frank_drebin
30.06.06, 23:38
pol zycia spedzil na rowerze i nie wiem ile kilometrow zrobil zawsze omijal
pieszych i jakos mi to nie przeszkadzalo - okazuje sie ze wejscie na sciezke
rowerowa jest strasznym przestepstwem ....
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3452346.html
Jak sie normalnie jezdzi nic sie nikomu nie stanie, no chyba ze wawka ma
swoje klimaty ;)