Gość: urbanista
IP: 130.94.106.*
24.01.03, 13:43
Niejaki Chmielewski - kumpel Kaczyńskich został
kilkanaście dni temu nowym naczelnym architektem
Warszawy.
Jak myślicie, od czego nowy architekt Warszawy
rozpoczął swoje urzędowanie? Od przepchnięcia zgody na
rozbudowę swojej willi na Sadybie. Nie liczą się dla
niego negatywne opinie sąsiadów (willa jest częścią
atrialnego zespołu domów jednorodzinnych) oraz urzędów
i innych architektów, w tym projektantów zespołu
domków.
Chmielewski wie lepiej - przecież jest naczelnym
architektem Warszawy i w dodatku z jedynie słusznego
prawicowego nadania.
Pozdrawiam wyborców Lecha Kaczyńskiego - sami
zgotowaliście sobie ten los.