Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady

13.06.06, 15:46
CASE musi byc jednoznaczne z uznaniem, ze Balcerowicz jest idiota... Czy nawet jego przeciwnicy moga - z reka na sercu - uznac, ze Balcerowicz jest po prostu glupi?

A jezeli - niezaleznie od oceny jego moralnosci, patriotyzmu - uznacie, ze glupi nie jest, to nie mozecie (chyba) uznac ze klamal... Dlaczego tak twierdze?

CO to jest klamstwo wg. was? Kiedy mozna powiedzec ze ktos KLAMIE a nie MYLI sie i mowi cos niezgodnego z prawda bedac przekonanym
ze mowi prawde?

Dla mnie klamstwo jest wtedy gdy jest uzasadnione podejrzenie ze ktos SWIADOMIE mowi nieprawde po to, zeby kogos wprowadzic w
blad. Konieczne sa wiec OBA czynniki:
a. swiadomosc tego, ze mowi sie nieprawde
b. wiara w to, ze mozna wprowadzic sluchacza w blad.

jezeli nie jest spelniony ktorys z tych punktow to nie mozna mowic - w przypadku czlowieka o IQ 70+ (czyli od Edgara w gore) - o
klamstwie. Bo tylko idiota "klamalby" wiedzac, ze jego klamstwo nie ma szans ujsc niezauwazone.

To co mowil Balcerowicz dotyczylo informacji PUBLICZNIE DOSTEPNYCH W REJESTRZE SADOWYM. Zeby zalozyc ze Balcerowicz swiadomie
klamal TRZEBA zalozyc ze jest idiota, ktory liczy na to ze tak latwa do sprawdzenia informacja "ujdzie".

Nawet przeciwnikow Balcerowicza nie posadzam o to, zeby uwazali go za czlowieka glupiego. Mozecie uwazac go za zlego czy
dzialajacego na szkode Polski - ale tylko ktos ograniczony moze uwazac jego za idiote...
    • elfhelm informacja jest zresztą na stronie CASE 13.06.06, 15:49
      www.case.com.pl/strona--ID-o_case_ludzie,nlang-19.html
      więc nie wiadomo, kogo miałby w błąd wprowadzać...
    • dwatrefle Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 16:07
      wywod logiczny bardzo sluszny ale idac jego sladem, oczywiscie oddajac
      bezkrytycznie czesc madrosci "guru" nalezy wyciagnac koncowy wniosek.
      oczywiscie, zeby go nie obrazic o brak wiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie i w
      mysl jego przewodniego hasla o dobrej robocie ze powinien zostac pociagniety do
      odpowiedzialnosci za skladanie falszywych zeznan pod przysiega. bo jakby nie
      nazywac jego odpowiedzi na pytanie, ktorej udzielil, czy bylo to klamstwo czy
      mijanie sie z prawda zeznawal falszywie i niezgodnie ze stanem faktycznym.
      nieznajomosc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci. mogl po prostu po ludzku
      powiedziec " nie pamietam" ale gdziez "guru" - przeciez on jest zawsze pewien
      tego co mowi i robi a wszyscy ktorzy maja odmienne zdanie to nie oponenci tylko
      durnie. ot taka komusza mentalnosc
      • demokrata.prl Kłamał jako świadek. 13.06.06, 16:14
        Pouczony o odpowiedzialności za nieprawdziwe zeznania. Tu nie ma nic do rzeczy
        to, co na jakiejs stronce jest napisane.
        • sierzant_nowak uwazasz Balcerowicza za idiote? 13.06.06, 16:18


          • loppe Re: uwazasz Balcerowicza za idiote? 13.06.06, 16:27
            może się wstydził, od razu idiota? zaproponuj jakies wyjaśnienie
            • loppe Re: uwazasz Balcerowicza za idiote? 13.06.06, 16:29
              moja propozycja: nie wiedział że jest członkiem tej rady
              • sierzant_nowak Re: uwazasz Balcerowicza za idiote? 13.06.06, 17:33
                > moja propozycja: nie wiedział że jest członkiem tej rady

                w takim przypadku nie mozna powiedziec ze klamal.
                • loppe Re: uwazasz Balcerowicza za idiote? 13.06.06, 21:27
                  no oczywiście
                  w takim przypadku można by było powiedzieć że nie wie w jakiej radzie zasiada
                • loppe Re: uwazasz Balcerowicza za idiote? 14.06.06, 14:27
                  jakie wyjasnienie proponujesz?
                  • sierzant_nowak Re: uwazasz Balcerowicza za idiote? 14.06.06, 14:36
                    moje zalozenia sa takie:
                    1. balcerowicz idiota nie jest
                    2. czlowiek myslacy moglby byc pewien ze predzej czy pozniej (raczej predzej) bedzie mial problemy jezeli sklamie przed ta cud komisja bedac tak "na cenzurowanym" jak Balcer
                    3. balcerowiczowi do niczego nie potrzebne byloby pare tygodni spokoju wygranego klamstwem za cene problemow po jego ujawnieniu

                    W zwiazku z tym sklanialbym sie w strone tezy, ze Balcer zrezygnowal z funkcji w tej radzie, od 6 lat nie uczestniczyl w jej spotkaniach i odpowiadal opierajac sie na swoim przeswiadczeniu ze nie jest czlonkiem tej rady w sensie praktycznym, a nie dotyczacym formalnych procedur i rejestrow. Natomiast nie dopilnowal (w mysl prawa to nie jego problem) aktualizacji danych w rejestrze sadowym - mogl uwazac ze to tak oczywiste ze poprawki wprowadzono ze nigdy tego nie sprawdzal, mogl uwazac to za nieistotne i po prostu zapomniec o sprawie sprzed 7 lat.

                    Tak samo jak Urbanski... W tej aferze co to byla ostatnio - jak dla mnie to dla Urbanskiego nie jest w zaden sposob kompromitujace to, ze byl blad w danych sadowych (zeby to jeden - zadkow to bledy np. w ksiegach wieczystych sie pojawiaja?). To co smierdzialo, to to, ze w ogole robil kiedys interesy razem z SLD-owskim baronem na kontraktach dla brunatnej TVP. Ale to co innego.
          • indris Nie, ale za aroganta... 13.06.06, 16:47
            ..i zarozumialca. To było widać w jego publicznych wystąpieniach.
            Najprawdopodobniej nie mieściło mu sie w głowie, że JEGO ktoś ośmieli sie
            pociągać do jakiejś odpowiedzialności.
            Zresztą nawet bardzo wysoka inteligencja nie oznacza, że obdarzony nią człowiek
            nie może popełniać zupełnie głupich błędów. Napoleon nie był od Balcerowicza
            głupszy, a jego wyprawa na Moskwę...
            • sierzant_nowak Re: Nie, ale za aroganta... 13.06.06, 17:38
              > Najprawdopodobniej nie mieściło mu sie w głowie, że JEGO ktoś ośmieli sie
              > pociągać do jakiejś odpowiedzialności.

              PO CO mialby klamac? Dla sportu narazac sie na odpowiedzialnosc karna? CO mialby osiagnac skoro (jezeli klamal a wiec byl swiadomy ze mowi nieprawde) mialby wiedziec, ze mowi nieprawde ktora w banalny sposob mozna sprawdzic?
      • sierzant_nowak karane jest swiadome skladanie nieprawdziwych 13.06.06, 16:16
        zeznan. Jezeli sad uzna, ze to jest pomylka a nie swiadoma chec wprowadzenia w blad sluchaczy (a tutaj - patrz moj "wywod") to nie jest to penalizowane. Roznica pomiedzy stanem faktycznym a zeznaniami swiadka NIE JEST wystarczajaca podstawa do skazania. Nasz system prawny przewiduje cos takiego jak pomylka czlowieka.
      • sierzant_nowak Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 16:17
        > oczywiscie oddajac
        > bezkrytycznie czesc madrosci "guru"

        ja nic nie pisze o oddawaniu bezkrytycznie jakiejkolwiek czci... Mowie tylko o tym, ze chyba nawet wrogowie Balcerowicza nie pokusza sie o odmowienie mu inteligencji i posadzenie go o zwykla, prostacka glupote.
        • dwatrefle Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 16:23
          widzac jego dokonania - ja zaryzykuje stwierdzenie, ze bylo to bezczelne
          swiadome wprowadzenie w blad. a nawet liczenie sie z tym, ze to w niedlugim
          czasie wyjdzie na jaw ale juz nie w swietle kamer i mikrofonow. - stanowczosc i
          pewnosc siebie "guru" ponad wszystko. ot taka komusza mentalnosc - rowna
          propagandzie Leppera
          • sierzant_nowak Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 16:26
            > ja zaryzykuje stwierdzenie, ze bylo to bezczelne
            > swiadome wprowadzenie w blad.

            majac swiadomosc odpowiedzialnosci karnej za skladanie falszywych zeznan Balcerowicz wprowadzal w blad w imie... czego? Ryzykowal sprawe w sadzie, smrod i tak dalej (bo przeciez sprawa byla trywialna do sprawdzenia) w imie "komuszej mentalnosci" ??

            Nie trzyma sie toto kupy...
            • dwatrefle jesli jestes innego zdania 13.06.06, 16:28
              to druga czesc Twojego logicznego wywodu traci sen. "guru" socjalistycznej
              ekonomi jest idiota. na tym powinienes zakonczyc wywod
              • sierzant_nowak ze co? 13.06.06, 17:32
                > to druga czesc Twojego logicznego wywodu traci sen. "guru" socjalistycznej
                > ekonomi jest idiota. na tym powinienes zakonczyc wywod

                nie rozumiem o co ci chodzi... Piszesz, ze uwazasz ze Balcerowicz swiadomie klamal. Wiec pytam sie ciebie - CO chcial tym osiagnac wiedzac, ze sprawa musi sie sypnac (bo dane sa publiczne)? Dla sportu ryzykowal sprawe karna?
            • demokrata.prl Moze kłamac świadek, który przedstawi zaświadzenie 13.06.06, 16:29
              że nie jest idiotą. Nawet Lejb Fogelman by czegoś takiego nie wymyślił.
              • sierzant_nowak glupis, nie zrozumialees nic z mojego postu 13.06.06, 17:38


          • lux_et_veritas Otóż to. Tow. Balcer, wiedziony przeczuciem 13.06.06, 16:40
            iż go, Autorytetu, nikt nie będzie sprawdzał, bezczelnie zełgał i dopiero
            wtedy, gdy robi się naprawdę gorąco, poczyna rakiem wycofywać się ze swoich
            łgarstw. Ale przyjdzie w końcu kryska :-)
            • sierzant_nowak Re: Otóż to. Tow. Balcer, wiedziony przeczuciem 13.06.06, 17:39
              > iż go, Autorytetu, nikt nie będzie sprawdzał, bezczelnie zełgał i dopiero
              > wtedy, gdy robi się naprawdę gorąco, poczyna rakiem wycofywać się ze swoich
              > łgarstw. Ale przyjdzie w końcu kryska :-)


              brednie. Balcerowicz doskonale wie, ze ma mase zazartych wrogow. Oczywistym byloby (jezeli rozwazal sklamanie) ze ktos to sprawdzi (bo jest latwe) i wykorzysta przeciw niemu. Dlatego zdecydowanie sie na to klamstwo BEZ ZADNYCH Z NIEGO ZYSKOW byloby glupota.
              • lux_et_veritas Re: Otóż to. Tow. Balcer, wiedziony przeczuciem 13.06.06, 17:57
                sierzant_nowak napisał:

                > > iż go, Autorytetu, nikt nie będzie sprawdzał, bezczelnie zełgał i dopiero
                >
                > > wtedy, gdy robi się naprawdę gorąco, poczyna rakiem wycofywać się ze swoi
                > ch
                > > łgarstw. Ale przyjdzie w końcu kryska :-)
                >
                >
                > brednie. Balcerowicz doskonale wie, ze ma mase zazartych wrogow.

                Pewnie że ma, jeno dotychczas owi wrogowie mogli mu co najwyżej naskoczyć,
                wszak miał za sobą wszystkie elitki (co najważniejsze: media) III RP. Teraz
                wie, iż sielanka się skończyła i trzeba będzie w końcu wziąść odpowiedzialność
                za swoje słowa tudziez działania. Stąd właśnie to ostatnie, bezprecedensowe,
                oświadczenie.
                • sierzant_nowak Re: Otóż to. Tow. Balcer, wiedziony przeczuciem 13.06.06, 17:59
                  > Pewnie że ma, jeno dotychczas owi wrogowie mogli mu co najwyżej naskoczyć,

                  czlowiek inteligentny nie robi rzeczy, za ktore po czyms tak prawdopdobnym jak zmiana klimatu politycznego moze isc siedziec. A na pewno nie robi tego nie majac z tego nic.
                  • palnick Balcerowicza gubi jego arogancja wielka jak Andy:) 13.06.06, 18:23
                    sierzant_nowak napisał:

                    > czlowiek inteligentny nie robi rzeczy, za ktore po czyms tak prawdopdobnym
                    jak zmiana klimatu politycznego moze isc siedziec. A na pewno nie robi tego nie
                    majac z tego nic.

                    --------
                    Wykazałeś to co wszyscy wiedzą lub wyczuwają - Balcerowicz to nieprawdopodobny
                    idiota i arogancki bufon.
                    • sierzant_nowak Re: Balcerowicza gubi jego arogancja wielka jak A 13.06.06, 18:54
                      > Wykazałeś to co wszyscy wiedzą lub wyczuwają - Balcerowicz to nieprawdopodobny
                      > idiota i arogancki bufon.

                      do tego zmierzam, ze nie mozna jednoczesnie twierdzic ze klamal i uznawac go za czlowieka inteligentnego. Ty uwazasz ze jest idiota - z toba nie mam o czym rozmawiac...

                      Natomiast ja jestem przekonany, ze nawet przeciwnicy Balcerowicza, nawet ci ostrzy, ale myslacy nie ujmuja mu inteligencji... Nazwanie Balcerowicza idiota - niezaleznie od oceny merytorycznej jego dzialalnosci - swiadczy o tobie koszmarnie :D
                      • palnick Święta krowa pozbawiona instynktu samozachowawczeg 13.06.06, 20:02
                        sierzant_nowak napisał:

                        > > Wykazałeś to co wszyscy wiedzą lub wyczuwają - Balcerowicz to nieprawdopo
                        > dobny idiota i arogancki bufon.
                        >
                        > do tego zmierzam, ze nie mozna jednoczesnie twierdzic ze klamal i uznawac go
                        za czlowieka inteligentnego. Ty uwazasz ze jest idiota - z toba nie mam o czym
                        rozmawiac...
                        -------
                        pozwól, że cię zacytuję kamaszu :" No ale coz - ty prezentujesz poziom
                        przedszkolny gdzie kazdy, z kim sie nie zgadzasz jest "gupi".
                        -------
                        > Natomiast ja jestem przekonany, ze nawet przeciwnicy Balcerowicza, nawet ci
                        ostrzy, ale myslacy nie ujmuja mu inteligencji... Nazwanie Balcerowicza idiota -
                        niezaleznie od oceny merytorycznej jego dzialalnosci - swiadczy o tobie
                        koszmarnie :D
                        -------
                        Ocena merytoryczna jego działalności pogłębia przekonanie oparte na dowodach,
                        również tych ostatnich, że Balcerowicz (wykreowany na świętą krowę) stracił
                        instynkt samozachowawczy. Coś takiego przytrafia się wyłącznie ludziom głupim,
                        tym łatwiej im większymi są bufonami.
                        >
                        • sierzant_nowak Re: Święta krowa pozbawiona instynktu samozachowa 13.06.06, 20:19
                          > za czlowieka inteligentnego. Ty uwazasz ze jest idiota - z toba nie mam o czym
                          > rozmawiac...
                          > -------
                          > pozwól, że cię zacytuję kamaszu :" No ale coz - ty prezentujesz poziom
                          > przedszkolny gdzie kazdy, z kim sie nie zgadzasz jest "gupi".

                          A rozumiesz trepie roznice pomiedzy "nie mam z toba o czym rozmawiac" a okresleniem deprecjonujacym rozmowce? Widze ze dla takich trepow jak ty subtelnosci logiki sa niezglebione, wiec pozwol ze wyjasnie.

                          Jezeli dwoch rozmowcow rozni sie w kwestiach aksjomatow (=rzeczy niemozliwych do udowodnienia i bedacych zalozeniami przyjmowanymi bez dowodu) to RZECZOWA dyskusja oparta na LOGICZNYCH argumentach o pogladach WYNIKAJACYCH z tych aksjomatow jest BEZCELOWA. NIE DA SIE - za pomoca logicznego wnioskowania - udowodnic lub obalic teorii wyplywajacych ze sprzecznych systemow aksjomatow.

                          Dlatego w sytuacji gdy twoje, drogi cepie, poglady wynikaja z kompletnie sprzecznych z moimi aksjomatow (lub zalozen "aksjomatopodobnych" w rodzaju stawiania oceny dla 17 lat przemian) to NIE MAMY O CZYM ROZMAWIAC, poniewaz rzeczowa dyskusja nie jest mozliwa i mozna ja prowadzic jedynie w twoim, szambiarskim stylu co mnie - wybacz - nie odpowiada.

                          > Ocena merytoryczna jego działalności pogłębia przekonanie oparte na dowodach,
                          > również tych ostatnich, że Balcerowicz (wykreowany na świętą krowę) stracił
                          > instynkt samozachowawczy. Coś takiego przytrafia się wyłącznie ludziom głupim,
                          > tym łatwiej im większymi są bufonami.

                          jestes zalosny, dyskusja z toba jest obraza tak dla inteligencji jak i dobrego smaku. Nic dziwnego ze twoje oceny przemian sa tak idiotyczne w sytuacji gdy intelekt i umiejetnosci logicznego myslenia (o podstawach logiki nie wspominajac) tak drastycznie cie ograniczaja. :D
                          • palnick Re: Święta krowa pozbawiona instynktu samozachowa 13.06.06, 22:07
                            Sierżant to krytyk, który idealnie
                            umie geniusz połączyć z głupotą,
                            każdym słowem dowodząc genialnie,
                            Że jest bardzo wybitnym idiotą,

                            Szkoda mi na ciebie czasu
                            • sierzant_nowak no... tos sie popisal :D 13.06.06, 22:55
                              dumny jestes z siebie? :D
                            • sierzant_nowak zwojow braklo do sensownej dyskusji 13.06.06, 22:56
                              to wracamy do intelektualnego bagienka w ktorym palniczek radosnie uwielbia sie taplac? :D
    • nielubiegazety2 Głupie i dziecinne jest jego tłumaczenie. 13.06.06, 17:03
      Ponadstandardowo uczciwy nie myli się nigdy. W zeszłym roku po komedii pomyłek
      dr Mistake the First udał się do puszczy. Może psorowi odstąpi jakiś pokoik w
      leśniczówce?
      • demokrata.prl Ciekawe rzeczy działy się na stronie CASE. 13.06.06, 17:20
        Gdy na forum pojawiły się linki do niej, zniknęła po pewnym czasie
        lista "ofiarodawców" na której sę oczywiście same banki. Gdy ktoś na forum
        pochwalił się ze juz skopiowł listę, pojawiła się ona z powrotem.
    • gurru Balcerowicz jest chciwym klamca 13.06.06, 17:38
      Ten sprtytny lis, ktory kumplami obrobil cala Polske dobrze wiedzial co mowi
      i co robi.On zawsze tylko dziala dla zyskow.
      • sierzant_nowak Re: Balcerowicz jest chciwym klamca 13.06.06, 17:40
        > Ten sprtytny lis, ktory kumplami obrobil cala Polske dobrze wiedzial co mowi
        > i co robi

        to zdecyduj sie - sprytny jest, czy glupi? Czy ktos kto jest sprytny i wie ze ma mase zazartych wrogow zdecydowalby sie na publiczne klamstwo w kwestii, ktora KAZDY moze W BANALNY sposob sprawdzic? Jak to jest definicja bycia sprytnym, to musisz byc bardzo sprytny...
    • leszek.sopot na stronie CASE można przeczytać 13.06.06, 17:52
      "W związku z powołaniem na stanowisko Prezesa Narodowego Banku Polskiego w dniu
      22 grudnia 2000 r. Leszek Balcerowicz złożył rezygnację z funkcji
      przewodniczącego Rady Fundacji i Rady Naukowej CASE".
      www.case.com.pl/strona--ID-o_case_ludzie,osoba_id-4,nlang-19.html
      Jeżeli złożył rezygnację, a Fundacja nie dopełniła formalności, to czy mógł o
      tym wiedzieć Balcerowicz, czy za to odpowiada?
      • nielubiegazety2 Oj Panie Leszku, zrezygnował z funkcji przewodni- 13.06.06, 18:20
        czącego, ale członkiem Rady Fundacji The Great Infallible został.

