Judasze z PiSu zdejmują maski

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 20:27
www.krajski.com/pis.htm
    • bzyk7 Kaczynscy sie skompromitowali 23.01.03, 16:18
      Ciekawy jest ten fragment:

      "Czy Prawo i Sprawiedliwość idzie w ślady osiemnastowiecznego stronnictwa
      biskupa Kossakowskiego, tego, który doradzał posłom podpisanie traktatu
      rozbiorowego zapewniając ich, że wygłaszane przez nich patriotyczne deklaracje
      wystarczą dla usprawiedliwienia ich w oczach potomności i że uległością wobec
      Rosji Polacy będą mogli zaskarbić sobie obronę carycy Katarzyny przed zakusami
      dworu berlińskiego? "

      Jak widać zawsze znajdą sie Polacy, którzy będą kolaborować a nawet głosic
      potrzebę rozbiorów.


      Kaczynscy sie skompromitowali. Mógłbym jeszcze uwierzyć,że mogą być
      zwolennikami wejscia do EU (głupota to rzecz ludzka , wiec każdy może być
      zwolennikiem czegokolwiek).
      Ale najpierw twierdzili, że są przeciwni wejsciu do UE na takich warunkach.
      teraz te warunki są dla nich OK.

      Zresztą sami sie przyznali. Mówili , że są przeciwko UE, żeby alektorat nie
      przeszedł do ugrupowań "skrajnych".
      Czyli skrajnosc wg nich to sprzeciw wejsciu do UE, a umiarkowanie to sprzeciw
      na ustach, a pokątne popieranie.
      • Gość: czyzunia skompromitowal sie oszolom IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 23.01.03, 16:40
        miałprzepisywać a on tylko na czerwono cóś zaznacza i odsyła. leń i tyle.
      • Gość: Elzbieta Tu ZDRADA tez IP: *.sympatico.ca 23.01.03, 16:51
        FORUM - Liga Polskich Rodzin

        "Moim obowiązkiem jest ostrzegać ludzi, żeby nie sprowadzili na swoje głowy
        nieszczęścia. LPR nie jest tym, za co chce być uważana. W rękach tych panów
        jest to organizacja niebezpieczna, zagrażająca rozwojowi kraju"

        Artur Rojek "Głos": Panie Pośle, zdecydował się Pan na opuszczenie Klubu
        Parlamentarnego LPR. Co skłoniło Pana do tej decyzji?

        Gabriel Janowski: Klub parlamentarny nie funkcjonuje tak, jak powinien. Nie
        mogłem już dłużej tolerować bezprawia i politycznego gangsterstwa, jakie
        uprawiają liderzy partii LPR, gdyż byłoby ono ze szkodą dla zwolenników Ligi i
        dla Polski.

        Nieprawidłowe funkcjonowanie klubu nie było niczym nowym...

        - To prawda i dlatego wystąpienie z klubu rozważałem od dawna. Zwlekałem z nim,
        gdyż uważałem, że należy doprowadzić do konsolidacji ugrupowań tworzących klub.
        A także dać szansę ludziom identyfikującym się z LPR na osiągnięcie dobrego
        wyniku w wyborach samorządowych. I to drugie w jakiejś mierze się powiodło.

        Natomiast moje propozycje w sprawie konsolidacji, a także Macierewicza i
        Łopuszańskiego, były torpedowane przez kierownictwo tworzącej się wówczas
        partii LPR. Panowie ci zachowywali się jak "przewodnia siła" doby PRL...

        Mimo to chciałem dać szansę władzom klubu parlamentarnego na naprawienie swoich
        błędów. Nie udało się.

        Pragnę przypomnieć, iż już w połowie ubiegłego roku ostrzegałem opinię
        publiczną, że w klubie dzieje się źle. Później w proteście złożyłem funkcję
        wiceprzewodniczącego klubu, dając kolejny sygnał ostrzeżenia. Decyzja o
        wystąpieniu nie przyszła nagle, jest konsekwencją szeregu negatywnych zjawisk,
        patologii narastających od początku istnienia Klubu Parlamentarnego LPR.

        Mówi Pan o bezprawiu i gangsterstwie politycznym. W czym się ono objawia?

        - W LPR nie obowiązują żadne normy czy standardy, jakie przyjmuje się w
        cywilizowanych ugrupowaniach politycznych. Nie szanuje się procedur
        demokratycznych, nie ma jawności procesów decyzyjnych, nie dotrzymuje się
        żadnych umów, nie respektuje zobowiązań. (...)

        LPR od samego początku robiła wszystko, aby usunąć z klubu niewygodnych dla
        siebie posłów, np. aby usunąć posła Macierewicza. Pan Maciej Giertych w
        rozmowie ze mną stwierdził, że Macierewicz jest w Klubie Parlamentarnym LPR
        zbędny. Podobnie Łopuszański.

        Czyli jednym z zasadniczych powodów Pańskiego rozstania z klubem były
        zadrażnienia personalne?

        - Nie. Obok łamania zasad najgorsze, co działo się w tym klubie, to gra
        pozorów, jaką Roman Giertych i jego koledzy uprawiają w sprawach kluczowych dla
        Polski. (...)

