leszek.sopot
20.06.06, 23:34
Uderzająca szczerość i otwartość posła pozytywnie przecież kontrastuje z
politykami LPR i PiS, którzy w programie "Prosto w oczy" usiłowali mówić nie
to jak jest na prawdę, ale jak niby jest na prawdę. Jedynie poseł Filipek
mówił bez ogródek, że po to umówili się już przy uchwalaniu ustawy by nie
tylko zmienić krajową radę i mianować tam swoichg ludzie, ale i by swoich
ludzi mieć w TV i radio. Na protesty kolegów koalicjantów poseł Filipek
odparł by zachowywali się jak dorośli a nie dzieci, by byli poważni.
Niestety, do końca byli dziećmi i usiłowali wmówić, że politycy nie mają
wpływu na telewiję i zachodzące w niej zmiany kadrowe.
Czyżby jedynymi ludźmi nie będącymi obłudnikami w tej koalicji byli ludzie z
Samoobrony? Przynajmniej w sprawie mediów wychodzi mi, że tak. Polubiłem
przez to posła Filipka. Nie lubię bowiem gdy ktoś mi wmawia kit. Wolę jak
mówi prawdę. Szkoda, że jedni i drudzy robią z telewizji partyjny folwark,
ale niech to przynajmniej robią to tak jak Filipek - z otwartą przyłbicą.