gorby
27.06.06, 20:52
ą nawet powiatowi, gminni i mnożą się.Zaczęło się zaraz po wyborach jesienią
2005 r.Pokazy przedpremierowe przedstawienia na podstawie bajki Kornela
Makuszyńskiego „O dwóch takich, co ukradli księżyc” w Teatrze Lalek Tęcza w
Słupsku zaplanowano na 12 listopada 2005 r., (..) W teatrze lalek
zagnieździła się lewicowa jaczejka, która postanowiła ośmieszyć braci
Kaczyńskich – uznał słupski radny PiS Zbigniew Wilczkowski.(..) Rozmowy
ostrzegawcze, czyli zanim zło się stanie
- Ignacy Czwartos, wybrany na wiosnę tego roku nowy szef galerii Otwarta
Pracownia w Krakowie, usłyszał od urzędniczki Wydziału Kultury Urzędu
Miasta: „Tylko żadnej polityki”. Chodziło o to, że przy jednej z wystaw na
drzwiach galerii pojawiła się naklejka „Wystawa nie jest przeznaczona dla
członków i sympatyków Ligi Polskich Rodzin”. Po interwencji radnych z LPR
miejska dotacja dla galerii została zmniejszona. Aby się nie powtórzyło.
(..)Radni LPR protestowali przeciwko decyzji sejmiku samorządu województwa
podlaskiego o przyznaniu 500 tys. zł na rzecz teatru Wierszalin. (..)Gdyński
radny Andrzej Czaplicki (dawniej PiS, obecnie LPR) zażądał od władz miasta
cofnięcia dotacji dla Teatru Muzycznego. Teatr wystawił musical „Klatka
wariatek”, (..)Senator PiS z Gdyni Dorota Arciszewska zażądała od dyrektor
Teatru Współczesnego we Wrocławiu Krystyny Meissner scenariusza nowego,
przygotowywanego dopiero spektaklu Jana Klaty „Transfer”. Sztuka ma
opowiadać o Niemcach i Polakach przesiedlonych po 1945 r. Lepiej wcześniej
skonsultować z panią senator. Ona wie lepiej.
www.nie.com.pl/art7550.htm
Cenzura narodzila sie w KK. Komusza brala z niej wzor. Pomrocznianska wraca
do idealu pierwowzoru.