        Żona Prezesem, mąż w Radzie Fundacji i jednocześnie Prezesem NBP.
        • leszek.sopot Re: Oj Panie Leszku, zrezygnował z funkcji przewo 14.06.06, 11:06
          nielubiegazety2 napisał:

          > czącego, ale członkiem Rady Fundacji The Great Infallible został.

          A skąd ta pewność?


          > Żona Prezesem, mąż w Radzie Fundacji i jednocześnie Prezesem NBP.

          Balcerowicz powinien jak Cymański wpisać do oświadczenia majątkowego żonę jako
          korzyść majątkową?
    • leszab No tak Balcerowicz to wielki autorytet wykreowany 13.06.06, 18:08
      No tak Balcerowicz to wielki autorytet moralny wykreowany przez przez Salon
      Michnika.Jak opłacało się być żarliwym komunistą to był.
      Jak już się nie opłacało to przestał nim być.
      Stał się wielkim opozycjonistą wybielonym do różowego koloru przez Michnika.
      A jeszcze tak nie za bardzo dawno jako towarzysz wykładał towarzyszom z KC PZPR
      bzdety o wyższości gospodarki planowanej nad wolnorynkową.
      GW zrobiła z niego ekonomicznego guru bo tak trzeba było.
      Balcerowicz to szczyt hipokryzji.Czerpał całymi garściami przez wdupowłażenie z
      komunizmu a teraz z kapitalizmu który zwalczał.
      • sierzant_nowak a jakbys tak na temat odpowiedzial? :D 13.06.06, 18:56
        ja nie pisalem nic o autorytecie czy etyce. Ja pisalem o inteligencji i o tym, ze nie mozesz jednoczesnie twierdzic ze klamal i ze ma leb na karku (nawet jak wykorzystuje go - wg ciebie - w zlych celach), bo jedno drugiemu przeczy
    • bolek-i-lolek Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć pomyłką 13.06.06, 18:24
      Balcerowicz jest głupi, ale nie aż tak, żeby sie wytłumaczyć pomyłką.
      Tylko kretyn , mógłby nie wiedzieć, czy jest szefem swojej własnej fundacji.
      On był przyzwyczajony, ze jest swietą krową, której sąd nie ruszy. I to go zgubiło. Taka bezczelnosc mu płazem nie ujdzie.

      A ty człowieku, jestes smiesznie żalosny w niezdarnych próbach tłumaczenia swojego idola. :)
      "Co oznacza kłamstwo?" - powiedział Goebbels do Molotowa... :)
      • sierzant_nowak Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 19:00
        > Balcerowicz jest głupi, ale nie aż tak, żeby sie wytłumaczyć pomyłką.
        > Tylko kretyn , mógłby nie wiedzieć, czy jest szefem swojej własnej fundacji.

        nic nie rozumiesz ze swiata ktory cie otacza, g... o nim wiesz. A Urbanski, ktory nie wiedzial o tym, ze w rejestrze sadowym ciagle figuruje?? Obowiazek zglaszania zmian spoczywa na firmie/fundacji a nie na czlowieku, ktory np. rezygnuje z funkcji...

        > A ty człowieku, jestes smiesznie żalosny w niezdarnych próbach tłumaczenia swoj
        > ego idola. :)

        ja go nie tlumacze :D Ja sie tylko zastanawiam czy mozna jednoczesnie uwazac go za czlowieka inteligentnego i uwazac ze sklamal w sprawie ktora musiala sie sypnac i to szybko.

        Jezeli uwazasz balcerowicza za glupiego to mozesz uwazac jednoczesnie ze klamal. Ale ja uwazam, ze nawet wrogowie balcerowicza, bedacy wobec siebie uczciwi moga odsadzac go od czci i wiary ale inteligencji mu nie odmowia. No ale coz - ty prezentujesz poziom przedszkolny gdzie kazdy, z kim sie nie zgadzasz jest "gupi".
        • bolek-i-lolek Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 19:40
          > Jezeli uwazasz balcerowicza za glupiego to mozesz uwazac jednoczesnie ze klamal
          > . Ale ja uwazam, ze nawet wrogowie balcerowicza, bedacy wobec siebie uczciwi m
          > oga odsadzac go od czci i wiary ale inteligencji mu nie odmowia.

          Ależ ja ci własnie tłumaczę, że jednak AŻ TAK GŁUPI NIE JEST, zeby nie wiedzieć, czy jest szefem swojej własnej fundacji. Dlatego kłamał. Kłamstwo było mu potrzebne, bo chciał uchodzic za bezstronnego i w swojej bezczelnosci uważał, że mu to ujdzie na sucho, jako swietej krowie.

          Czy ty w ogóle rozumiesz proste zdania?
          A moze masz problemy z logiką?
          • sierzant_nowak Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 19:59
            > Ależ ja ci własnie tłumaczę, że jednak AŻ TAK GŁUPI NIE JEST, zeby nie wiedzieć
            > , czy jest szefem swojej własnej fundacji.

            i byl tak glupi ze klamal w sprawie ktora tak latwo sprawdzic w publicznie dostepnych danych rejestru sadowego? Wiedzac ilu ma wrogow czyhajacych tylko na taka okazje?
            • bolek-i-lolek Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 20:20
              > > Ależ ja ci własnie tłumaczę, że jednak AŻ TAK GŁUPI NIE JEST, zeby nie wi
              > edzieć
              > > , czy jest szefem swojej własnej fundacji.
              >
              > i byl tak glupi ze klamal w sprawie ktora tak latwo sprawdzic w publicznie dost
              > epnych danych rejestru sadowego? Wiedzac ilu ma wrogow czyhajacych tylko na tak
              > a okazje?


              Tu nie był tak głupi, ale tak bezczelny i pewny o swej nietykalnosci (np. postawienie go przed TK nie przeszło).
              On pozwolił sobie nawet na wyeliminowanie Mecha. To tez okazało sie glupim posunieciem, ktore go skompromitowało, a jednak to zrobil.
              Jemu sie wydawało, że jest nie do ruszenia. Zwłaszcza, że przed komisjami inni robili sobie jaja, a przed sądem nie staneli. Myślal, że prawo to zabawa, i za to nie bedzie odpowiadał.

              Teraz już rozumiesz prosta sytuacje?
              • sierzant_nowak Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 20:27
                >
                > Tu nie był tak głupi, ale tak bezczelny i pewny o swej nietykalnosci (np. posta
                > wienie go przed TK nie przeszło).

                na kazdym kroku potwierdzasz, ze malo wiesz o otaczajacym cie swiecie. Przed jakim TK mial byc postawiony Balcerowicz?? Trybunalem Konstytucyjnym? :D Beda sprawdzac, czy Balcerowicz jest zgodny z konstytucja? Ech... z dziecmi rozmawiac...

                > On pozwolił sobie nawet na wyeliminowanie Mecha. To tez okazało sie glupim posu
                > nieciem, ktore go skompromitowało, a jednak to zrobil.

                a mnie sie wydawalo ze Mecha z rzadu wypieprzyl Kazik z Gilowska udowadniajac, kto tu sie skompromitowal...

                > Jemu sie wydawało, że jest nie do ruszenia. Zwłaszcza, że przed komisjami inni
                > robili sobie jaja, a przed sądem nie staneli. Myślal, że prawo to zabawa, i za
                > to nie bedzie odpowiadał.

                musialby dysponowac inteligencja palnicka, zeby nie brac pod uwage mozliwosci ze zostanie to wykorzystane przeciwko niemu predzej czy pozniej. A przede wszystkim: PO CO MIALBY KLAMAC W SPRAWIE KTORA MUSIALA SIE SYPNAC? Tylko idiota nie wpadlby na to, ze ktos z wrogow balcera nie pojdzie sprawdzic tej informacji w sadzie. Wiec PO CO ryzykowac problemy, po co odbierac sobie wiarygodnosc w dyskusjach z politykami? PO JASNA CHOLERE? Dla zabawy?? To musialby byc palnickiem :D
                • bolek-i-lolek Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 20:35
                  > na kazdym kroku potwierdzasz, ze malo wiesz o otaczajacym cie swiecie. Przed ja
                  > kim TK mial byc postawiony Balcerowicz?? Trybunalem Konstytucyjnym?

                  Przed TS. Pomyłka literowa.

                  > tkim: PO CO MIALBY KLAMAC W SPRAWIE KTORA MUSIALA SIE SYPNAC? Tylko idiota nie
                  > wpadlby na to, ze ktos z wrogow balcera nie pojdzie sprawdzic tej informacji

                  Już ci napisałem. Umiesz czytac?

                  Tu nie był tak głupi, ale tak bezczelny i pewny o swej nietykalnosci
                  Jemu sie wydawało, że jest nie do ruszenia. Zwłaszcza, że przed komisjami inni robili sobie jaja, a przed sądem nie staneli.
                  Myślal, że prawo to zabawa, i za to nie bedzie odpowiadał.


                  teraz już rozumiesz?


                  • sierzant_nowak Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 20:50
                    > Przed TS. Pomyłka literowa.

                    hahahahahaha - taaaak... do momentu az sie znowu skompromitujesz? Nie rozmawiam z idiotami, sorry. Pogadaj z palnickiem :D

                    > teraz już rozumiesz?

                    nie, nie rozumiem. Nadal nie powiedziales PO CO mialby klamac w sytuacji gdy mogl byc PEWNYM ze szybko wyjdzie to na jaw? Dla zabawy? Taaaaaaak dziecko, juz dobrze, tatus kupi misia :D
                    • bolek-i-lolek Re: Aż tak głupi nie jest,żeby sie wytłumaczyć po 13.06.06, 21:29
                      Z logika trol nie wygra, więc co mu zostaje?
                      Chucpa.


                      > nie, nie rozumiem. Nadal nie powiedziales PO CO mialby klamac w sytuacji gdy mo
                      > gl byc PEWNYM ze szybko wyjdzie to na jaw?

                      Po to, analfabeto, żeby pokazać swoja rzekoma bezstronnosc.
                      A wyjscie na jaw nie było dla niego chyba wielkim problemem, bo myslał, że nikt go nie ruszy a wytłumaczy sie rzekomym złożeniem funkcji. Już wyzej masz to wyjasnione.

                      Teraz rozumiesz? Czy zebrac ci wszystko i przedstawic w formie elementarnej jak dla dziecka?

                      • sierzant_nowak tak, przedstaw :D 13.06.06, 23:01
                        > Po to, analfabeto, żeby pokazać swoja rzekoma bezstronnosc.

                        w jaki sposob moze pokazac swoja bezstronnosc klamiac w sposob, ktory zostanie natychmiast zdemaskowany? :D masz racje - z twoja "logika" wygrac sie nie da :D Jezeli WIEM ze moje klamstwo zostanie szybko zdemaskowane to NIE MA SENSU KLAMAC. Bo pozadany efekt klamstwo osiagnie wtedy, kiedy zostanie "kupione". Jezeli mozna byc PEWNYM ze SZYBKO zostanie obalone, to PO CO ryzykowac problemy (od smarowania idiotow pokroju palnicka po potencjalna odpowiedzialnosc karna)?
                        • bolek-i-lolek a teraz zrozumiałes? 13.06.06, 23:37
                          > > Po to, analfabeto, żeby pokazać swoja rzekoma bezstronnosc.
                          >
                          > w jaki sposob moze pokazac swoja bezstronnosc klamiac w sposob, ktory zostanie
                          > natychmiast zdemaskowany?

                          1.Nie zostało to natyczmiast zdemaskowane.
                          2.A najważniejsza była sprawa zaprezentowania sie przed opinią publiczna w danym momencie.
                          3.Poza tym Balcerowicz działał w nerwach. Wywalił Mecha, a sam był umaczany, wiec musiał sie jakos bronic. A że nie myslał zbyt dobrze, to oczywiste u niego.

                          4.Czesto tak robi. Wyrzucenie Mecha było idiotycznym błędem.
                          Po co to zrobił? Mógł wszystko przegłosować, a tak sprowadzil na siebie lawine.
                          No ja widzisz, małointeligentny człowieku, masz precedensy w takim zachowaniu Balcerowicza.

                          No teraz to juz musisz zrozumiec.
                          Elementarnie wytlumaczyłem...
                          • sierzant_nowak Re: a teraz zrozumiałes? 13.06.06, 23:49
                            > 1.Nie zostało to natyczmiast zdemaskowane.
                            > 2.A najważniejsza była sprawa zaprezentowania sie przed opinią publiczna w dany
                            > m momencie.

                            co z tego ze nie natychmiast? Po co mi chwilowe dobre zaprezentowanie sie skoro chwile pozniej duzo bardziej zaszkodzi zdemaskowanie prawdy?

                            > 3.Poza tym Balcerowicz działał w nerwach. Wywalił Mecha, a sam był umaczany, wi
                            > ec musiał sie jakos bronic. A że nie myslał zbyt dobrze, to oczywiste u niego.

                            co??? PRzeciez ta komisja dzialala dlugo przed sprawa z mechem??

                            > 4.Czesto tak robi. Wyrzucenie Mecha było idiotycznym błędem.

                            nie, nie bylo. Posrednio dowodzi tego to, ze Mech zostal wywalony potem przez premiera i Gilowska.

                            > Po co to zrobił?

                            to inna sprawa. Z Mechem Balcerowicz mial racje. To tak samo jakbys mial sedziego, ktory przed rozprawa mowi jaki wyda wyrok.
                            • bolek-i-lolek Re: a teraz zrozumiałes? 13.06.06, 23:59

                              > Po co to zrobił?
                              >
                              > to inna sprawa. Z Mechem Balcerowicz mial racje.

                              Nie. To nie inna sprawa. Tylko dokładne pokazanie, że balcerowicz może działac jak szaleniec, nie zważając na oczywiste konsekwencje.

                              Wreszcie dociera, że jednak mógł kłamac?
                              Ale nawet nie chodzi o to, ze mógł klamac, tylko że kłamał i moze byc skazany za to.
                              Udowodnione juz jest to, że kłamał. W sądzie tylko trzeba jeszcze przedstawić motyw - co ja juz pokazałem wyżej.
                              To wystarczy do skazania przed normalnym sadem (no oczywiscie nie przed postkomunistycznymi sadami, które uniewinniaja słowika, Jurczyka, Wachowskie)
                              • sierzant_nowak na szczescie sady maja wieksze pojecie o logice 14.06.06, 00:11
                                niz ty :D nie odpowiedziales na pierwsza polowe mojego postu.
                                • bolek-i-lolek Sedzia Kryże tak. Ale sa jeszcze tacy jak Piwnik 14.06.06, 00:26
                                  .. na uslugach mafii..
                                  Jak Balcerek trafi na normalnego sędziego, to nie będzie watpliwosci.


                                  > co z tego ze nie natychmiast? Po co mi chwilowe dobre zaprezentowanie sie skoro
                                  > chwile pozniej duzo bardziej zaszkodzi zdemaskowanie prawdy?

                                  Jaka chwilę pózniej?
                                  Ile czasu mineło od zajecia sie ta sprawa przez Sejm (prokuratura jeszcze sie tym nie zajmuje).
                                  • sierzant_nowak Re: Sedzia Kryże tak. Ale sa jeszcze tacy jak Piw 14.06.06, 00:40
                                    > Jaka chwilę pózniej?
                                    > Ile czasu mineło od zajecia sie ta sprawa przez Sejm (prokuratura jeszcze sie t
                                    > ym nie zajmuje).

                                    Nie pamietam kiedy ta sprawa wyplynela, ale na pewno nie bylo to w trakcie rozroby z Mechem tylko wczesniej. Trzeba by poszukac...

                                    I powiedz mi - co Balcerowicz osiagnal tym - wg. Ciebie - klamstwem, patrzac z dzisiejszej perspektywy?
                                    • bolek-i-lolek Re: Sedzia Kryże tak. Ale sa jeszcze tacy jak Piw 14.06.06, 00:43
                                      > I powiedz mi - co Balcerowicz osiagnal tym - wg. Ciebie - klamstwem, patrzac z
                                      > dzisiejszej perspektywy?

                                      Dlaczego z dzisiejszej?
                                      A co zyskał z kabaretu z Mechem?
                                      Balcerek nie mysłał, tylko chciał pokazać, jaki on to wązny i ponad władza. Nie kalkulował strategicznie, tylko taktycznie.
                                      Jak w ekonomii. Dlatego taki cienki jest.
                                      • sierzant_nowak Re: Sedzia Kryże tak. Ale sa jeszcze tacy jak Piw 14.06.06, 00:49
                                        > A co zyskał z kabaretu z Mechem?
                                        > Balcerek nie mysłał, tylko chciał pokazać, jaki on to wązny i ponad władza. Nie

                                        dla zabawy i dla "pokazania" komus czegokolwiek poszedl na PEWNE problemy, tylko niewiadomo jak odroczone w czasie? Nieeee....

                                        > Jak w ekonomii. Dlatego taki cienki jest.

                                        oo... ciekawe... A jakie twoim zdaniem bledy strategiczne popelnil Balcerowicz w kwestiach ekonomicznych? Tak - w punktach?
                                        • bolek-i-lolek Re: Sedzia Kryże tak. Ale sa jeszcze tacy jak Piw 14.06.06, 01:07
                                          Już miałes watek an ten temat.

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=38326499
                                          • sierzant_nowak raaany boskie, miejze czlowieku dla siebie troche 14.06.06, 01:38
                                            szacunku i litosci...

                                            porownujesz metody, jakie stosuje FED przy stabilnej, sprawnej, "doswiadczonej" gospodarce rynkowej z tym co musial zrobic Balcerowicz transformujac w gospodarke rynkowa kraj, w ktorym:

                                            - pieniadz mial urojona wartosc, prawdziwej nikt nie znal
                                            - z uwagi na brak miarodajnego pieniadza PKB moglo byc tylko szacowane z duzym bledem
                                            - poza przeszacowanym pieniadzem gospodarka miala kilka (szacunek) procent PKB utopione w zlym (z rynkowego punktu widzenia) biznesie, z uwagi na brak mechanizmow optymalizujacych zasoby obecnych w gospodarce kapitalistycznej
                                            - przemysl w 90% panstwowy, przestarzaly i nieefektywny
                                            - system bankowy skladajacy sie z jednego banku nieprzystosowanego do gospodarki rynkowej
                                            - brak JAKICHKOLWIEK doswiadczen historycznych, gdziekolwiek na swiecie, dotyczacych transformacji zbankrutowanej gospodarki socjalistycznej do gospodarki rynkowej w 40-milionowym kraju

                                            I ty porownujesz metody Balcera z lat 90tych i FED?? To tak jak porownywac leczenie kataru z chemioterapia chorego na raka...
                                            • bolek-i-lolek człowieku.. ty nic z tego nie zrozumiałes 14.06.06, 03:26
                                              Jak chcesz żebym ci wytłumaczył, to przejdz do odpowiedniego wątku.
                                              Albo najlepiej - przeczytaj go.
                                              • sierzant_nowak czego nie zrozumialem?? 14.06.06, 09:00
                                                Kiedy Balcerowicz chiał zwalczyć inflację zrobiona przez Rakowskiego, dobrze wyczytał w książczynach, że na inflacje wpływa
                                                głownie podaż pieniądza z pożyczek bankowych.
                                                Ale jak to głupi chłop nie naprawi traktora subtelnie, ale kopnie z całe siły w silnik.
                                                Balcerowicz wprowadził absurdalne oprocentowanie kredytów, czym wykończył gospodarkę i umożliwił przejecie kontroli nad gospodarką
                                                klikom rodzimym, ale głownie obcym.
                                                A jak sie to rob z głową?
                                                Ano po prostu ustala sie ustawowo ile backi moga pożyczać i sprawa załatwiona.

                                                W USA FED ustala np. "reserve requirements".
                                                U nas można było to zrobic podobnie. Ustawy sam mógł sobie pisać. Ale Balcerowicz to DYzma i rozumku miał najwyżej na walniecie
                                                ekonomii kłonicą.
                                                ------------------


                                                Porownujesz transformacje lat 90-tych do zwyklych operacji FED. To ty nie zrozumiales mojego postu i kosmicznych roznic miedzy sytuacjami ktore porownujesz.
                            • bolek-i-lolek Re: a teraz zrozumiałes? 14.06.06, 00:04
                              sierzant_nowak napisał:

                              > > 1.Nie zostało to natyczmiast zdemaskowane.
                              > > 2.A najważniejsza była sprawa zaprezentowania sie przed opinią publiczna
                              > w dany
                              > > m momencie.
                              >
                              > co z tego ze nie natychmiast? Po co mi chwilowe dobre zaprezentowanie sie skoro
                              > chwile pozniej duzo bardziej zaszkodzi zdemaskowanie prawdy?

                              Juz ci napisałem to parę razy.

                              Tu nie był tak głupi, ale tak bezczelny i pewny o swej nietykalnosci
                              Jemu sie wydawało, że jest nie do ruszenia. Zwłaszcza, że przed komisjami inni robili sobie jaja, a przed sądem nie staneli.
                              Myslał, ze jest świeta krową.
                              W końcu nie takie numery uchodziły jego kolegom (np. lewandowski)
                              • sierzant_nowak Re: a teraz zrozumiałes? 14.06.06, 00:23
                                > Juz ci napisałem to parę razy.

                                tak, ale nie na temat... na spokojnie, bez inwektyw:

                                > Tu nie był tak głupi, ale tak bezczelny i pewny o swej nietykalnosci
                                > Jemu sie wydawało, że jest nie do ruszenia. Zwłaszcza, że przed komisjami inni
                                > robili sobie jaja, a przed sądem nie staneli.
                                > Myslał, ze jest świeta krową.

                                nie odpowiadasz na moje pytanie... powiedziales, ze celem klamstwa bylo wywarcie wrazenia bezstronnosci na opinii publicznej. Ja zapytalem PO CO Balcerowiczowi krotkotrwala dobra opinia okupiona duzo wiekszym spadkiem po zdemaskowaniu klamstwa? NIe pisz mi o Lewandowskim - ja nie pytam o odpowiedzialnosc karna. Ja pytam o CEL poniesienia ryzyka (mniejszego, wiekszego ale jednak) karnego, medialnego? Celem mialo byc tygodniowe zwiekszenie (utrzymanie) popularnosci kosztem smrodu po wsypie??
                                • bolek-i-lolek Re: a teraz zrozumiałes? 14.06.06, 01:07
                                  Powód jest pewnie ten sam, jak powód wywalenia Mecha.
                                  Ego Balcerowicza i emocje.
    • bolek-i-lolek Wyborcza ruszyła do obrony Balcerka :) 13.06.06, 18:34
      Nawet przyszpiliła żałosny wątek forumowego trola...
      Czyli to jest styl GW.
      To już nie sofizm, ale zasciankowy talmudyzm.
      • sierzant_nowak oo... teraz dla bolka jestem trolem :D 13.06.06, 19:02
        a moze merytorycznie? Sofizm to wywod sprawiajacy wrazenie poprawnego, ale zbudowany w oparciu o ukryty blad logiczny. I jako taki - dla czlowieka MYSLACEGO i umiejacego poslugiwac sie LOGICZNYM rozumowaniem - jest prosty do obalenia RZECZOWYMI ARGUMENTAMI :D

        Ale widze ze poza nazwaniem mnie trolem, wtraceniem nawiazania do judaizmu i popisanie sie truuuudnymi slowami w rodzaju "sofizmu" to juz na nic cie nie stac, dziecino? :D
        • bolek-i-lolek Re: oo... teraz dla bolka jestem trolem :D 13.06.06, 19:42
          > a moze merytorycznie?

          No to jest własnie chucpa.. :)
          Wpis powyżej ma merytorycznie napisane o co chodzi, a jedyne co na to moze odpowiedzieć, to bełkot w stylu: "nic nie rozumiesz ze swiata ktory cie otacza, g... o nim wiesz".

          A teraz wola o merytoryczność... :))
          • sierzant_nowak Re: oo... teraz dla bolka jestem trolem :D 13.06.06, 20:01
            > No to jest własnie chucpa.. :)
            > Wpis powyżej ma merytorycznie napisane o co chodzi, a jedyne co na to moze odpo
            > wiedzieć, to bełkot w stylu: "nic nie rozumiesz ze swiata ktory cie otacza, g..
            > . o nim wiesz".
            >
            > A teraz wola o merytoryczność... :))

            Ja zaczalem merytorycznie. Na co ty napisales "Tylko kretyn , mógłby nie wiedzieć, czy jest szefem swojej własnej fundacji."

            To ja ci odpisze po twojemu - tylko polaczkowaty kretyn moze mylic bycie szefem z zasiadaniem w radzie programowej.
            • bolek-i-lolek No wiedziałem, że to trol kropekuk 13.06.06, 20:23
              > To ja ci odpisze po twojemu - tylko polaczkowaty kretyn moze mylic bycie szefem
              > z zasiadaniem w radzie programowej.

              Kropekuka craSSule cenzura tu chroni.
              Ale i tak wystraszył sie, wiec pod innymi pseudami pisze.

              > Ja zaczalem merytorycznie. Na co ty napisales "Tylko kretyn , mógłby nie wiedzi
              > eć, czy jest szefem swojej własnej fundacji."
              >

              I to jest merytoryczne. Balcerowicz kretynem nie jest (jest tylko ćwierćinteligentem), wiec nie mógł nie wiedziec.
              • sierzant_nowak ze co?? 13.06.06, 20:30
                > > To ja ci odpisze po twojemu - tylko polaczkowaty kretyn moze mylic bycie
                > szefem
                > > z zasiadaniem w radzie programowej.
                >
                > Kropekuka craSSule cenzura tu chroni.
                > Ale i tak wystraszył sie, wiec pod innymi pseudami pisze.

                alez podbijasz standardy rzeczowej dyskusji... Normalnie - niczym Edgar Gosiewski, zawsze na temat i z niezlomna logika :D

                > I to jest merytoryczne. Balcerowicz kretynem nie jest (jest tylko ćwierćintelig
                > entem), wiec nie mógł nie wiedziec.

                "nie jest kretynem tylko cwiercinteligentem"... wspiales sie na wyzyny abstrakcji i z tej okazji koncze polemike z toba. Rownie dobrze moglbym z Edgarem rozmawiac :D Przykro mi, ale nie rozmawiam z ludzmi, ktorzy debilami nie sa ale sa polglowkami :D Tak strzele - dyplomik jakiejs uczelni udalo nam sie zdobyc? :D Nie, nie odpowiadaj, to bylo pytanie retoryczne.
                • bolek-i-lolek to już tylko bełkot 13.06.06, 20:36
                  Tak sie kończy rozmowa z kropekukiem i craSSulą.

                  Trol trolem zostanie.
                  • sierzant_nowak hehe - 3 kroki wpadania palanta we frustracje 13.06.06, 20:48
                    1. wypisywanie glupot
                    2. rzucanie miesem i inwektywami
                    3. doszukiwanie sie konspiracji wielu nickow zamiast odpowiadac :D

                    Miales klopoty z moim postem? Najmocniej przepraszam - chyba nieopatrznie uzylem paru zdan zlozonych i slow dluzszych niz trzysylabowe. Zapomnialem z kim mam do czynienia - mam nadzieje ze z pomoca kolegow z posredniaka jednak dasz rade pojac o co chodzilo :D

                    > Tak sie kończy rozmowa z kropekukiem i craSSulą.

                    buhahaha... bo mamy na niektore sprawy podobne poglady? Masz debilu - zalozylem specjalnie odpowiedz w forum nie wymagajacym logowania forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37&w=42876224&a=43562669 - nadaje z Krakowa :D

                    crassus na ten przyklad jest miejscami propisowski, mnie i kropkowi sie to nie zdarza. Ale po co ci racjonalne argumenty :D

                    DZIECKO, mature zrob, skoncz studia, moze nauczyc sie myslec za siebie.
                    • bolek-i-lolek Czy mozna rozmawiac z trolem? 13.06.06, 21:21
                      Najwyzej mozna mu podstawiac pod nos ten sam tekst. Moze wreszcie zrozumie.

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43546911&a=43562103
                      • sierzant_nowak no, kim jeszcze, poza kropkiem, crassusem jestem? 13.06.06, 23:03
                        :D moze jestem samym balcerowiczem skrzyzowanym z Tuskiem i Niesiolowskim ? :D
                        • bolek-i-lolek trolem jestes i w trola sie obrócisz. 13.06.06, 23:38
                          • sierzant_nowak napisz jeszcze cos glupiego... 13.06.06, 23:53
                            moze jeszcze Rokita jestem? :D
                    • sierzant_nowak no? Jak tam? Jak moja lokalizacja w KRK 13.06.06, 23:23
                      wplywa na twoja teorie o mojej tozsamosci z kropkiem? :D Ech - zeby wszystkie brednie bylo latwo tak demaskowac...
                      • bolek-i-lolek Re: no? Jak tam? Jak moja lokalizacja w KRK 13.06.06, 23:40
                        > wplywa na twoja teorie o mojej tozsamosci z kropkiem? :D Ech - zeby wszystkie b
                        > rednie bylo latwo tak demaskowac...

                        A co ty zdemaskowałes?
                        Nerwy ci synku puszczają.

                        A co to jest KRK? Krajowa Rada Kretynów? Jestes w niej prezesem, czy i na to jestes za głupi?
                        • sierzant_nowak o, puszczaja nerwy rustykalnemu geniuszowi... 13.06.06, 23:54
                          pochwalisz sie wyksztalceniem? Bo sprawiasz wrazenie typowego wyborcy PiS :D
                          • bolek-i-lolek Re: o, puszczaja nerwy rustykalnemu geniuszowi... 14.06.06, 00:06
                            > pochwalisz sie wyksztalceniem? Bo sprawiasz wrazenie typowego wyborcy PiS :D

                            Czemu bym sie miał chwalić? Tylko frajerzy chwalą sie, że do szkoly chodzili. Po wykształconych to widać, zasciankowy kibucniku.
                            • sierzant_nowak Re: o, puszczaja nerwy rustykalnemu geniuszowi... 14.06.06, 00:23
                              > zasciankowy kibucniku.

                              tak... masz racje. Widac :D
    • johndoe Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 20:17

      sierzant_nowak napisał:

      to nie mozecie (chyba) uznac ze klamal... Dlaczego tak twierdze?
      >
      > CO to jest klamstwo wg. was? Kiedy mozna powiedzec ze ktos KLAMIE a nie MYLI si
      > e i mowi cos niezgodnego z prawda bedac przekonanym
      > ze mowi prawde?
      pomylic to sie mozna mowiac, ze tesciowa ma ladna torbe, albo nazywajac jarka lechem /ewentualnie zamieszczajac na okladce gazety telewizyinej zdjecie dunczykow i podpisac "polscy kibice"/.
      twoj wywod bylby prawie logiczny, gdyby uznac ze....
      balcerowicz jest idiota.
      bo chyba nie chcesz powiedziec, ze facet odpowiedzialny za finanse calkiem sporego panstwa nie jest zorientowany, gdzie akurat prezesuje. chyba ze jest w case tylko figurantem, majacym przyciagac pieniadze od "sponsorow". ale chyba nie podejrzewasz swojego guru o to, ze jest tylko marionetka w czyichs rekach? i ze ktos wykorzystuje jego nazwisko do krecenia lodow?

      reasumujac, albo klamal, alo nie wiedzial, ze jest w radzie case.
      jezeli przyjmiemy to drugie, to nalezy po prostu uznac, ze nasze portfele zaleza od idioty, ktoremu umknelo, ze nie oddal do adopcji /jak to sie ladnie wyrazil/ swojego dziecka.
      • sierzant_nowak Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 20:23
        > jezeli przyjmiemy to drugie, to nalezy po prostu uznac, ze nasze portfele zalez
        > a od idioty, ktoremu umknelo, ze nie oddal do adopcji /jak to sie ladnie wyrazi
        > l/ swojego dziecka.

        Tak jak Urbanskiemu, ktoremu umknelo to, ze firma nie dopelnila formalnosci i nie wypisala go z rejestru sadowego? Rozumiem ze zgadzasz sie, ze Balcerowicz idiota nie jest. To wytlumacz mi jak ktos inteligentny moze klamac WIEDZAC ZE SIE TO MUSI WYDAC, bo ma tylu wrogow sprawdzajacych jego slowa, czyhajacych na blad a dane na ten temat sa publicznie dostepne?

        Ja uwazam ze idiotyzmem byloby klamac w takiej sytuacji. Nic nie zyskiwal, mogl tylko stracic (co byloby prawdopdoobne). W dodatku potrafie wyobrazic sobie sytuacje w ktorej ktos kto od 6 lat nie zasiada w tej radzie nie wie/zapomina czy dokonana zostala formalna czynnosc zmiany w danych sadowych...
        • johndoe Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 20:50
          sierzant_nowak napisał:

          > Tak jak Urbanskiemu, ktoremu umknelo to, ze firma nie dopelnila formalnosci i n
          > ie wypisala go z rejestru sadowego?

          primo po pierwsze, urbanski nigdy nie "byl ojcem"
          primo po drugie, chyba mogla balcerkowi zona, a zarazam matka, a zarazem prezes fundacji napomnkanc kiedys w czasie kolacji przy swiecach, nie uwazasz?
          primo po trzecie, balcerwicz, moim skromnym zdaniem, po prostu nie chcial tej pepowiny odciac. moze to byla dla niego nobiklitacja, a juz na pewno dla funsdadcji, miec takieg prezesa. tylko nie pomyslal, ze ciemny lud nie kupi slow wieszcza i bedzie sie czepial. a to oznacza, ze blisko mu mentaknie do takich osob jak chociazby neron czy adolf h. jam jest nieomylny, a wasze zdanie jest niczym brzeczenie much, co czyni z niego w oczach wielu /w tym moich/ idiote.
          • sierzant_nowak Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 20:52
            ale PO CO mial klamac skoro mogl byc PEWIEN ze bardzo szybko to wyplynie? I ze jedyne co moze z tego miec to klopoty - wieksze, mniejsze, minimalne, ale WYLACZNIE klopoty?
            • johndoe Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 21:03
              sierzant_nowak napisał:

              > ale PO CO mial klamac skoro mogl byc PEWIEN ze bardzo szybko to wyplynie? I ze
              > jedyne co moze z tego miec to klopoty - wieksze, mniejsze, minimalne, ale WYLAC
              > ZNIE klopoty?
              >

              a/ bo czul sie nietykalny, jak nie przymierzajac, posel peczak? *
              b/ bo kto moglyb bogu zarzucic klamstwo?*
              c/ bo jak fakty nie przystaja do rzeczywistosci, tym gorzej dla faktow?*
              a,b,c,d/ bo jest idiota o ego wielkosci everestu?
              *- niepotrzebne skreslic

              ps. c skreslilbym od razu, miedzy balcerowiczem a utorem tych slow jest przepasc
              • sierzant_nowak Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 23:07
                > a/ bo czul sie nietykalny, jak nie przymierzajac, posel peczak? *

                to jest odpowiedz na pytanie dlaczego nie bal sie konsekwencji. Ja pytalem o CEL klamstwa.

                > b/ bo kto moglyb bogu zarzucic klamstwo?*

                to tez nie jest pytanie dlaczego mialby klamac. Ale i tak odpowiem - Balcerowicz ma wielu wrogow, grajacych na awersji do niego ciemnych mas nie rozumiejacych na czym polegala transformacja. Dlatego oczywistym bylo ze ktos kto tak latwo moze sprawdzic ta informacje zrobi to zeby wykorzsytac to (chocby medialnie) przeciw Balcerowiczowi

                > c/ bo jak fakty nie przystaja do rzeczywistosci, tym gorzej dla faktow?*
                taaak... coraz dalej od meritum

                > d/ bo jest idiota o ego wielkosci everestu?

                minister finansow kilku rzadow, profesor kilku uczelni, szef NBP poparty m.in. przez AWS, autor reform w 10 lat po ktorych prowadzilismy wsrod krajow po transformacji - idiota? No coz...
                • johndoe Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 14.06.06, 14:09
                  sierzant_nowak napisał:

                  > > a/ bo czul sie nietykalny, jak nie przymierzajac, posel peczak? *
                  >
                  > to jest odpowiedz na pytanie dlaczego nie bal sie konsekwencji. Ja pytalem o CE
                  > L klamstwa.
                  >
                  sorry, ale zachowujesz sie jak gimnazjalista. sklamal, bo TAK MU SIE PODOBALO. teraz szczesliwy jestes?
                  > > b/ bo kto moglyb bogu zarzucic klamstwo?*
                  >
                  > to tez nie jest pytanie dlaczego mialby klamac. Ale i tak odpowiem - Balcerowic
                  > z ma wielu wrogow, grajacych na awersji do niego ciemnych mas nie rozumiejacyc
                  > h na czym polegala transformacja. Dlatego oczywistym bylo ze ktos kto tak latwo
                  > moze sprawdzic ta informacje zrobi to zeby wykorzsytac to (chocby medialnie) p
                  > rzeciw Balcerowiczowi

                  czlowiek, ktory zachiowuje sie na trybunie sejmowej niczym chruszczow w onz-ecie mialby sie kogos bac?

                  > minister finansow kilku rzadow, profesor kilku uczelni, szef NBP poparty m.in.
                  > przez AWS, autor reform w 10 lat po ktorych prowadzilismy wsrod krajow po trans
                  > formacji - idiota? No coz...

                  zaj....scie, napisz cos o sytuacji po 15 latach

                  to TY twierdzisz, ze skoro skalmal to jest idiota. a sklamal, bo chyba mi nie wmowisz, ze ani on, ani jego zona nie znala stanu faktycznego. w koncu jak sam piszesz to


                  > minister finansow kilku rzadow, profesor kilku uczelni, szef NBP poparty m.in.
                  > przez AWS, autor reform w 10 lat po ktorych prowadzilismy wsrod krajow po trans
                  > formacji

                  ps. slyszales o boliwii?
                  • dwatrefle Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 14.06.06, 14:25
                    szkoda czasu, facet jest nawiedzony i nie przyjmuje zadnych merytorycznych
                    argumentow
                    • sierzant_nowak ty rozmawiales rzeczowo to rozmawialem z toba 14.06.06, 14:30
                      merytorycznie. GDZIE popisalem sie nawiedzeniem? To charakterystyczne dla waszego towarzystwa - gdy koncza sie argumenty to:
                      - zwyzywac rozmowce
                      - zasugerowac zydowskie powiazania rozmowcy (juz zotalem kibucnikiem wg slow ludzi podzielajacych twoje poglady)
                      - maskowac braki swojej argumentacji poza "nie ma z nim o czym rozmawiac, bo nawiedzony"

                      Jednym slowem - mniej lub bardziej ale wszyscy przedstawiacie taki poziom intelektualnej dysputy jaki obecny jest na antenie RM, w glosach wiernych radiosluchaczy i "prawdziwych polakow" wolajacych do reporterow "raus zydy"... Jestescie czescia tej grupy, potem jest mur/row wykopany przez kaczynskich a po drugiej stronie ludzie tacy jak ja, probujacy dyskutowac merytorycznie i pakujacy walizki przed wyjazdem za granice z powodu utraty wiary w to, ze upojonymi "zwyciestwem" zwolennikami PiS mozna w ogole dyskutowac...
                      • dwatrefle Re: ty rozmawiales rzeczowo to rozmawialem z toba 14.06.06, 14:47
                        sierzant_nowak napisał:

                        > merytorycznie. GDZIE popisalem sie nawiedzeniem? To charakterystyczne dla
                        wasze
                        > go towarzystwa - gdy koncza sie argumenty to:
                        > - zwyzywac rozmowce
                        > - zasugerowac zydowskie powiazania rozmowcy (juz zotalem kibucnikiem wg slow
                        lu
                        > dzi podzielajacych twoje poglady)
                        > - maskowac braki swojej argumentacji poza "nie ma z nim o czym rozmawiac, bo
                        na
                        > wiedzony"
                        >
                        > Jednym slowem - mniej lub bardziej ale wszyscy przedstawiacie taki poziom
                        intel
                        > ektualnej dysputy jaki obecny jest na antenie RM, w glosach wiernych
                        radiosluch
                        > aczy i "prawdziwych polakow" wolajacych do reporterow "raus zydy"...
                        Jestescie
                        > czescia tej grupy, potem jest mur/row wykopany przez kaczynskich a po drugiej
                        s
                        > tronie ludzie tacy jak ja, probujacy dyskutowac merytorycznie i pakujacy
                        walizk
                        > i przed wyjazdem za granice z powodu utraty wiary w to, ze
                        upojonymi "zwyciestw
                        > em" zwolennikami PiS mozna w ogole dyskutowac...
                        >

                        nie osmieszaj sie, bo jedyny merytoryczny argument to taki, ze twoj guru,
                        zeznal nieprawde na przesluchaniu, a reszta to gdybanie w ktorym wiedziesz
                        prym. nie chce Cie urazic ale to typowe dla "ludzi honoru" , ktore to gdybanie
                        ma tylko i li wylacznie rozmydlic meritum.

                        juz kiedys Ci mowilem, ze nie jestem ani kaczysta ani zwolennikiem pisu, wiec z
                        BRAKU MERYTORYCZNYCH ARGUMENTOW nie przechodz do malo udanej kontrofenzywy
                  • sierzant_nowak Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 14.06.06, 14:25
                    > zaj....scie, napisz cos o sytuacji po 15 latach

                    Od 6 lat Balcerowicz nie odpowiada za gospodarke, a (zgodznie z konstytucja) jakosc pieniadza.
    • stpaul Re: Uznanie, ze Balcerowicz klamal w sprawie rady 13.06.06, 21:07
      Balcerowicz musi odejść. Czas już, wielki czas...
      • demokrata.prl Towarzyszu sierżancie znalazłem argumenty. 13.06.06, 21:12
        Będziemy bronić Balcerowicza jak niepodleglości.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39495824&a=39557685
        • sierzant_nowak kilka spraw... 13.06.06, 23:11
          1. jak kogos podejrzewac o chociaz odrobine inne poglady od waszych, to od razu per "towarzyszu"? Kto nie znami ten przeciw nam? Wrog partii wrogiem narodu? Bolszewicka macie mentalnosc - co z reszta nie dziwne bo z mentalnosci PiS i jego wyborcow PRLem az zieje...

          2. twoj link jest nie na temat ale coz - jak tu sie od pisowcow spodziewac postow na temat :D My tu dyskutujemy o kwestii zasiadania w radzie CASE. Co do dotacji z ministerstwa: odpytam (mimo ze to inny temat) przewrotnie... czy jezeli w papierniczym na rogu warszawskiej ulicy ministerstwo stojace obok kupuje dlugopisy, to czy wlasciciel owego papierniczego moze powiedziec "jestem finansowany z budzetu" ? :D
    • frank_drebin Dobra, dobra sierzancie nie talmudyzujcie plizz ;) 13.06.06, 21:15

      • sierzant_nowak ech... 13.06.06, 23:14
        cos "nie pasi" w watku ktory nie zawieral na poczatku zadnych prowokacji wzgledem nikogo (poza edgarem ;-)) to albo do zydow wrzucicie mi aluzyjke, albo nazwiecie towarzyszem... Albo palnick bedzie wyzywal jak mu sie udowodni ze plebejsko-rustykalny z niego "geniusz"... Tak, poziom jaki prezentuja zwolennicy dziwnym trafem jednej opcji jest dziwnym trafem - posilkujac sie waszym stylem - gowniany...
    • wlodzimierz.ilicz Tak, Balcerowicz jest po prostu głupi 13.06.06, 22:22
      Jego konwersja z lektora KC PZPR na liberała świadczy poza tym, że jest
      koniunkturalistą.
      A o jego piramidalnej głupocie świadczą wyniki gospodarcze kraju, gdy był
      ministrem finansów w rządzie Buzka. O tym samym świadczą wyniki UW jako partii,
      gdy był tam przewodniczącym.
      Ten typ spieprzy wszystko czego się tknie.
      • frank_drebin Moze nawet nie glupi. Tyle, ze moglby by stac w 13.06.06, 22:35
        Sevres pod Paryzem obok wzorca metra jako wzorzec zadufania w sobie. Jemu sie
        po prostu w glowie nie miescilo, ze w ogole kto sie osmieli sprawdzic
        prawdziwosc jego zeznan. No i sie Balcerek pomylil. Jednak tak to bywa z
        ludzmi, ktorzy otoczeni sa przez ciagla klake.
        • wlodzimierz.ilicz To właśnie zadufanie nie pozwala Balcerowiczowi 13.06.06, 23:08
          zmądrzeć.
          Gdyby nie był zadufkiem uczyłby się na swoich błędach.
          Ale on przecież nie ma błędów.
        • sierzant_nowak Re: Moze nawet nie glupi. Tyle, ze moglby by stac 13.06.06, 23:21
          > Sevres pod Paryzem obok wzorca metra jako wzorzec zadufania w sobie. Jemu sie
          > po prostu w glowie nie miescilo, ze w ogole kto sie osmieli sprawdzic
          > prawdziwosc jego zeznan.

          widzisz, tu juz jest kwestia wiary. Ja uwazam ze musialby byc naprawde glupi zeby swiadomie klamac w tej sytuacji. Zwlaszcza jezeli od 6 lat nie uczestniczy w posiedzeniach tej rady to mogl myslec o stanie faktycznym, a nie tym formalnie zapisanym w sadowych papierach. Zwlaszcza ze to nie on ma obowiazek zajmowac sie uaktualnianiem takich danych, tylko fundacja.
          • frank_drebin Re: Moze nawet nie glupi. Tyle, ze moglby by stac 13.06.06, 23:28
            Ale kwestia wiary nie jest to, ze jak kazdy swiadek przed komisja zostal
            ostrzezony przed konsekwencjami karnymi za skladanie falszywych zeznan. Wiec
            jak nie byl pewien powinien powiedziec ze nie jest pewien i trzeba by to
            sprawdzic w papierach CASE. I to bym zrozumial. W koncu chodzilo o sprawe
            majace jakis tam zakres czasowy i nikt nie musi pamietac wszystkiego jestesmy
            tylko ludzmi. No oprocz Balcerka on sadzi, ze jest nadczlowiekiem - patrz
            ciagla klaka .....

            sierzant_nowak napisał:

            > > Sevres pod Paryzem obok wzorca metra jako wzorzec zadufania w sobie. Jemu
            > sie
            > > po prostu w glowie nie miescilo, ze w ogole kto sie osmieli sprawdzic
            > > prawdziwosc jego zeznan.
            >
            > widzisz, tu juz jest kwestia wiary. Ja uwazam ze musialby byc naprawde glupi
            ze
            > by swiadomie klamac w tej sytuacji. Zwlaszcza jezeli od 6 lat nie uczestniczy
            w
            > posiedzeniach tej rady to mogl myslec o stanie faktycznym, a nie tym
            formalnie
            > zapisanym w sadowych papierach. Zwlaszcza ze to nie on ma obowiazek zajmowac
            s
            > ie uaktualnianiem takich danych, tylko fundacja.
            >
            • sierzant_nowak Re: Moze nawet nie glupi. Tyle, ze moglby by stac 14.06.06, 00:03
              > Ale kwestia wiary nie jest to, ze jak kazdy swiadek przed komisja zostal
              > ostrzezony przed konsekwencjami karnymi za skladanie falszywych zeznan. Wiec
              > jak nie byl pewien powinien powiedziec ze nie jest pewien i trzeba by to
              > sprawdzic w papierach CASE. I to bym zrozumial. W koncu chodzilo o sprawe
              > majace jakis tam zakres czasowy i nikt nie musi pamietac wszystkiego jestesmy
              > tylko ludzmi. No oprocz Balcerka on sadzi, ze jest nadczlowiekiem - patrz
              > ciagla klaka .....

              widzisz - i tutaj moge przyjac taka mozliwosc (ja sklanialbym sie ku innej, ale twoja jest do zaakceptowania), ze to byl efekt pewnosci siebie, ze byl tak przekonany ze wie jaki jest stan faktyczny ze nie pomyslal ze ktos mogl nie dopelnic formalnosci i mowil bedac pewnym (nieslusznie byc moze) ze mial racje. Ale to nie jest klamstwo.
      • sierzant_nowak Re: Tak, Balcerowicz jest po prostu głupi 13.06.06, 23:19
        > Jego konwersja z lektora KC PZPR na liberała świadczy poza tym, że jest
        > koniunkturalistą.

        od kiedy bycie koninkturalista jest dowodem na glupote? Slaby kregoslup moralny - byc moze. Ale automatycznie glupote? Nie zgodze sie.

        > A o jego piramidalnej głupocie świadczą wyniki gospodarcze kraju, gdy był
        > ministrem finansów w rządzie Buzka.

        jakie to byly wyniki? Bo o ile pamiec mnie nie myli to mielismy najlepsze parametry makroekonomiczne wsrod krajow bylego bloku wschodniego. A od czasu jego odejscia w 2001 rozpoczal sie proces przeganiania nas przez wszystkich w kolo...

        > O tym samym świadczą wyniki UW jako partii,

        to juz na glupote na pewno nie jest dowodem... W glupim kraju wystarczy byc uczciwym podczas skladania wyborczych obietnic, zeby przegrac z kims, kto bez obcinania sie obiecywac bedzie gruszki na wierzbie. Wystarczy wziasc odpowiedzalnosc za slowa zeby przegrac (vide ostatnie wybory).

        > Ten typ spieprzy wszystko czego się tknie.

        tak... tak "spieprzyl" nam gospodarke ze przetrwala 4 lata rzadow lewicy i wykazuje wzrost mimo burdelu urzadzanego nam przez politykow.
        • palnick Re: Tak, Balcerowicz jest po prostu głupi 13.06.06, 23:28
          to pierwsze sensowne zdanie napisane tu przez kamasza :-)
          • sierzant_nowak z proletariackim buractwem nie rozmawiam :] 13.06.06, 23:50


            • palnick Re: z proletariackim buractwem nie rozmawiam :] 14.06.06, 00:02
              Nie mówisz do siebie? Nawet nie wiesz jak dobrze cię rozumiem.
              • sierzant_nowak Re: z proletariackim buractwem nie rozmawiam :] 14.06.06, 00:09
                ktorego z 5 slow "z proletariackim buractwem nie rozmawiam" taki intelektualista jak ty nie rozumie?
          • kum.z.antalowki A ci, którzy go wybrali i bronią są jeszcze głupsi 14.06.06, 00:20
            bo przecież, gdyby byli mądrzejsi to by już dawno by go (za radą Leppera)
            wygonili, a wybrali na szefa NBP kogoś kto nie jest liberalnym ekonomistą (a
            zwłaszcza monetarystą).
            Najlepiej nadawałby się ktoś z PiSu, kogo by zarekomendował palnick jako
            niegłupiego.
            Na przykład Artura Zawiszę, o którego kwalifikacjach jako szefa sejmowego
            obekomando d/s udowodnienia że minione 17 lat było nieprzerwanym pasmem intryg
            służb specjalnych i politycznej kleptokracji w polskiej bankowości - palnick nie
            wypowiadał się źle.
            NBP, jako państwowa skarbonka, musi zostać opanowane przez koalicję PiS,
            Samoobrony i LPR!
            • nurni brutalne pomowienie 14.06.06, 00:47
              kum.z.antalowki napisał:

              > bo przecież, gdyby byli mądrzejsi to by już dawno by go (za radą Leppera)
              > wygonili,

              Ktos posadzil wyborcow towarzysza Balcerowicza o "madrosc" ?
              To rzeczywiscie brutalne pomowienie.

              Apolityczny maz Ewy Balcerowicz swietnie sie przeciez broni sam - bez niczyjej
              pomocy.
              No chyba zeby wziac go na spytki i jeszcze nastraszyc przedtem
              odpowiedzialnoscia za skladanie falszywych zeznan - wtedy towarzysz Balcerwicz
              wypada cokolwiek bladziej niz w wywiadzie z Paradowska czy Zakowskim.
              • sierzant_nowak Re: brutalne pomowienie 14.06.06, 00:51
                > Ktos posadzil wyborcow towarzysza Balcerowicza o "madrosc" ?

                znaczy na przyklad kaczynskich, ktorzy glosowali za jego nominacja? :D
                • nurni Re: brutalne pomowienie 14.06.06, 00:55
                  sierzant_nowak napisał:

                  > > Ktos posadzil wyborcow towarzysza Balcerowicza o "madrosc" ?
                  >
                  > znaczy na przyklad kaczynskich, ktorzy glosowali za jego nominacja? :D

                  W zamian za cos chyba a nie dla walorow pana towarzysza profesora "ktory zawsze
                  sie mylil"?

                  W zamian za co, pamieta?
                  • sierzant_nowak heh, alez wpadacie... 14.06.06, 01:40
                    > W zamian za cos chyba

                    a co to ma za znaczenie? Napisales "Ktos posadzil wyborcow towarzysza Balcerowicza o "madrosc" ?" Kaczynscy wybierali? Wybierali. Posadzic ich o "madrosc" to... co to bylo wedlug ciebie? :D
                    • nurni Re: heh, alez wpadacie... 14.06.06, 01:43
                      sierzant_nowak napisał:

                      > > W zamian za cos chyba
                      >
                      > a co to ma za znaczenie?

                      Ano gdyby nie mialo zadnego znaczenia wtedy moglby sobie towarzysz dzieciol
                      stukac to co ponizej bez ogladania sie na logike:


                      Napisales "Ktos posadzil wyborcow towarzysza Balcerowi
                      > cza o "madrosc" ?" Kaczynscy wybierali? Wybierali. Posadzic ich o "madrosc"
                      to.
                      > .. co to bylo wedlug ciebie? :D


                      Dalej ciemno pod pokrywka?
                      To dobrze :)
                      • sierzant_nowak wycieracie sobie geby logika :D 14.06.06, 09:03
                        a wasze "wypociny" obok logiki nawet nie lezaly :D Napisales w skrocie ze "wyborcy Balcerowicza sa glupi". A wybierali go m.in Kaczynscy :D Jezeli chcesz skorygowac swoj orginalny, glupi post to zrob to i poszerz orginalna "teze" a nie miej do logiki pretensji :D ze nie pasujace ci wnioski z twoich slow wynikaja :D
                • kum.z.antalowki No dobra, swoje zrobił, złotówkę ustabilizował, 14.06.06, 01:09
                  to można znowu wrócic do pomysłów "rozwoju przez inflację", do drukowania
                  pustego pieniadza na 13, 14, 15 pensje dla dużych grup wyborców, do tanich
                  kredytów na "wieczne nieoddanie". Przecież w swoim czasie "Samoobrona" powstała
                  jako ruch protestu przeciwko niesprawiedliwemu domaganiu się przez banki
                  spłacania kredytów (i to - o zgrozo - z należnymi odsetkami).
                  Doszło do tego, że w Polsce, w której nikt nikomu nie ufa, kazdy kogo moze
                  pomawia - ludzie nabrali zaufania do stabilnosci złotówki.
                  Balcerowicz musi odejść, a na jego miejsce PiS musi wyznaczyć jakiegoś
                  dyspozycyjnego partyjniaka!
    • francuskilacznik daj sobie Pan spokoj z tym watkiem, 14.06.06, 00:44
      Lepper juz dawno powiedzial ze Balcerowicz musi odejsc.
    • yaddo Po co tyle słów, przecież wiadomo o co chodzi. 14.06.06, 09:24
      Często zdarza się nam mylić. Nawet w sprawach, które dobrze znamy.

      Ale nieudacznicy i miernoty, które zwą się „prawicą”, nie mając ani prawości
      ani honoru, potrafią tylko zajmować się takimi źdźbłami.
      Bo sami niewiele zrobili dla kraju. Ani przedtem ani teraz.
      • sierzant_nowak bo trzeba zrobic dym wokol balcerowicza 14.06.06, 11:04
        ktory (dym, nie balcerowicz) radoche sprawia ludziom nierozumiejacym na czym polegala transformacja - zamiast zajac sie nasza przyszloscia, niz nieistotna przeszloscia...
        • yaddo Re: bo trzeba zrobic dym wokol balcerowicza 14.06.06, 13:36
          sierzant_nowak napisał:

          > niz nieistotna przeszloscia...

          Przeszłość też jest ważna, ale trzeba znać miarę!
        • johndoe Re: bo trzeba zrobic dym wokol balcerowicza 14.06.06, 14:14

          sierzant_nowak:

          > bo trzeba zrobic dym wokol balcerowicza

          oskarzyl caly podly, pisowsko-lepperowski swiat autor watku o balcerowiczu

          i jeszcze jakies wywody o logice sprzedawac chce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja