Gra Zytą Gliowską .

28.06.06, 07:18
Dochodzi coraz więcej szczegółów odnośnie hucpy z Zyta Gilowską.
Zyta chciała oczyśćić resort finansów z byłych SB'ków , czyz należy się
zatem dziwić, że próbuje się ją oszkalować, zhańbic i zdezawuować jej
poczynania w resorcie.Pisałem juz niejeden wątek na FK w obronie tej dzielnej
kobiety , dzis także sa już przygotowania aby i K.Marcinkiewicza przetrącic -
informując o łapówce , któa miął przyjąć w ramach doradztwa PZU ( za
prezesowania Montkiewicza - artykuł w Trybunie , któa lada dfzień przestanie
sie ukazywać ...
Poniżej link do mojego post'u gdzie antycypowałerm taki rozwój wydarzeń ...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44087818&a=44087818
    • sawa.com Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 07:25
      Podzielam Twoją opinię camille_pissarro, tez pisałam o tym że za tą awanturą
      stoją wielkie pieniądze. Perspektywa zatkania ich spływu przez róznego rodzaju
      luki w prawie, jest dla grupy trzymającej władzę - ona jeszcze ją trzyma -
      śmiertelnym zagrożeniem.
      • 9111951u Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 07:36
        gra "rzecznika" , najpierw twierdził,że nowe dowody będące podstawą wniosku do
        sądu lustracyjnego to papiery ze zbioru zastrzeżonego w IPN , jak ten mit padł,
        to zapodaje,ze podstawą jego wniosku do sądu lustracyjnego są zeznania ubeków.
        Jak długo Polska i Polacy będą tolerować sznatazystów i kretów ?
    • dr.szfajcner upały! 28.06.06, 07:36
      camille_pissarro napisał:

      > Dochodzi coraz więcej szczegółów odnośnie hucpy z Zyta Gilowską.
      > Zyta chciała oczyśćić resort finansów z byłych SB'ków , czyz należy się
      > zatem dziwić, że próbuje się ją oszkalować, zhańbic i zdezawuować jej
      > poczynania w resorcie.

      To sie zupelnie nie trzyma kupy, bo trzebaby przyjac
      ze Zyta Gilowska byla _jedyna osoba_ w rzadze Marcinkiewicza
      ktora dażyła do usuniećia SBekow, a reszta lacznie z Premierem
      nie ma nic przeciwko SBekow w rzadzie.
      Przeciez Ci z jakoby wykopsali Gilowska, maja
      na tyle wyobrazni ze wiedza iz Premier powola na
      jej stanowisko inna osobe.


      Rozumiem ze sa upaly, ktore utrudnija myslenie, ale
      miales z tym klopoty nawet gdy bylo zimno.


      • sawa.com Kiedy staje przed nimi / w cieniu podejrzenia... 28.06.06, 10:24
        dr.szfajcner napisał:
        > To sie zupelnie nie trzyma kupy, bo trzebaby przyjac
        > ze Zyta Gilowska byla _jedyna osoba_ w rzadze Marcinkiewicza
        > ktora dażyła do usuniećia SBekow, a reszta lacznie z Premierem
        > nie ma nic przeciwko SBekow w rzadzie.
        > Przeciez Ci z jakoby wykopsali Gilowska, maja
        > na tyle wyobrazni ze wiedza iz Premier powola na
        > jej stanowisko inna osobe.

        Układa. układa. Wszystko się układa. Premier też został zaatakowany.

        ____________________

        Przesłuchanie Anioła


        Kiedy staje przed nimi
        w cieniu podejrzenia
        jest jeszcze cały
        z materii światła

        eony jego włosów
        spięte są w pukiel
        niewinności

        po pierwszym pytaniu
        policzki nabiegają krwią

        krew rozprowadzają
        narzędzia i interrogacja

        żelazem trzciną
        wolnym ogniem
        określa się granice
        jego ciała

        uderzenie w plecy
        utrwala kręgosłup
        między kałużą a obłokiem

        po kilku nocach
        dzieło jest skończone
        skórzane gardło anioła
        pełne jest lepkiej ugody

        jakże piękna jest chwila
        gdy pada na kolana
        wcielony w winę
        nasycony treścią

        język waha się
        między wybitymi zębami
        a wyznaniem

        wieszają go głową w dół

        z włosów anioła
        ściekają krople wosku
        tworząc na podłodze
        prostą przepowiednię

        Zbigniew Herbert

        • dr.szwajcner Re: Kiedy staje przed nimi / w cieniu podejrzenia 28.06.06, 10:51
          sawa.com napisała:

          > dr.szfajcner napisał:
          > > To sie zupelnie nie trzyma kupy, bo trzebaby przyjac
          > > ze Zyta Gilowska byla _jedyna osoba_ w rzadze Marcinkiewicza
          > > ktora dażyła do usuniećia SBekow, a reszta lacznie z Premierem
          > > nie ma nic przeciwko SBekow w rzadzie.
          > > Przeciez Ci z jakoby wykopsali Gilowska, maja
          > > na tyle wyobrazni ze wiedza iz Premier powola na
          > > jej stanowisko inna osobe.
          >
          > Układa. układa. Wszystko się układa. Premier też został zaatakowany.

          Biedny Premier, zaaatkowali go SB-cy!!

          Powiedz jak przyjada po niego o 5:00,
          przyjde im poklaskac.
        • pies_na_czarnych PIC chce odzyskac stanowisko premiera? 28.06.06, 10:51
          sawa.com napisała:
          >
          > Układa. układa. Wszystko się układa. Premier też został zaatakowany.
          >
          • dr.szwajcner Ale to dowodzi ze PiC to SBecy :-) 28.06.06, 10:59

            Podojrzewalem od dawna ale nie bylo dowodow.

            Ale nowe prawo Kaczynskiego,
            "skoro brak dowodow to znaczy ze zostaly zniszczone",
            oraz teora/ camille/sawy to potwierdzaja.

            • pies_na_czarnych Re: Ale to dowodzi ze PiC to SBecy :-) 28.06.06, 11:23
              dr.szwajcner napisał:
              > Ale nowe prawo Kaczynskiego,
              > "skoro brak dowodow to znaczy ze zostaly zniszczone",

              "skoro sa to znaczy, ze to falszywki" :o)))
      • humbak Re: upały! 29.06.06, 14:25
        Wcale nie trzeba. Ona czyśić miała swój resort, który jakby na to nie patrzeć jerst kluczowy.
    • nurni Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 07:57
      camille_pissarro napisał:

      > Dochodzi coraz więcej szczegółów odnośnie hucpy z Zyta Gilowską.
      > Zyta chciała oczyśćić resort finansów z byłych SB'ków , czyz należy się
      > zatem dziwić, że próbuje się ją oszkalować, zhańbic i zdezawuować jej
      > poczynania w resorcie.

      Przedziwne - niepomna ostrzezen, a czyms takim byla rozmowa z przedstawicielem
      RIP w styczniu, zabiera sie za ludzi z "firmy" pracujacych w jej resorcie.

      Kazdy kto dobiera sie do ludzi z dawnych sluzb natychmiast popada w klopoty.

      Duzo mowilo sie o przygotywywanych przez resort ustwach jako domniemanej
      przyczynie naglych klopotow Gilowskiej. Tymczasem przyczyna moze okazac sie
      bardzo prozaiczna. Zomowcy w ministerstwie a zwlaszcza ich klienci - maja
      bardzo duzo, wszystko do stracenia.
      • camille_pissarro i to jest clue całej tej hucpy !!!!!!! n/t 28.06.06, 09:51

    • p.smerf Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 08:01
      A masz może jakąś zgrabną teorię, dlaczego znalazła się na "liście Nizieńskiego"
      • billy.the.kid Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 09:56
        ANTYCYPOWAŁEM ROZWÓJ WYDARZEŃ.- no cóś pieknego.
        • haen1950 Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 09:59
          Nie trzeba było być specjalnie antycypującym, walka o koryto zawsze motywowała
          ludzki rodzaj.
        • humbak Re: Gra Zytą Gliowską . 29.06.06, 14:26
          Trudne słowo, co nie?
    • basia.basia Mówi sędzia Nizieński... 28.06.06, 10:02
      serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,53880,3447743.html
      Z poniższego fragmentu widać jak było motane, by uniemożliwić jej obronę.
      Nizieński odpowiada na pytanie Michała KArnowskiego z Newsweeka:

      "Michał Karnowski: A pokazywał pan materiały zgromadzone na temat tej osoby?

