janusz_janusz
06.07.06, 09:57
Obydwa kraje sa na jak najlepszej drodze do coraz pelniejszej i korzystnej
dla obu stron wspolpracy i zrozumienia. Co wiecej, zmieniaja sie stereotypy i
zaczynamy wzajemnie patrzec na siebie z coraz wieksza sympatia. Jeszcze
troche i bedziemy do Niemiec jezdzic na wypoczynek (!). I nie nalezy pozwalac
sobie na psucie tego stanu rzeczy przez organa takie jak "Tage cos tam". A
przy okazji prosze o pomoc w sprawdzeniu, czy to Tage to nie takie NIE
niemieckie, tudziez gorsza GW (bo, ze sie spotykali z GW to ktos pisal
juz) ,gdzie pierwsze skrzypce gra nacja, z ktora mamy nie wiem, czy nie
bardziej na pienku niz kiedys z Niemcami. Zastanawia mnie tez, czy mozliwe
jest, ze artykul w Tage byl inspirowany przez niektore sily w Polsce...... I
nie wykluczam takiej opcji. Mysle o szeroko rozumianej lewicy.....