Dodaj do ulubionych

"Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły.

21.06.06, 15:57
Czy nazwanie przez Emerytkę z rzeszowa Pani E. Kruk "wrednym babskiem" bez
podania, potwierdzajacych ten stan rzeczy dowodów, nie świadczy o braku
argumentów i nie powinno oburzać adminów i tych wszystkich forumowiczów,
którzy forum Kraj starają się traktować poważniej jako miejsce wolnych (ale
nie bez rozumowania) wypowiedzi na tematy zwiazane z politycznymi
wydarzeniami w Polsce?
Obserwuj wątek
    • elfhelm Wystarczy taki argument? 21.06.06, 16:00
      Elżbieta Kruk, b. posłanka PiS, szefowa KRRiT
      Debata "media publiczne, czyli czyje" (za PAP)
      "Przy wyborze rady nadzorczej TVP będę się kierować przede wszystkim tym, by
      skład rad był pluralistyczny, kandydaci byli publicznie prezentowani oraz by
      kandydatów zgłaszały też stowarzyszenia i organizacje dziennikarskie".
      "Gazeta Wyborcza" 11-12 lutego 2006 r.
      "Sposób myślenia, iż media są łupem dla partii rządzących, jest mi obcy".


      Coś chyba mocno kłamała w powyższych wypowiedziach :))
      • homosovieticus Re: Wystarczy taki argument? 21.06.06, 16:06
        Wskaż dowód potwierdzajacy tezę o kłamstwie.
        • elfhelm Re: Wystarczy taki argument? 21.06.06, 16:09
          Elżbieta Kruk, b. posłanka PiS, szefowa KRRiT
          Debata "media publiczne, czyli czyje" (za PAP)
          "Przy wyborze rady nadzorczej TVP będę się kierować przede wszystkim tym, by
          skład rad był pluralistyczny, kandydaci byli publicznie prezentowani oraz by
          kandydatów zgłaszały też stowarzyszenia i organizacje dziennikarskie".

          Do rady nadzorczej weszły tylko osoby z rekomendacji PiS i SO.
          Kandydaci nie byli publicznie prezentowani i zostali wybrani nocą.
          Kandydató co prawda zgłaszały stowarzyszenia itp., ale nie zostali oni wybrani
          (zamiast nich wybrano np. koleżankę Wańkowej, wiceszefa należącej do układu wg
          PiS Naczelnej Rady Adwokackiej i dawnego wydawcę szmaty zwanej Trybuną).

          "Gazeta Wyborcza" 11-12 lutego 2006 r.
          "Sposób myślenia, iż media są łupem dla partii rządzących, jest mi obcy".
          RN - 6 razy PiS 3 razy SO (obecnie 5, 2, 2 LPR).
          Zarząd 2 razy PiS, 1 raz SO, 1 raz LPR plus paprotka
          RN P. Radia tak samo.

          Jeśli ktoś tego nie widzi, no to cóż...
          • homosovieticus Re: Wystarczy taki argument? 21.06.06, 16:21
            <Do rady nadzorczej weszły tylko osoby z rekomendacji PiS i SO.
            Znasz przeciez historie zgłaszania kandydatów w Sejmie wiec nie "pal głupa"


            > Kandydaci nie byli publicznie prezentowani i zostali wybrani nocą.

            Przecież media piały o kandydatach.Wybór noca o niczym nie swiadczy jak tylko o
            długiej debacie na temat kandydatów.

            >Kandydatów co prawda zgłaszały stowarzyszenia itp., ale nie zostali oni
            wybrani

            A musieli byc wybrani wszyscy zgłaszani?. Przeciez na tym polegaja wybory ,ze
            częsc nie zostaje wybrana.

            > (zamiast nich wybrano np. koleżankę Wańkowej, wiceszefa należącej do układu wg
            > PiS Naczelnej Rady Adwokackiej i dawnego wydawcę szmaty zwanej Trybuną

            Nie swiadczy to o pluraliżmie ? Nawet opozycja ma w ten sposób swoich
            kandydatów w radzie nadzorczej.
            • elfhelm Homosiu czy ty wierzysz w te brednie co piszesz??? 21.06.06, 18:23
              1. Nocny wybór odbywał się do rady nadzorczej TVP a nie do KRRiT (ta była zawsze
              upolityczniona, choć może nie tak jak teraz).

              2. O kandydatach nie było na KRRiT żadnej dyskusji - wybrano kandydatów PiS i SO
              (LPR wówczas była dla Fistaszków jeszcze "be").

              3. Na 9 rekomendację niszowego stowarzyszenia twórców miała 1 osoba (działacz
              PiS, wiceminister sprawiedliwości za Lecha K.).

              4. Opozycja nie ma swojego przedstawiciela w KRRiT (PiS 3, SO 1, LPR 1), Radach
              nadzorczych (po 5 PiS, 2 SO, 2 LPR), zarządach.
              Nie mają też środowiska twórcze.

              Analfabetyzm czy oszołomienie tandetnymi hasełkami?
              • homosovieticus Podobnie jak Ty w swoje! 21.06.06, 18:45
                • elfhelm Re: Podobnie jak Ty w swoje! 21.06.06, 18:50
                  A co homosiu jest nieprawdą z tego, co napisałem??
                  • homosovieticus Re: Podobnie jak Ty w swoje! 21.06.06, 18:56
                    Mówiac poważnie jest to "prawda" dla inteligentnych inaczej poniewaz ukazuje
                    WYŁĄCZNIE skutki oreslonych zabiegów politycznych wokół wyłaniania w SEjmie
                    kandydatów do Rady Krajowej mediów elekrtronicznych w Polsce.
                    • elfhelm Re: Podobnie jak Ty w swoje! 21.06.06, 18:57
                      Homosiu znowu pikasz o KRRiT, co do której jestem w stanie się zgodzić, że można
                      tam wsadzić polityków (szkoda, że z reguły niekomeptentnych - Waniek, Kruk itp.).

                      Ale co z radą nadzorczą TVP??? :)
                      • homosovieticus Re: Podobnie jak Ty w swoje! 21.06.06, 18:59
                        Rada Nadzorcza TVP jest konsekwencja poprzednich wyborów.
                        • elfhelm Czyli Krukówna kłamała 21.06.06, 20:04
                          mówiąc, że "Sposób myślenia, iż media są łupem dla partii rządzących, jest mi
                          obcy"...
                          • homosovieticus Re: Czyli Krukówna kłamała 21.06.06, 21:09
                            elfhelm napisał:

                            > mówiąc, że "Sposób myślenia, iż media są łupem dla partii rządzących, jest mi
                            > obcy"...
                            Nie ma podstaw żeby tak twierdzić.Nie znam sposobu myslenia Pani Kruk.
                            • rlogin Re: Czyli Krukówna kłamała 21.06.06, 21:27
                              homosovieticus napisał:

                              > elfhelm napisał:
                              >
                              > > mówiąc, że "Sposób myślenia, iż media są łupem dla partii rządzących, jes
                              > t mi
                              > > obcy"...
                              > Nie ma podstaw żeby tak twierdzić.Nie znam sposobu myslenia Pani Kruk.

                              Co prawda, to prawda. Może np. cierpieć na schizofrenię. W takim przypadku
                              oczywiście nie można zarzucić jej kłamstwa.

                              • homosovieticus Re: Czyli Krukówna kłamała 21.06.06, 21:35
                                Na tą chorobę mozesz cierpiec i Ty. Poczuyak o schizofrenii u A. Kepińskiego.
                                • rlogin Re: Czyli Krukówna kłamała 21.06.06, 22:13
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Na tą chorobę mozesz cierpiec i Ty.

                                  Dziekuję za ostrzeżenie! Zawsze ceniłem doświadczenie innych, a szczególnie
                                  informacje "z pierwszej ręki". A skoro już mam okazję spotkać znawcę, który
                                  chętnie dzieli się własną eksperiencją to jeszcze zapytam: czy skuteczniejszy
                                  jest risperidon (np. rispolept) czy clozapinum. Po klozapinie podobno się tyje,
                                  ale działa szybciej. Risperidon daje ponoć mało skutków ubocznych, ale terapia
                                  trwa długo. Jak było w Twoim przypadku?

                                  > Poczuyak o schizofrenii u A. Kepińskiego.

                                  OK, niech Ci będzie, wygrzebię to z piwnicy, ale już nie dzisiaj... :)

                                  A co do p. Kruk, to oczywiście żartowałem. W rzeczywistości nie jest to
                                  przypadek schizofrenii, ale akademicki przykład amentia vulgaris. I nie kłamstwo
                                  rzecz jasna, ale zakłamanie (sama nie wie, kiedy kłamie, a kiedy mówi prawdę).

                                  • homosovieticus Re: Czyli Krukówna kłamała 21.06.06, 22:16
                                    przynudzasz koleś. Spadaj.
                                    • rlogin Re: Czyli Krukówna kłamała 21.06.06, 22:47
                                      homosovieticus napisał:

                                      > przynudzasz koleś. Spadaj.

                                      Tak jest, Wasza Cesarska Mość, już mnie nie ma... :)

                                    • elfhelm Homoś wchodzisz do klasyki :))) 22.06.06, 14:58
          • gniewko_syn_ryba Re: Wystarczy taki argument? 21.06.06, 18:36
            elfhelm napisał:

            > Do rady nadzorczej weszły tylko osoby z rekomendacji PiS i SO.

            > (zamiast nich wybrano np. koleżankę Wańkowej, wiceszefa należącej do układu wg
            > PiS Naczelnej Rady Adwokackiej i dawnego wydawcę szmaty zwanej Trybuną)

            Tę panią rekomendował PiS i SO ???
            • elfhelm A. Milewska ---> dziś w Samoobronie 21.06.06, 18:50
              rekomendowana do rady nadzorczej, następnie do zarządu TVP (z pełnym poparciem
              KRRiT, a następnie RN TVP)
              do poprzedniej RN TVP weszła dzięki Wańkowej :)

              Wydawca Trybuny też z Samoobrony. Podobnie jak do KRRiT syn moczarowca i
              protegowany Roberta Kwiatkowskiego.

              Kandydat prezia do KRRiT z kolei to drugi prawnik ministerstwa kultury obok
              słynnego Łopackiego z czasów "lub czasopism".
    • indris Mnie to nie oburza... 21.06.06, 16:03
      ...bo widziałem tę audycję w TV Puls. Mógłbym jeszcze dodać określenie "głupia",
      bo twierdziła, że tytuł artykułu w GW nie zgadzał się z treścią, czym dała
      dowód,ze nie zrozumiała albo tytułu albo treści.
      A ogólne wrażenie było naprawdę odpychające.
      • homosovieticus Re: Mnie to nie oburza...Moze nie rozumiesz także 21.06.06, 16:12
        Nie odrużniasz wymowy okreslenia "głupia" ( mało kumata zdaniem bardziej
        kumatego) od "wredna" czyli fałszywa, zła, obłudna?
        • indris Każdy rozumie nieco inaczej 21.06.06, 16:19
          Dla mnie "wredna" to znaczy po prostu "antypatyczna" i to z konkretnych powodów.
          A na mnie p. Kruk zrobiła takie właśnie wrażenie. A dodatkowo jej wyjątkowo
          prymitywna "obrona" Farfała sugerowała też fałszywość (czyli obłudę), bo inaczej
          należałoby przyjąć głupotę. A można sie spodziewać, że zbyt głupiej osoby
          Kaczory by tak długo nie protegowały. Więc jednak obłuda.
          • homosovieticus Re: Każdy rozumie nieco inaczej. Z tego nieco 21.06.06, 16:26
            wynika niemożnośc porozumienia się, pomimo tego,ze mówimy po polsku.
            Świadczy to o postepujacym rozkładzie społecznym i atomizacji Narodu. Wspólny
            jezyk był dotad lepiszczem podobnie jak religia i wspólnie wyznawany system
            wartosci. Michnik to w Polskich mediach systematycznie rozbijał. Pytałem
            wielokrotnie w czyim interesie i z jakiego powodu to robił. Dotychczas nie
            otrzymałem przekonywujacej odpowiedzi.
            • po_godzinach Re: Każdy rozumie nieco inaczej. Z tego nieco 21.06.06, 16:31
              "w czyim interesie to robił."

