bryt.bryt
24.06.06, 22:18
Duzo jest na FK dyskusji o tym, co Kazio zrobil, ze gospodraka tak pedzi, jak
wiele sukcesow ma na koncie. W tym kontekscie porponuje lekture znamiennych
fragmentow tekstu Marcinkieiwcza opublikowanego w weekendowej GW:
=====================
"(...)Prace mojego rządu
Wychodzimy z założenia, że należy wykorzystać dogodną sytuację
makroekonomiczną, by obniżać podatki, zmniejszyć koszty pracy, promować
rozwój rodzin i stworzyć warunki do rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw.
Rada Ministrów przyjęła w czerwcu pakiet sześciu projektów ustaw i
nowelizacji wprowadzających zmiany w systemie podatkowym. Obliczyliśmy, że od
2009 r. Polskę będzie stać na wprowadzenie dwustopniowej skali podatkowej ze
stawkami 18 proc. i 32 proc. z jednym progiem podatkowym. Do tego czasu (tj.
do 2009 r.) stopniowo podwyższane byłyby progi podatkowe, tak by większe
dochody mogły być rozliczane niższym podatkiem.
Obniżamy koszty pracy. W ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych
zaproponowaliśmy zmiany, które zakładają obniżenie od 1 stycznia 2007 r.
składki rentowej z 13 do 9 proc. płacy brutto. Zaplanowaliśmy też
zmniejszenie składki chorobowej.(...)
Z myślą o rozwoju polskich rodzin chcemy wprowadzić od 2007 r. odliczenia
podatkowe dla rodzin wychowujących co najmniej troje dzieci własnych lub
zaadoptowanych.
Opracowaliśmy strategię rozwoju dla Polski wschodniej(...).
Chcemy m.in. inwestować w infrastrukturę drogową, stworzyć warunki dla
przyciągnięcia inwestycji zagranicznych, w tym również dofinansować w
znaczący sposób uczelnie wyższe na tym terenie, jak i zadbać o infrastrukturę
informatyczną. (...)
Mamy plan rozruszania budownictwa. (...)
Chcemy wprowadzić dopłaty z budżetu państwa do oprocentowania kredytów dla
rodzin na budownictwo społeczne i poręczenia.
Chcemy pomóc samorządowi w zaciąganiu kredytów na budownictwo społeczne.
Przygotowujemy raport o stanie zagospodarowania przestrzennego kraju.
(...)
============
Calosc tutaj:
praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,73676,3438911.html------------
Prosze zwrocic uwage na slowa "od 2009 roku", "zaplanowalismy", "od styczia
2007 roku", "chcemy wprowadzic", "opracowalismy strategie", "chcemy
inwestowac", "mamy plan" ...
Jak dla mnie Kazio powiedzial wlasnie, ze wczesniej opowiadal dyrdymaly o
swoich sukcesach i zbawiennym wplywie jego rzadu na gospodarke. Strzal w
stope, ewentualnie szczegolny sposob rozumienia rzeczywistosci.