szczypiorkowski
04.07.06, 18:06
Prezydent Kaczyński na szczęście się rozchorował i nie musiał uczestniczyć w
tym cyrku. Ale przysłał list, bardzo wyważony i OK., akceptowalny zarówno dla
Polaków jak i Żydów, tylko że padło tam jakieś określenie o „izraelskim
mieście Ramallah”. O ile mi wiadomo jest to palestyńskie miasto położone na
Zachodnim Brzegu, zamieszkałe przez Palestyńczyków i okupowane przez Izrael.
W trakcie odczytywania pokazano jak straż miejska zwinęła
jakiegoś „antysemitę”, który widocznie miał jakieś zastrzeżenia do przebiegu
uroczystości.
Potem wystąpił Amerykanin (?), ale chyba odwalał z musu swoją rolę bo
przejęzyczał się często, najpierw zamiast „pogrom” to
powiedział „pilgrimage”, a potem zamiast 60 lat temu, to 60 dni temu. Do tego
źle go przetłumaczono, bo wspomniał o „vicious mob, police and army” czyli
o „wściekłym motłochu, policji i wojsku” natomiast w tłumaczeniu było tylko
o „wzburzonym tłumie”. Gdy czytali tłumaczenie widać było w kadrze jakiegoś
młodego Żyda, na luzie, ubranego w T-shirt i dres sportowy, który żuł cały
czas gumę. Tak wyglądają obecni władcy świata.
Ambasador Izraela mówił po hebrajsku, a tłumacz bardzo szybko po polsku, więc
niewiele można było zrozumieć. Ale zdołał palnąć np. to że ok. 3 tys. Żydów
zabito w Polsce po wojnie. Zapomniał oczywiście wzmiankować, że byli to
głównie przedstawiciele komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, którzy
polegli w wojnie domowej. Ambasador stwierdził dalej o zabitych że „zginęli
tylko za to że uratowali się z powszechnej zagłady”.
Bardzo dobrze wypadła minister Fotyga, która powiedziała (czas przemówienia –
7 sek) że po liście prezydenta nie ma nic do dodania i ma nadzieję że takich
zbrodni już więcej nie będzie.
Wyszedł też autor rzeźby i trzymając jedną rękę w kieszeni, a w drugiej
świstek papieru z przemówieniem, wyraził nadzieję że jego rzeźba będzie
wiekopomna. Niestety nie pokazano jaka jest treść napisu na pomniku.
Był też minister Dorn, który miał według programu przemawiać, ale nic nie
powiedział, pewnie też uznając że prezydent w swoim liście powiedział już
wszystko.
Wszyscy zadowoleni?