Czy ofiary lat 1926, 1936 TEŻ warto wspominać?

24.06.06, 00:24
... oglądając telewizję czy czytając prasę z czerwca 2006 roku nie sposób
opędzić się od informacji o wydarzeniach poznańskich czy wypadkach
radomskich.
Jest to ze wszech miar godne poparcia: w czasach PRL wiedzę na temat tych
dwóch wydarzeń reglamentowano, albo wręcz fałszowano (a publikacjom II obiegu
też nie można było wierzyć: na użytek walki z nielubianymi władzami zawyżano
celowo liczbę ofiar).

Ciesząc się z wysokiego zainteresowania młodzieży wypadkami 1956 i 76 pozwolę
sobie zapytać: czy o haniebnych kartach "tamtej lepszej Polski" (czyt.
Drugiej) również powinniśmy pamiętać?

Tak się akurat składa, że wtedy też co 10 lat mieliśmy przesilenia.

W maju 1926: wiadomo, zamach Piłsudskiego (300 ofiar śmiertelnych, ponad 1000
rannych).

Warto też przypomnieć o wypadkach z roku 1936 (mniej znanych):

"W czasach strajków dochodziło często do starć z policją. Do najbradziej
głośnych należał strajk w wytwórni chemicznej "Semperit" w Krakowie w marcu
1936. Policja strzelała do strajkujących i protestujących robotników. Pogrzeb
zabitych ofiar 25 marca zamienił się w olbrzymią demonstrację. W kilka
tygodni później we Lwowie (14 kwietnia) podczas demonstracji zabity został
bezrobotny Władysław Kozak. Demonstracja związana z jego pogrzebem
przekształciła się w nowe starcia z policją, któa strzelała do robotników
niosących trumnę zabitego kolegi. Wydarzenia w Krakowie i we Lwowie odbiły
się głośnym echem za granica"

"19 czerwca 1936 odbyła się wielka demonstracja chłopska we wsi Nowosielce w
powiecie przeworskim w celu uczczenia pamięci wójta Michała Pyrza. Udział w
demonstracji wzięło ok. 150 tyś. osób. Demonstrujący chłopi wznosili okrzyki
na cześć Witosa, antysanacyjne.
(...) Rząd Składkowskiego tłumił ruch chłopski za pomocą metod pacyfikacji.
Aresztowano ponad 800 osób, w czasie walk zginęło 5 chłopów, zlikwidowano
wszystkie lewicowe organizacje.
(..) W niektórych powiatach Małopolski strajk przekształcił się w walki
zbrojne z policją. W toku strajku w wielu powiatach ludowcy współpracowali z
komunistami i socjalistami. Oblicza się, że w czasie strajku zginęło 40 osób.
aresztowano około 5 tys. osób"

Podaję za Jerzym Topolskim: "Dzieje Polski", Warszawa 1977

Proszę o dyskusję. Bez inwektyw.
    • t-800 Profanacja w domu idola 24.06.06, 00:26
      wiadomosci.onet.pl/1344725,69,item.html
    • adam_west Re: Czy ofiary lat 1926, 1936 TEŻ warto wspominać 24.06.06, 01:38
      to może jeszcze conieco o powstaniu leskim??

      Powstanie leskie – powstanie ludności bieszczadzkiej przeciw władzy sanacyjnej w
      okresie między 21 czerwca a 9 lipca 1932.

      Powstanie rozpoczęło się w wyniku aresztowań chłopów, którzy protestowali
      przeciw nakazowi pracy bez wynagrodzenia przy budowie dróg w Brzegach Dolnych.
      Aresztowania zmobilizowały chłopów polskich i ukraińskich do wspólnego oporu
      przeciw władzom powiatowym.

      W wyniku starć smierć poniosło kilkanaście osób. Łącznie aresztowano około 260
      osób z prawie wszystkich wsi powiatu leskiego. Powstanie objęło ok. 5 tys. osób
      z 19 wsi.
    • sanitarny Ziutek 24.06.06, 03:15
      "Pierdel, serdel, burdel."
      • olek.olek A plutonowy Zadrożny to sam się zadeptał ? 24.06.06, 07:54
        Hm.
        • olek.olek Re: A plutonowy Zadrożny to sam się zadeptał ? 24.06.06, 09:04
          olek.olek napisał:

          > Hm.
          No gnojki. Ponawiam pytanie.
          • billy.the.kid Re: A plutonowy Zadrożny to sam się zadeptał ? 24.06.06, 09:28
            który to zadrożny. bo nie pamiętam?
            • gienia.gienia To jest histria wg PiSdy. 25.06.06, 11:53
              Nie mająca nic wspólnego z prawdą historyczną.
    • tornson Wychwalanie pod niebiosa faszystowskiego 25.06.06, 11:56
      zamordyzmu jakim była IIRP przez anty-komunistyczny beton pokazuje jednoznacznie
      że beton ten nie walczy o demokrację i godność ludzką, a jedynie o swoją chorą
      bogoojczyźnianą i liberalno-kapitalistyczną ideologię.
Pełna wersja