        Proszę mi powiedzieć, co dokładnie oznacza gra pozorów kierownictwa partii LPR?

        - Zupełnie co innego się mówi, a co innego robi. Na potrzeby opinii publicznej
        gęba jest pełna Polski, lecz kiedy przychodzi do konkretnych rozstrzygnięć, to
        panowie ci grają wspólnie z SLD na szkodę państwa i obywateli.

        Proszę o przykład.

        - Może po kolei. Pierwszym może być sprawa referendum ziemskiego. Już w trakcie
        zbierania podpisów zmieniono pytanie i pełnomocnika listy ze szkodą dla sprawy.
        Nie wykorzystano z całą mocą tej akcji do uświadomienia Polakom zagrożeń
        związanych ze sprzedażą ziemi obcokrajowcom. Całą sprawę ostatecznie
        przeprowadzono przez Sejm półgębkiem, bez wyraźnego efektu politycznego. (...)

        Czyli, jak Pan Poseł twierdzi, kierownictwo LPR ma usta pełne frazesów o Polsce
        i obronie polskich interesów jedynie po to, by grając na uczuciach
        patriotycznych, nabijać sobie kapitał polityczny?

        - Tak, dokładnie jest, jak pan mówi. W czasie konfliktu o STOEN, w gorącym
        tygodniu poprzedzającym wybory samorządowe, kierownictwo LPR uniemożliwiało mi
        publiczne przedstawienie naszych argumentów. Podczas gdy w mediach odsądzano
        mnie od czci i wiary. Giertych (delegujący przedstawicieli LPR do programów w
        mediach publicznych) przy aprobacie Kotlinowskiego i Wrzodaka uniemożliwili mi
        uczestniczenie w programie telewizyjnym "Forum" i "Tygodniku politycznym",
        ułatwiając tym samym zadanie naszym przeciwnikom.

        Co więcej, zaproszony do "Kropki nad i" w TVN na dwie godziny przed programem
        dowiaduję się, że mam jednak nie przychodzić.

        To ten sam program, w którym tak często gości Roman Giertych...

        - ...po to, by go promować jako młodego gniewnego prawej strony sceny
        politycznej, gdy w rzeczywistości jest to człowiek, który działa po myśli
        rządzących.

        Dlaczego Roman Giertych jest tak promowany w mediach liberalno-lewicowych?

        - Mogę powiedzieć o sobie, że odbiera mi się prawo do debaty publicznej
        dlatego, że stoją za mną racje państwa i obywateli, konsekwencja w działaniu.

        Ponadto promowanie Giertycha ma dla lewicy głęboki sens. Chodzi o wyhodowanie
        siły na pierwszy rzut oka skrajnej, posługującej się hasłami narodowymi i
        katolickimi, a w rzeczywistości będącej pod kontrolą.

        A może poparcie dla Giertycha bierze się stąd, że odpowiedzialni politycy, tacy
        jak Janowski, Macierewicz czy Łopuszański, pewnych rzeczy nie zrobią i na pewne
        układy nie pójdą?

        - To prawda, że on nie przestrzega absolutnie żadnych reguł. Każdego sprzeda,
        każdego zamorduje, byle tylko osiągnąć cel, który sobie wyznacza.

        A tym celem jest przede wszystkim materialna i polityczna korzyść. Polityczna,
        gdy idzie o wygodne usadowienie się na karku wyselekcjonowanego elektoratu.
        Giertych nie widzi bowiem spraw polskich całościowo, jego pojmowanie polityki
        ogranicza się do wąskiego interesu, który jemu i jego kamratom zapewni
        powodzenie. Tyle i tylko tyle. (...)

        Liga Polskich Rodzin powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi kilku ugrupowań.
        Obecnie zdaniem wielu jej dorobek jest zawłaszczany przez członków Stronnictwa
        Narodowego, którzy bezpardonowo wykluczyli przedstawicieli innych formacji. Czy
        możliwy był inny scenariusz?

        - Powstanie LPR do dzisiaj owiane jest mgłą tajemnicy i tak do końca nie
        wiadomo, kto za tym szyldem stoi. Byłem zdania, że istnieje konieczność
        ukształtowania jednej reprezentacji elektoratu patriotycznego. Formuła mogła
        być dowolna, nawet jednolitej partii. Pod jednym wszakże warunkiem - że wszyscy
        uczestnicy Ligi będą mieli równe prawa i będą przestrzegali przyjętych przez
        siebie reguł zgodnych z kanonami demokracji. Takie postępowanie jest jednak,
        jak już mówiłem, kompletnie obce liderom partii LPR - Kotlinowskiemu,
        Giertychowi i Wrzodakowi.

        Obawiam się, że Liga jest jedynie zasłoną dymną, wygodnym narzędziem wpływu
        politycznego.

        W większości szefowie partii LPR mają podwójną przynależność partyjną, mimo że
        statuty partii LPR i SN wykluczają podwójne członkostwo. Doskonale ilustruje to
        ich stosunek do reguł życia publicznego.

        Chciałbym zapytać, jakie Pańskim zdaniem cele przyświecały Giertychowi i
        Kotlinowskiemu w ich działaniu?

        - Pierwotnie, jeszcze przed wyborami, panowie ci w ogóle nie brali pod uwagę
        takiej ewentualności, że uda się im wejść do parlamentu. Ich celem było jedynie
        przekroczenie trzyprocentowego progu wyborczego i załapanie się na dotację
        budżetową dla partii politycznych.

        Byłem jedynym członkiem komitetu wyborczego, który wierzył, że możemy wejść do
        Sejmu z niezłym wynikiem wyborczym.

        Kiedy się okazało, że jednak próg wyborczy zostanie przekroczony i będą mieli
        reprezentację parlamentarną, wtedy uznali, że cały ten interes - w tym przede
        wszystkim pieniądze - trzeba zagarnąć w całości, ignorując pozycję polityczną i
        pomysły na działanie innych.

        Ich zasadniczym zmartwieniem była dotacja z budżetu?

        - Powiem więcej - nawet idąc do wyborów samorządowych, nie kierowali się
        interesem państwa, ale tylko i wyłącznie politycznym efektem. Stąd cała ich
        uwaga koncentrowała się na sejmikach, gdy tymczasem na poziomie gmin i powiatów
        LPR zupełnie zaniedbała interesy obywateli. (...)

        Polacy jeszcze nie do końca sobie zdają sprawę, że te dwie siły - z lewej
        antyklerykalna Samoobrona, z drugiej pseudobogoojczyźniana Liga - to są dwa
        ramiona kle
        • Gość: Pr.Oszołom z RM. Krajski to palant. Wisi mi 3,25 zł ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:07
          Pożyczył ode mnie rok temu na prezerwatywę (na łeb mu się lało, taki deszcz
          padał) i do dziś nie oddał.
    • Gość: abc Oszusci LPRu maja TYLKO maski, nie twarze. IP: *.rdu.bellsouth.net 23.01.03, 17:07
      te bekarty co jakis czas przerywaja swoj swiatobliwy chorek "Alleluja i do
      banku", a by targowac sie o kase. O to tu biega. Kasa z Rosji, zasilana
      dodatkowo z miejscowych zrodel.
      Gość portalu: Pr.Oszołom z RM napisał(a):

      > <a
      href="http://www.krajski.com/pis.htm"target="_blank">www.krajski.com/pis.htm
      > </a>
      • Gość: Pr.Oszołom z RM. Re: Oszusci LPRu maja TYLKO maski, nie twarze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.03, 13:18
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > te bekarty co jakis czas przerywaja swoj swiatobliwy chorek "Alleluja i do
        > banku", a by targowac sie o kase. O to tu biega. Kasa z Rosji, zasilana
        > dodatkowo z miejscowych zrodel.
        > Gość portalu: Pr.Oszołom z RM napisał(a):
        >
        > > <a
        > href="http://www.krajski.com/pis.htm"target="_blank">www.krajski.com/pis.htm
        > > </a>

        PiSowcy to zdrajcy i są jeszcze gorsi niż ZOMO i UB !!!!
        • antoni.goczal Re: Oszusci LPRu maja TYLKO maski, nie twarze. 25.01.03, 17:45
          Gość portalu: Pr.Oszołom z RM. napisał(a):

          > Gość portalu: abc napisał(a):
          >
          > > te bekarty co jakis czas przerywaja swoj swiatobliwy chorek "Alleluja i do
          >
          > > banku", a by targowac sie o kase. O to tu biega. Kasa z Rosji, zasilana
          > > dodatkowo z miejscowych zrodel.
          > > Gość portalu: Pr.Oszołom z RM napisał(a):
          > >
          > > > <a
          > > href="http://www.krajski.com/pis.htm"target="_blank">www.krajski.com/pi
          > s.htm
          > > > </a>
          >
          > PiSowcy to zdrajcy i są jeszcze gorsi niż ZOMO i UB !!!!

          Słusznie nawijasz młodzieńcze !
          • Gość: Harry Re: Oszusci LPRu maja TYLKO maski, nie twarze. IP: *.chello.pl 25.01.03, 22:17
            Kurwy z PiS-u są warte kurew z LPR-u !!!
            • etos.solidarnosci Re: Oszusci LPRu maja TYLKO maski, nie twarze. 26.01.03, 14:39
              Masz rację Ty synu i Pan prof. Krajski.
              PiS zdradził naszą świetą sprawę. Tylko Ludek Dorn jest w porzo, reszta to
              pizdupy !!!
      • Gość: pawio Mógłbyś pozostać w swoim bantustanie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 26.01.03, 20:10
        Mógłbyś pozostać w swoim bantustanie. Daj, nam Polakom , święty spokój.
        Spieprzyłeś z ojczyzny, to teraz nie pieprz. Bo się na tym zupełnie nie znasz.
        Zajmuj się swoim otoczeniem. Brak wody , ciągle nie pada,czarownik zawodzi.
        Po co ci jeszcze Kaczyńscy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja