buraque
23.06.06, 13:07
I nie dlatego, że wykazała sie nepotyzmem i olała ciepłym moczykiem swoich
partyjnych kolegów.
Dlatego, że weszła do kaczego rządu i z Lepperem pod rękę usiłowała budować
IVRP. Firmowała swoim autorytetem rozdawnictwo budżetowych środków na prawo i
lewo, a pod płaszczykiem obnizki podatków chciała zwiększyć obciążenia
fiskalne.
papa Zyto, nie będę tęsknił
PS. Znając kaczą rękę do współpracowników ministrem finansów może zostać ktos
jeszcze gorszy od Zyty i wtedy zapłaczemu wielkimi jak groch łzami. Ale nie,
zawsze można wyjechać do pucowania garów u Hindusów na londyńskim East Endzie.