              W interesie zdrowego rozsądku.
              Nie ma takiej możliwości, aby wszyscy wyznawali tę samą religię i taki sam
              system wartości.

              Chyba pora przyjąć to do wiadomości.
              • homosovieticus Re: Każdy rozumie nieco inaczej. Z tego nieco 21.06.06, 16:55

                Zdrowy rozsądek to podstawa, na której człowiek powinien rozpoczynac badanie
                otaczajacej go rzeczywistosci. W zadnym jednak wypadku nie może zdrowy rozsadek
                zastępowac nauki. A nauka nie zajmuje sie produkowaniem ideologii. Tym zajmuja
                się ideolodzy i ostatnio, głównie w Polsce, dziennikarze i to własnie dzieki
                temu,że Michnik ma jeszcze w swoim rekach swoiste ministerstwo propagandy.
                Uznawanie wspólnego systemu wartosci staje sie faktem wśród ludzi nazywanych
                cywilizowanymi.Tylko dzicy, o których pieknie i obszernie pisał Bronisław
                Malinowski, maja odmienny od Nas system etyczny. Moznaby powiedzieć ,ze ich
                etyka jest odwróceniem tej ogólnioludzkiej i to niezaleznie od wyznawanej
                religii. Prof. otarbiński próbował stworzyc naukowa podstawe ETYKI
                NIEZALEŻNEJ . Nie spotkało sie to z większym zainteresowaniem pomimio,ze
                istnienie takiej niezaleznej etyki zakładał już Arystoteles. Bocheński, którego
                czesto tu przytaczam równiez uwazał ,że taka etyka istnieje.
                Dodam jeszcze ze wszystkie wielkie religie( te majace swoje pisma ,które uznaja
                za swięte) maja równiez wspólne niejako podstawy i wiele wspólnych elementów.
                • po_godzinach Re: Każdy rozumie nieco inaczej. Z tego nieco 21.06.06, 18:02
                  Wspólne wartości: dochodzenie do prawdy, godność osoby ludzkiej, miłość w
                  miejsce nienawiści, miłosierdzie, domniemanie niewinności, wolność - czy
                  naprawdę uważasz, że są to dziś nasze, Polaków, wspólne wartości?

                  • homosovieticus Re: Każdy rozumie nieco inaczej. Z tego nieco 21.06.06, 18:14
                    Ależ tak. Nie wiem czy znajdziesz kogoś ,kto nie będzie mówił ,ze ich nie
                    akceptuje.Bieda w tym ,ze tylko mówił.Wynika to z tego,ze ludziska nie wiedzą
                    co to oznacza ( w odróznieniu od innych akceptacji) AKCEPTOWAĆ WARTOSCI
                    MORALNE. Nawet Michnik nie wiedział, że trzeba ŻYĆ według nich a nie o mich
                    pisac i gadac.
                    Autorytety moralne muszą być CZYTEKNYM WZORCEM do nasladowania. Matka Teresa
                    Tak ale Michnik Nie.
                    • po_godzinach Re: Każdy rozumie nieco inaczej. Z tego nieco 21.06.06, 18:22
                      > Ależ tak. Nie wiem czy znajdziesz kogoś ,kto nie będzie mówił ,ze ich nie
                      > akceptuje.Bieda w tym ,ze tylko mówił.Wynika to z tego,ze ludziska nie wiedzą
                      > co to oznacza ( w odróznieniu od innych akceptacji) AKCEPTOWAĆ WARTOSCI
                      > MORALNE.

                      Jakoś nie jestem taką optymistką.
                      Coraz częściej wydaje mi się, że ludzie kradną nie dlatego, że się nie kradnie,
                      tylko dlatego, że boją się kary. Coraz częściej kłamią dla osobistych korzyści.
                      Coraz częściej dla sensacji są gotowi poświęcić innych ludzi.
                      Coraz częściej słychac o katowanych dzieciach, rzadziej mniej o ludzkiej
                      solidarności.

                      A Ty mówisz o wartościach ...
                      • homosovieticus Re: Każdy rozumie nieco inaczej. Z tego nieco 21.06.06, 18:37
                        Ty mówisz o sceptycyźmie wartosci, zjawisku tak chrakterystycznemu we
                        wspólczesnym swiecie. Nie jest to łatwe do wytłumaczenia ale możliwe.Myślę,ze
                        własnie bezdenna i kompromitujaca ignorancja w dziedzinie wartosci jest tego
                        najważniejsza przyczyną.
                        To, co na ten temat wypisuja dziennikarze,literaci, politycy, teologowie i
                        kaznodzieje woła o pomste do Nieba.
                        Miesza sie, na ogół, rzeczy wartosciowe z samym wartosciowaniem,mówi sie ,ze
                        prawda jest wartoscia, ignoruje sie najelementarniejsze nawet rozróznienia
                        wartosci róznych typów o ,których tak obszernie pisał Max Scheler.
                        Nie tylko ja uwazam ,ze młodziez ( i nie tylko)najlepiej leczyc ze sceptycyzmu
                        poprzez zmiejszenie im dawek WYGODNEGO zycia.
            • indris Od dawna tak było 21.06.06, 16:44
              " Wspólny język był dotad lepiszczem podobnie jak religia i wspólnie wyznawany
              system wartosci"

              Przepraszam, ale NIGDY tak w Polsce nie było, przynajmniej odkąd mamy źródła
              pisane. Już w Złotym Wieku NIE było wspólnej religii, bo było i tak, że
              większość Sejmu stanowili protestanci. Systemy wartości też bywały różne, co
              pokazało się już w Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
              Historia każdego narodu, to historia sporów, które się w nim toczą. To tylko za
              komuny lansowano tezę o "jedności moralno politycznej narodu", ale to oczywiście
              była fikcja.
              • indris Drobna korekta 21.06.06, 16:47
                Tezę o "jedności" lansowano również za sanacji. W antykwariacie nabyłem książkę
                "mali piłsudczycy" pisaną w stylu niemal PRL-owskim. Ale wtedy siła tej
                propagandy była mniejsza, bo piłsudczykowska RP była jednak PÓŁautorytarna a nie
                totalitarna jak PRL.
              • homosovieticus Re: Od dawna tak było 21.06.06, 17:05
                Prawisz głupstwa. W Polsce istnieje i istniał bardzo silny zwiazek pomiedzy
                słowami Polak i słowem Katolik. Nasze poczucie państwowosci a poźniej poczucie
                nalezenia do tego samego Narodu było zawsze zwiazane z religia chrzescujańską.
                Nawet "komuszy" Tazbir to przyznał.Protestanci w Polsce nigdy nie odgrywali
                zadnej roli wsród polskiego ludu a to On a nie " inteligencja" stanowi o
                tożsamosci narodowej. Nie rozumieli tego przedwojenni polscy komunisci z
                korzeniami, Rodzice Michnika, i nie rozumie On tego sam do dnia dzisiejszego.
                • indris Re: Od dawna tak było 21.06.06, 18:30
                  Poczucie narodowe Polaków było prawdopodonie (bo nie wiadomo co było przed r.
                  966)związane z CHRZESCIJAŃSTWEM, ale oczywiście nie z katolicyzmem. W okresie
                  Złotego Wieku o tożsamości narodowej decydowała szlachta a nie lud, a znaczenie
                  protestantów bardzo przekraczało ich liczebność. Faktem jest, że protestanccy
                  posłowie którzy stanowili w pewnym czasie większość w Sejmie byli wybierani
                  przez wyborców katolickich, ale to tylko dowodzi, że zbitka Polak-katolik wtedy
                  nie funkcjonowała. Innym na to dowodem jest Konfederacja Warszawska (1573).
                  Schemat Polak-katolik zaczął funkcjonować w czasach saskich i wtedy był symbolem
                  sarmackiego ciemnogrodu. którego spogeum byłs konfederacja barska. Pozytywną
                  role odegrał pod zaborami pruskim i rosyjskim, bo zaborca pruski był
                  protestancki a rosyjski - prawosławny. Ale już pod zaborem austriackim na Śląsku
                  Cieszyńskim było powiedzenie "co Polak to ewangelik co katolik to Czech". To
                  dlatego expremier Buzek i Adam Małysz są ewangelikami.
                  W II RP stereotyp Polaka-katolika lansowała endecja, ale nie piłsudczycy.
                  • homosovieticus Re: Od dawna tak było 21.06.06, 18:48
                    :(((
                    Ręce opadają.
                    Podaj mi nazwę podrecznika i nazwisko Autora skad czerpiesz wiedze.
                    • indris Re: Od dawna tak było 21.06.06, 18:59
                      Nie czerpię wiedzy z JEDNEGO źródła. Ale z pamięci zacytuję: Jasienica cykl
                      Polska Jagiellonów, Rzeczpospolita Obojga Narodów (3 tomy), Konopczyński Dzieje
                      Polski nowożytnej, Dmowski Polityka polska i odbudowanie państwa, Czapliński
                      Władysław IV i jego czasy, Bobrzyński Dzieje Polski. A to nie wszystko.
                      • homosovieticus Re: Od dawna tak było 21.06.06, 19:07
                        Z jakich lat wydania Czaplińskiego i Bobrzyńskiego?
                        A Wandycza, R. Watta i Daviesa czytałes?
    • lolowedzynski Re: "Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły. 21.06.06, 16:14
      Dla mnie jest wredna i głupia.
      • homosovieticus Podobnie jak dla marynata. 21.06.06, 16:27
    • lolowedzynski Re: "Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły. 21.06.06, 16:33
      Wygląda na niezłą naftę.Głosik jak sznaps baryton.
    • maaax [...] 21.06.06, 16:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • annamarta8 Re: hipokryzja lewacka i tut. adminów po raz kole 21.06.06, 17:56
        - oto jest wlasnie przyklad na obracanie jezykiem bez zastanowienia i bez
        odpowiedzialnosci. "Wredna"- znaczy podstepna, bezczelna tupeciara. To jest duzy
        kaliber. Obserwuje ostatnio, ze wielu Polakow nie majac w ogole pojecia co to
        jest polemika, uzywa forum jako wycieraczki dla ich bardzo zlych, nagannych
        zachowan. Malo tego, na zwrocona uwage reaguja z jeszcze wieksza furia. Caly
        czas utrzymujac, ze naleza do bardzo kulturalnych ludzi...Ha!Ha! Szczegolnie
        tematy dotyczace kobiet, albo kiedy kobieta jest oponentem w dyskusji wyzwalaja
        niczym nie hamowane chamstwo. Bardzo czesto zwyczajnie plugawe. Gdziez ta
        "slynna" rycerskosc Polakow!? Umarla prawdopodobnie razem z inteligencja!
    • humbak Re: "Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły. 21.06.06, 17:57
      A nie aby: złośliwy?
      • homosovieticus Re: "Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły. 21.06.06, 17:59
        Nie.
        • humbak Re: "Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły. 21.06.06, 20:04
          aha
    • leszek.sopot Prawie każdy twój post świadczy o braku argumentów 21.06.06, 18:33
      twoje wypowiedzi powinny oburzać adminów i tych wszystkich forumowiczów, którzy
      forum Kraj starają się traktować poważnie.
      Zresztą nie tylko twoje posty, ale różnym takim postom wychylających się z
      internetowego rynsztoka powinno towarzyszyć powszechne oburzenie.
      Homosiu, jesteś wybiórczy ponad wszelką miarę. Wynika to zapewnie z logiki
      twojego myślenia: Kali ukraść to dobrze, Kalemu ukraść to źle.
      • homosovieticus Mistrz "odtwórczego" plagiatu 21.06.06, 18:43
        Znowu dajesz swiadectwo,że czytasz pośpiesznie i niechlujnie i nic oryginalnego
        nie potrafisz napisać.
        Kali nie posługiwał sie logika tylko egoistyczna i prymitywna etyką.
        Ty takze ja uprawiasz ale w nieco bardziej wyrafinowany sposób.
      • gniewko_syn_ryba Re: Prawie każdy twój post świadczy o braku argum 21.06.06, 18:49
        Adminów powinny oburzać przede wszystkim posty emerytki - określenie "wredne
        babsko" nalezy z pewnością do kategorii "uznanych powszechnie za obraźliwe", a
        skierowane do konkretnej osoby - do naruszających tej osoby dobra osobiste,
        czyli niezgodnych z prawem. Zgodnie z regulaminem forum takie posty powinny być
        niezwłocznie usuwane - ciekawe dlaczego admini nie przestrzegają własnego
        regulaminu ?... Czyżby dotyczył on tylko "ciemnego ludu" ?...
    • ukos "Wredny" to słowo najbardziej adekwatne 21.06.06, 18:43
      Totalna eliminacja osób już nawet nie bezpośrednio związanych z największą
      partią opozycyjną, ale nawet podejrzewanych (dobre sobie - "podejrzewanych" o
      legalną opozycyjność) o luźne kontakty z nią, ze wszelkich ciał wpływających na
      media, w dodatku w bezprecedensowo bezczelny sposób, bo pod kłamliwym, jak
      widać, hasłem pluralizmu, to zachowanie skrajnie wredne, coś w co zaangażować
      się mogły tylko osoby cyniczne i właśnie skrajnie wredne.
      • homosovieticus Re: "Wredny" to słowo najbardziej adekwatne 21.06.06, 18:51
        Dziękuję za rzeczową i zgodną z prawdą o historii wyłaniania kandydatów w
        SEJMIE, wypowiedź forumowego dyskutanta.
    • ave.duce Re: "Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły. 21.06.06, 18:59
      Kruk: - Media od lat w niekorzystnym świetle przedstawiają i PiS, i braci
      Kaczyńskich.

      - A Leppera?

      - Pochodzę z PiS, nie z Samoobrony.

      ***



      kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3353733.html?as=2&ias=6
      • homosovieticus "Wodza barbarzynców" równiez. Może tylko z innych 21.06.06, 19:03
        powodów. Należy o tym pamietać.Samoobroną "złodzieje" gardzili a ich medialni
        sprzymierzeńcy gardza jeszce i dziaiaj. Rokita z Tuskiem takze i to publicznie.
        • ave.duce Re: A co to ma do "wredoty" Kruk ?! ;((( 21.06.06, 19:06
          homosovieticus napisał:

          > powodów. Należy o tym pamietać.Samoobroną "złodzieje" gardzili a ich medialni
          > sprzymierzeńcy gardza jeszce i dziaiaj. Rokita z Tuskiem takze i to publicznie
          > .
          • homosovieticus Re: A co to ma do "wredoty" Kruk ?! ;((( 21.06.06, 19:10
            Nic.
            • annamarta8 Re: A co to ma do "wredoty" Kruk ?! ;((( 21.06.06, 20:12
              - jesli chodzi o jezyk polski to nie ma takiego slowa jak "wredota" - jest
              wrednosc. Chyba, ze zamierzone slowotworstwo.:)
              • ave.duce Re: A co to ma do "wredoty" Kruk ?! ;((( 21.06.06, 21:02
                annamarta8 napisała:

                > - jesli chodzi o jezyk polski to nie ma takiego slowa jak "wredota" - jest
                > wrednosc. Chyba, ze zamierzone slowotworstwo.:)

                Zamierzone.

                :P

                ;)
              • rlogin Re: A co to ma do "wredoty" Kruk ?! ;((( 21.06.06, 21:04
                annamarta8 napisała:

                > - jesli chodzi o jezyk polski to nie ma takiego slowa jak "wredota"

                Naprawdę?
                www.google.pl/search?hl=pl&q=wredota&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
                (Wyniki 1 - 10 spośród około 48,600 w języku Polski dla zapytanie wredota)

                - jest
                > wrednosc.
                dla porównania:
                www.google.pl/search?hl=pl&q=wredno%C5%9B%C4%87&btnG=Szukaj&lr=lang_pl
                (Wyniki 1 - 10 spośród około 690 w języku Polski dla zapytanie wredność)

                Chyba, ze zamierzone slowotworstwo.:)

                Chyba jednak nie. "Wredność" istnieje raczej potencjalnie (systemowo), w mowie
                (jak widać) występuje sporadycznie.
                • annamarta8 Re: A co to ma do "wredoty" Kruk ?! ;((( 21.06.06, 21:33
                  - nie chce sie upierac, bo jezyk jest zywy i moze teraz, w niektorych rejonach
                  "wredota" jest w uzywaniu jako "ten kto jest wredny". Na wszelki wypadek
                  sprawdzilam Slownik Jezyka Polskiego sjp.pwn.pl/slowo.php?od=66524 i tam
                  wystepuje tylko w dwoch formach: 1. jako przyslowek "wrednie i 2. jako
                  przymiotnik "wredny". Zareagowalam, poniewaz dla mojego "starego, literackiego
                  ucha" wredota zabrzmiala calkiem obco.:)
                  • rlogin Re: A co to ma do "wredoty" Kruk ?! ;((( 21.06.06, 22:46
                    annamarta8 napisała:

                    > - nie chce sie upierac, bo jezyk jest zywy i moze teraz, w niektorych rejonach
                    > "wredota" jest w uzywaniu jako "ten kto jest wredny". Na wszelki wypadek
                    > sprawdzilam Slownik Jezyka Polskiego <a
                    href="sjp.pwn.pl/slowo.php?od=66524"
                    target="_blank">sjp.pwn.pl/slowo.php?od=66524</a> i tam
                    > wystepuje tylko w dwoch formach: 1. jako przyslowek "wrednie i 2. jako
                    > przymiotnik "wredny".

                    Słowniki nie nadążają za uzusem. Normalka. :)

                    Zareagowalam, poniewaz dla mojego "starego, literackiego
                    > ucha" wredota zabrzmiala calkiem obco.:)

                    Wychodzi na to, że sufiks -ota nie jest martwy, ale nadal produktywny.
                    Historycznie chyba tworzył po prostu rzeczowniki od czasowników lub
                    przymiotników (np. jednota, wspólnota, tęsknota), ale później nabrał odcienia
                    emocjonalnego, oceniającego: głupota (ale mądrość), miernota, ciasnota, niemota,
                    ślepota, ciemnota (vs. ciemność), pięknota (ironicznie). Nie wiem, co na to
                    językoznawcy, ale ja bym nazwał ten przyrostek "wanitatywnym". :)
                    Dlatego wredota jest wg mnie jak najbardziej uzasadniona słowotwórczo i zupełnie
                    nie brzmi mi obco - w odróżnieniu od "wredności", która jest raczej sztucznym
                    tworem, bo sufiks -ość jakoś nobilituje (p. wyżej mądrość vs. głupota). Uzus
                    (Google) chyba jakos potwierdza moje odczucie i wywody.

                    Tak mnie to wzięło, ze chyba jutro napiszę do slowniki.pwn.pl/poradnia/
                    ;)
        • humbak Re: "Wodza barbarzynców" równiez. Może tylko z in 21.06.06, 20:13
          Barbarzyńców to może i tak, ale wodza?
          • homosovieticus Re: "Wodza barbarzynców" równiez. Może tylko z in 21.06.06, 21:12
            Przecież "barbarzynców" do Sejmu wprowadził ich niekwestionowany wódz. Był i
            jest nim Lepper.
            Zapomniałes sejmowe popisy Rokity i Tuska. Nawet Kaczor przykładał wtedy
            Lepperowi
    • homosapiens5 Re: "Wredny" to tyle co fałszywy obłudny, zły. 21.06.06, 20:16
      Bez zwględu na to, co o Pani Kruk sądzą uczestnicy Forum - to kobitka wybrana
      przez samych swoich więc nic jej nie będzie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka