adam_west
01.07.06, 16:08
Premier Kazimierz Marcinkiewicz, sejmowe exposé, 10.11.2005:
* „Sprawne państwo może być państwem tanim, to znaczy kosztującym podatników
tylko tyle, ile dobrze zorganizowane państwo kosztować musi. Chodzi o
stworzenie taniej, efektywnej i przyjaznej dla obywateli administracji.
Oznacza to konieczność uproszczenia struktury, wyeliminowania dublujących się
kompetencji i zadań, likwidacji instytucji o zbliżonych celach (...), a także
konsolidację wielu urzędów i inspekcji państwowych w bardziej sprawne
instytucje. Jest to naszą powinnością”.
Jarosław Kaczyński, prezes PiS, „Gazeta Polska”, 28.06.2006:
* „(...) prawda jest taka, że nasze państwo nie może być już tańsze –
ograniczanie kosztów na administrację państwową zupełnie ją sparaliżuje. To,
co dziś wydajemy na funkcjonowanie państwa, to absolutne minimum, w wielu
przypadkach nawet mniej. Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wierzy w to, że
policja będzie bezwzględnie walczyć z przestępczością przy przeciętnym
wynagrodzeniu 2900 zł?”.