      Bogusław Nizieński: Jeśli były materiały zgromadzone w postaci teczki
      personalnej, w której było zobowiązanie do współpracy, czy materiały zawarte w
      teczce pracy, materiały w sensie informacji agenturalnych, które miałyby
      pochodzić z ręki osoby która przesłuchiwałem, to wówczas, dla wykluczenia
      pewnych niedoskonałości w przesłuchaniu, wskazywałem na takie dokumenty, z
      których wynikało że dana osoba została pozyskana do współpracy. Ta osoba mogła
      oświadczyć, że to nie jest jej podpis a wtedy zachodziła potrzeba badania tego
      podpisu przez biegłego z zakresu pismoznawstwa. Tu nie można by było ukrywać
      takich elementów z tej sprawie. Natomiast, jeżeli nie było ani teczki
      personalnej, ani teczki pracy, a były jakieś dokumenty, to informowałem jakie
      dokumenty są, a jeżeli nawet ta osoba domagała się żeby jej to pokazać, to nie
      było żadnych przeciwwskazań. Dopiero po odebraniu w formie protokolarnej
      wyjaśnień od tej osoby, na tle całokształtu materiału dowodowego podejmowałem
      decyzję, albo ja albo zastępcy, ostateczną decyzję czy kierować wniosek do sądu
      o wszczęcie postępowania lustracyjnego, czy też odstąpić od tego wniosku.
      Należało w każdym razie zawiadomić osobę, która była przesłuchiwana."

      Przypominam, że Zyta została poinformowana ustnie! Nie pokazano jej żadnych
      dokumnetów! Twierdzili najpierw, że są one tajne a teraz się okazuje, że to
      są przesłuchania esbeków i notatka z opisem kwerendy w jakiś, bliżej
      niesprecyzowanych, artchiwach.

      MATACTWO!
      • dr.szwajcner Re: Mówi sędzia Nizieński... 28.06.06, 10:56
        basia.basia napisała:

        > Przypominam, że Zyta została poinformowana ustnie!

        Dziwne!
        Gdy Niezabitowska dowiedziala sie
        "od nieznanej kobiety"ze sa na nia kwity,
        to od razu podnisl sie wrzask ze nie maila prawa o tym wiedziec.

        Jak widac wszyscy kreca od Premiera, przz Nizynskiego do Gilewskiej i
        Olszewskiego.
      • camille_pissarro Re: Mówi sędzia Nizieński... 28.06.06, 19:43
        jestem ciekawy czy faktycznie proces lustracyjny zostanie wyhamowany i cczy
        wóczas ( Zyta to zapowiedziała ) ruszy z kolei autolustracja , o która z
        definicji wystapoiła.Problem , w tym , że autolustracja może trwać długo , zbyt
        długo aby stanąć na nogi.....
    • pies_na_czarnych Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 10:09
      camille_pissarro napisał:

      > Dochodzi coraz więcej szczegółów odnośnie hucpy z Zyta Gilowską.
      > Zyta chciała oczyśćić resort finansów z byłych SB'ków

      Skad takie przypuszczenia?
      To, ze chciala wiedziec kto jest kto o niczym nie swiadczy.
    • wartburg4 Marcinkiewicz się nie popisał 28.06.06, 11:33
      camille_pissarro napisał:

      > Dochodzi coraz więcej szczegółów odnośnie hucpy z Zyta Gilowską.
      > Zyta chciała oczyśćić resort finansów z byłych SB'ków , czyz należy się
      > zatem dziwić, że próbuje się ją oszkalować, zhańbic i zdezawuować jej
      > poczynania w resorcie.

      Pewnie masz rację. Dobry oficer śledczy doszukałby się w tej aferze wielu
      odcisków palców, ktore prowadzą do SB. Przede wszystkim jest szyta bardzo
      grubymi nićmi. Także wykorzystanie w rozgrywce aparatczyka Olszewskiego z
      nadania Kwaśniewskiego zdradza pewien sposób "myślenia".

      Ale jeśli to prawda, na co wszystko wskazuje, to Marcinkiewicz raczej się nie
      popisał... Za szybko zrzucił babę z woza.
      • wslizg Kablowała czy nie 28.06.06, 12:31
        Rozmydla sie pytanie; kablowała czy nie. Jakieś spiski, grupy nacisku i
        interesów. Skoro RZecznik skierował sprawę do Sadu to w jego przekonaniu
        kablowała. A tymczasem Kazimierz snuje niczym Szpilberg jakies scenariusze
        (nie wie ale mu sie wydaje itd), jeszcze durniejsze teksty wali Gosiewski.
        Spisek. A pytanie jest zerojedynkowe; kablowała czy nie. I to rzewne wezwanie
        URSZULO. Po co ktoś kto miał jakąs pozycje społeczna pchał sie w towarzystwo
        umyslowych inaczej. Chciała zaszczytów u boku cwoków, no to ma odpowiedż.
    • homosovieticus Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba po 28.06.06, 13:11
      raz pierwszy zgodziłem się z Pacewiczem, który także nie rozumie zachowania
      Premiera w sprawie Gilowskiej.Jest w tym zachowaniu jkaś niespójność, jakiś brak
      logiki. Po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku,że albo wśród doradców Premiera
      jest człowiek usłużny wobec formalnie rozwiazanych WSI, albo sam Premier nie
      miał "czasu" na szersze przekonsultowanie co robić z "oddaniem się Pani
      Vice-Premier do dyspozycji".
      Istnieje i trzecia możliwość ale nie mogę jej wypowiedzieć.
      Ostanie apele Marcinkiwicza czynią ten brak logiki jeszcze bardziej nieznośnym.
      • camille_pissarro Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 13:25
        wydaje mi sie ( jak takze niektorym innym internautom) , że zareagował zbyt
        pospiesznie.....
        • homosovieticus Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 13:34
          camille_pissarro napisał:

          > wydaje mi sie ( jak takze niektorym innym internautom) , że zareagował zbyt
          > pospiesznie.....

          A gdzie Mu sie śpieszyło. Miał czas. Pytał o zdanie JK? Pytał Prezydenta? To
          była przecież ważna sprawa.
          I jeszcze jedno. Po co taki pośpiech z mianowaniem nowego ministra finansów?
          Mógł Go przecież znowu , na pewien czas tylko,zastąpić sam Marcinkiewicz.
          Nieprawdaż?
          • michal00 Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 13:40
            Pytal JK, ktory mial to samo zdanie. O sprawie wiedzial prezydent. Pospiech z
            mianowaniem ministra byl ze wzgledu na reakcje inwestorow. Mowi o tym sam M.
            w "Dz".
            • homosovieticus Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 13:41
              Oznacza to, moim zdaniem,że prawdziwe przyczyny dymisji Gilowskiej były inne.
              • michal00 Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 13:44
                Znaczy - jakie przyczyny sa nieprawdziwe a jakie prawdziwe?
                • homosovieticus Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 13:53
                  Za nieprawdziwe można uznać te, które są sprzeczne z logiką.
                  Jeśli Premier chciał wyjasnienia "procesowego" ewentualnego posądzenia o
                  kłamstwo lustracyjne Gilowskiej , to MUSIAŁ utrzymać Ją na
                  stanowisku.Zdymisjowanie Gilowskiej oddaje inicjatywę w recę Rzecznika.
                  • michal00 Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 14:05
                    Nie sadze, by premier podejmowal decyzje pod katem jej przydatnosci dla
                    Gilowskiej. Musial wziac za to pod uwage dlugie funkcjonowanie ministerstwa w
                    sytuacji, gdy minister zamiast o pracy mysli o swoim procesie lustracyjnym i
                    reakcje opozycji i mediow na pozostawienie na stanowisku ministra podejrzanego
                    o klamstwo lustracyjne. Gilowska mozna bylo zwolnic pod innym pretekstem
                    (np. "liberalizmu") nie robiac takiego smrodu. Swoim wystapieniem sugerujacym
                    powrot Gilowskiej odebral inicjatywe rzecznikowi i przymusil go do poparcia
                    wniosku o wszczecie procesu. Dodam jeszcze, ze nowelizacja ustawy zlikwiduje
                    rzecznika i sad lustracyjny, a Gilowska bedzie miala dostep do akt i na tym
                    sprawa sie zakonczy - kwestia procesu lustracyjnego jest wiec w gruncie rzeczy
                    drugorzedna.
                    • homosovieticus Re: Powiem Ci na ucho Camille,że dzisiaj , chyba 28.06.06, 14:15
                      Właśnie o to chodzi,że "lustracja" Gilowskiej wydaje sie być pretekstem do Jej
                      zwolnienia. Pretekstem, który ma przed oczyma wyborców ukryć prawdziwe przyczyny
                      zwolnienia. Moze mogłyby one obciązyc w politycznym sensie i samego J.K.
                      Pamietaj ,ze cała sprawa jest elementem walki "układu" z PiS-em.Zaciemnia to
                      obraz i nie ułatwia rozszyfrowania zamiarów walczących stron.
    • elfhelm chodzi o prezesa Jana Monkiewicz 28.06.06, 14:08
      a nie Zdzisława Montkiewicza
      • camille_pissarro Re: chodzi o prezesa Jana Monkiewicz 28.06.06, 14:15
        w porządku a Jan Monkiewicz z jakiego jest nadania ;))))
        Czy to ten , któremu wyciekła z PZU dane osobowe klientow , do jakiejs małej
        firmy zajmującej sie software'em ?????
        • elfhelm Re: chodzi o prezesa Jana Monkiewicz 28.06.06, 14:24
          Z SLD jak i Montkiewicz. Jakościowo ta sama banda co Netzle i inne Marce :)
    • dr.szfajcner p. Gilowska w tej grze jest blotka, czy dupkiem? 28.06.06, 14:10

      • sawa.com Re: p. Gilowska w tej grze jest blotka, czy dupki 28.06.06, 14:50
        W szlemie blotki musza być biorące na równo z asami. A mamy do czynienia z
        szlemem licytowanym.

        Premier postapił słusznie. Kieszenie obywateli są bardzo ważne. I warte tej
        odrobiny dyskomfortu wysokich urzędników państwowych.
    • peer2 Re: Gra Zytą Gliowską . 28.06.06, 15:48
      Te szczegóły czyli walka Zyty z SBecją należy traktować jak wypowiedzi samej
      Zyty, czyli g...prawdę.
    • homosovieticus Jeszcze kilka wypowiedzi Dorna i Marcinkiewicza 28.06.06, 23:08
      a zorientujemy się o co, tak naprawdę, biega w sprawie Pani Premier.
      • camille_pissarro Re: Jeszcze kilka wypowiedzi Dorna i Marcinkiewic 29.06.06, 07:14
        Najważniejsza sprawa to czy sąd podejmie decyzję o uruchomieniu procesu
        lustracyjnego pomimo faktu, ze Zyta ie jest juz osoba publiczną.
        Uważam , że Zyta dając stanowczy i jednoznaczny odpór zarzutom, wie , ze te
        haki sa wątpliwej jakości i jest świadoma faktu , ze niczego SB'ekom nie
        podpisywała.
        Jak dla mnie gdyby sąd wstrzymał proces lustracji , to uważam , że JMR ma racje
        aby powołac komisje sejmową do wyjasnienia tej sprawy.
        Proces autolustracji jest bowiem moło efektywny i niebotycznie długi....
        Kolejne wyjasnienia odnośnie papierów na Zytę w ostrzeżeniu M.Fogler wnoszą
        nowe , ciekawe watki sprawy, między innymi postac byłego szefa WSI
        Dukaczewskiego.
        • sawa.com Re: Jeszcze kilka wypowiedzi Dorna i Marcinkiewic 29.06.06, 07:17
          Też uważam, ze Rokita mówi z sensem.
    • basia.basia Prywatna wojna Zyty... 29.06.06, 10:03
      www.rmf.pl/fakty/?id=101928
      "Owa feralna esbecka lista nie ujrzała jeszcze światła dziennego, a można
      wątpić, czy w ogóle powstanie. I to nie dlatego, że zmienił się szef resortu. W
      lutym RMF ujawniło, że po wyborach resort został oczyszczony z wszystkich
      pracowników z esbecką przeszłością. Było to około 60 osób."

      Pewnie nie wszystkich wywalono....
      • camille_pissarro Prywatna wojna Zyty... 29.06.06, 11:56
        Ale chyba dobrze , że kobieta ( Zyta ) jest taka nieugieta i odwaznie stawia
        czoło tej hucpie - nota bene wydaje mi sie , że JMR ma tu racje , ze jak sprawa
        zostałaby ukręcona ( proces lustracji, przez zastępcę RIP, to w Sejmie należy
        powołać komisje do wyjasnienia tej a przy okazji innych tego typu zdarzeń.
        Gdyby to trafiło na osobe bardziej miękka lub taka , która "miała jednak coś na
        sumieniu - vide chociażby Niezabitowska , sprawa byłaby odwleczona w czasie
        rozmyta .Uważam, że Gilowska zadziałała bardzo szybko, rozsądnie.Tu
        K.Marcinkiewicz chyba sie pospieszył, nie wiem skąd taki byl u niego ten
        pospiech ????
      • camille_pissarro I co zrobił RIP ???? 29.06.06, 11:58
        ano umorzył sprawe ,tak jkak zapowiadał , hucpa na całego .....
        • camille_pissarro I co zrobił nie RIP tylko jego zastepca ?- korekta 29.06.06, 11:59

          • peer2 I co zrobiła Gilowska? 29.06.06, 12:02
            Ano nie prtzyszła do sądu i zapowiedziała, że o samolustrację wnosić nie będzie.
    • echo_o InkwiZyta 29.06.06, 12:08
      www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060629/publicystyka_a_5-1.F.jpg

      Zachowajmy spokój.
      Gorączkowe komentarze zbyt wczesne, coś mi się zdaje...
      • camille_pissarro Re: InkwiZyta 29.06.06, 12:24
        Jakie gorączkowe ??
        Nie czytałem tekstu w RZEPIE, przeczytam po powrocie z pracy.Ale wiem co pisał
        o tym Dziennik a tym profesor J.Staniszkis i to jest mój punkt widzenia, który
        z goracym komentarzem ma tyle wspólnego co zeszłoroczny snieg....
        • echo_o Re: InkwiZyta 29.06.06, 12:35
          Mówiąc gorączkowe, nie kierowałam tego wyłącznie do Ciebie. Do siebie też.
          Wszyscy wychwytujemy kolejne smaczki tej historii, ale do wyjaśnienia coraz
          dalej. Sprawa wczorajszego tekstu ŻW o liście SBków w MF, którą zleciła Zyta
          jest np w dniu dzisiejszym dezawuowana (RMF Fm) jako TEN czynnik, który
          spowodował usunięcie Zyty. Dziesiątki domysłów, poszlak, wątków...
          Jednak większość zbiega się w jednym p-kcie. WSI...

          I Staniszkis w Dzienniku i Ziemkiewicz (wklejam z Rzepy) tak uważają:

          www.rzeczpospolita.pl/teksty/wydanie_060629/publicystyka_a_5-1.F.jpg
          Właśnie idczytują uzasadnienie.
          Nie będzie procesu lustracyjnego Zyty Gilowskiej.
          Ciąg dalszy sprawy z pewnością nastąpi...
          • homosovieticus zrozumiałem w końcu dlaczego Premier zdymisjonował 29.06.06, 13:44
            Gilowską.
            Gdyby tego nie zrobił nie mogłaby wkroczyć w całą sprawę prokuratura ze
            wszystkimi konsekwencjami.
            • camille_pissarro Re: zrozumiałem w końcu dlaczego Premier zdymisjo 29.06.06, 14:23
              Z tego wynika , ze wolalał aby sprawa zajęła sie prokuratura , anizeli swa
              procedure rozpoczął Sąd lustracyjny na wniosek RIP .
              Bo gdyby Zyta pozostała osoba publiczna to sąd lustracyjny musiałby wszcząć
              proces lustracyjny z definicji..
              • homosovieticus Re: zrozumiałem w końcu dlaczego Premier zdymisjo 29.06.06, 14:57
                PiS chce mocno uderzyć w ludzi "uzależnionych" od WSI żeby inni wiedzieli,że też
                mogą oberwać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja