lysy_w_beemce
21.06.06, 14:58
I myśle, ze w swoim podejsciu nie jestem odosobniony. Na Mundialu - bo
swietnie grają, bo jak zwykle sa druzyną, od której można wiele sie nauczyć,
bo sa gospodarzami, bo sa naszymi sąsiadami. Poza Mundialem - bo nie mogę
wyjśc z podziwu jak to mozliwe, że ten 80-milionowy kraj (a tak naprawde
troche mniejszy, bo Ossies i Turkow w kontekscie tego, o czym pisze trzeba
liczyc troche inaczej) jest liderem swiatowego eksportu i to nie na glowe
lecz globalnie, wyprzedzając takie kraje jak USA, Chiny, Japonia. Mysle, ze
powinnismy wszyscy zrozumiec, ze Niemcy z mocno przoraną swiadomoscia
polityczno-militarną, ale z zachowanymi atrybutami pozytywnymi - takimi jak
innowacyjnosc, solidnosc pracy, jakosc producji, a takze rozwiazania
spoleczne - powinny byc dla nas jesli nie wzorem (choc wlasciwie czemu nie),
to przynajmniej waznym i pozytywnym punktem odniesienia. Od Niemcow mozemy i
powinnismy nauczyc sie wiele dobrego - przyjmijmy ich sasiedztwo za nasz atut
i korzystajmy z tego ile się da. Zachęcajmy ich do inwestowania w Polsce,
bądźmy dla nich odpowiedzialnymi i godnymi partnerami, nie zapominajac o
wlasnym interesie. Mysle, ze to musi się opłacić predzej czy pozniej.