Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża!

25.06.06, 17:28
To sie w pale nie mieści! Zwykł mawiać na taką okoliczność znajomy milicjant.
    • ubek-bubek Re: Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża! 25.06.06, 17:33
      link:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,3435329.html
    • t-800 Re: Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża! 25.06.06, 17:36
      Michnik, Miller, Urban i inni ultrademokraci się załamią! Onyszkiewicz będzie w
      PE załatwiał następną rezolucję, a Geremek sankcje dla Polski.
    • trouble_maker LOL A niby co te pokurcze mają... 25.06.06, 17:36
      ...wspólnego z dobrymi manierami ?...
    • ojciec_dyktator A co pan K. ma wpólnego z przepuszczaniem ludzi 25.06.06, 17:42
      w drzwiach i innymi uprzejmościami?
      Czy mogę się dowiedzieć w czym tu jego zasługa?
      Co jeszcze usłużni propagandyści przypiszą jego działaniom - deszcze, gdy
      ziemia sucha, slońce, gdy ziemia mokra?

      Widzenie wszystkiego pod tym kątem "wyczerpuje znamiona manii przesladowczej"...
      • rollex Re: A co pan K. ma wpólnego z przepuszczaniem lud 25.06.06, 17:49
        a i konkurencja pt." podnoszenie upuszczanego papierka " i dużo pkt dla Warszawy
        raczej wynikało z nadziei że to coś co upuścił ten facet ma jakąś wartość. i w
        koszach nie lądowały a raczej w kieszeni przypadkowego przechodnia marzącego że
        znalazł czek na kupe forsy lub kartke z hakiem z działek zawiało :)
        • ubek-bubek Gdyby preziem Warszawy został niejaki Balicki, 25.06.06, 18:09
          byłby to temat tygodnia. Towarzysz Balicki opowiadałby na łamach GW ile wysiłku
          kosztowało go przełamywanie proPiSowskich postaw wśrod mieszkańców.
          • trouble_maker Nie wątpimy, że jestś dobry w... 25.06.06, 18:22
            ...gdybaniu ;->
    • p.smerf Re: Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża! 25.06.06, 18:14
      Coś w tym jest. Nigdy w Warszawie nie widziałem czegoś takiego (co jest na
      porządku dziennym w Paryżu), że ktoś wyjmuje ze skrzynki pocztowej pocztę,
      przegląda i niepotrzebną korespondencję wyrzuca pod nogi na chodnik. To samo z
      opróżnianiem popielniczek samochodowych pod światłami (i to oficjanie, nie
      ukradkiem). Lub rzucanie w Metrze przeczytanych gazet na podłogę lub peron.

      Ma to swoje nieco komiczne następstwa. Przeżyłem kiedyś w Paryżu długotrwały
      strajk sprzątaczy metra. To było coś! Gdy nadjeżdżał pociąg najpierw w tunelu
      pojawiała się chmura papierow, która zasypywała pasażerów czekających na
      peronach. Potem pociąg opuszczając stację wciągał a sobą chmurę papierzysk,
      czyszcząc niejako stację.
      • rollex Re: Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża! 25.06.06, 18:20
        p.smerf napisał:


        > Ma to swoje nieco komiczne następstwa. Przeżyłem kiedyś w Paryżu długotrwały
        > strajk sprzątaczy metra. To było coś! Gdy nadjeżdżał pociąg najpierw w tunelu
        > pojawiała się chmura papierow, która zasypywała pasażerów czekających na
        > peronach. Potem pociąg opuszczając stację wciągał a sobą chmurę papierzysk,
        > czyszcząc niejako stację.


        nietaktem bedzie pytanie dlaczego strajkowaliscie?
        • alistair-p Kaczorowi sie nie udało i nie uda !!!! 25.06.06, 20:43
          Nie uda mu się zaszczepić własnych zachowań warszawiakom!!!Wychodził na ulicę i
          próbował zaszczepić nam swój język i kulturę(SPIEPRZAJ DZIADU).Nie uda się
          szmondakowi cztery razy przez poniatoszczaka ganianemu i czesanemu w ząbek.
        • p.smerf Re: Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża! 25.06.06, 21:04
          > nietaktem bedzie pytanie dlaczego strajkowaliscie?

          Nie. Nie jest to nietaktem lecz dowodem na brak znajomości rzeczy. We Francji
          strakować mogą związkowcy, a zostać francuskim związkowcem nie jest łatwo.
      • gat45 Re: Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża! 25.06.06, 21:14
        p.smerf napisał:

        > Coś w tym jest. Nigdy w Warszawie nie widziałem czegoś takiego (co jest na
        > porządku dziennym w Paryżu), że ktoś wyjmuje ze skrzynki pocztowej pocztę,
        > przegląda i niepotrzebną korespondencję wyrzuca pod nogi na chodnik. To samo z
        > opróżnianiem popielniczek samochodowych pod światłami (i to oficjanie, nie
        > ukradkiem). Lub rzucanie w Metrze przeczytanych gazet na podłogę lub peron.
        >
        ==================

        Cos w tym rzeczywiscie jest. Znam dobrze oba miasta [jedno o wiele lepiej, ale
        tak juz musi byc]. Po przeczytaniu powyzszego zastanowilam sie gleboko nad
        takim dziwnym zjawiskiem :

        - bez watpienia Paryzanie smieca o wiele wiecej ; rzucanie smieci pod nogi jest
        na porzadku dziennym
        - Warszawa na codzien sprawia wrazenie bardziej zasmieconej

        Jaki stad wniosek ? Przypuszczam, ze nalezaloby przesluchac na te okolicznosc
        sluzby porzadkowe merostwa miasta Paryza. Najlepszy dowod, ze te kupy smieci
        naprawde "wychodza" dopiero wtedy, kiedy oni zastrajkuja. To by oznaczalo, ze
        Warszawiacy sa porzadniejsi, ale oczyszczanie miasta mniej skuteczne...

        • p.smerf Re: Warszawa Kaczyńskiego wyzej od Paryża! 25.06.06, 21:26
          Jaki stad wniosek ? Przypuszczam, ze nalezaloby przesluchac na te okolicznosc
          > sluzby porzadkowe merostwa miasta Paryza. Najlepszy dowod, ze te kupy smieci
          > naprawde "wychodza" dopiero wtedy, kiedy oni zastrajkuja. To by oznaczalo, ze
          > Warszawiacy sa porzadniejsi, ale oczyszczanie miasta mniej skuteczne...

          Dokładnie tak jest. Po prostu "mają to opanowane". Zresztą u nas jest też dobry
          przykład. Byłem kiedyś około 14.00 w rejonie Stadionu Dziesięciolecia. Właśnie
          zakończono handel. Wszędzie walały się hałdy śmieci. Wkroczyli sprzątacze. Szli
          ławą a za nimi jechały śmieciarki. Po ich przejściu było jak "w pałacu". Prawie
          jak za machnięciem różdżki czarodziejskiej. Czyli: Polak (jak chce) to potrafi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja