elfhelm
04.07.06, 18:26
uważam go za czołową szuję w SLDowskiej bandzie, ale raz zdarzyło mu się
powiedzieć coś z sensem.
"Faszysta Franco został potępiony przez historię, Hiszpanię i Europę. Jeśli
dziś ktoś nawiązuje do jego chwalebnej historii, to mnie to dziwi, ale i
martwi, że niebawem odniesie się też do chwalebnej historii Adolfa Hitlera, bo
to już niedaleka droga" - powiedział PAP Siwiec.
Chwalenie Franco to jak chwalenie Bieruta. Od jednego blisko do Hitlera, od
drugiego do Stalina.
I przy wielbieniu Franco wycieczki do Pinocheta, który ma "zaledwie" na koncie
kilka (kilkanaście?) tysięcy ofiar można uznać za "małego pikusia".
Wstyd pośle Libicki, wstyd i hańba.