Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów

06.07.06, 08:01
czyli Rosati, Geremek, Cimoszewicz, Meller, Bartoszewski jako ministrowie z
róznych /ha ha ha/ politycznych opcji
www.radiozet.pl/index.php?page=news&id=3813
pouczają Lecha Kaczyńskiego :)))
    • frau_blada Lewactwo protestuje! 06.07.06, 08:03
      Aj waj, jacy oni biedni!
      • asienka32 Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie paja 06.07.06, 08:07
        ców?

        Najgorsze, ze w tym gronie znalazł się również Władysław Bartoszewski, do
        którego zawsze miałam wiele szacunku i uznania :(
        • frau_blada Ja tez. Teraz juz nie mam! 06.07.06, 08:11

          • frau_blada To bylo do wczesnieszego postu!!!!! 06.07.06, 08:46

        • scoutek Re: Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie 06.07.06, 08:12
          wiesz, asienka, przychodzi mi na mysl tylko jedno:
          glupota nie bylaby taka zla gdyby nie byla taka halasliwa....
          • derduch Re: Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie 06.07.06, 08:15
            scoutek napisała:

            > wiesz, asienka, przychodzi mi na mysl tylko jedno:
            > glupota nie bylaby taka zla gdyby nie byla taka halasliwa....

            ...i pisała pod jednym nickiem.
            Chociaż z drugiej strony karły mają paranoje i manie prześladowcza to ich fani
            mogą miec rozdwojenie jaźni. ciekawe czy słysza też głosy?
            • asienka32 Re: Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie 06.07.06, 08:21
              Co ty nie powiesz, naprawdę?

              derduch napisał:

              > scoutek napisała:
              >
              > > wiesz, asienka, przychodzi mi na mysl tylko jedno:
              > > glupota nie bylaby taka zla gdyby nie byla taka halasliwa....
              >
              > ...i pisała pod jednym nickiem.
              > Chociaż z drugiej strony karły mają paranoje i manie prześladowcza to ich fani
              > mogą miec rozdwojenie jaźni. ciekawe czy słysza też głosy?
              >
              • derduch Re: Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie 06.07.06, 08:25
                Asienka, przeloguj sie teraz! Pora na zmaine nicka, zrób większe popracie dla
                kaczyzmu! Niech bedzie pochawalony WIELKI wódz :-))))
                • scoutek Re: Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie 06.07.06, 08:28
                  derduch napisał:

                  > Asienka, przeloguj sie teraz! Pora na zmaine nicka, zrób większe popracie dla
                  > kaczyzmu! Niech bedzie pochawalony WIELKI wódz :-))))

                  (i pozwolisz, ze dokoncze?)
                  Czlowiek, ktorego znajomosc dyplomacji i dzialalnosc na niwie miedzynarodowej
                  cieszy sie w Polsce swiatowa slawa, czlowiek, ktory - jak sam twierdzil - nie
                  zna zadnego niemieckiego polityka i jest z tego dumny...... niech zyje!!!
                • asienka32 A jak tam zadanka z matematyki 06.07.06, 08:28
                  już lże-tatusia z wysokim mniemaniem o sobie nie przyprawiają o traumę?

                  :)))

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=29519257&a=29519257
                  • derduch Re: A jak tam zadanka z matematyki 06.07.06, 08:32
                    Rozwiąż sama mądralo ;-)
                    • asienka32 Re: A jak tam zadanka z matematyki 06.07.06, 08:32
                      Rozwiązalam.

                      Odpowiedż na pytanie brzmi 10 :)))
          • asienka32 Re: Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie 06.07.06, 08:18
            scoutek napisała:

            > wiesz, asienka, przychodzi mi na mysl tylko jedno:
            > glupota nie bylaby taka zla gdyby nie byla taka halasliwa....

            I Twoje słowa byłym Panom Ministrom niniejszym dedykuję.
            • scoutek Re: Czy oni naprawdę nie widzą, że robią z siebie 06.07.06, 08:20
              asienka, napisalam do ciebie
              a panow ministrow zostaw lepiej w spokoju....
          • 1normalnyczlowiek Ty o tym wiesz a Bartoszewski zapomniał-przykre. 06.07.06, 08:51
            scoutek napisała:
            > glupota nie bylaby taka zla gdyby nie byla taka halasliwa....

            ---> Jak to jest, że niektórzy wspaniali ludzie tak się zmieniają na starość?
            Chyba to robią wbrew sobie.
            • scoutek Re: Ty o tym wiesz a Bartoszewski zapomniał-przyk 06.07.06, 08:56
              > ---> Jak to jest, że niektórzy wspaniali ludzie tak się zmieniają na staroś
              > ć?

              no widzisz
              jestes kolejny halasliwy, ktory nie kuma
              • 1normalnyczlowiek Re: Ty o tym wiesz a Bartoszewski zapomniał-przyk 06.07.06, 09:05
                scoutek napisała:
                > jestes kolejny halasliwy, ktory nie kuma

                ---> Miarą wiedzy nie jest to ile się wie,lecz świadomość ile się jeszcze nie wie.
        • eboshi Zadanie z logiki 06.07.06, 09:05
          Jaka jest pogoda jeśli spośród przypadkowych 100 osób wiekszośc twierdzi, ze
          pada deszcz, paru mówi że jest brzydko, a paru, że świeci słońce ?

          Przypomnij sobie ile osób przez ostatnie pół roku musiałaś przesunąc z kategorii
          "autorytet" do "łżeautorytet" i przygotuj się na więcej takich rozczarowań :)
          • karlin Jeśli "większość" to twoje klony 06.07.06, 11:16
            nie wolno iść na plażę.

            Wiedząc, że nikt im nie uwierzy, właśnie na to liczą i spróbują moje mieszkanie
            okraść.
    • t-800 Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 08:17
      Nie wiem tylko, co w tym czerwonym towarzystwie robi Bartoszewski...
      • scoutek Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 08:19
        -800 napisał:

        > Nie wiem tylko, co w tym czerwonym towarzystwie robi Bartoszewski

        no wlasnie
        to za duzo do myslenia
        nie zakumasz za cholere.....
    • gruby190 Raczej fachowców 06.07.06, 08:18
      krytykujących popaprańców z pałacu, którzy z Prezydenta Rzeczypospolitej
      zrobili poąmiewisko dla całej Europy!!! :-((((
      • x2468 Re: Raczej fachowców 06.07.06, 08:24
        Wszystcy ci ludzie (moze z wylaczeniem Cima ktoremu jednak fachowosci odmowic
        nie mozna)to autorytety przynajmniej w swojej branzy.Zaden z kaczopiskow nie
        jest wart nawet ich zuzytych butow.Tak marni ze nawet pojac tej prostej prawdy
        nie sa w stanie.
      • t-800 Geremek fachowiec w UE próbował... 06.07.06, 08:29
        ... załatwić sankcje dla Polski z powodu wygranych wyborów przez PiS.
      • 1normalnyczlowiek Raczej fachowców - od giełdy,pożyczek,oświadczeń.. 06.07.06, 09:03
        gruby190 napisał:
        > krytykujących popaprańców z pałacu

        ---> Świnia nie brudzi własnego siedliska - a czerwonym świniom wszystko wolno?
    • t-800 Cimoszewicz się wycofał z polityki! He, he! /bt. 06.07.06, 08:20

      • demokrata.prl Czy Cimoszewicz pokazał już kwity? 06.07.06, 08:21
    • ab_extra Jakaś noc żywych trupów się odbyła. Ciekawe, czy 06.07.06, 08:41
      ktoś to filmował :)
      • gruby190 Tak, wiele telewizji filmowało debili z pałacu 06.07.06, 08:45
        prezydenckiego, którzy swoimi wypowiedziami ośmieszali i kompromitowali
        prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego :-(((
        • pollack5 Re: Tak, wiele telewizji filmowało debili z pałac 06.07.06, 09:05
          Jak można ośmieszyć siedzącego na nocniku matołka i plotącego jak Piekarski na
          mękach?????????
    • antykagan Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 09:13
      asienka32 napisała:

      > czyli Rosati, Geremek, Cimoszewicz, Meller, Bartoszewski jako ministrowie z
      > róznych /ha ha ha/ politycznych opcji


      Pani Asieńko, czy kilka tygodni temu nie odgrazała się Pani , że już przestanie
      znieczyszczać to forum? I co, jak prawdziwy pi..k: jak mówi, że coś zrobi, to
      mówi, prawda?
    • homosovieticus poważne traktowanie opinni tych Panów nie leży 06.07.06, 09:26
      w naszym, Polski, interesie.
      • scoutek Re: poważne traktowanie opinni tych Panów nie leż 06.07.06, 09:33
        homosovieticus napisał:

        > w naszym, Polski, interesie.

        mowisz, rzecz jasna, o calym PiS? czy tylko o prezydencie i jego bracie,
        prezesie czyste dobro?
        • homosovieticus najpierw spoważniej i wtedy dopiero zasiadaj do 06.07.06, 10:30
          rozmowy ze mną. Kumasz panienko?
          • scoutek Re: najpierw spoważniej i wtedy dopiero zasiadaj 06.07.06, 10:32
            jesli to do mnie to pudlo
            (czemu mnie to nie dziwi?)
            • homosovieticus Re: najpierw spoważniej i wtedy dopiero zasiadaj 06.07.06, 10:47
              Nie jest ta moja uwaga pudłem. Poważny rozmówca to taki, który ma odpowiednią
              wiedzę na temat poruszany w rozmowie, zdaje sobie sprawę z jej OGRANICZONOŚCI,
              i umie tę wiedzę podeprzec bądź to logicznym wnioskowaniem,bądź też odwołac
              się do znanych autorytetów.
              Niczym nie potwierdziłaś ,że posiadasz takie umietnosci. Jesteś kłotliwa jak
              Olejnik i jak Olejnik zaangażowana po stronie w która wierzysz.
              Mało to ma wspólnego z powagą rozmówcy i mało również z klasyczna definicją
              inteligencji.
              • scoutek kolejne oswiadczenie moralnego autorytetu 06.07.06, 10:49
                homosovieticus napisał:

                jeszcze cos?
      • eboshi Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 09:35
        homosovieticus napisał:

        Obrażanie się na kolejnych ludzi za to że mają odmienne zdanie to dziecinnada.

        Możesz sobie myślec co chcez, ale jest to dobrowolne i zgodne wystąpienie
        WSZYSTKICH dotychczasowych ministrów. I nie ma sie co dziwić - polska polityka
        zagraniczna leży na łopatkach.

        Jeśli Kaczyński ma resztki honoru winien zając się analizą tego stanu rzeczy i
        szukaniem dróg naprawy. Ty też :)
        • 1normalnyczlowiek Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 10:16
          eboshi napisał:
          > Możesz sobie myślec co chcez, ale jest to dobrowolne i zgodne wystąpienie
          > WSZYSTKICH dotychczasowych ministrów.

          ---> Czy ta "dobra wola i zgoda" najzupełniej przypadkowo nie wynika, że jest to
          mieszanka ludzi tej samej nacji i esbecji?

          > I nie ma sie co dziwić - polska polityka zagraniczna leży na łopatkach.

          ---> Dlatego nie ma co się dziwić, że do niedawna polska polityka zagraniczna
          była prowadzona z pozycji klęczącej a czasami nawet leżącej.
          • scoutek Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 10:17
            1normalnyczlowiek napisał:
            >> ---> Dlatego nie ma co się dziwić, że do niedawna polska polityka zagranicz
            > na
            > była prowadzona z pozycji klęczącej a czasami nawet leżącej.

            tak tak
            teraz nawet jak stoi to lezy
          • eboshi Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 10:26
            1normalnyczlowiek napisał:

            > ---> Czy ta "dobra wola i zgoda" najzupełniej przypadkowo nie wynika, że je
            > st to mieszanka ludzi tej samej nacji i esbecji?

            Masz na myśli żydokomune ?

            > ---> Dlatego nie ma co się dziwić, że do niedawna polska polityka
            > zagraniczna była prowadzona z pozycji klęczącej a czasami nawet leżącej.

            Jednym słowem wg. ciebie nasza polityka zagraniczna w przeszłości BYŁA kiepska
            ponieważ TERAZ nie istnieje ?

            Bardzo odważne podejście do logiki i zalezności pomiędzy zjawiskami :)
            • 1normalnyczlowiek Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 10:47
              eboshi napisał:
              > Masz na myśli żydokomune ?

              ---> A jak Ty uważasz po analizie wszystkich osób i nazwisk? Jak zwykle
              przypadkowa zbieżność faktów?

              > Jednym słowem wg. ciebie nasza polityka zagraniczna w przeszłości BYŁA kiepska
              > ponieważ TERAZ nie istnieje ?

              ---> Z mojej wypowiedzi jasno wynika, że ciąg przyczynowo - skutkowy istnieje na
              zupełnie innej płaszczyźnie.
              Polityka zagraniczna istnieje zawsze. Nawet gdy nic się nie robi w danej
              sprawie, to jest to także wymowny fakt polityczny. Natomiast założenia aktualnej
              polskiej polityki zagranicznej i stanowisko w wielu istotnych sprawach jest
              jasne. W dyplomacji nigdy nie wiadomo czy brak reakcji, czy ostra reakcja jest
              lepsza.

              > Bardzo odważne podejście do logiki i zalezności pomiędzy zjawiskami :)

              ---> W logice odwaga nie odgrywa żadnej roli.
              • eboshi Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 11:12
                1normalnyczlowiek napisał:

                > eboshi napisał:
                > > Masz na myśli żydokomune ?
                >
                > ---> A jak Ty uważasz po analizie wszystkich osób i nazwisk? Jak zwykle
                > przypadkowa zbieżność faktów?

                Po analizie nazwisk i osób mogę śmiało stwierdzić, ze mam do czynienia z
                wykształconymi Polakami o róznych poglądach, których kompetencje i dokonania
                predystynują do oceniania polskiej polityki zagranicznej :)

                A ty jak sądzisz - doają krew katolickich dzieci do macy ?

                > > Jednym słowem wg. ciebie nasza polityka zagraniczna w przeszłości BYŁA ki
                > epska
                > > ponieważ TERAZ nie istnieje ?
                >
                > ---> Z mojej wypowiedzi jasno wynika, że ciąg przyczynowo - skutkowy istnie
                > je na zupełnie innej płaszczyźnie.

                No to mamy już pełną czasoprzestrzeń.
                Na razie tylko dwuwymiarowa, ale widać, że się rozwijasz


                > ---> W logice odwaga nie odgrywa żadnej roli.

                Coś w tym jest - w twoich wywodach jest sporo "odwagi" za to logiki za grosz :)
                • 1normalnyczlowiek Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 11:33
                  eboshi napisał:
                  > Po analizie nazwisk i osób mogę śmiało stwierdzić, ze mam do czynienia z
                  > wykształconymi Polakami o róznych poglądach, których kompetencje i dokonania
                  > predystynują do oceniania polskiej polityki zagranicznej :)

                  ---> "O różnych poglądach"? Jakie to istotne różnice zauważyłeś w ich polityce
                  zagranicznej? Jakie kompetencje do prowadzenia polityki zagranicznej mieli
                  niektórzy z nich przed objęciem stanowiska? Czy do kompetencji zaliczasz również
                  popieranie się wzajemne ludzi tej samej nacji lub o tych źródłach poglądów
                  politycznych lub wzajemnych interesach?

                  > A ty jak sądzisz - doają krew katolickich dzieci do macy ?

                  ---> Nigdy nie byłem szyfrantem, więc nie skomentuję.

                  > No to mamy już pełną czasoprzestrzeń.
                  > Na razie tylko dwuwymiarowa, ale widać, że się rozwijasz

                  ---> Czasoprzestrzeń z definicji musi mieć trzy wymiary.
                  Rozwijać się należy zawsze a nie zasypiać na laurach - potem takie skutki.

                  > Coś w tym jest - w twoich wywodach jest sporo "odwagi" za to logiki za grosz :

                  ---> Jak będziesz posługiwał się logiką a nie własną logiką, to nie będziesz
                  miał problemów z wyciąganiem logicznych wniosków.
                  • eboshi Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 11:42
                    1normalnyczlowiek napisał:

                    > ---> "O różnych poglądach"? Jakie to istotne różnice zauważyłeś w ich polit
                    > yce zagranicznej?

                    Nie inaczej :) Masz tam przekrój od lewa do prawa. Tylko oszołomów brakuje - ale
                    to chyba dobrze ?
                    A co do róznic w polityce - uważasz, że jeśli lewicowcowi wyjdzie, że "2+2=4" to
                    prawicowiec MUSI otrzymac inny wynik ?

                    > > No to mamy już pełną czasoprzestrzeń.
                    > > Na razie tylko dwuwymiarowa, ale widać, że się rozwijasz
                    >
                    > ---> Czasoprzestrzeń z definicji musi mieć trzy wymiary.
                    > Rozwijać się należy zawsze a nie zasypiać na laurach - potem takie skutki.

                    To sie rozwijaj dalej - czasoprzestrzeni jest nieskończona ilość.
                    Jakbym sie postarał to może bym sobie jeszcze przypomniał wzory na entki :)

                    > ---> Jak będziesz posługiwał się logiką a nie własną logiką, to nie będziesz
                    > miał problemów z wyciąganiem logicznych wniosków.

                    Ja nie mam - to ty z bezczynności Kaczyńskiego wywiodłeś wniosek o uniżoności
                    poprzednich MSZ. Czy to jest logiczne ?
                    • 1normalnyczlowiek Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 12:04
                      boshi napisał:
                      > Nie inaczej :) Masz tam przekrój od lewa do prawa. Tylko oszołomów brakuje -
                      ale to chyba dobrze ?

                      ---> "Od lewa do praw" - odrzuć przynależność partyjną i weź pod uwagę poglądy w
                      czasie pełnienia funkcji - teraz pokaż różnice.

                      > A co do róznic w polityce - uważasz, że jeśli lewicowcowi wyjdzie, że "2+2=4"
                      to prawicowiec MUSI otrzymac inny wynik ?

                      ---> A więc uważasz, że jest tylko jedyna słuszna linia polityki zagranicznej -
                      innych dróg nie ma?

                      > To sie rozwijaj dalej - czasoprzestrzeni jest nieskończona ilość.
                      > Jakbym sie postarał to może bym sobie jeszcze przypomniał wzory na entki :)

                      ---> Nie trac czasu na oczywiste sprawy. Tobie trzeba zawsze łopatą ...?
                      Musiałem koniecznie napisać, że czasoprzestrzeń musi mieć CO NAJMNIEJ trzy
                      wymiary, żebyś zrozumiał swój bląd?

                      > Ja nie mam - to ty z bezczynności Kaczyńskiego wywiodłeś wniosek o uniżoności
                      > poprzednich MSZ. Czy to jest logiczne ?

                      ---> Jedno z drugiego nie wynika - tym bardziej bezpośrednio. Ty wywiodłeś taki
                      wniosek, nie ja. Własna logika ciągle dominuje?
                      • eboshi Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 12:24
                        1normalnyczlowiek napisał:

                        > ---> "Od lewa do praw" - odrzuć przynależność partyjną i weź pod uwagę
                        > poglądy w czasie pełnienia funkcji - teraz pokaż różnice.

                        > ---> A więc uważasz, że jest tylko jedyna słuszna linia polityki
                        > zagranicznej - innych dróg nie ma?

                        Tysiące, setki i miliony :)
                        Stałe są zasady dyplomacji i dbanie o interes kraju - reszta to same różnice :)
                        Zauważ jednak, ze w sprawie pewnych pryncypiów (akcesja z UE, NATO, dobre
                        stosunki z sąsiadami, etc...) wiekszośc jest zgodna. Zresztą twoi pupile starają
                        sie robic dokładnie to co robili znienawidzeni przez ciebie poprzednicy. Tyle że
                        robia to wyjątkowo nieudolnie.

                        > > To sie rozwijaj dalej - czasoprzestrzeni jest nieskończona ilość.
                        > > Jakbym sie postarał to może bym sobie jeszcze przypomniał wzory na entki
                        > :)
                        >
                        > ---> Nie trac czasu na oczywiste sprawy. Tobie trzeba zawsze łopatą ...?
                        > Musiałem koniecznie napisać, że czasoprzestrzeń musi mieć CO NAJMNIEJ trzy
                        > wymiary, żebyś zrozumiał swój bląd?

                        Czasoprzestrzeń może mieć DWA wymiary aby zaistnieć - z matematycznego punktu
                        widzenia przestrzeń 2 i 200 wymiarowa niczym sie nie różni - wzory są te same
                        tylko zmiennych wiecej :)

                        > ---> Jedno z drugiego nie wynika - tym bardziej bezpośrednio. Ty wywiodłeś
                        > taki wniosek, nie ja. Własna logika ciągle dominuje?

                        Skup sie i przeczytaj to co sam napisałeś:

                        > I nie ma sie co dziwić - polska polityka zagraniczna leży na łopatkach.

                        ---> Dlatego nie ma co się dziwić, że do niedawna polska polityka zagraniczna
                        była prowadzona z pozycji klęczącej a czasami nawet leżącej.

                        Słowo "Dlatego" oznacza ukierunkowaną zależnośc przyczynowo skutkową. W tym
                        wypadku: "polska polityka zagraniczna leży na łopatkach. Dlatego nie ma co się
                        dziwić, że do niedawna polska polityka zagraniczna była prowadzona z pozycji
                        klęczącej a czasami nawet leżącej."
                        • 1normalnyczlowiek Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 12:41
                          eboshi napisał:
                          > Słowo "Dlatego" oznacza ukierunkowaną zależnośc przyczynowo skutkową. W tym
                          > wypadku: "polska polityka zagraniczna leży na łopatkach. Dlatego nie ma co się
                          > dziwić, że do niedawna polska polityka zagraniczna była prowadzona z pozycji
                          > klęczącej a czasami nawet leżącej."

                          ---> "W tym wypadku" samo słowo "dlatego" odnosi się - właśnie logika na to
                          wskazuje - nie do Twojej wypowiedzi lecz do mojej (--> Czy ta "dobra wola i
                          zgoda" najzupełniej przypadkowo nie wynika, że jest to mieszanka ludzi tej samej
                          nacji i esbecji?). A całe zdanie inspirowane było Twoim stwierdzeniem, w którym
                          użyłeś zwrotu "leży na łopatkach").
                          Wystarczy trochę logiki i wszystko jasne. Pomyśl trochę szerzej, to zrozumiesz
                          motywy i to jaki efekt chcieli osiągnąć byli szefowie dyplomacji.
                          • eboshi Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 12:51
                            1normalnyczlowiek napisał:

                            > ---> "W tym wypadku" samo słowo "dlatego" odnosi się - właśnie logika na to
                            > wskazuje - nie do Twojej wypowiedzi lecz do mojej

                            Zacytowałem dosłownie moje stwierdzenie i następującą po nim twoją odpowiedź.
                            Nic nie zmieniałem ani nie przeredagowywałem - każdy może to łatwo sprawdzic
                            parę postów wyżej. Twierdzenie jakoby odnosiło sie to do innego stwierdzenia z
                            innego miejsca jest zwykłym mataczeniem.

                            Na przyszłość zwracaj uwagę na sens swoich odpowiedzi w kontekście użytych
                            cytatów - będzie mniej nieporozumień.

                            Dla mnie EOT
                            • 1normalnyczlowiek Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 13:24
                              eboshi napisał:
                              > Twierdzenie jakoby odnosiło sie to do innego stwierdzenia z
                              > innego miejsca jest zwykłym mataczeniem.
                              ---> Chyba ja wiem lepiej do czego nawiązywały moje własne słowa. Nie ma mowy o
                              mataczeniu.

                              > Na przyszłość zwracaj uwagę na sens swoich odpowiedzi w kontekście użytych
                              > cytatów - będzie mniej nieporozumień.

                              ---> Siebie też można cytować. Jak pojawią się uzasadnione stwierdzenia braku
                              sensu moich wypowiedzi, to będę od wtedy zwracał baczną uwagę.

                              > Dla mnie EOT
                              ---> O.K.
        • homosovieticus Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 10:29
          Polskiej polityki zagranicznej nie było od 89r.
          Pamietac powinieneś ,że polityka zagraniczna każdego państwa wynika wprost z
          jego polityki wewnetrznej.Czy mam dalej "nawijac" o naszej polityce wewnętrznej
          czy tez sam domyslasz się na czym głównie ona polegała.
          • eboshi Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 10:41
            homosovieticus napisał:

            > Polskiej polityki zagranicznej nie było od 89r.
            > Pamietac powinieneś ,że polityka zagraniczna każdego państwa wynika wprost z
            > jego polityki wewnetrznej.Czy mam dalej "nawijac" o naszej polityce
            > wewnętrznej czy tez sam domyslasz się na czym głównie ona polegała.

            Wiem, wiem - zydzi, komuniści, hitlerowcy, na kolanach, etc...

            Robisz dokładnie to samo co Kaczyńscy (czy PiS) - skazujesz się na izolacje.
            W czambuł potepiasz i dezawuujesz wszystko co nie jest po twojej myśli.
            Zyskasz jedynie pogarde i nienawiść.

            W swoim zacietrzewieniu całkiem zatraciliście zdrowy rozsądek i umiar.
            W twoim przypadku objawia sie to tylko agresją na forum, więc mała strata.
            Paranoje Kaczyńskich przynoszą straty Polsce i Polakom, a to juz poważna sprawa.
            • nabucco4 jak każdy..... 06.07.06, 11:02
              katabas. Przecież oni maja patent na nieomylność - homoś ewidentnym przykładem.
              • homosovieticus To krzywdzące mnie uogólnienie 06.07.06, 11:08
                nabucco4 napisał:

                > katabas. Przecież oni maja patent na nieomylność - homoś ewidentnym
                przykładem.

                Nigdy nie twierdziłem,że moge się nie mylić. Nie znam prawdy wiec jej
                poszukuję. A innym,którzy uwazaja ,że ja ZNAJĄ staram sie wykazac ,że sie mylą.
                Co jest w tym złego?
                • cics Re: To krzywdzące mnie uogólnienie 06.07.06, 12:41
                  homosovieticus napisał:
                  > Nie znam prawdy wiec jej poszukuję. A innym,którzy uwazaja ,że ja ZNAJĄ
                  staram sie wykazac ,że sie mylą.
                  > Co jest w tym złego?

                  Jesli nie znasz prawdy, a mimo to starasz się udowodnić innym ,że sie mylą,
                  popełniasz błąd. Najpierw powinieneś sprawdzić, czy inni nie mają racji.
                  • homosovieticus Re: To krzywdzące mnie uogólnienie 06.07.06, 13:09
                    cics napisał:

                    > >
                    > Jesli nie znasz prawdy, a mimo to starasz się udowodnić innym ,że sie mylą,
                    > popełniasz błąd. Najpierw powinieneś sprawdzić, czy inni nie mają racji.

                    Własnie to robie. Sprawdzam czy znac moga prawde. Okazuje sie najczesciej ze
                    jej nie znaja.
                    Nasladuje , bardzo nieudolnie Sokratesa. Co w tym złego?
                    • eboshi Re: To krzywdzące mnie uogólnienie 06.07.06, 13:11
                      homosovieticus napisał:

                      > cics napisał:
                      >
                      > > >
                      > > Jesli nie znasz prawdy, a mimo to starasz się udowodnić innym ,że sie myl
                      > ą,
                      > > popełniasz błąd. Najpierw powinieneś sprawdzić, czy inni nie mają racji.
                      >
                      >
                      > Własnie to robie. Sprawdzam czy znac moga prawde. Okazuje sie najczesciej ze
                      > jej nie znaja.
                      > Nasladuje , bardzo nieudolnie Sokratesa. Co w tym złego?

                      Twoja nieudolność
                      • homosovieticus Re: To krzywdzące mnie uogólnienie 06.07.06, 13:20
                        Nikt, nie jest, tak w tym doskonałym, jak był Sokrates.
                    • cics Re: To krzywdzące mnie uogólnienie 06.07.06, 13:19
                      homosovieticus napisał:
                      > Własnie to robie. Sprawdzam czy znac moga prawde. Okazuje sie najczesciej ze
                      > jej nie znaja.
                      > Nasladuje , bardzo nieudolnie Sokratesa. Co w tym złego?
                      Nic w tym złego, masz w tym rację.(przy okazji udało się troszkę doprecyzować
                      Twoje stwierdzenie).
                      Nie masz racji twierdząc,że Twoje naśladownictwo Sokratesa jest nieudolne.
                      • homosovieticus homosia, jak każde zwierze należy głaskać z włosem 06.07.06, 13:22
                        Dzieki, ale i tak wiem swoje.
                        Nieudolnym jeszcze bardzo.
            • homosovieticus Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 11:03
              eboshi napisał:
              >Wiem, wiem - zydzi, komuniści, hitlerowcy, na kolanach, etc...

              Nic podobnego.Miałem na mysli dziką prywatyzację majatku narodowego.
              Stanowiła ona głowne zainteresowanie wszystkich rzadów.

              >Robisz dokładnie to samo co Kaczyńscy (czy PiS) - skazujesz się na izolacje.

              Wiekszość ludzi nie szuka prawdy o rzeczywistosci,w której żyją.Szukaja raczej
              UZNANIA u innych. nie postepuję tak. Myślę,że Kaczyńscy również.To jedno co nas
              łączy.
              > W czambuł potepiasz i dezawuujesz wszystko co nie jest po twojej myśli.

              To nie prawda.Zdaję sobie swietnie sprawe ,ze moge sie mylić w swoicj
              ocenach.Widzę jednoczesnie i moge to wykazac, ze inni myla sie w sposób
              OCZYWISTY. Wiem nawet dlaczego.

              > Zyskasz jedynie pogarde i nienawiść.

              Czsami warto i taka cene zapłacic za lepsze rozumienie rzeczywistosci. Wartosci
              materialne nigdy mnie nie dopingowały do wysiłku intelektualnego.

              >
              > W swoim zacietrzewieniu całkiem zatraciliście zdrowy rozsądek i umiar.

              Bez zdrowego rozsadku nie ma poznania. Nie zatraciłem go a przeciwnie,
              doskonale.

              >W Twoim przypadku objawia sie to tylko agresją na forum, więc mała strata.

              Mylisz agresje ze ZDECYDOWANA obrona swoich pogladów i zdecydowanym atakiem na
              nieuzasadnione i bezmyslnie nasladownicze opinie innych forumowiczów.

              > Paranoje Kaczyńskich przynoszą straty Polsce i Polakom, a to juz poważna
              sprawa
              > .

              Oskrarżenie Kaczyńskich o paranoje dowodzi,ze jestes młodym adeptem ( młody
              niedoswiadczony i ubogi w wiedze o meandrach zycia) poprawnosci politycznej a
              wiec pozbawionym w poważnej mierze ,wspominanego poprzednio, zdrowego rozsądku.
              Mogę to UDOWOPDNIĆ.

              • eboshi Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 11:35
                homosovieticus napisał:

                > Nic podobnego.Miałem na mysli dziką prywatyzację majatku narodowego.
                > Stanowiła ona głowne zainteresowanie wszystkich rzadów.

                Jasne - wtedy szatany i armageddon, a teraz dziewice i anioły :)

                > Wiekszość ludzi nie szuka prawdy o rzeczywistosci,w której żyją.Szukaja raczej
                > UZNANIA u innych. nie postepuję tak. Myślę,że Kaczyńscy również.To jedno co
                > nas łączy.

                Obłuda i arogancja łączą was bardziej.

                > To nie prawda.Zdaję sobie swietnie sprawe ,ze moge sie mylić w swoicj
                > ocenach.Widzę jednoczesnie i moge to wykazac, ze inni myla sie w sposób
                > OCZYWISTY. Wiem nawet dlaczego.

                WSZYSCY się mylą ?
                Wyjąwszy nauki ścisłe i to co można potwierdzic empirycznie wszystko jest
                dyskusyjne i wzgledne.
                2+2 zawsze równa się 4, a ciało zanurzone traci na wadze tyle ile waży wyparta
                przez nie ciecz.
                Jak chcesz udowodnić, że jedynie ty widzisz prawdziwy obraz rzeczy ?

                > Mylisz agresje ze ZDECYDOWANA obrona swoich pogladów i zdecydowanym atakiem na
                > nieuzasadnione i bezmyslnie nasladownicze opinie innych forumowiczów.

                Sam fakt, ze z góry zakładasz bezmyślnośc i naśladownictwo swoich adwersarzy
                świadczy o twoim zacietrzewieniu.

                > Oskrarżenie Kaczyńskich o paranoje dowodzi,ze jestes młodym adeptem ( młody
                > niedoswiadczony i ubogi w wiedze o meandrach zycia) poprawnosci politycznej a
                > wiec pozbawionym w poważnej mierze ,wspominanego poprzednio, zdrowego rozsądku.

                Osobowość paranoiczna (paranoidalna) - zaburzenie osobowości, w którym występuje
                * chłód emocjonalny,
                * wycofywanie się z kontaktów z innymi,
                * wrogość,
                * nadmierna podejrzliwość,
                * nadmierna wrażliwość na lekceważenie i krytykę,
                * niezdolność do wybaczania urazy.

                > Mogę to UDOWOPDNIĆ.

                Zacznij od powyższej definicji - wskaż które z wymienionych objawów NIE
                występują u Kaczyńskich

                PS. Po raz ostatni ciebie prosze abyś zaniechał prób dezawuowania swoich
                adwersarzy (w tym mnie). Nie jestem ani młody, ani bezmyślny ani
                niedoświadczony. Chamstwo twoich insynuacji stoi w dużej sprzeczności z
                górnolotnymi deklaracjami.
                • homosovieticus Re: Z całym szacunkiem - to jest droga do nikąd 06.07.06, 11:47
                  eboshi napisał:
                  >Po raz ostatni ciebie prosze abyś zaniechał prób dezawuowania swoich
                  > adwersarzy (w tym mnie). Nie jestem ani młody, ani bezmyślny ani
                  > niedoświadczony. Chamstwo twoich insynuacji stoi w dużej sprzeczności z
                  > górnolotnymi deklaracjami.

                  Jestem innego zdania.
                  ps
                  Jesteś starym, przemyslnym, doświadczonym KRĘTACZEM.
                  To też mogę udowodnić.
                  • po_godzinach Ja tak bym chciała, 06.07.06, 11:49
                    abyś w koncu coś kiedyś w końcu udowodnił ...

                    W sposób niezbity, rzecz jasna.
                    • scoutek Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 11:51
                      alez kochana
                      za kazdym razem udowadnia
                      tylko pewnie nie o tym marzy
                      • homosovieticus Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 11:57
                        Marzę o tym,zeby móc Cie w dupę pocałować!
                    • homosovieticus Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 11:54
                      po_godzinach napisała:

                      > abyś w koncu coś kiedyś w końcu udowodnił ...
                      >
                      > W sposób niezbity, rzecz jasna.
                      Do oceny poprawnosci dowodu potrzebna jest wiedza z logiki.
                      • po_godzinach Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 11:57

                        > Do oceny poprawnosci dowodu potrzebna jest wiedza z logiki.

                        Oczywiście. Do przeprowadzenia tegoż dowodu również :)
                        • homosovieticus Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 12:03
                          Nie zrozumiałaś.
                          Do oceny poprawności dowodu potrzebna (w rozumieniu konieczna, niezbędna ) jest
                          wiedza z logiki.
                          Do przeprowadzania jakiegokolwiek dowodu w jakikolwiek sposób nie jest
                          niezbędna wiedza z logiki.
                          To chyba logiczne chociaz nie oczywiste.
                          • po_godzinach Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 12:09
                            Tak też można na to spojrzeć.

                            Ponieważ jednak, zakładam, wiedzę z logiki posiadasz, podany przez Ciebie
                            przypadek nie powinien wchodzić w grę.

                            Zakładam więc dlaej, że potrafisz przeprowadzić tak długo zapowiadany dowód.
                            Na to właśnie czekam.
                            • homosovieticus Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 12:16
                              Ale zeby go ocenic potzrebna jest wiedza. W Twoim przypadku przydałaby się
                              także kropelka lecytyny.
                              • po_godzinach Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 12:18
                                Lecytyna - ależ bardzo chętnie, dobrego nigdy dość :)

                                Zawodzisz mnie, Homosovieticusie. Kładę to na karb czwartku.
                                • homosovieticus Re: Ja tak bym chciała, 06.07.06, 13:49
                                  Raczej uwodzisz.
                          • eboshi Miałem sie nie odzywac ale...:) 06.07.06, 12:14
                            homosovieticus napisał:

                            > Nie zrozumiałaś.
                            > Do oceny poprawności dowodu potrzebna (w rozumieniu konieczna, niezbędna ) jest
                            >
                            > wiedza z logiki.
                            > Do przeprowadzania jakiegokolwiek dowodu w jakikolwiek sposób nie jest
                            > niezbędna wiedza z logiki.
                            > To chyba logiczne chociaz nie oczywiste.

                            Ani logiczne ani oczywiste.

                            Hipoteze może postawić nawet wariat i zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa
                            może nawet utrafić w sedno.

                            Dowód to rozumowanie analityczne, dedukcyjne lub inne, które prowadzi do
                            wykazania prawdziwości pewnego twierdzenia przy użyciu umownie dopuszczalnych i
                            uznanych środków jak aksjomaty, zasady rozumowania oraz założenia twierdzenia.

                            Aby przeprowadzić dowód trzeba skonstruować ciąg przyczynowo-skutkowy który w
                            wsposób logiczny eliminuje wszystkie wyjątki od dowodzenego twierdzenia
                            (twierdzenie jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy nie istnieje od niego żaden
                            wyjątek).
                            • homosovieticus Miałem sie nie odzywać i nalezało tak uczynić! 06.07.06, 12:19
                              DOWODZENIE, log. zespół operacji log. mających na celu skonstruowanie dowodu;
                              dowodzenie jest rozumowaniem prowadzącym do uznania danego twierdzenia bądź
                              przez dobieranie do niego racji log. dopóty, dopóki nie dojdzie się do racji
                              (twierdzeń) już uznanych (których log. następstwem jest twierdzenie dowodzone),
                              bądź przez bezpośrednie wywnioskowanie go z twierdzeń już dowiedzionych,
                              zgodnie z przyjętymi regułami wnioskowania; błędy w dowodzeniu są błędami
                              logicznymi.
                              • eboshi To przecież to co napisałem tylko innymi słowami 06.07.06, 12:28
                                homosovieticus napisał:

                                > DOWODZENIE, log. zespół operacji log. mających na celu skonstruowanie dowodu;
                                > dowodzenie jest rozumowaniem prowadzącym do uznania danego twierdzenia bądź
                                > przez dobieranie do niego racji log. dopóty, dopóki nie dojdzie się do racji
                                > (twierdzeń) już uznanych (których log. następstwem jest twierdzenie
                                > dowodzone), bądź przez bezpośrednie wywnioskowanie go z twierdzeń już
                                > dowiedzionych, zgodnie z przyjętymi regułami wnioskowania; błędy w dowodzeniu
                                > są błędami logicznymi.

                                homosovieticus napisał:

                                > Do przeprowadzania jakiegokolwiek dowodu w jakikolwiek sposób nie jest
                                > niezbędna wiedza z logiki.

                                Więc jak to jest - raz jest potrzebna, a raz nie ?
                                • homosovieticus Re: To przecież to co napisałem tylko innymi słow 06.07.06, 12:39
                                  Żeby Twóje watpliwosci rozwiać potrzebna jest jeszcze umiejetnosc czytania z
                                  pełnym (całkowitym) rozumieniem wszystkich wyrazów zawartych w zdaniu.
                                  Nieprawdaż?

                                  ps
                                  Słyszałes cokolwiek o błędach w słownym przekazywaniu mysli?
                                  Mozesz mi przypomniec te wazniejsze.
                                  • eboshi Re: To przecież to co napisałem tylko innymi słow 06.07.06, 12:46
                                    homosovieticus napisał:

                                    > Żeby Twóje watpliwosci rozwiać potrzebna jest jeszcze umiejetnosc czytania z
                                    > pełnym (całkowitym) rozumieniem wszystkich wyrazów zawartych w zdaniu.
                                    > Nieprawdaż?

                                    Prawdaż.
                                    To jest to czego tobie najbardziej brakuje - zaraz po umiejętności logicznego
                                    rozumowania i klarownego przekazywania swoich myśli.

                                    Użycie słówka "wiedza z" nie zmienia sensu twojej wypowiedzi.
                                    Świadome przeprowadzanie logicznego dowodu bez znajomości zasad logiki jest
                                    niemożliwe. Czego najlepszym przykładem są twoje posty :)
                                    • homosovieticus Re: To przecież to co napisałem tylko innymi słow 06.07.06, 12:56
                                      eboshi napisał:
                                      To jest to czego tobie najbardziej brakuje - zaraz po umiejętności logicznego
                                      > rozumowania i klarownego przekazywania swoich myśli.
                                      >
                                      > Użycie słówka "wiedza z" nie zmienia sensu twojej wypowiedzi.
                                      > Świadome przeprowadzanie logicznego dowodu bez znajomości zasad logiki jest
                                      > niemożliwe. Czego najlepszym przykładem są twoje posty :)


                                      To ignorancja oraz demagogia i to vulgarna.
                                      • eboshi Re: To przecież to co napisałem tylko innymi słow 06.07.06, 13:06
                                        homosovieticus napisał:

                                        > To ignorancja oraz demagogia i to vulgarna.

                                        Doceń mnie - staram sie schylić do twojego poziomu.
                                        Na codzień przestrzegam dobrych obyczajów, ale dla ciebie postanowiłem zrobic
                                        wyjątek abyś poczuł się bardziej swojsko :)
                                        • homosovieticus Re: To przecież to co napisałem tylko innymi słow 06.07.06, 13:17
                                          Dowcip też przedni, posiadasz.
                                          ps
                                          pomysl lub moze lepiej poczytaj, o błedach w słownym przekazywaniu mysli.
                                          Przyda Ci sie i zapobiegnie róznym nieporozumieniom w Twoim intelektualnym
                                          zyciu, które, nie wątpie, zamierzasz w przyszłosci prowadzic. Życze powodzenia.
                                          Pędze na Wimbledon. Dzisiaj chyba juz półfinały..Wczoraj odpadł Hewitt z
                                          Boghdanisem.
                                          Oto komlet wczorajszych wyników Panów:
                                          Wyniki meczów 1/4 finału gry pojedynczej mężczyzn:

                                          Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Mario Ancic (Chorwacja, 7) 6:4, 6:4, 6:4
                                          Jonas Bjoerkman (Szwecja) - Radek Stepanek (Czechy, 14) 7:6 (7-3), 4:6, 6:7 (5-
                                          7), 7:6 (9-7), 6:4.
                                          Marcos Baghdatis (Cypr, 18) - Lleyton Hewitt (Australia, 6) - 6:1, 5:7, 7:6 (7-
                                          5), 6:2
                                          Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Jarkko Nieminen (Finlandia, 22) - mecz przełożony
                                          na czwartek
                                          (PAP)


                                          • eboshi Re: To przecież to co napisałem tylko innymi słow 06.07.06, 13:31
                                            homosovieticus napisał:

                                            > Dowcip też przedni, posiadasz.
                                            > ps
                                            > pomysl lub moze lepiej poczytaj, o błedach w słownym przekazywaniu mysli.

                                            Przeczytałem sporo książek w swoim życiu i nauczyłem się dążyć do eliminowania
                                            błędów miast ich hołubienia. Teoretyczna i praktyczna znajomość matematyki i
                                            logiki pozwala mi samodzielnie dochodzić do wniosków i tak werbalizowac myśli
                                            abym nie musiał potem tłumaczyć co napisałem.

                                            Szczerze ci polecam powrót do podstaw, nie będziesz się plątał we własnych wywodach.

                                            > Pędze na Wimbledon. Dzisiaj chyba juz półfinały.

                                            Zaiste bardzo wyrafinowane upodobania.
                                            Oglądać facetów którzy publicznie pierdzą lepiej od weteranów October Fest.

                                            Sporty wolę uprawiac osobiście zamiast podglądac jak to robią inni.
                                            Dokładnie tak samo z myśleniem - wolę je uprawiać niż kalkować :)
                                            • homosovieticus Re: To przecież to co napisałem tylko innymi słow 06.07.06, 13:44
                                              W tenisa, na cegle, też Ci wpieprzę. :))
                                            • homosovieticus zapomniałem zapytać do czego dąży iloraz sin(x) 06.07.06, 13:48
                                              przez (x) przy x-sie dążacym do zera?
                                              • scoutek Re: zapomniałem zapytać do czego dąży iloraz sin( 06.07.06, 13:53
                                                homosovieticus napisał:

                                                > przez (x) przy x-sie dążacym do zera?

                                                po tylu latach wstydzilabym sie przyznac, ze zapomnialam zapytac profesora
                                                matematyki.....
                            • 1normalnyczlowiek Re: Miałem sie nie odzywac ale...:) 06.07.06, 12:19
                              eboshi napisał:
                              > (twierdzenie jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy nie istnieje od niego żaden
                              > wyjątek).

                              ---> To czy wyjątek zaistnieje lub nie zależy od warunków brzegowych.
                              Wystarczy przyjąć odpowiednie założenia, by nie można było znaleźć wyjątku.
                              • eboshi Re: Miałem sie nie odzywac ale...:) 06.07.06, 12:31
                                1normalnyczlowiek napisał:

                                > eboshi napisał:
                                >> (twierdzenie jest prawdziwe wtedy i tylko wtedy gdy nie istnieje od niego
                                > żaden wyjątek).
                                > 7
                                > ---> To czy wyjątek zaistnieje lub nie zależy od warunków brzegowych.
                                > Wystarczy przyjąć odpowiednie założenia, by nie można było znaleźć wyjątku.

                                Warunki (założenia) są elementem dowodu (twierdzenia)

                                Jezeli (warunek) to (stwierdzenie)

                                A pozatym ja tego nie wymyśliłem. To co napisałem to jedno z podstawowych
                                założeń w matematyce.
                  • eboshi Jednym słowem przypadek beznadziejny :( 06.07.06, 11:57
                    homosovieticus napisał:

                    > eboshi napisał:
                    > >Po raz ostatni ciebie prosze abyś zaniechał prób dezawuowania swoich
                    > > adwersarzy (w tym mnie). Nie jestem ani młody, ani bezmyślny ani
                    > > niedoświadczony. Chamstwo twoich insynuacji stoi w dużej sprzeczności z
                    > > górnolotnymi deklaracjami.
                    >
                    > Jestem innego zdania.

                    • homosovieticus Re: Jednym słowem przypadek beznadziejny :( 06.07.06, 11:58
                      Zmieniłem zdanie.
              • homosovieticus do eboshi! 06.07.06, 11:36
                forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=28&w=44760539&a=44770853&rep=2
                • eboshi I co ja mam z tym zrobic ? 06.07.06, 11:44
                  homosovieticus napisał:

                  > <a
                  href="forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=28&w=44760539&a=44770853&rep=2"
                  target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=28&w=44760539&a=44770853&rep=2</a>
                  • homosovieticus zapamiętać i spożytkować w rozmowach. 06.07.06, 11:48
    • em_kr Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 10:32
      asienka32 napisała:

      > czyli Rosati, Geremek, Cimoszewicz, Meller, Bartoszewski jako ministrowie z
      > róznych /ha ha ha/ politycznych opcji
      > www.radiozet.pl/index.php?page=news&id=3813
      > pouczają Lecha Kaczyńskiego :)))
      ----------------------------------------------


      Powinni pouczać i nauczać,
      ponieważ mają w tej materii o wiele wieksze doświadczenie.
      PS.
      Jesli ktoś ma wiedzę i umiejetnosci to pouczaći nauczać nie trzeba.
      W innym przypadku to tak.


      -----
      • ewa9823 Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 10:52
        odezwali się Bogowie
        • p.smerf Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 11:00
          > odezwali się Bogowie

          Nie Bogowie, tylko ludzie, którzy przez kilkanaście lat ciężko pracowali nad
          wypracowaniem właściwej pozycji Polski, nad integracją z krajami zachodnimi NATO
          i UE. I jest ich moralnym obowiązkiem odezwać, się gdy ktoś psuje ich - między
          innymi - robotę.
          Niestety, ustroje się zmieniają, ekipy się zmieniają, a każdy głos rozsądku
          przedstawiany jest przez rządzących jako "wroga i szkodliwa dziełalność".
          • homosovieticus Wielki rozsadek wykazał Skubiszewski kiedy 06.07.06, 11:13
            forsował pomysł Wałesy o legalizacji w Polsce spółek rosyjso-polskich. Zapewne
            chciał w ten sposób ułatwic nasze wejscie do struktur NATO.
          • 1normalnyczlowiek Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 11:17
            p.smerf napisał:
            > a każdy głos rozsądku przedstawiany jest przez rządzących jako "wroga i
            >szkodliwa dziełalność".

            ---> Na ocenę czy dany głos jest "głosem rozsądku", czy też nie, ma wpływ nie
            tylko treść lecz także forma i źródło wypowiedzi. Jeśli z treścią wystąpienia
            tych panów niektórzy mogą jeszcze się zgodzić, to forma i wiedza kto to mówi,
            świadczy o ich nieszczerych intencjach. Nikt obligatoryjnie nie uznaje dobrych
            rad za "wrogie i szkodliwe". Natomiast nie można przemilczać złośliwości
            wynikających z frustracji.
    • asienka32 Największy problem jest w tym, że nasz interes jak 06.07.06, 11:16
      Polski widzianej przez inne kraje, wymaga abyśmy polityczne utarczki załatwiali
      na własnym podwórku a nie kompromitowali się wzajemnie, podtykając zagraniczym
      obserwatorom, czy politykom unijnym coraz to nowe tematy do pogrążania Polski i
      utrwalania niebezpiecznych stereotypów.

      • po_godzinach Zapomniałaś chyba o tym, że 06.07.06, 11:18
        nie ma już żelaznej kurtyny a my nie jestesmy w izolacji, tylko jesteśmy
        częścią większej całości.
        • asienka32 Re: Zapomniałaś chyba o tym, że 06.07.06, 11:24
          > nie ma już żelaznej kurtyny a my nie jestesmy w izolacji, tylko jesteśmy
          > częścią większej całości.


          I dletego trzeba się pilnować samemu, brak kurtyny czy smyczy nie zwalnia od
          myślenia.
          W wolnym kraju oczywiście nikt nie moze panom ministrom zabraniać wydawania
          tego typu oświadczen, ale tez niekt nie może zabronić nazwania mi takich
          praktyk po imieniu.
          • po_godzinach Bardzo słusznie. 06.07.06, 11:25
            Należy się pilnować, aby nie dawać powodów do wydawania takich oświadczeń.
      • reakcjonista1 Re: Największy problem jest w tym, że nasz intere 06.07.06, 12:14
        Asienka! Masz 100% racji, jest to widac oczywiste dla ciemnego luda a nie dla
        tych męzów stanu od siedmiu boleści... ktos kto organizuje takie hece powinien
        spalic sie ze wstydu a nie moralizowac o polityce zagranicznej...
        Niech te stetryczałe dziady siedzą sobie w Brukseli i nie zawracają nam, ciemnym
        Polakom głowy.
    • ayran Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 12:04
      Bartoszewski poucza prezydenta Kaczyńskiego - jaki bezczelny. Jak on śmie?
      • homosovieticus Bartoszewski to ten co był szefem RN w LO-cie? 06.07.06, 12:07
      • asienka32 Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 12:17
        ayran napisał:

        > Bartoszewski poucza prezydenta Kaczyńskiego - jaki bezczelny. Jak on śmie?

        Bartoszewski poucza prezydenta RP, a w przypadku człowieka Jego Klasy powinien
        co najwyżej radzić i to nie na publicznym forum, w towarzystwie czerwonej sitwy.
        • homosovieticus Wybacz,że zapytam z jakiej klasy lub jaka klasę ma 06.07.06, 12:21
          mag -profesor?
          Bartoszewski ma klasę Passenta,Michnika czy raczej Herberta.
          • asienka32 Re: Wybacz,że zapytam z jakiej klasy lub jaka kla 06.07.06, 12:31
            Uważam go /przynajmniej dotychczas uważałam/ za człowieka z klasą czyli na
            poziomie.

            Nie porównuj klasy Herberta do klasy Michnika czy Passenta, bo się biadaczek w
            grobie przekręca.

            :)))
            • homosovieticus Bartoszewski nie ma klasy.Ma tupet, to nie to samo 06.07.06, 12:42
        • ayran Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 12:25
          asienka32 napisała:

          > Bartoszewski poucza prezydenta RP, a w przypadku człowieka Jego Klasy
          powinien
          > co najwyżej radzić i to nie na publicznym forum, w towarzystwie czerwonej
          sitwy

          Czyją klasę (a może Klasę?) masz na myśli? Prezydenta RP? Bartoszewski nie
          ociągał się z publicznym pouczaniem prezydenta Republiki Rosyjskiej, który -
          nawiasem mówiąc - nie wziął sobie tych porad do serca. Nie spodziewam się, by
          prezydent RP obecne rady Bartoszewskiego do serca sobie wziął. A już
          szczególnie takie dawane niepublicznie.
          • michal00 Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 12:36
            czy publiczne zarzucenie prezydentowi Polski klamstwa (do tego sprowadza sie
            tresc listu) moze byc dla Polski korzystne? Ten list nie jest adresowany do
            prezydenta, lecz do zagranicznej opinii publicznej. Czy sygnatariusze nie zdaja
            sobie sprawy, ze robia w ten sposob nowa afere?
            • ayran Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 12:41
              michal00 napisał:

              > czy publiczne zarzucenie prezydentowi Polski klamstwa (do tego sprowadza sie
              > tresc listu) moze byc dla Polski korzystne?

              Jesli chcesz z tego wyczytać zarzut kłamstwa, to wyczytasz. Ja tego tak nie
              odbieram.
              • michal00 Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 12:51
                Oczywiscie o klamstwie nie ma wprost, ale mowi sie o niepowaznych powodach i
                lekcewazeniu. W najlepszym wypadku mozna z tego wywnioskowac, ze prezydent jest
                czlowiekiem niepowaznym. Czy polski polityk podpisujac podobne oswiadczenie i
                podajac je do publicznej wiadomosci dziala na rzecz Polski?
                • ayran Re: Kolejne oświadczenie moralnych autorytetów 06.07.06, 13:04
                  michal00 napisał:

                  > Oczywiscie o klamstwie nie ma wprost, ale mowi sie o niepowaznych powodach i
                  > lekcewazeniu. W najlepszym wypadku mozna z tego wywnioskowac, ze prezydent
                  jest
                  >
                  > czlowiekiem niepowaznym. Czy polski polityk podpisujac podobne oswiadczenie i
                  > podajac je do publicznej wiadomosci dziala na rzecz Polski?


                  W takiej sytuacji prezydent powinien dołożyć wszelkich starań, by odwołanie
                  jego spotkania nie nosiło znamion braku powagi. Analogicznie - powinien był
                  dołożyć wszekich starań, by jego nieobecność w Weimarze nie dała się powiązać z
                  publikacją taz. Nic z tych starań nie było widać.
      • asienka32 Wierzejski poucza prof. W.Bartoszewskiego 06.07.06, 12:19
        - jaki bezczelny. Jak on śmie?
        • ayran Re: Wierzejski poucza prof. W.Bartoszewskiego 06.07.06, 12:27
          asienka32 napisała:

          > - jaki bezczelny. Jak on śmie?

          Coś w tej sprawie Wierzejski powiedział? Być może - nie wsłuchuję się w jego
          wypowiedzi.
          • homosovieticus ayran głównie wsłuchuje się w wypowiedzi Oleksego. 06.07.06, 12:29
            • asienka32 Re: ayran głównie wsłuchuje się w wypowiedzi Olek 06.07.06, 12:36
              I tu Go wezmę w obronę, bo ayran jako jeden z nielicznych obrońców łże-elit
              myśli.
              Ewenement jakiś :)))
              • homosovieticus Oleksem nie mozna nazwac bezmyslnym. Był agentem 06.07.06, 12:50
                i to bardzo wyspecjalizowanym.Sprawa sie toczy juz tyle lat. To bardzo
                przemyslny człowiek. Wybrał Go sobie na ministra sam Generał Jaruzelski. O
                czyms to swiadczy.
          • asienka32 Re: Wierzejski poucza prof. W.Bartoszewskiego 06.07.06, 12:32
            powołuję sie na oburzony post leszka.sopot na forum.
            • ayran Re: Wierzejski poucza prof. W.Bartoszewskiego 06.07.06, 12:35
              asienka32 napisała:

              > powołuję sie na oburzony post leszka.sopot na forum.

              Aha, nie wiedziałem. Też się nie wsłuchuję (czy może nie wczytuję).
        • homosovieticus Wierzejski podobnie jak Bartoszewski jest magistre 06.07.06, 12:27
          . Ma jednaj przewagę. Jego uczono myśleć.Bartoszewskiego głównie na pamieć
          uczono.
    • reakcjonista1 Wstali z kanapy i dali głos 06.07.06, 12:12
      strach i trwoga mnie ogarnia :))))
      • osa5 Re: Wstali z kanapy i dali głos 06.07.06, 12:29
        donośny
        • karlin A wszyscy, w miarę rozsądni 06.07.06, 12:30
          wyszli, zatykając nos.
          • ewa9823 Re: A wszyscy, w miarę rozsądni 06.07.06, 12:44
            takiego smmrodu narobili?
    • s.k.i.n łże elity raz jeszcze dały głos i zaszczekały 06.07.06, 12:54
      • 9111951u Re: łże elity raz jeszcze dały głos i zaszczekały 06.07.06, 13:04
        KOSK, MUSK, CAREX sznurki , sznureczki itp.
        • tad9 sierpień 2006 19.08.06, 12:11

          zaczyna we mnie kiełkować podejrzenie, że Cimoszewicz nie pokaże.... Ale czy to
          możliwe? Obiecał przecież...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja