Nowa kasta nietykalnych rowerzysci. Czlowiek

30.06.06, 23:38
pol zycia spedzil na rowerze i nie wiem ile kilometrow zrobil zawsze omijal
pieszych i jakos mi to nie przeszkadzalo - okazuje sie ze wejscie na sciezke
rowerowa jest strasznym przestepstwem ....

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3452346.html
Jak sie normalnie jezdzi nic sie nikomu nie stanie, no chyba ze wawka ma
swoje klimaty ;)
    • echo_o Dziś... 30.06.06, 23:40
      ...przejechał koło mnie (bo na szczęście nie po mnie) ten peleton.
      Imponująca ilość bike'ów co by nie mówić :)
    • po_godzinach a co w tym dziwnego? 30.06.06, 23:42
      jezdnia jest dla samochodów, ścieżka dla rowerów a chodnik dla pieszych
      • goniacy.pielegniarz Re: a co w tym dziwnego? 30.06.06, 23:50
        po_godzinach napisała:

        > jezdnia jest dla samochodów, ścieżka dla rowerów a chodnik dla pieszych


        Niby fakt. Chociaż gdy się popatrzy, ilu ludzi chodzi po chodnikach, ile
        samochodów jeździ po ulicach, a potem spojrzy się na te puste ścieżki rowerowe,
        to można się zastanawiać, czy to ma sens.
      • zapijaczonyryj Re: a co w tym dziwnego? 01.07.06, 17:18
        Tak samo jak gęba od gadania, a dupa do srania,Ale od tej reguły sa wyjątki.
        Geje znależli jeszce inne zastosowania tych narządów.
        • po_godzinach czy zawsze 01.07.06, 17:28
          po pijanemu taki prymityw z ciebie wychodzi?
          • zapijaczonyryj Re: czy zawsze 01.07.06, 17:30
            czasami, ale tylko po godzinach
            • po_godzinach Re: czy zawsze 01.07.06, 17:33
              Może więc należałoby się nieco pilnować.
    • reakcjonista1 Całe wieki nie było sciezek to skad babcia 30.06.06, 23:44
      ma wiedzieć ze sie po drogach dla cyklistów nie chodzi?? :)
    • goniacy.pielegniarz Re: Nowa kasta nietykalnych rowerzysci. Czlowiek 30.06.06, 23:45
      frank_drebin napisał:

      > pol zycia spedzil na rowerze i nie wiem ile kilometrow zrobil zawsze omijal
      > pieszych i jakos mi to nie przeszkadzalo


      A jaki miałeś wybór z tym wymijaniem przechodniów, jeśli nie było ścieżek?
      • frank_drebin Normalnie jezdzac wyminiesz kazdego tym bardziej 01.07.06, 00:06
        staruszke, ktora nie kojarzy co to jest sciezka rowerowa bo za czasow jej
        mlodosci takich nie bylo ..........

        goniacy.pielegniarz napisał:

        > frank_drebin napisał:
        >
        > > pol zycia spedzil na rowerze i nie wiem ile kilometrow zrobil zawsze omij
        > al
        > > pieszych i jakos mi to nie przeszkadzalo
        >
        >
        > A jaki miałeś wybór z tym wymijaniem przechodniów, jeśli nie było ścieżek?
        • www.nasznocnik.pl Re: staruszke, ktora nie kojarzy 01.07.06, 03:14
          Jeśli nie kojarzy, to niech siedzi w domu (albo przeprowadzi się gdzieś na prowincję). Durna baba nie dość, że spowodowała wypadek to jeszcze się awanturowała - dobrze, że municypały nie miały sentymentów (jak w przypadkach, gdy rowerzyści-wariaci powodują kolizje na chodnikach dla pieszych).
          • frank_drebin Re: Lubie takie posty forumowych piewcow tolera- 01.07.06, 07:44
            ncji ...
            www.nasznocnik.pl napisał:

            > Jeśli nie kojarzy, to niech siedzi w domu (albo przeprowadzi się gdzieś na
            prow
            > incję). Durna baba nie dość, że spowodowała wypadek to jeszcze się
            awanturowała
            > - dobrze, że municypały nie miały sentymentów (jak w przypadkach, gdy
            rowerzyś
            > ci-wariaci powodują kolizje na chodnikach dla pieszych).
            • eboshi Teraz tolerancja jest de mode 01.07.06, 09:49
              Racje ma ten kto mocniej dokopie.

    • goniacy.pielegniarz Pytanie otwarte - warto robić ścieżki rowerowe? 01.07.06, 15:43
      Czy to w wielu przypadkach nie jest marnotrastwo przestrzeni i pieniędzy? Bo
      jaki sens ma robienie ścieżek tylko po to, żeby kilka razy dziennie przejechało
      taką ścieżką kilka rowerów?
      • cie778 Re: Pytanie otwarte - warto robić ścieżki rowerow 01.07.06, 16:26
        > Czy to w wielu przypadkach nie jest marnotrastwo przestrzeni i pieniędzy? Bo
        > jaki sens ma robienie ścieżek tylko po to, żeby kilka razy dziennie przejechało
        > taką ścieżką kilka rowerów?

        Jeżeli jakąś scieżką "jeździ dziennie parę rowerów" to jest ewidentnie źle
        zaprojektowana. Wbrew pozorom rower większości osób służy do komunikacji, tzn.
        chcą przejechać punktu A do punktu B. Jeśli ścieżka jest poprowadzona po samym
        parku, to jak się tam dostać? zwłaszcza, że w Polsce większość osób śmiertelnie
        się boi (słusznie) jeździć po miejstach w normalnym ruchu.
        Normy UE (na które się wszystkie powołują bo PL nie ma) zakładają, że ścieżka
        winna być tak poprowadzona, żeby się dało jechać z prędkością 30 km/h. I od razu
        wiadomo, czemu dawniej się dało wymijać, a teraz babcie winny się ścieżek
        wystrzegać. Ja mam na sumieniu tylko jakiegoś mocno podduszonego kundelka
        którego właścicielka z końcówką smyczy była po drugiej stronie ścieżki, ale parę
        razy niewiele brakowało :-(

        jasiol
      • abstrakt2003 __________________Warto!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 01.07.06, 17:29
        Dużo jeżdżę rowerem. Także po wawie. Gdy tylko mogę wybieram ścieżkę! Jazda
        jezdnią w czasie godzin szczytu to samobójstwo a po chodiku to makabra!
        PS
        A ty często korzystasz z roweru?
    • zapijaczonyryj Ciekawe ile mandatu zapłaci właściciej psa 01.07.06, 17:13
      który zesra się na takę ściezkę. Co jest rzeczą powszechnie znana, ,że na
      gó..e mozna się poslizgnąć . szczególnie jak pres ma sraczkę i wypadek
      rowerowy pewny
    • abstrakt2003 Ścieżka rowerowa jest dla rowerów! 01.07.06, 17:25
      Piesi to nie święte krowy! Powinni uważać bo rowerzysta jedzie z prędkoęcia 20-
      30km/h! To naprawdę spora predkość! Gdy pieszy nagle wtargnie pod koła to nie
      ma wiele czasu na reakcję!
      PS
      Ja kiedyś wpadłem rowerem na malucha który wyjechał mi z podporządkowanej! Ja
      miałem 40 na liczniku a ten baran myślał że zdąży!
    • asienka32 Stara kasta nietykalnych czyli stare baby, które 01.07.06, 18:02
      uważają, ze im wszystko wolno.

      Ja na szczęscie na jazdy rowerowe mam kaszubskie lasy a nie zatłoczone miasto.
    • elfhelm Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:04
      a jak się pluła - to za wykroczenie niech płaci mandat.
      I odpowiednio rowerzyści za swoje wykroczenia też niech płacą.
      • asienka32 Re: Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:09
        elfhelm napisał:

        > a jak się pluła - to za wykroczenie niech płaci mandat.
        > I odpowiednio rowerzyści za swoje wykroczenia też niech płacą.

        Mandat dostała za spowodowanie kolizji zdaje się a nie plucie się. A ponoć
        umiesz czytać moja Ty prawnicza mądralo :)
        • po_godzinach a ty, asieńko, która 01.07.06, 18:12
          tak niedawno stawałas w obronie godności starszych ludzi (przy okazji
          gry "rzucania beretem") przestałas już zważac na ich godność?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44504761&a=44529493
          • asienka32 Re: a ty, asieńko, która 01.07.06, 18:15
            czym innym jest brak szacunku za skandaliczne zachowanie a czym innym za fakt
            noszenia takuego czy innego nakrycia głowy
            • po_godzinach widzę, że 01.07.06, 18:24
              zupełnie nie rozumiesz

              co mnie zreszta nie dziwi
              • asienka32 Re: widzę, że 01.07.06, 18:27
                po_godzinach napisała:

                > zupełnie nie rozumiesz
                >
                > co mnie zreszta nie dziwi

                Trudno żebym rozumiała twoje racje skoro ty sama ich nie bardzo jesteś w
                stanie ...
                • po_godzinach Przeciwnie 01.07.06, 18:30
                  jesli ktos raz upmina sie o szanowanie godności starszych ludzi a innym razem
                  nazywa starsza kobietę "starą babą" to ... wolę nie nazywac tego po imieniu.
                  • asienka32 Re: Przeciwnie 01.07.06, 18:34
                    po_godzinach napisała:

                    > jesli ktos raz upmina sie o szanowanie godności starszych ludzi a innym razem
                    > nazywa starsza kobietę "starą babą" to ... wolę nie nazywac tego po imieniu.

                    Następnym razem w podobnej sytuacji napiszę coś w obronie starszej pani i
                    poczekam aż sie na mnie rzucisz, że bronię nieprzestrzegajacej przepisów
                    pieniaczki.
                    A teraz wybacz, kończę dyskusję z Tobą, bo to nie miejsce na wzajemne
                    złośliwosci.
                    • po_godzinach rozumiem to, że 01.07.06, 18:41
                      nie podoba ci się to, co piszę - poniewaz udowadniam niniejszym twoja
                      hipokryzję :)
        • elfhelm Re: Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:14
          "Na pomoc pospieszył jej Adam Chodorowski, który wezwał straż miejską. - Ku
          mojemu zdziwieniu sześćdziesięciolatka nie poczuwała się do winy i zrobiła
          straszną awanturę. Krzyczała, że do czego to dochodzi, żeby jeździć rowerem po
          parku - opowiada pan Adam. Sprawę rozstrzygnęli strażnicy. Do rowerzystki
          wezwali pogotowie, a starszą panią ukarali mandatem za stwarzanie zagrożenia w
          ruchu drogowym."

          Proponuję kurs czytania ze zrozumieniem. A także przejrzenie np. kodeksu
          wykroczeń i kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. I na końcu powiązanie
          jednego z drugim.
          Gdyby babcia się przyznała do winy, przeprosiła, itp. - interwencja strażników
          skończyłaby się na pouczeniu, co jest przecież bardzo częste w takich wypadkach.

          PS Zmyłbym na twoim miejscu tę obsesję z twarzy. Zakłóca proces myślowy.
          • asienka32 Re: Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:17
            > Gdyby babcia się przyznała do winy, przeprosiła, itp. - interwencja strażników
            > skończyłaby się na pouczeniu, co jest przecież bardzo częste w takich
            wypadkach

            Wzruszona jestem Twoją wiarą w szlachetnosć miejskich strazników.
            • abstrakt2003 Re: Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:19
              asienka32 napisała:

              > > Gdyby babcia się przyznała do winy, przeprosiła, itp. - interwencja straż
              > ników
              > > skończyłaby się na pouczeniu, co jest przecież bardzo częste w takich
              > wypadkach
              >
              > Wzruszona jestem Twoją wiarą w szlachetnosć miejskich strazników.
              ============
              Jak się narobiło bigosu to trzeba umieć się ukorzyć i wyrazić skruchę.
              • asienka32 Re: Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:29
                abstrakt2003 napisał:
                > ... trzeba umieć się ukorzyć i wyrazić skruchę.

                Wystarczy posiedzieć trochę na tym forum, zeby się przekonać, ze to akurat nie
                jest najmocniejszą stroną Polaków.
                Trudno się wiec dziwić steranej zyciem staruszce.
            • elfhelm Re: Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:31
              odsyłam do ustaw i tyle
        • abstrakt2003 Re: Gdyby babcia się nie pluła, byłoby pouczenie 01.07.06, 18:14
          asienka32 napisała:

          > elfhelm napisał:
          >
          > > a jak się pluła - to za wykroczenie niech płaci mandat.
          > > I odpowiednio rowerzyści za swoje wykroczenia też niech płacą.
          >
          > Mandat dostała za spowodowanie kolizji zdaje się a nie plucie się. A ponoć
          > umiesz czytać moja Ty prawnicza mądralo :)
          ===================================================================
          To ty nie zrozumiałaś.
          Gdyby się nie awanturowała to dostała by pouczenie za spowodowanie kolizji. No
          ale pani była "mądrzejsza" to i zapłacić jej przyszło.
          PS
          Jasne że polesie dużolepiej się jeździ ale po to w mieśice są ściezki rowerowe
          by po nich rowery jeździły a nie ludzie łazili! W Hamburgu dostałem niezły
          ochrzan od rozwerzysty za to że lazłem po scieżce (poprostu oznaczeń nie
          zauważyłem)
          • asienka32 Straż miejska jest od wypisywania mandatów 01.07.06, 18:23
            a nie wychowywania społeczeństwa.

            > Jasne że polesie dużolepiej się jeździ ale po to w mieśice są ściezki
            rowerowe
            > by po nich rowery jeździły a nie ludzie łazili! W Hamburgu dostałem niezły
            > ochrzan od rozwerzysty za to że lazłem po scieżce (poprostu oznaczeń nie
            > zauważyłem)

            Ścieżki rowerowe w Polsce to stosunkowo nowy wynalazek i niestety wiele osób
            uważa je za poszerzenie chodnika.
            Ja osobiście uwazam, ze mandaty to dobry sposób na wychowanie ludzi, nie tylko
            zresztą w sprawie ściżek, ale również psów czy parkowania w niedozwolonych
            miejscach.
            W Sopocie bardzo konsekwentnie strażnicy ścigaja wszelkich "niereformowalnych"
            z widocznym na ulicach skutkiem.
            • zapijaczonyryj szcególnie tym, którzy nie dadzą w papę 01.07.06, 19:13
              czyli tym co handlują na ulicy zamiast kraść. Jajami i kwiatami np.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja