać Łódź...

        Pełna oficjalna nazwa miasta brzmi "Stołeczne Królewskie Miasto Kraków" i na
        szczęście nic do tego zakompleksionym Warszawiakom, zwłaszcza tym z Żyraradowa.

        Andrzej

    • Gość: Konrad Kraków był wcześniej stolicą! IP: proxy / *.bci.net.pl 22.01.03, 10:57
      Faktycznie Gniezno straciło na randze w XIII wieku, ale Kraków
      stolicą był znacznie wcześniej niż od 1320! Kaziemierz
      Odnowiciel oparł odbudowę państwa polskiego właśnie o Kraków,
      gdyż miasta w wielkopolsce (Poznań, Gniezno, Kruszwica i inne)
      zniszczone zostały przez najazd czeski Brzetysława. A działo się
      to w latach 30 XI wieku!
    • Gość: mac krak Kto jest za Rzeczpospolitą Krakowską ? IP: 217.96.91.* 22.01.03, 18:14
      Może secesja będzie dobrym wyjściem dla Krakowa? Po co mamy być
      kojarzeni (jako część RP) ze Szkieletczyzną czy z jakimiś
      mazowickimi wiochami albe ze zdegenerowaną Łodzią ??
      Kto za ...?
    • Gość: Wowgin z Poznania/klak@gmx.ch U nas myślimy - już od centralistycznych rządów Maz... IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 22.01.03, 22:07
      U nas myslimy - już od centralistycznych rządów Mazowieckiego -
      o Rzeczp Poznańskiej (miasto powoli znów żyje tym hasłem-póki co
      jedynie żartem). Może mała Unia? ;-)
      Swoją, kto stwierdza, że stolicą było Gniezno, ten zazdrosny.
      Mieszko umieścił tam biskupa, by go nękała malaria - wystarczy
      się tam wybrać na kilka dni. Sam miał gród na Ostrowie Tumskim w
      Poznaniu przy bieżącej wodzie, a letniska w Gieczu, lub Lednicy
      nad "zdrowymi" jeziorami. A wykopaliska archeologów z ostatnich
      2 lat, to potwierdzają. Lecz nie "polityczne", w zdominowanej
      przez Skierniewicko-Radomsko-Mazowiecką społeczność, Warszawie
      jest zauważanie takich faktów.
      Stolicę przeniesiono do Warszawy, by była w centrum kraju, by
      odiuzolować się od lokalnych możnowładców, których wpływ stał
      się nieznośny (korupcja?).
      Proponuję znależć miejsce na stolicę jakieś średnie/mniejsze
      miasto mniej więcej w centrum kraju by jego elita (tak jak
      kiedyś elita prowincjonalnej Warszawy) nie zdominowała życia
      publicznego. Vide również Bonn po II WŚ. Dobrymi ośrodkami
      mogłyby być Kruszwica, Sieradz lub Kalisz. Pozostałe nie
      ministerialne instytucje, jak Śąd Naczelny, NSA, Giełda, NBP,
      Wyższy Urząd Morski, GUS, GUC, itd. powinny zostać po równo
      poprzenoszone do głównych (5, 10, 16 ?) aglomeracji.
      Co sądzicie o tym pomyśle na najbliższe 25 lat?
    • Gość: mimi Re: Czy Kraków przestanie być miastem stołecznym? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.01.03, 04:17
      Olga Szpunar, Wojciech Pelowski - do ksiazek, na studia, no
      chocby i szkolka wiejska
      podszkolic sie w tych stolicach, a nie pieprzyc glupot
      podstawowe bledy
      1. pierwsza stolica polski byl Poznan
      2. Lublin byl dwukrotnie stolica
      3. zapomnieliscie o Plocku
      na studia, albo szkolka wiejska
    • dociek Kraków przestanie być miastem stołecznym? A Lublin? 23.01.03, 07:08
      Lublin stolicą był DWUKROTNIE(!). Tu także w 1918 r. powstał i
      działał Rząd Ludowy Republiki Polskiej premiera Ignacego
      Daszyńskiego. Do stołecznych koneksji nie bardzo się jednak
      chcą przyznawać zasiedziałe, katolo-nacjonalistyczne i
      prawicowe władze lubelskiego Ciemnogrodu, bo w obu przypadkach
      Lublin został stolicą Polski z "czerwonego" powołania. W myśl
      kościelnej obłudy (wspieranej autorytetem arcybiskupa i KUL-u)
      należy uznać, że do 1989 roku najnowszej historii Polski po
      prostu - NIE BYŁO!!!
Pełna wersja